Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
klaus i enzo >>> Klaus nadal czeka na swojego człowieka... Enzo ma dom! <<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Psy do adopcji
Wow, niesamowita Pani :) Trzymam kciuki za postępy Klausika. :) -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przecież taka kość jest zdrowa i smaczna, czemu miałaby nie podawać? :) Oczywiście, nie na co dzień, ale raz na jakiś czas to nie widzę problemu. -
Hana jest trochę jak owczarek pirenejski. Cudna, trzymam kciuki za jej życie. I za rezonans Gutka. ♡
-
Jutro zadzwonię. Przepraszam, wstaję o 5, a ostatnio cierpię na deficyt snu :(. A tu nie chodzi tylko o moje zdrowie, więc obiecałam że nie będę ponad możliwości pracować i działać. Psiulka weźmiemy z Martą z Biłgoraja na razie do przechowalni gminnej, tam gdzie był Krecik. Tam długo zostać nie może, bo i warunki słabe (łańcuch), ale przynajmniej uratujemy mu życie do czasu aż nie znajdziemy dt. Będzie można też zrobić mu ładne zdjęcia na spacerze i dowiedzieć się czegokolwiek. Być może znajoma weźmie go na DT, chociaż na chwilę, ale to dopiero za jakiś tydzień. Szukamy.
-
Państwo rewelacyjni, ciepli, stateczni, ale z zasadami :) Mają już jednego psa z przechowalni, trafił do nich sikający pod siebie na widok ludzi, z grzybem. Teraz pies nie do poznania. Piękny, zrelaksowany, zadbany. W sobotę Finka ma gości i jak spacer wypadnie pozytywnie to pojedzie do DS. ♡ Potrzebne kciuki.
-
Dzisiaj wizyta pa. Jestem dozgonnie wdzięczna Marcie (tej biłgorajskiej), że pomimo morza obowiązków i zmęczenia psychicznego bezdomniakami i odpowiedzialności za nie będzie sprawdzać dom dla suni. Podzielam nie lada nadzieję z tą Rodziną, byłoby blisko i suczka mogłaby niedługo zamienić łańcuch na kanapę...
-
I trafi tam jak nie znajdziemy mu innej opcji. Oczywiście, dzisiaj dostałam wiadomość na Facebooku od zupełnie obcej osoby w sprawie innego psa, 7-letniego średniaka, nad którym właściciel się znęca. Niestety, nie mam jak pomóc, bo nie ma mnie na miejscu, a osoba zgłaszająca nie jest zainteresowana formą pomocy, jaką moge zaproponować. Tak czy inaczej, staram się za bardzo nie szukać psich bied w potrzebie, bo już psychicznie wymiękam, a tu same się znajdują:(.