Jump to content
Dogomania

agasz

Members
  • Posts

    1644
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agasz

  1. to jest własnie dziwne,że od poczatku załatwiała się na podkłady w kuchni. od trzech dni nawet tam nie wchodzi i załatwia sie na dywan w dużym pokoju,a jak odcięłam dostęp do pokoju to na posłanie moich psiaków.:shake:
  2. da się pogłaskać,ale tylko gdy jest w łóżku. poza nim to dzikuska:shake:
  3. Niestety Lusia odmawia współpracy.:shake: Jestem już podłamana. Wpadłam ostatnio na pomysł,żeby ją w klatce zabrać w gości.Mortes ma mi pożyczyć klatkę, bo niestety transporterka nie mam. Może w innym otoczeniu coś drgnie. Chciałabym ją zabrać do mojej znajomej przy której Lusia trochę się otworzyła. Piszę trochę, bo bawiła się przy niej,ale jednocześnie przy potrąceniu ugryzła ją w łydkę! Są tam 2 przyjazne psiaki to zobaczę reakcję Lusi na nie. prawdę mówiąc nie mam więcej pomysłów na poprawę relacji z Lusią. Może coś mi jeszcze podpowiecie? Nadal dostaje leki i nacieram ją olejkiem lawendowym,ale jedyna poprawa to zniknięcie łupieżu który się z niej sypał. Ma teraz piękną lśniącą sierść. PROSZĘ dziewczyny zainpirujcie mnie jeszcze do jakiś pomysłów!
  4. [quote name='Mysza2']Byłyśmy z Agusią u Dziaka. Tłumaczył nam co i jak odbarczył, co i jak pozszywał. Na efekt oczywiście trzeba poczekać (oby był). Dr Dziakowi nie podobają się wyniki ostatniego wymazu (nic na nim się nie wyhodowało). Majki ma teraz sporą przerwę w antybiotykach, więc w środę jak z Majkim pojedziemy to znowu pobierze wymaz i wyśle do Wrocławia. Agunia, jak coś więcej pamiętasz to napisz plizzz[/QUOTE] Dlaczego dr nie podoba się ,że nic nie wyszło z rozmazu? Brak bakterii to źle?
  5. [quote name='Mortes']Musimy oddać Cioci Agasz 25 zł za 2 opakowania Hydroksyzyny . Niestety od dziś Tunia dostaje jej więcej ...[/QUOTE] Niestety wetka uprzedzała mnie,że 2xdz po10mg to może być mało. Faktycznie nie zauważyłam żadnej różnicy:shake: . Od wczraj ma zwiększoną dawkę do 3xdz. Zobaczymy,mam nadzieję,że to coś da,chociaż wetka ma wątpliwości...Dodatkowo codziennie smaruję jej skronie olejkiem lawendowym.Wetka postraszyła mnie,że w takich przypadkach stosuje się psychotropy,ale chcę ich za wszelką cenę uniknąć. Na razie Lusia występuje w roli podkładowego, niewychodzącego "kotka". ale przecież nie może tak być przez całe życie... A obróżkę przy przyczepionej 4 wstążeczce zeżarła:mad:.
  6. Lusia dostanie obróżkę w prezencie!!! Ciociu Taks jesteś kochana! Dziękujemy!
  7. Taks ma dla mnie obróżkę i już wysyła! A od dziś za radą weta Lusia dostaje hydroksyzynę.Kupiłam też olejek lawendowy i posmarowałam jej skronie jak radził Maciek 777. zobaczymy za jakiś czas czy coś poskutkuje. myślę też o obróżce z feromonami,ale to spory wydatek ok.100zł u weta. macie jakieś doświadczenia z taką terapią?
  8. tutaj można obejrzeć i kupić
  9. serdecznie zapraszam na bazarek z akcesoriami pieskowymi, pięknymi obróżkami szytymi specjalnie przez Taks :loveu: [COLOR=#000000]dla owczarki Jagienki po operacji guza mózgu [/COLOR]:smile: Taks dziękujemy za ogromną pomoc:multi:! [URL="https://www.facebook.com/events/219117701593953/?source=1"][COLOR=#4444ff]https://www.facebook.com/events/2191...3953/?source=1[/COLOR][/URL] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1454966_620102341359984_230070804_n.jpg[/IMG]
  10. Napisałam pw.:lol:
  11. słyszałam o Taksowych obróżkach. podobno są super,tylko nie mam tam namiarów...
  12. Lusia ma ok 32cm obwodu szyjki. Na obrożach półzaciskowych nie znam się specjalnie,ale wiem,że zaciskają się tylko do jakiegoś stopnia a nie całkiem jak zaciskowe. No i dla Lusi musi być podszyta nie śliskim materiałem,żeby się nie zsunęła.Roszpunka poradziła mi taką obrożę, jej psy trakich używają i żaden jeszcze się nie wypiął.Niestety nie mogę od niej pożyczyć,bo nie ma odpowiedniego rozmiaru...
  13. Bardzo dziękuję za rady! Będę je stosować napewno. Bardzo mi zależy,żeby Lusia doszła do siebie i stała się szczęśliwym psiakiem.
  14. Śmiejcie się ze mnie ciotki niedobre,śmiejcie :mad:!
  15. Dzięki.Będę wdzięczna za każdą radę,zwłaszcza,że kocham Lusię jak moją własną psinkę i serce mi się kroi na widok jej strachu:-(
  16. Problemem Lusi jest głównie strach przed smyczą. widzę,że chciałaby już wyjść na dwór - psiak żyjący na wolności już drugi miesiąc w domu...Z powtórnego zaszeleczkowania nic nie wyszło, założyłam jej obróżkę a wczoraj dopięłam kawałek smyczki.Sunia zamarła...a potem panika, uciekała nawet przede mną. Schowała się na swoim posłanku i nie wyszła nawet na siku, a kolację zjadła dopiero w nocy...:-(. zastanawiam się nad jakimś lekarstwem muszę pogadać z wetem. może uspokojona szybciej zaakceptowała by zmiany. Myślę też o obróżce półzaciskowej,bo szelki wywołują zbyt dużą panikę. czy nie ma ktoś na zbyciu? trzymajcie kciuki za Lusię i jej "powrót do życia".
  17. [quote name='eliza_sk'][CENTER][FONT=Verdana]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249426-MELA-PEKINKA-którą-przywiał-Ksawery-brzydal-jakich-mało-SZUKA-DOMU-lub-DT?p=21650949#post21650949 [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/9711/logo3gotowe.gif[/IMG][/FONT] Tym razem nie spadła z nieba, a przywiał ją Ksawery ... Pierwszego dnia szalonych wichur pojawiła się w budzie, tak po prostu. Uznała ją za swoją i po prostu zamieszkała. Nikt jej nie szukał, nikt nie pytał. Biedna, zaciążona. Teraz bezpieczna, czeka na nowy dom. Mela to ok. 5 letnia sunia w typie pekińczyka. Malutka, 6,5 kg psa. Ślicznie umaszczona, ma biszkoptowy włos z czarnymi gdzieniegdzie końcówkami. Melka jest urodzoną optymistką. Niezwykle kontaktowa i przyjaźnie nastawiona do świata. Każdego wita merdaniem ogona, każdy jest przyjacielem. Stara się zwrócić na siebie uwagę charakterystycznymi dla plaskatych dźwiękami i gruchotami. Bardzo zorientowana na człowieka, uwielbia miziania i pieszczoty. Jednak nie jest przy tym nachalna. To taki wiecznie uśmiechnięty gremlinek. Bardzo pozytywna w kontaktach z dziećmi. Potrafi pięknie chodzić na smyczy, zna samochód, grzecznie zachowuje się podczas jazdy - bez problemu wchodzi i wychodzi z niego, ale zna również budę. Jej przeszłość jest dla nas zagadką. Mela przebywa w Jędrzejowie (świętokrzyskie). Pilnie szuka domu stałego lub tymczasowego. U nas od: 08.12.2013 Odrobaczenie: wkrótce Odpchlenie: wkrótce Szczepienia: wkrótce Sterylizacja: wkrótce Czip: tak [FONT=Verdana][SIZE=2][B][B][B][COLOR=green]Stowarzyszenie Obrona Zwierząt[/COLOR][/B][/B][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][B][B][B][COLOR=green]28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie[/COLOR][/B][/B][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][B][B][B][COLOR=green]tel. 501 341 021[/COLOR][/B][/B][/B] [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=green][B](po godzinie 15)[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][B][B][B][COLOR=green]e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/B][/B][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][B][COLOR=green]www.obrona-zwierzat.pl[/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-yrC6jsoQBEI/UqYcLJMSJQI/AAAAAAAAIi0/cTkBNJrBsOI/w640-h434-no/_DSC0309.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/wFtY32huKUurpReg03vUv6XjM--rFW4dbK0XIcXQoRI=w640-h434-no[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/O3BClSCXO9w24Dm7QfMNsF842xaAYxN4bzLx1gzKte8=w434-h640-no[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GEkKw-QSqGI/UqYcJi5Zw2I/AAAAAAAAIic/2Pb0wvFJ8s0/w434-h640-no/_DSC0297.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-O6DIaOhE_R4/UqYcLbYS4bI/AAAAAAAAIi8/A-ZimJRyMhc/w434-h640-no/_DSC0312.JPG[/IMG] [/CENTER] [/QUOTE] mela ma już dom
  18. właśnie rozmawiałam z nowym domkiem melci. mała nic nie tęskniła (czego się obawiali). małpa jedna a ja ja tak opłakałam:mad:! wybrała juz sobie miejsce w domu,noc spędziła oczywiście w łóżku objedzona jak mops. pani właśnie wracała z zakupów dla melki:evil_lol: i szła umówić ją do weta. super rodzinka!
  19. nie wzbudziła ich entuzjazmu. nowi państwo wydali się super! Wiedzą też ,że w razie niepowodzeń Melcia ma gdzie wrócić!
  20. Wcale nie chciałam jej oddawać, opłakałam wczorajszy dzień bardzo! Niestety sama podcięła gałąź na której siedziała. Nie akceptowała konkurencji do głaskania,atakowała całe moje stadko.Oczywiście nie życzyła sobie też mojego wychodzenia do pracy dawała temu wyraz głośnym ujadaniem. SĄSIADÓW NIESTETY SIĘ NIE WYBIERA I POBUDKA O 6.30
  21. lusia -tusia jeszcze nie nadaje się do ogłoszeń. muszę znów zrobić podejście do założenia obróżki.szelki nie wchodzą w grę:shake: jest nimi mega przerażona.smutno mi kiedy zazdrośnie zerka gdy wychodzę z moim stadkiem na spacer a potem ucieka gdy widzi smycze:-(.potem tak się cieszy,gdy wracamy...
  22. Mela już po sterylce. Jeszcze troszkę zakręcona, ale poza tym ok. :)
  23. to typowa jedynaczka. chce mieć swojego ludzia na wyłączność i być rozpieszczana. nie toleruje samotności i kocha spacerki.
×
×
  • Create New...