Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='Saththa']No to do wecika i wycisnac;) Bo i cóz innego;) można wyciskac samemu:)[/QUOTE] Ja nie umiem sama, mąż chciał kiedyś się nauczyć, ale jakoś się boi spróbować.Oj tam 20 dyszki i po kłopocie, a przy okazji wyrwiemy włochy z uszu.Ja wcześniej mu sama wyrywałam, ale trwa to paręnaście minut, bo on drze ryja, a ja nie mam wprawy.U pani wet za nim zdąży porządnie się się wydrzeć to ona mu już wyrwie taką mam wprawę skubana.
  2. Ja nie wiem może też bym była bardziej nadwrażliwa jakby mnie coś w tyłku uwierało ;)
  3. On w ogóle jest nadwrażliwy i w momencie gdy te gruczołki ma zapchane od razu go Mentor , teraz i Luka wąchają po tyłku, a on dodatkowo sobie wylizuje.Z tym, że zauważyliśmy już któryś raz z kolei , że jest pobudzony i agresywny.Stąd pewnie moje kapcie były w takim stanie w jakim je pokazałam.Bo on naprawdę od kiedy skończył 2 lata bardzo rzadko coś niszczy.
  4. Ja nie twierdzę, że to ich wina , że są "małymi potworami", a napiszę więcej........zgadzam się z Tobą w 100%. Nawet napisałam o tym wczoraj, ale właśnie dogo przestało działać i nie zdążyłam tego przesłać
  5. Nie no mój czasem coś z sensem mówi i wiem o co chodzi :). Leoś jest niegrzeczny :(, atakuje, znaczy chce atakować i "poluje" na ludzi.Kurde wiecie, że jak on ma zapchane gruczołki i jakiś czas nie wyciskane to właśnie jest taki strasznie nerwowy.W związku z tym (już od 3 dni się zbieram) jutro czeka nas wizyta u wet. Ale dziwne to strasznie, że takie tam gruczołki wzbudzają w piesku agresję.No jakiś on łagodny nie jest, ale jak te gruczoły ma nie wyciśnięte to nie jestem w stanie nad nim panować.I to juz któryś raz z rzędu obserwujemy (od kiedy na to wpadliśmy)
  6. [quote name='zerduszko']Na pewno jest wiele gorszych, ale tez byłoby emocjonująco :diabloti:[/QUOTE] A z czym Zerduszko masz problem dokładnie?
  7. [quote name='ULKA12']Klementyna mi dzisiaj podpadła:mad: Chciała zamordować jeża i to nie tylko go oszczekiwała ale chwyciła w pysk i z nim uciekała:angryy: Morderczyni jedna, na szczęście udało mi się go odbić ale pewnie by go zeżarła.[/QUOTE] Co głód robi z psem ?
  8. [quote name='zerduszko']No, wyobrażacie sobie mnie za kierowniczkę :evil_lol:[/QUOTE] Znam taką co by była gorszą kierowniczką od Ciebie ;)
  9. Lepiej zadzwonić i się nie martwić.
  10. A zgłaszaliście to na policję?
  11. Nienawidzę takich ludzi :(.Okropne, ja sobie nawet nie wyobrażam to nie na moje nerwy :(. Życzę Kurce szybkiego powrotu do zdrowia i zapomnienia o całej tej sytuacji
  12. Kurde, ale masz przerąbane :(.Ja mam najlepsze szefowe pod słońcem........
  13. Wszystkiego najlepszego dla sześciolatka ;) Ja jak mieszkałam w pewnej kamienicy to na 3 pietrze bywały szczury...u sąsiada, ale parę razy widziałam je na klatce........niefajne to było. Myszki chodzą nie tylko po ścianach ;)
  14. Ale zarabiste "bliźniaki", są cudowne
  15. Dla mnie małe potwory to te co drą ryja wniebogłosy bez powodu, wpadają do sklepu latają jak dziki, macają i gniotą wszystko po kolei, kładą się na ziemi i "aaa mamo bo ja chce", łażą po ladach i pchają łapy tam gdzie nie trzeba.Coś pewnie by się jeszcze znalazło, ale w tej chwili nie przychodzi mi nic więcej do głowy.
  16. [quote name='jonQuilla']np. ze przed sylwestrem i w sylwestra nie sikasz bo się boisz wyjść na dwór :eviltong:[/QUOTE] Kurde, ale plociuch, prosiłam, żeby nikomu nie mówił ;)
  17. [quote name='jonQuilla']ja chcę wiedzieć o kogo się rozchodzi! meldować mi natychmiast :eviltong:' [B]Olek tyle się naczytałam od Ciebie o Lilce[/B] że zupełnie inaczej sobie ją wyobrażałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bardziej zUowrogo ;)[/QUOTE] A co o mnie pisał:eviltong:?
  18. [quote name='Fides79']no ma ten Twój małżonek dar opowiadania dowcipów :errrr:[/QUOTE] Prawda?Minął się chyba z powołaniem ;)
  19. [quote name='Saththa']Oooooo jasneeeeeeeeeeeee hahahaha zabójczy;)[/QUOTE] Ale żyjesz ;)? [quote name='jambi']nawet nie chyba, zaufaj starszej koleżance... ja codziennie godzine na nim śmigam i nawet centymetr do przodu sie nie posuwam...[/QUOTE] Też kiedyś miałam i śmigałam (czasami ;)), ale oddaliśmy jak się przeprowadzalismy.Fakt wtedy też nawet nie drgnął.Może trzeba jakąś blokade usunąć, czy coś ;) [quote name='jambi']z tym rowerem stacjonarnym - nawet nie chyba, zaufaj starszej koleżance... ja codziennie godzine na nim śmigam i nawet centymetr do przodu sie nie posuwam... buahahahahahahaaaa :roflt: leże i kwicze :roflt: i zdaje sie że juz sie nie podniose bo kawał o bacy w wykonaniu Twojego mężą mnie dobił............ :roflt:[/QUOTE] U mnie jest dom wariatów, codziennie coś ;), wiele osób mi nie wierzy.Jedynie moja siostra ma obraz naszego życia małżeńskiego , bo mieszkała z nami przez rok i z całą pewnością mogła stwierdzić, że oboje jesteśmy nienormalni.Choć na pierwszy "rzut oka" raczej nikt by tego nie powiedział.
  20. [quote name='bira']Już na kolację poszła :-) Zaraz na siku ostatnie z nią pójdę :-) Wczoraj posiałam gdzieś telefon... Siedziałam wieczoren na dogo, Biana zaczęła coś marudzić i gdzieś go odłożyłam... i nikt go znaleźć nie może. Do tego jest wyciszony, więc nie ma szans go namierzyć... [B]i jak go szukać[/B]...[/QUOTE] Przestań szukać ;), wtedy sam się znajdzie, niechcący
  21. Nam kiedyś rowerzysta śmignął przed maską na trasie szybkiego ruchu, brakowało sekundy, żeby została z niego mokra plama
  22. [quote name='Fides79']ha ha ha ha no nie mogę, rewelacja :errrr::shiny::grin:[/QUOTE] Take intelygentne rozmowy ;) [quote name='M@d']:evil_lol: Ha ha ha! A u nas na odwrót! Ja namawiam żonę na nowy rower (ten stary już ma spłowiały lakier od słońca), z ona nie chce, bo jak jeździ po okolicy to go zostawia gdziekolwiek i często nie zapina (kiedyś na cały dzień pod stacją - bo jechał już pociąg i nie miała czasu) i zawsze jak wraca to on jest :D No i nie chce nowego, bo twierdzi, ze woli stary, który zawsze jest jak ona wraca od nowego, który może jej zniknąć i będzie musiała drałować na piechotę :eviltong:[/QUOTE] Takie stare rowery też mają swój urok. [quote name='Saththa']Mądra Kobieta :)[/QUOTE] Baaaaaaaaa wiadomo [quote name='bira']Się witam wieczorową porą :-)[/QUOTE] Hejka ;) Mąż mi przed chwila opowiedział kawał Słuchaj mówi, niezły dowcip słyszałem i tu się zaczyna..........: Był baca i żona bacy........nie.......noooo.Nie tak.Zona bacy........yyyyyyyyyyyy, a już wiem.Żona zabiła bace...... na rozprawie pytają.......żona zabiła bacę nożem........ w plecyyy.........żona zabiła bace nożem w brzuch , albo w plecy nieważne ......... a nie to była siekiera.No tak bo ja to słyszałem w przelocie, ale już wiem, żona zabiła bace siekiera w plecy, na rozprawie .....kurde jak to było.........tak to było fajnie powiedziane........no tak to jest pić z babą, ale jakoś tak fajnie to było sformułowane.........nooooo chodziło , że tak to jest pić z babą , ale tak fajnie powiedziane........... Kawał tak zaje...., że musiałam Wam "sprzedać"
  23. [quote name='dOgLoV']kiedys wuja z niemiec mi przywiózł taki jak by ketchap jak by sos ale był tak ostry ze spróbowałam go na czubku łyżeczki i myśłalam ze dechu nie zlapie :cool3:[/QUOTE] no mniej więcej taaaaaakie ostre są ;)
  24. [quote name='Aleks89']No na bank chce coś zagadać ,ale ja mówie tylko "Dzień dobry ,nie rosną" i ide w cholere:evil_lol:. Nie lubie gadać z sąsiadami.Po 1 nie mam o czym ,a po drugie to same stare plotkary więc niech sobie wymyślają samodzielnie teorie na mój temat:diabloti:[/QUOTE] Kiedyś się spotkacie, a on "nic nie urosły od wczoraj" ;)
  25. [quote name='dOgLoV']całkiem ciekawy artykuł , a czy wszystko co ostre zawiera kapsaicyne ?/ bo ja ostre rzeczy uwielbiam ale papryki nie lubie :shake: a ja wczoraj próbowałam i nie szło :roll: [B]zdjecia na poprzedniej stronie [/B][/QUOTE] Z tego co wiem (ale nie jestem pewna na 100%) to tylko, czym ostrzejsza tym lepiej.Najwięcej jej jest w pestkach i w tym białym w środku (zapomniałam na ta chwilę jak to się nazywa).Papryczki byś nie zjadła samej, uwierz mi ;), dlatego robi się ją z olejem (z winogron lub lnianym), a potem odcedza( po 7-10 dniach) i spożywa popijając czymś lub zagryzając.I tak jest zja... ostra ;)
×
×
  • Create New...