To bardzo dziwnie z ich strony, u nas to raczej szybko reagują.
Niemniej jednak fakt, Wy nie mieliście co zrobić. Gdybyście zabrali i nie daj Bóg, ktoś z nadleśnictwa by się napatoczył to mielibyście już ciepło...
Nie wiem czy ktoś dzwonił, ale wiem, że bardzo się to ciągnie. Pirat to ideał dla aktywnej rodziny, więc dziwię się, że jeszcze nie ma nim zainteresowania :(