Jump to content
Dogomania

margaret

Members
  • Posts

    2830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margaret

  1. to z jęzorkiem jest superowe! a teraz zaklinamy Domek dla Sonii:)
  2. Tarzanki nie było mi dane poznać:) a ta dziewczyna to mój własny niemal-klon, tyle że młodszy, córka znaczy:)
  3. Ha! a Kingi nie ma bo wczasuje, to wam na razie tylko powiem: Narnia okazała sie byc psem tresowanym, ułożonym , znającym wszystkie komendy, nauczonym życia w domu, z ludźmi, wszelkich zasad, i zachodzę w głowe jak takie piękne i mądre stworzenie znalazło sie w umierlani.... a chodzi teraz na wieeeeeelokilometrowe spacery! dogadała się z jamniczkami, wspólnie sie bawią, świetnie dogaduje się ze swoją nową rodziną, za nową Panią chodzi jak przysłowiowy cień i wszyscy są szczęśliwi! Jak w bajce no nie?:)
  4. no właśnie nie wiem jak mam wstawić foty zapisane na dysku w kompie:oops: i na razie zabrakło mi speca w postaci męża, żeby podpowiedział, mogę komuś wysłać e-mail, to umiem:evil_lol: Narnii się spodobał dom, z pełną werwą obeszła swoje nowe Miejsce na Ziemi, najpierw park. Rozstałam się z nią z pełnym przekonaniem, że w końcu będzie u siebie, u swoich ludzi i będzie wiodła szczęśliwe życie. Każdemu psu można życzyć takiej wygranej szansy. PS. i dementuję plotki jakoby ktoś z nas zakochał się w Tarzance:mad: :razz: w Narnii z całą pewnością tak!
  5. tak tu cicho.... jak się Sonieczka miewa, czuje? i czy coś się dzieje w kierunku Jej Nowego Domu?
  6. Melduję, Narnia już w nowym domu, jak najbardziej właściwym dla siebie, z życzliwymi ludźmi dokoła, dwoma jamnikami i całym mnóstwem przestrzeni własnego parku, stawu, lasu! I tak właśnie Salibinko - Narnia, w zgodzie ze swoim szlacheckim wyglądem -zamieszkała w pałacu, wieeeelkim domu z bardzo starą data wyrytą nad drzwiami frontowymi. Nowi państwo zachwyceni pięknem nowej domowniczki. A my tu we Wrocławiu, po pełnym zachwytów pit-stopie Narnii u nas, pozostaliśmy w żałobie:puppydog:, mąż z dzieckiem odebrali psinę z rąk dzielnej Tarzanki co całą Polskę zjechała aż do Wrocka (podziękować!) , i zanim zdążyłam wrócić z pracy zdążyli sie w niej zakochać!!!, no a ja zaraz za nimi...., no i natentychmiast powstał niecny plan, że jakby coś...., że niechby tylko nowi oczekujący państwo mieli jakieś minusy, ba! minusiki!!!!:diabloti: to Narnia będzie nasza, .... ale nie mieli :placz: jakby ktoś na to cudo chciał jeszcze popatrzeć to mam 4 foty z pit-stopa wrocławskiego, oraz za czas jakiś wymogłam na Państwu obietnice fotografii Narnii już w Jej Domu i pozostałam nieoczekiwanie z tym, że mam wewnętrzny konflikt, cieszę się i smucę jednocześnie...:lol:
  7. no ja powiem tyle , że jutro zobaczę Narnię na żywo, nie na długo ale zawsze coś i się cieszę bardzo z tego, a z reszty niech się Szefowa tłumaczy hihi:evil_lol:
  8. Woow! Gratulacje Natalia i gratulacje Perra:) Twoje ambicje chyba są uzasadnione skoro macie taką efektywnośc, no no 10 minut, jestem pod wrażeniem:)
  9. bo ja trzymam kciuki wytrwale i mocno - to musi być dobrze no nie?;)
  10. no ja tak może nie powinnam się wcinać Kindze, ale nie mogę się powstrzymać:), trochę podgrzeję atmosferę, bo zdaje się, że idzie nad wyraz dobrze , nieprawdaż Szefowo??
  11. trzymam kciuki za waszą cierpliwość Natalio, wyobrażam sobie, że to momentami musi być frustrujące bardzo, nie znam się na tym, ale podejrzewam, że to czasu i czasu wymaga, a może nie tylko? na innym wątku dziewczyny polecały komuś kontakt z behawiorystą, szkoleniowcem, ja dziś poszukując szkoły dla Petry i córy:evil_lol: znalazłam info, że pracują tacy spece nad "resocjalizacją psów ze schronisk" i tak sobie pomyślałam, że to bardzo fajnie, że jak już sie nie daje rady samemu to można się jeszcze odwołać do pomocy z zewnątrz, w każdym razie ciepłe pozdrowienia na zachód przesyłam dla Perruchy & Co. ;)
  12. no niestety ja nie wiem...:( dopiero ostatnio mnie olśniło jak wstawić emoty:razz: kilka nowych fot Petry [URL]http://www.it-self.pl/petra/[/URL] jak widać nasza miłość kwitnie:Dog_run:
  13. [QUOTE]Kinga na kolezanki pokrzykuje a potem prosi: niech sie kto zlituje bo mam szczeniaka albo starruszka Kto mi pomoze....pyta do uszka [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/182813-KOSZALIN.-Opowieści-Narnii.-Czyli-kolejna-wyżełka./images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]))) Moze kiedys Ci pomoge, ale teraz jeszcze nie moge [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/182813-KOSZALIN.-Opowieści-Narnii.-Czyli-kolejna-wyżełka./images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] [/QUOTE] samoglow - pikne! :lol:
  14. nie wiem co powiedzieć... smutne to strasznie :sad: niech sie w końcu do niej uśmiechnie szczęście, bidulka ech...
  15. hmm no to ja się wcale nie zapytam co słychać :evil_lol:
  16. a co zeżarła małżonkowi buty?:cool3: niezły rozrabiak, no no ciekawe co będzie dalej, nasza poprzednia psina terroryzowała nas przez jakieś 3 lata, gdy była z nami - słodziak, do rany przyłóż, gdy zostawała sama - diabełek, kolekcję płyt winylowych przesłuchała pazurami, płytka po płytce, przeczytała mnóstwo książek, wywlekała worek ze śmieciami na środek pokoju, ścianom i meblom zmieniała wizerunek, - czasem drastycznie nowatorsko:diabloti: hm generalną demolkę potrafiła zrobic w 10 minut, bo raz sprawdziliśmy - zabierała się do roboty od zaraz po zamknięciu drzwi z drugiej strony, ale ona baaaardzo nie lubiła być sama:) może Perra też nie lubi?
  17. super, w końcu Narnia przebiła się i została zauważona, trzymam kciuki - baaaaardzo mocno dziewczynka może już niedługo będzie w swoim domku...
  18. a to juz trzeci telefon? może pani nie dowierza że nie musi pół Polski tudzież pół Europy zjechać po psinę?:) no ale zaczyna się dziać, super, ja czuję jak zbliżamy się do szczęślwiego finiszu, i obym miała dobre czucie, jejku!!
  19. hello! jest tu ktoś?
  20. zdjęcia piekne! propnuję zaktualizować w ogłoszeniach - może będą bardziej oddziaływać na potencjalnych "rodziców adopcyjnych" i jeszcze jedna sprawa - ja trzeci raz to już piszę ale napiszę: [QUOTE]wg moich zapisków[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/181642-PRZECINEK-WYŻEŁ-szorstkowłosy-czeski-fousek-POMOCY!/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] wpłaty na Przecinka wyglądają następująco: PANCA dwie wpłaty po 20= 40 Tatiana R-150 Joanna M.z Łodzi-40 Małgorzata O. z Gorzowa WLKP.- 30 Katarzyna Sz. -100 [B]w sumie 360[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/181642-PRZECINEK-WYŻEŁ-szorstkowłosy-czeski-fousek-POMOCY!/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/B] [/QUOTE] otóż Małgorzata O z Gorzowa to ja i wpłaciłam 50 zł - nie 30, troche macie bałagan z finansami dziewczyny:) ale się nie czepiam zebyście dobrze zrozumiały doceniam waszą robotę i rozumiem zabieganie Przecinek jest fajny psiak i trzymam wciaż za niego kciuki!
  21. no to sie wzruszyłam i pouśmiechałam jednocześnie:), jak najbardziej foty wskazane i wszelkie historie Perry-Lutni - czekam na nie niecierpliwie Petra i Perra - z jednego transportu, niesamowite... czytam ze wzruszeniem jak dużo Perra potrzebuje czasu i waszej cierpliwości, Petronelka po miesiącu odzyskała wigor, jest straszliwie przytulaśna i garnąca się do kontaktu, zaprzyjaźniająca się z psami na spacerkach, z ludźmi też, respekt do mężczyzn ustąpił, woda - hmmm no tu ślad wciąż jakiś jest, czasem ma jakiś odruch, ostatnio wyciągnęłam rękę z kieszeni zdecydowanym ruchem a pies odskoczył i skurczył sie w sobie, łapie mnie to za serce za każdym razem, bo wiem mając wczesniej psa odzawszedomowego że tamtej nie przychodziło wogle na myśl, że ktoś może ją machnąć, kopnąć, skrzywdzić, zero takich skojarzeń, pełna swoboda i poczucie bezpieczeństwa a te nasze bidoki....:( wczoraj Petra zgarnęła świeżo ubitego surowego schabowego ze stołu w kuchnii na stanowczy protest wypuściła z pyska, niemal się czołgając przyszła skruszona no cóż kiedyś pies znajomych zeżarł upieczonego królika świątecznego zanim zdążyli go przenieść na stół biesiadni:) i przeżył to co nastąpiło, gdy domownicy odkryli ten nietakt, więc i ja ich wzorem patrzę na to z przymrużeniem oka
  22. i jak Ati masz fotki Atenki? i jak dziewczynka?
×
×
  • Create New...