[quote name='beka']Belu, DOta,
obawiam sie że oddanie go do hotelu do kojca nic nie zmieni.
On niszvczy w domu, w kojcu nie bedzie sie zachowywal jak u Doty.
Jeśli Dota chce o niego zawalczyć , może zamiast hotelu kupic porządna klatke i opłacic dobrego behawiorystę zeby powiedział jak z nim postępować?
To tylko pomysł.[/QUOTE]
ja tez tak uwazam...oplacmy dobrego behawioryste (przez ktorego Dotka bedzie musiala przejsc razem z Welshem) i kastracje...nie oddaje sie dzieci tylko dlatego ,ze sie z nimi nie rozumiemy i nie zostawia sie calej rodziny z powodu psa :shake:
czemu tylko Dota ma walczyc o swoja rodzine ? ona stoi na posterunku i nigdzie sie od niej nie wyprowadzila (sorry Dotka, ze to tutaj pisze:oops:)
Jestes wspaniala osoba Dota ,ze chcesz walczyc !!!! BARDZO szanuje Twoja postawe !!!!
ten pies kompletnie sie wycofa jak wyladuje znowu na ulicy. Dotka wiesz przeciez ile czasu zabralo tej psinie by Ci zaufac.
mysle ,ze kenel tez pomoze . tu wiekszosc psow jest zostawiana w ten sposob w domach
trzeba psu jeszcze dac szanse. Ale oczywiscie wszystko zalezy od CIebie Dota:roll:
Jakakolwiek decyzje podejmiesz ja Ci pomoge finansowo.