-
Posts
3716 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wawer
-
Ale pieniążki dostaniesz dopiero na początku października do psich łap osobiście :) Razem z Twoimi bazarkami to już 190 zł! Rany, jak chyba z torbami na psy zejdę :) :) :)
-
Doberman Bruno za TM [*] dług 1893zł !!!!!
wawer replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale ja nie zamierzam go tej pomocy pozbawiać ;), nie przyszło mi to nawet do głowy. Tylko, że szkoda, że nie można mu pomóc tak, jak na amerykańskim filmie. Przykre... -
Doberman Bruno za TM [*] dług 1893zł !!!!!
wawer replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja z bazarku http://www.dogomania.pl/threads/213151-ROZLICZAM-Coś-dla-domu-i-dla-kochanego-ciałka-na-Bastera-Bruna-i-Amora-do-31-VIII uzbierałam dla Bruna jakieś 120 zł... Chyba już nie skorzysta... I czego się tak rzucał? -
A tymczasem cichutko donoszę, że z bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213151-ROZLICZAM-Coś-dla-domu-i-dla-kochanego-ciałka-na-Bastera-Bruna-i-Amora-do-31-VIII[/URL] będzie dla kolegów Basterka jakieś 120 zł :)
-
[quote name='kaja69']Krecio,juz tak się rozbrykał,ze mam problem żeby przynajmniej tolerował nowego tymczasa:roll:[/QUOTE] [quote name='ataK']A może jakiś bazarek z kropelkami wody napełniającymi miseczkę Krecika ;)[/QUOTE] To już chyba prędzej z uspokajającymi :)
-
Oskalpowane ciałko Michaela...wpadł pod kombajn?
wawer replied to danavas's topic in Już w nowym domu
A mnie się coś zdaje, że w tej wsi jest więcej zwierzolubnych :). Opiekunowie Michaela, Pan Sołtys, nowi właściciele... Tam pewnie wiele osób przeżywało tę sprawę. W końcu, nie na co dzień pies wpada pod nóż kombajnu, chociać wiele innej drobnicy tak kończy. Psiak od początku - na zdjęciach - nie wyglądał na zaniedbanego, tylko był poraniony. Może to jakiś tamtejszy, karmiony przez różnych gospodarzy... powsinoga jeden :). Miałam cichą nadzieję, że po leczeniu zostanie u Opiekunów, ale i Sąsiad nie jest gorszy:). Bardzo się cieszę :) :) :). -
Dzwonią do Ciebie, bo krzywdy nie chcą zrobić, a wiedzą, że nie odmówisz :). Dobrze, że szukają rozwiązania bez krzywdy, źle, że idą po najmniejszej linii oporu. W okolicy są chyba jakieś inne formy pro-zwierzęce, takie zorganizowane? Ile psów możesz jeszcze przyjąć, żeby nie stracić nad tym kontroli?
-
[quote name='romenka']Słuchajcie a jakby mój bazarek przeznaczyć jednak na dług koosiek ale pod warunkami takimi: Koosiek miała by w ciągu 2 miesięcy spłacić połowę swojego długu P&D i jeśli udałoby jej się pieniądze uzbierane z bazarku przeszły by właśnie na dług jej Wtedy ona miała by mobilizacje by do tego dążyć bo spłacić 600zł a 300 zł robi różnice. Ale tutaj musi odpowiedzieć edek ;) Jeśli nie udałoby się jej wtedy te pieniądze idą na hotelowanie.[/QUOTE] Wiesz, koosiek ma jeszcze więcej takich zadłużonych pod opieką. Wydaje mi się, że stawianie jej progów finansowych na jednym tylko wątku jest w tej sytuacji raczej mało realne :( Raczej należy się nastawić na długofalowe i stopniowe spłacanie. Chyba, że Sylwia zmieni zdanie, w końcu ma jeszcze TŻ, który to wszystko cierpliwie znosi, i dzieci na utrzymaniu. No, i sąsiad, który ma zadłużonych Muszkieterów i traci cierpliwość :shake:.
-
[quote name='ataK']Siedzę jak na szpilkach, ale twardo postanowiłam, że dam im tydzień i zadzwonię jutro ;) A od dwóch godzin mam nowego "podrzutka"... Prawdopodobnie sterylka na już i nie wiem, czy nie aborcyjna...[/QUOTE] Kobieto, jak Ty to robisz z tymi podrzutkami?
-
Bez lakarza chyba się nie obejdzie. Może to coś po operacji? Wybaczcie, nie jestem medykiem...
-
[quote name='koosiek']Wawer, dziękuję, że starasz się być obiektywna. [B]Mimo wszystko[/B].[/QUOTE] Nie wiem, co to jest to "wszystko", ale wolę nie pytać. Na pewno mimo pewnych określeń, które tu pod moim adresem padły zupełnie bez powodu. Ale, mam córkę w tym wieku i trzech synów starszych, którym już tyle nastoletnich długów pomogłam spłacić, że zbankrutowałam :shake:. Za to zahartowana jestem w postawach obronnych i mimo wszystko ;) realnie oceniam sytuację nawet wtedy, gdy czuję się - słusznie - urażona. Nie odpowiadaj - bo przesadzisz w emocjach. Przedmiotem sporu jest spore stado bezdomniaków i to na nich trzeba się skupić. Jak zawsze - chodzi o pieniądze, a to rzecz obrotna i nabyta. :lol: Myślimy jak i każdy po swojemu - do dzieła!
-
[quote name='Maupa4'][COLOR=green][B]Witam.[/B][/COLOR] [B][COLOR=green]Nutusia już dziś otrzymała trzeci tzw dodatkowy post na rozliczenia. Swoje rozliczenia.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Koosiek nadal ma swój drugi post jako post rozliczeniowy. Tak samo pierwszy post jest nadal postem koosiek.[/COLOR][/B] [COLOR=green][B]Zgodnie z Regulaminem nie.[/B][/COLOR] [B][COLOR=green]Zgodnie z uczciwością też nie. Bo niby jak ? Te same dwa psy: raz z długiem raz bez długu ?[/COLOR][/B] [COLOR=green][B]I to tylko dlatego że kto inny odpowiada i za psy i ich finanse ?[/B][/COLOR] [B][COLOR=green]Pozdrawiam.[/COLOR][/B] [/QUOTE] No właśnie. Uczciwe by to nie było. Ale mam obawy, że kłótnio-dyskusje na tym wątku nie ustaną... :( Szkoda.
-
[quote name='koosiek']Nie wiem, na czym miałoby to polegać Romenko. Ja nie ma w tej chwili pieniędzy, nie jestem w stanie wpłacić nawet 100 zł. Mogę robić bazarki, ale to przecież nie będą pieniądze ode mnie, tylko od osób, które na tych bazarkach coś kupią.[/QUOTE] To nieprawda. To będą pieniądze od tego, kto daje fanty. To ta osoba sprzedaje, ta osoba ma wpływy i to ona przeznacza je na psi cel. Wolno jej.
-
[quote name='romenka'][B]koosiek[/B] ale propozycja padła. My nie chcemy zostawić Cię z całym długiem! [B]Ania Shirley[/B] napisała że Ty wpłacasz 100zł i MY 100zł nie było chyba odpowiedzi z Twojej strony na to? [B]Nie jesteśmy bez serca..[/B].[/QUOTE] I bez pomocy naprawdę nie chcemy zostawić. Przepychanki słowne to wirtual, a real ma... oczka, uszka, nosek, łapki, ogonek i brzuszek, że o futerku i innych szczegółach nie wspomnę :). Real chce jeść, przytulić się i czasem mieć dach nad głową. A to kosztuje... [quote name='koosiek']Dlaczego uważasz te pół roku za zmarnowane? Dziewczyny były cały czas ogłaszane. Ogłaszane są nadal. To, że nie znalazły jeszcze domów nie jest niczyja winą.[/QUOTE] Prawda - jak by na to nie patrzeć.
-
Doberman Bruno za TM [*] dług 1893zł !!!!!
wawer replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wtrącam się do dyskusji znających się na psach, ale nie jest mi to obojętne - co będzie z Brunem? -
[quote name='_ogonek_']jasne, będę cierpliwie czekać :)[/QUOTE] I co z tym domkiem? Jest już Basterka czy jeszcze się nie zdecydował?
-
A czy jest opcja otwarcia nowego wątku P & D od października z odwołaniem się do starego tak, żeby wszystkich pogodzić i nie zamykać koosiek drogi do uzyskania pomocy na spłatę jej długu? Koosiek ma rację - niepracującej nastolatce trudno będzie spłacić te kilka tysięcy zł za wszystkie psy. A długi rosną co miesiąc. Nie chcę nic sugerować, ale ze zmieniających się podpisów koosiek można wywnioskować, że psiaków też przybywa. To takie wrażenie, nie twierdzę, że tak jest, ale nie śledzę wszystkich tych wątków.
-
[quote name='koosiek'] Nie jest to mój pierwszy wątek, nie są to pierwsze psy, na które zbierałam pieniądze. I jak już kilka razy pisałam - zawsze wyadoptowane [COLOR=red]kończyły z kontem zerowym[/COLOR] lub dodatnim, [COLOR=red]niezależnie[/COLOR] od tego, ile osób było na wątku, [COLOR=blue]ile pomagało i ile było deklaracji[/COLOR].[/QUOTE] Problem jest taki, że to [COLOR=red]pierwsze[/COLOR] było mocno [COLOR=red]ZALEŻNE[/COLOR] [COLOR=blue]OD TEGO DRUGIEGO[/COLOR][SIZE=2]. I nadal tak będzie, niestety :shake:. Pomagającym i ich darowiznom należy się - trochę przynajmniej - szacunku. [/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Na razie czekam, ale obserwuję wątek. Jeśli zdecyduję się jednak wspomóc Pixie i Dixie, to moje wpłaty będę kierować - jak w innych dotychczas wpłatach na psy koosiek - bezpośrednio do Sylwii.[/SIZE]
-
Z tydzień nie zaglądałam albo dłużej, bo komputer był w przeglądzie. Myślałam, że Gocha już do domku się wybiera, a tu :shake: domku nie widać :shake:. Czy nikt w okolicy nie potrzebuje takiej pięknej psicy? Aż się wierzyć nie chce. Szczecińskie jest takie piękne, zielone, tyle tam miejsca dla wolnych i swobodnych. Czemu nikt nie chce Gosi? :-(
-
Stasia przegrała walkę ale pozostanie w naszej pamięci
wawer replied to gojda1971's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem i ja u Stasieńki. Co mam powiedzieć...:shake::-(:shake: Czy wiadoma jest kwota długu do spłaty?