Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='zerduszko']No i ma ekstra charakter, znaczy się mu ujawnia. Ma męską siłę spokoju, taki jak lubię :loveu: Buchający testosteron ;) Fajnie się je obserwuje, bo z grupy kociąt już wyraźnie wyłaniają się jednostki, mają tak różne charaktery, że szok :) Pouczające i fajne jest ich obserwowanie, ale teraz to by już mogły poznajdować domy.[/QUOTE] A ma to zdjęcie w ogłoszeniach?Może ktoś się skusi ;)
  2. Ja też nie chodzę w odludne miejsca sama.Jak już to biorę Mentora.U nas niestety np po Lasku Bielańskim chodzą dziwne typy. Kiedyś miałam gaz, ale się przeterminował, użyłam go raz, ale stosunku do psa, który za bardzo się tym nie przejął ;)
  3. Ekstra jest :) [url]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Ostojaki2/Kociuchy004.jpg[/url]
  4. A co on tam tak zrył :)? [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/DSC09795.jpg[/url]
  5. Mi też od razu się skojarzyło z "zasadzeniem kopa" [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_9392.jpg[/url] Jaka śmieszna [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_9466.jpg[/url]
  6. I jak rękawiczki, nie za duże ;)?
  7. [quote name='dOgLoV']Tak się zastanawiam od pewnego czasu czy Twoi rodzice wiedzą że jesteś gejem ?? i babcia dziadek rodzeństwo itd ??[/QUOTE] Czasami się zastanawiam czy Ty czy Aleks masz z tym większy problem?:evil_lol: Ciągle się go pytasz czy ten wie czy tamten wie, czy sąsiedzi ,czy rodzina :roll:, czy to naprawdę takie ważne:lol:
  8. Jakie Pieski 5?Pieski 3 ;) [url]http://images10.fotosik.pl/2791/effc2a36dbee8bc6.jpg[/url]
  9. A to ta sama?Tamta była japonką ;) Gratulacje i powodzenia dla kici
  10. Zerduszko skąd takie przypuszczenia :diabloti:? [COLOR=#d3d3d3](wszystko w swoim czasie)[/COLOR] Oczywiście zapomniałam wspomnieć o Figu i jej mężu, cudownych naszych "transorterach" ,dla nich również wielkie podziękowania:loveu:
  11. Uuuuuuuuu współczuje, mam nadzieję, że się wszystko unormuje.
  12. Zasługa jest wszystkich Aga-ty za to , że wynalazła sunię, wyciągnęła, przetrzymała, Moniki za zaplanowanie wszystkiego, za wyszukiwanie fantastycznych domków, w ogóle za całokształt.Wy też miałyście swoje zasługi, pięknie trzymałyście kciuki i byłyście tu z nami :).A ja co? Wzięłam, dałam żryć trochę "poterroryzowałam".No już większą robotę odwalił Mentorek ;) i mój mąż.Leoś też w całej akcji brał udział z tym, że on to tak zawsze w drugą stronę niż by człowiek chciał.No nic oby tak dalej :)
  13. Tu chyba jakiś mord był ;) [url]http://i45.tinypic.com/fyn11w.jpg[/url] A miszczowi drugiego planu to co?Na haju jakimś ;)? [url]http://i47.tinypic.com/2444js3.jpg[/url]
  14. Ja też jestem chyba już za stara, najgorsze było jak ona juz była w samochodzie i tak łapkami po szybie, chciała się wydostać do nas :(.Po godzinie mi się to przypomniało i w bek ... Wstałam dziś, sprawdzam tel. a tu nic ......, tak się zastanawiałam czy nie zadzwonić, ale pan niedawno sam się odezwał. Wszystko w porządku.Luka jak to Luka obejrzała po 5 razy każdy kąt.Pan już z nią był 6 razy, a ona tak obwąchiwała wszystko, chłonęła zapachy, że był w szoku, że tak można ;).Z Gonzem się już zaprzyjaźnili.Pomału podnosi się jej ogonek ;).Pan był miło zaskoczony, że tak szybko się klimatyzuje.Teraz się głupio poczułam, że tak na nią nagadałam:oops:.Z tym, że teraz są przyjemności, zobaczymy jak zaczną się wymagania.Pan jest pozytywnie nastawiony i wierzy, że będzie dobrze.Słyszałam, przez telefon jak on do niej "no cio, no cio":lol: Kurde ogólnie fajnie i już jestem spokojna :multi:.Będą za jakiś czas wiadomości i zdjęcia.Pewnie po jakimś liftingu ;).Bo panu Luczka podśmiarduje:cool3: i już ma też plan na nową fryzurkę :razz:.Zobaczymy jak mu to wszystko wyjdzie.Ja oczywiście życzę im jak najlepiej i trzymam kciuki.
  15. Pojechali, teraz już czekamy na wieści i to na dobre wieści ;)
  16. Czekamy, dziś Luczka podobno wzięła piłeczkę do pyszczka :), pierwszy raz
  17. Ojej mój Leo też tak ma, że jak nie może się wyżyć na obiekcie który go zdenerwował, szuka łatwiejszej ofiary w pobliżu.
  18. Och jak mi się marzy podwórczko, a na nim plac zabaw dla piesków
  19. A jak Pan SZnaucer, zorientował się, że mu czegos brakuje ;)?
  20. [quote name='zerduszko']Będziesz wyła? Ja zawsze uciekam szybko żeby się nie rozwyć :lol:[/QUOTE] Będę, pierwszego dnia.Też uciekam szybko, bo czym dłużej patrzę tym widzę więcej. [quote name='wilczy zew']musisz być dzielna...[/QUOTE] Muszę, muszę [quote name='sybisia']Jak Luka przeżyje rozstanie z Mentorem ? :niewiem: :-( ;)[/QUOTE] Jakoś pewnie będzie musiała, choć ostatnio już go tak bardzo nie wyróżnia.Cyba się "popsztykali" bo śpi w drugim pokoju ;) [quote name='Tekla64']juz nie wymyslaj nie planuj jej zachowan bo ... bedzie dobrze choc bedzie cie to sporo kosztowalo[/QUOTE] Nie wymyślam, lecz wiem jak jest trochę już ją jednak poznałam.Mam nadzieję, że szybko o nas zapomni i pokocha nową rodzinę.
  21. [quote name='Tekla64']a co sie dziwisz dyc to boli i niekomfortowe jest wiec gdzies te frustracje musi wyladowac ino jak juz wpadliscie na to to czemu zwlekacie a najlepiej sie nauczyc samemu to robic i bedzie szybciutko po problemie Gustaw bardzo szybko sie naucyzl ze przynosi to natychmiastowa ulge jak mu oproznie i nie mial zadnych oporow nawte trzymac nikt go nie musial sama to zlatwialam z Nikiem zaczyna byc podobnie[/QUOTE] Leoś musi mieć opróżniane ok raz w miesiącu.Nie notuje kiedy to było, lecz patrzę na psa i jego zachowanie, a także czy ma problem ze zrobieniem.Tak jak napisała Jambi i Zerduszko czym częściej są opróżniane tym częściej to trzeba robić, więc się czeka na to aż będą pełne.Zwlekałam dokładnie 4 dni (od zauważenia, że "poluje" na ludzi), ale tylko i wyłącznie dlatego, że godziny pracy pani wet nie pokrywały się z moim wolnym czasem.Mentor nie miał wyciskanych ani razu. [quote name='wilczy zew']zbyt miękkie odchody nie powodują opróżnienia gruczołów[/QUOTE] Leoś ma kupy idealne, co do koloru i konsystencji.
  22. [quote name='zerduszko']A ja się z Wami nie zgadzam, bo nie wszystkie dzieci są takie same i się trafiają czasem obuziaki ;) których to proces wychowaywania trwa i trwa ;) Tak jak z psami, gdybym ja w wychowanie Liz włożyła choć 1/10 tego co w Saduchy włozyłam, to Liz nauczyłaby się prowadzić samochód :lol: A i tak ciągle i niezmiennie Saduch coś zmaluje i robi wstyd![/QUOTE] Ale się z czym nie zgadzasz? No wiadomo, że są dzieci łatwiejsze i trudniejsze, ale mi chodzi o chęci.Można mieć łobuziaka, ale trzeba nad nim pracować, przynajmniej do tego stopnia by innym nie utrudniał zycia.W domu to niech sobie robią co chcą, nawet może im po ścianach s..ać.
  23. Postaram się dać jej takie wyposażenie,żeby nie uciekła.Oni ją znają, bo ją wieźli do mnie.Ale i tak trzeba uważać , bo jest szybka skubana.A ona jak na złość taka kochana jest.Nie będę mogła patrzeć na jej przerażenie buuuuuuuuu, bedzie się bać na pewno.
×
×
  • Create New...