[quote name='dota&koka']nie wiem czy pójdę do nieba,ale wiem że będę spać spokojnie wiedząc,że wyczerpałam wszystkie możliwości,a Welsh nie jest sam w boksie.słyszałyście jaka w tym roku ma być zima?zeszła przy niej to pikuś.zeżarłyby mnie wyrzuty sumienia,że on ze swoimi chorymi stawami nie śpi na miękkim kocyku w ciepłym mieszkanku.
więc wszystko jest jasne,decyzje zapadły,mi spadł kamień z serca i szczerze powiem,dostałam takiego "kopa" że chciałabym już teraz coś zacząć działać.
klisza do jutrzejszego południa leży w słoiku i czeka.nawet jeśli ja wyczytam wynik,i tak pójdę nim do mojej wetki,to nic nie kosztuje.
przy "przeglądzie" Welsha na konopackiej,uważnie będę analizowac każde słowo wetki i jesli coś mi się nie spodoba,walczymy z jajkami w sobotę :)
jaki dziś cudowny wieczór,nieprawdaż?:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE]
ZUCH dziewczyna !!! i trzymaj taka pozytywna energie ;)
potrzebujecie pomocy ,wiec ja musicie otrzymac!
nie bedzie latwo ,to dlugi proces ,ale zawsze pamietaj jaki efekt chcesz uzyskac dla dobra Welsha
trzymam za Was kciuki!!!
i czekam na podliczenia "inwestycji"