-
Posts
1729 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Elza22
-
[quote name='edek']W jakim wieku jest ta Pani ? czy w razie czego będzie miał kto zaopiekować się sunią ? i co ze sterylizacją ?[/QUOTE] Wczoraj miałam wszystko napisać tylko synek mi nie pozwolił;-) Pani ma 48 lat;-) Jak chodzi o sterylke to oczywiście będzie nowy domek nawet dołoży połowę kwoty do zabiegu;-) Oczywiście wszystko o Maszce powiedziałam nie było sensu tego ukrywać bo przecież i tak by to wyszło.Pani jest przekonana że wystarczy ignorować jej zachowanie, no zobaczymy;-) Maszka będzie mieszkała w domu, z czterema kociakami ,będzie miała do swojej dyspozycji bardzo dobrze zabezpieczony ogród. Poprzednik Maszki próbował ucieczek.Domek jest bardzo doświadczony jak chodzi o bardzo trudne psy.Lepiej trafić nie mogła;-)
-
Rano zadzwoniła moja mama,,Wpadnijcie na obiad, przyjechała Pani Basia'' (mojej mamy koleżanka którą znam od dziecka) Niestety musiałam odmówić mały strasznie marudny do tego jeszcze dostał gorączkę.Jednak Pani Basia bardzo chciała zobaczyć malucha wiec wpadła do nas. No i po 2 minutach się zakochała oczywiście z wzajemnością Maszka wskoczyła na kolanka i rozdawała buziaki. Maszka już dzisiaj miała jechać do nowego domu, jednak ze względu na remont postanowiłam że pojedzie dopiero za tydzień. No i jak tu nie wierzyć w przeznaczenie?;-)
-
Jak tylko mój synek mi pozwoli to opisze wszystko ze szczegółami;-)
-
[quote name='edek']Leki zaczęły działać ?[/QUOTE] Jest minimalna poprawa w jej zachowaniu. A teraz wiadomość tygodnia;-) Maszka znalazła dom:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
Elza22 replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki ;-) -
kopiuje z FB Kochani bardzo pilna sprawa - poszukujemy DOMU dla pieska rasy SHIH TZU. Przed chwilą dostałam wiadomość z apelem o pomoc, wiadomość jest długa lecz proszę zapoznajcie się z nią i zrozumcie tę trudną sytuację. Z opisu wynika, że Szarki bywa ciężkim psem ale na pewno warto mu poświęcić uwagę, czas i obdarzyć miłością, której do tej pory miał pod dostatkiem. Piesek ma 5 lat, jest chwilowo w Gdańsku lecz domu szukamy w całej Polsce. Kontakt - [email][email protected][/email] Proszę o udostępnianie! „Dnia Środa, 20 Lutego 2013 20:18 Anna Kamińska <[email protected]> napisał(a) Hej, Wysyłam tę wiadomość do wszystkich moich znajomych i przyjaciół na temat, o którym za pewne połowa z Was już słyszała a jeśli druga połowa nie to pewnie kiedyś poznała mojego psa - Szarkiego. Z powodu mojego wyjazdu do Niemiec nie jestem w stanie dalej się nim zajmować ani też nie mam możliwości zabrania go w tej chwili do siebie. Był tutaj ze mną trzy miesiące, można powiedzieć, że tak jakby nie legalnie ( rzadko zdarza się wynająć mieszkanie gdzie można mieć zwierzaka). Nie udało mi się także znaleźć nowego mieszkania gdzie byłoby to możliwe. Obecnie Szarki jest w Gdańsku z moją mamą i babcią lecz niestety też tam nie może zostać. Moja mama jest ciągle poza domem a pies dla babci po stracie dziadka jest tylko dodatkowym obciążeniem. Dlatego z wielkim bólem serca muszę zrobić coś co odwlekam już od dłuższego czasu a mianowicie znaleźć Szarkiemu nowy dom... Liczę na to, że będzie to ktoś znajomy a nie obca osoba. Szukam osoby, która ma dobre podejście do zwierząt, będzie umiała go sobie na nowo ułożyć i jest cierpliwa. Szarki przez to, że często przebywał z moją babcią jest rozpieszczony i bywa nie znośny. Szczeka pod stołem w czasie posiłków, ściąga wszystkie rzeczy z półek, które są w zasięgu jego wysokości, roznosi buty po domu itd. Cały czas najchętniej by się bawił i chciał aby go gonić i łapać. Do tego nie jest przyzwyczajony do zostawania w domu samemu. Sczeka cały czas aż się nie zmęczy, boi się ciemności - szczeka nawet na cienie w oknach. Będąc tutaj udało mi się go prawie od tego odzwyczaić. Także zaczął oddawać pozabierane fanty na jedno moje słowo (bo potrafi także warczeć i ugryźć gdy chce zabrać mu sie coś na siłę). Nauczył się też wychodzenia na dwór o stałych porach, sam budził mnie rano gdy był czas na spacer. Kolejną istotną sprawą jaka dotyczy Szarkiego jest to, że jest to pies rasy shih tzu czyli rosną mu włosy zamiast sierści. Dlatego trzeba regularnie go ścinać, sprawdzać czy nie ma kołtunów i czesać. Problem jest w tym, że Szarki nie toleruje psiego fryzjera dlatego, że gdy był mały kupiłam go z pseudo hodowli i przez pierwsze 4 miesiące dochodziłam do tego czemu ciągle się drapie - świerzb (zwiedziłam w tym czasie prawie wszystkie gabinety weterynaryjne w Trójmieście). Po wyleczeniu nigdy nie lubił jak coś mu się robi z włosami. Przyzwyczaił się w końcu do mojego minimum, które musiałam mu robić. Sama co 1,5 tygodnia obcinałam mu włosy wokół oczu a co jakiś czas resztę gdy stał mokry w wannie. Mogłabym napisać jeszcze dużo więcej ale to już zostawię dla kogoś o wielkim sercu kto poczuje się na siłach aby wziąć tego małego wariata pod swój dach. Szarki jest kochanym oddanym psem. Tylko przez to, że zawsze w moim domu w Gdańsku każdy wychowywał go po swojemu potrafi wejść na głowę. Tak jak wcześniej wspomniałam jestem pewna, że można oduczyć go pewnych zachowań tylko musi zająć się nim osoba z silnym charakterem i kupą cierpliwości. Bardzo chciałam ja to zrobić, bo Szarki jest dla mnie nie zwykle ważny i bardzo ciężko przeżywam to, że nie ma go ze mną już na codzień. Próbowałam już wszystkiego i niestety muszę pogodzić się z tym, że jednak w najbliższym czasie nie uda mi się go wziąść do siebie. Szarki posiada wszystkie aktualne szczepienia, mikro czip. Jestem też w stanie zapłacić za jego co miesięczne utrzymanie, szczepienia, leczenia, zabawki. Mam trzy tygodnie aby znaleźć mu nowy dom, ponieważ wtedy moja siostra Natalia będzie na urlopie w Polsce i może go zawieźć do osoby, która się tym zainteresuje. Może także wtedy pomóc na początku i opowiedzieć dużo więcej. Z góry dziękuję za każdą pomoc i rozesłanie tej wiadomości do swoich znajomych. Bardzo bym chciała aby Szarki znalazł nowy spokojny dom u kogoś uczciwego. Może okarze się, że wcale daleko nie musiałam szukać i ktoś z Was byłby zainteresowany lub ma jakiś inny lepszy pomysł... Chętnie odpowiem na każde pytanie. W mailu załączyłam także zdjęcia Szarkiego. Pozdrawiam, Ania Kamińska”[IMG]http://img856.imageshack.us/img856/8083/pieseka.jpg[/IMG]
-
[quote name='Poker']Jak sunia? Wyje??[/QUOTE] Nie wiem czy mam nagrać jej reakcje na to jak ja wychodzę? Wtedy będę musiała poprosić kogoś o pomoc, czy jak się przestraszy, kuli się i sika ze strachu?
-
[quote name='beataczl']bazarek zakonczony kwota 191 zl.:) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239990-ROZLICZAMY-dla-Chojraczka-na-splate-dlugu-dt-do-22-2-2013-godz-20-0"]ROZLICZAMY ..-dla Chojraczka -na splate dlugu dt-do 22.2/2013 godz.20.0[/URL] zrobimy nastepny jak sie z tym uporamy z groosia ;)[/QUOTE] No Pięknie;-) Cioteczka jak tak dalej pójdzie to długu nie będzie;-) Ja ciuszki tak za dwa tygodnie wyśle;-)
-
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Elza22 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: -
[quote name='Poker']A masz możliwość nagrania filmu z jej zachowaniem? Moze by się udało spytać jakiegoś behawiorysty zaocznie.[/QUOTE] Mogę nagrać filmik tylko nie wiem dokładnie co mam nagrać to jak ona piszczy wyje?
-
[quote name='Poker']Faktycznie trudna sprawa do rozgryzienia.Może nie czekać na dalsze utrwalanie takich zachowań, bo i ona tez się męczy tylko poprosić behawiorytę o pomoc.[/QUOTE] Oczywiście też o tym myślałam,tylko że w Głogowie nie ma nikogo takiego. W Lubinie jest szkoła dla psów,jednak nie powierzyłam bym im żadnego psa. Moi znajomi korzystali jakiś rok temu z pomocy behawiorysty aż w Poznaniu...
-
[quote name='Poker']Ale jak ona dzisiaj?[/QUOTE] Bez zmian,niestety. Dzisiaj była grzeczna, bo prawie cały dzień byłam w domu, jak wyszłam do sklepu to oczywiście wyła. Dzisiaj zrobiła siusiu ze strachu,no ale to z mojej winy bo już nie wytrzymałam i spryskałam ją frontline. Mam leciutkiego bzika i lepiej mi się śpi jak psy które są u mnie są spryskane. Nie myślałam że aż tak ją to zestresuje no bo przecież to nic takiego tak mi się przynajmniej wydawało jakoś do tej pory nie stresowało to żadnego psa.
-
[quote name='Zuza35']Cały czas tu jestem, zaglądam i się martwię. Ale kaganiec można wypróbować. Wszystkie warto spróbować...[/QUOTE] Tylko, że przez te próby, tak na 90%, zacznie znowu się kulić i sikać ze strachu.
-
Jaś - mix terier -PILNIE DT!!! NIm dojdzie do ZAGRYZIENIA!.POMOCY!
Elza22 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Jestem nie mam jak pomóc od tygodnia jest u mnie sunia.... -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
Elza22 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Nie ;( ;(:-(:-([/QUOTE] Jak to się w ogóle stało? Jak pies mógł uciec z hotelu? -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
Elza22 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
znalazł się już ten psiak,który uciekł? -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
Elza22 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śliczny pychol ;-) -
[quote name='Anula']Elza to może spróbuj z kagańcem takim materiałowym? W przypadku pudelki jak wynikało z wątku działało. Ja mam kaganiec materiałowy tylko nie zaciskany na rzep.U nasady nosa ma 10cm a długość pod pyskiem 11,5cm.Nie wiem czy nie będzie za duży,nie ma jak zmniejszyć obwodu.Rozmiar 4 tak pisze.Jeżeli by był dobry to pożyczę i wyślę Tobie albo możesz wpaść do mnie na kawkę i odebrać.[/QUOTE] Mam kaganiec, jeszcze przed przyjazdem Maszki pożyczyłam od koleżanki bo nie wiedziałam jak będzie reagowała na moją sunie. Dziękuje za dobre chęci;-) Jednak to co jednemu psu pomoże,drugiemu może zaszkodzić. Wydaje mi się ona jest za bardzo przestraszona żeby zakładać jej kaganiec.
-
[quote name='auraa']Dzien dobry!! Nasza rodzina powiększyła się o nowego człowieczka. Wczoraj malutki Tomeczek z mamusią przyjechali do domu. Siostrzeniec(dumny tata) puszczał nam filmiki ze szpitala. Na jednym tak małego owinęli w kocyki i pieluszki, ze przypomina Ryszarda Kalisza;) A tak w ogóle to jak na noworodka, to bardzo ładny dzidziuś. Ma ładną cerę i zgrabną główkę.Uszy ma malutkie i przylegające do główki a paluszki długie jak u pianisty. (Pianino juz na niego czeka) Moja siostra nagle poczuła się babcią i juz zaczęła małego rozpuszczać. Natomiast moja mama z rozrzewnieniem wspominała chwile kiedy ja sie urodziłam i jak bardzo mnie kochała. Jakoś prawnuczek jeszcze nie skradł jej serca. Myślę,że to jeszcze mała chwilka. Moja mama uwielbia dzieci i była przyszywana babcią dla wielu dzieci naszych sąsiadów :lol:[/QUOTE] Moje Gratulacje i uściski dla maluszka;-) Poproszę o fotkę cukiereczka i oczywiście czekam na fotki Myszki;-)
-
[quote name='Poker']kory78 nie m teraz.Dziewczyny ,czy Wy od wczoraj jesteście na dogo i nie wiecie ,ze jest obowiazek rozliczania się z powierzonych pieniędzy dla psa? To nie jest szykanowanie nikogo , ani wyrażanie braku zaufania tylko stosowanie się do reguł. Teraz uważacie ,ze elzunia nie musi się rozliczać ,a potem ktoś się znajdzie kto wpłacał pieniądze i będzie żądał rozliczenia i ma prawo do tego. Te dyskusje są po prostu bezprzedmiotowe. Jest pełno psów w BDT PDT, hotelikach i wszyscy podają wydatki i nikt nie robi problemu. Jak elzunia napisze w wydatkach ,że kupiła smaczek Baxiowi za 2 zł , to na pewno nikt nie będzie robił problemu. Policzenie kosztu utrzymania ,a szczególnie karmy jest ważne , bo można ocenić zabezpieczenie psa i z wyprzedzeniem organizować kasę. I nie ma w tym żadnej złej woli. Czy to tak trudno zrozumieć? Tak gdzie wchodzą w grę społeczne pieniądze, tam musi być przejrzystość.[/QUOTE] Całkowicie zgadzam się z Cioteczką Poker. Poproszę numer konta, wspomogę chociaż jednorazowo.
-
Dzisiaj rano, zawiozłam malucha,moją sunie i Maszkę do moich rodziców bo miałam dzisiaj dzień biegania po urzędach i masę papierkowej roboty, wiec nie miała wyjścia. Piszczała,wyła,szczekała przez cały czas jak mnie nie było czyli jakieś 6h.Nawet nic nie zjadła, czym mnie bardzo zaskoczyła, bo ona jest strasznym łakomczuchem. O 11 mój synek chodzi spać, wiec mój tata, przez godzinę z nią spacerował bo inaczej nie było by szans żeby mały mógł się wyspać. Ja już nie mam siły do tego psa. W piątek będzie musiała zostać z moim mężem z 4h aż się boję myśleć co się będzie działo.Dostałam dzisiaj leki Dziękuję;-)To chyba już moja ostatnia nadzieja...
-
Ja mam jeszcze ciuszki na bazarek jak już cioteczka beataczl tak się rozkręciła;-)
-
Bardzo dobry pomysł;-) Ogromnie się cieszę ze taką ładną kwotę udało się uzyskać z bazarku;-)
-
[IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6695/hassanm.jpg[/IMG] To Hassan do tej pory moje największe wyzwanie jako DT. Pani wyjechała za granice zostawiając go ze swoja mamą .Załatwiał się domu ponieważ bali sie z nim wychodzić. Niszczył,szczekał i wył zostawiony sam do tego bardzo agresywny w stosunku do psów(samców) i mężczyzn tyle o nim wiedziałam zdecydowałam się dać mu DT ponieważ rozmawiając z ludźmi którzy się nim zajmowali usłyszałam ,, utnę mu łeb i zakopię w lesie'' No i przyjechał do mnie aż z Rzeszowa. Po miesiącu to był zupełnie inny pies który znalazł cudowny dom.Jakoś nigdy bym nie pomyślała że trafi mi się gorszy przypadek i do tego ważący 5kg;-)