-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by WATACHA
-
Najgorsze jest to że on już mnie chyba pokochał.Jak mąż wychodzi i wraca to pies zachowuje się normalnie.Jak ja wyjdę i wracam to jest płacz i lament.Dziś dostałam nieśmiałego buziaka.I ten ogonek mu wiecznie lata na samo zainteresowanie nim.Ciągle patrzy mi w oczy.Jak wchodzę do niego to od razu włącza mu się wariacik.Czuję się jakbym miała oddać własnego psa buuuuuuuuu:placz:
-
Ktoś tu się upominał o zdjęcia z rana, z południa ,już jest popołudniu ,a koleżanek ani widu ani słychu :mad: Dziś Gacek obszczekał pewnego pana, niestety nie znam powodu tak niecnego czynu :diabloti:.Ma nawet niezły głos jak na takiego maluszka.Nie z tych głośnych, piskliwych i denerwujących. Widocznie ten wcześniejszy szczek (jak wracałam do domu, jak szykowałam jedzenie) to był z podniecenia ,dlatego taki śmieszny (jakby był już po kastracji z lekka chrypką).
-
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
WATACHA replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Wy tu gadu gadu a Rodos bedzie mial gosci:cool3:[/QUOTE] Oooooooooooooooooooooooooooo super, powodzenia! -
Biedna psina, oby szybko znalazł kochający domek
-
Dziś Gacus znów był niegrzeczny, znalazł na dworze i chciał zjeść kawał tłuszczu z chrząstką.Na moje zostaw chciał zjeść ją jeszcze szybciej.Stoczyliśmy walkę o kawał mięcha, wyszlismy z tego bez szwanku, a ja nawet zwycięsko :).Strasznie polubił Mentorka cały czas mu w dupce siedzi i podwąchuje.Chodzi z nim jak grzeczny synek :)...a i bym zapomniała zdjęcie ze specjalną dedykacją dla cioci Malawaszki. [IMG]http://i56.tinypic.com/28h3ml1.jpg[/IMG] Mąż trochę niewyraźny ale był skupiony na asekuracji :)
-
To tak jak mój Leoś był ciężko chory, ledwo łaził, trzeba go był znosić i tam gdzie się go postawiło robił siku czy kupkę.Dopóki nie zobaczył gołębi czy innego psa.Wtedy dostawał nagle energii i do nich leciał.Cieszę się że wszystko dobrze poszło, teraz będzie już tylko lepiej :)
-
Gacuś dziś zajszczał mi pokój.Ale to nie jego wina, byliśmy dziś bardzo krótko, bo padało a on nie lubi.A jak wieczorkiem wychodziłam najpierw z moimi to chyba z podniety się zesikał.Nie w jednym miejscu, tylko tak jakby przy chodzeniu.I przy Mentorze robi się hardy.Szedł agresywny owczarek niemiecki, Mentor się tylko najeżył , a Gacek zaczął powarkiwać, burczeć.
-
Super.Bardzo się cieszę.
-
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Złote z Was dziewczyny, zapisuję -
Gacosław w więzieniu ;) [IMG]http://i51.tinypic.com/2qmq1p0.jpg[/IMG] Tu "jęczy" do jedzenia [IMG]http://i51.tinypic.com/5d71o3.jpg[/IMG] Prosi [IMG]http://i54.tinypic.com/246rhns.jpg[/IMG] Świruje [IMG]http://i56.tinypic.com/3136jrq.jpg[/IMG] No i w końcu załapał ,że tylko jak ładnie usiądzie i poczeka na "możesz" będzie kolacja :) [IMG]http://i56.tinypic.com/wtaud3.jpg[/IMG]
-
Obiecałam zdjęcia więc będą.Z tym, że miały być na dworze na pięknym jesiennym spacerku.Niestety pogoda nie dopisała i pieski szybciej do domu wracały niż z niego wychodziły.Chciałam porobić zdjęcia Gacka z Mentorkiem jak sobie "świrują".Fakt zrobiłam, ale żadne nie jest "normalne". [IMG]http://i53.tinypic.com/29egfus.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/30nkglj.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/23i9clj.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/103vsjn.jpg[/IMG] I dupeczki :) [IMG]http://i51.tinypic.com/nd7fyg.jpg[/IMG]