nie wiem, o co chodzi z wydatkami.
ja się cieszę, że jest szczęśliwy i nie siedzi zamknięty w komórce.
Raczej się nie zmieni, potrzebna jest taka osoba, jak Pani Magda, która go zaadoptuje.
Pomysł, żeby Niko trafił do wolfa, nie był zły. Z tego, co pamiętam, to wolf ma dwie czy trzy suki w domu. One byc może ustawiłyby Niko.
Niko dostosował się do przewodnika, do Pani Magdy.
Ale może zaatakować i Panią Magdę