Kora, oczywiście Państwo zdają sobie sprawę z kłopotów jakie mogą się pojawić, w tym sikanie i generalnie załatwianie się w domu. Wczoraj o wszystkich, podobnych problemach adaptacyjnych rozmawiałam z Panią. Wiedzą też, że może coś zniszczyć. Ludzie mający pojęcie o życiu z psami. Poprzedni ich piesek, też był adoptowany, w wieku ok 4 lat, też były problemy behawioralne, posikiwanie ze strachu, ale Państwo dali radę, więc wierzę, że i z Tajgerem będzie ok.