-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Anula
-
[quote name='rodzice']To ja jeszcze dodam ze pani Aneta wstała dzisiaj o 6 rano bo liczyła sie z tym ze Sarcia nie wytrzyma w nocy a tutaj niespodzianka - czysciutko :loveu: Sara na spacerku grzeczna tylko wystraszyła sie większego psa który chciał sie z nia przywitać . w domku chodzi za swoja pania krok w krok , legowiska jej nie przypasiły i czas wolny spedza wygodnie na kanapie ;) Na razie nie przebywa w pokoju córki ani z nia nie spała bo boi sie wejśc po ażurowych schodach . Myśle jednak ze to tylko kwestia czasu .[/QUOTE] Zapomniałam przekazać Państwu aby z Sarą nie podchodzili do dużych psiaków,ponieważ Sara boi się ich,woli zdecydowanie mniejsze.Tyle wczoraj było różnych tematów,że nie było w stanie wszystkiego przekazać. [quote name='rodzice']Acha i jeszcze jedno pani fotek nie moze zrobic bo co sie podnosi to Sarcia za nia idzie krok w krok więc poczeka na powrót córki ze szkoły .[/QUOTE] No tak ja też zawsze miałam problem z fotkami,tylko się ruszyłam to Sara zawsze była przy mnie. [quote name='Energy']Ale wieści:) Szczęścia malutka:loveu: masz nowe życie dzięki Anuli:)[/QUOTE] To nie dzięki mnie tylko.Dzięki Uli,która Sarunię wyciągnęła ze schronu i przywiozła do Leszna razem z Beatą,dzięki wszystkim Cioteczkom,które wspierały Sarunię dobrym słowem i dzięki Beta-ata,która dała mi na domek namiary i dzięki Państwu,że zdecydowali się na adopcję Sary. Wszystkim bardzo dziękuję. [IMG]http://stronka-agusi.pl/gify/images/1131bukiet_rozowych_roz_stronka-agusi.gif[/IMG] [quote name='b-b']Widać, że p. Aneta to równa babeczka :) Wie, że się martwisz i zaraz z rana podesłała Ci informacje o Sarze. Będzie dobrze! Mała tylko była zdezorientowana całą sytuacją.[/QUOTE] Tak,to są bardzo Fajni ludzie,zaraz było widać po podejściu do Sary,że to jest ten domek dla Sary. [quote name='Poker']Jak cudownie. Ale mi ulżyło , a co dopiero tobie Anulko. Fajnie ,ze p.Aneta napisała i rozumie troskę o sunię.[/QUOTE] Tak ja już wstałam o 6 rano i myślałam o Saruni jak ona bidulka daje sobie radę w nowym otoczeniu,z nieznanymi ludźmi no i z brakiem Mikusia,no bo przecież on był jej najlepszym przyjacielem.Sara wzorowała się na nim i praktycznie robiła to co robił Mikuś.Zawsze byli razem. [quote name='beta ata']A Anula miała mi dac znać, gdy juz bedzie wiedziała, czy moje wysiłki na coś sie przydały... i milczy... ;-) Nie martw się, bedzie dobrze, ale wiem, co czujesz, oddanie tymczaska to zawsze ból i strapienie, no a z drugiej strony radośc, że "odchowany" poszedł w świat :-) No, trzeba dziękowac Spajkusiowi, bo to po nim taki spadek w postaci wielu chętnych do adopcji :-) Miał maluch powodzenie :-)[/QUOTE] Beatko,właśnie miałam pisać pw i dziękować Tobie,no ale weszłaś już na wątek i przeczytałaś,że Sara dostała w spadku domek i swoje miejsce w sercach Państwa.
-
Z samiutkiego rana wiadomości o Sarze od Pani Anety: Pani Aniu, Sara jest przeurocza. Wczoraj była trochę niespokojna. Popiskiwała w samochodzie,w domu nie chciała nic jeść ani pić. Spacerowałam z nią ok. 1,5 godz. i nie załatwiła się. W nocy, na początku, kręciła się, nie mogła znaleźć sobie miejsca. Później położyła się na takim miękkim dywaniku obok mojego łóżka i spała spokojnie całą noc. Rano przywitała się z nami serdecznie. Odzyskała apetyt, zjadła bardzo ładnie, w parku zrobila to co miala zrobić. Teraz leży na kanapie i obserwuje mnie; wygląda na zadowoloną. Dziękuję za te wszystkie smakołyki, które dała Pani Sarze. Gdy wczoraj zajrzałam do tej siatki, to złapałam się za głowę. Jest Pani niemożliwa :)) Pozdrawiam serdecznie Państwa i dziękują za Sarę.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Anula replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Mam domek dla suczki w typie pudelka,może by mógł być samiec,tego jednak nie wiem.Domek w Bielawie,woj.dolnośląskie,mieszkanie 32m,blisko zalew i park.Młode małżeństwo z jednoroczną córeczką.Pani nie pracuje.Domek jest po wizycie p/a.Mam pełne dane do kontaktu. Sara dzisiaj pojechała do swojego prawdziwego domku we Wrocławiu ale na razie niech zostanie jako poszukująca domku przez okres dwóch tygodni.Dla adoptujących zawsze daję furtkę,żę mogą oddać mi psiaka do dwóch tygodni jeżeli nie spełnia ich oczekiwań. -
[quote name='Poker']Anula, nie martw się , że ona nie je.Dla niej zmiana miejsca i ludzi to zawsze jakiś szok.Zgłodnieje i będzie jeść. Wiem ,że Ci serce pęka,ale trzeba przetrzymać. Dopieszczaj Mikusia.[/QUOTE] O Sarę przed adopcją byłam bardzo spokojna,wydawało mi się,że Sara szybko zaakceptuje nowy dom,ponieważ ona kocha ludzi obojętnie czy obcych czy swoich.Dla niej najważniejsze zawsze było głaskanie jej i przytulanie,a tu takie wieści.Biedna Sara,może jutrzejszy dzień przyniesie lepsze wiadomości.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
Anula replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Reklamówkę się troszeczkę nacina i zawiązuje na grzbiecie uchwytami,nie może za dużo wisieć pod brzuchem bo pies będzie ją czuł,że coś się majta i może sobie ją zerwać.Ja tak łapałam mojemu psiakowi.Podstawianie,łyżek,słoiczków u mnie nie zdawało egzaminu,jak piszecie jak tylko podstawiłam to przestał sikać i wiał.W domu nie obsikuje,a więc jeszcze większy miałam problem bo tylko łapanie na dworze moczu i to pod krzakami. -
[quote name='marako']Wspaniała wiadomość! W dodatku Sarunia we Wrocławiu! Będziemy czekali na każde słowo o Saruni, jakie nadejdzie z nowego domu. A Ty, Aniu trzymaj się i nie daj się tęsknotom.[/QUOTE] W zasadzie to był przypadek,że Sara znalazła dom we Wrocławiu.Dostałam cynk od jednej z Cioteczek,że Państwo poszukują pieska no i wysłałam do nich opis i fotki Sary.No i udało się,Państwo wybrali Sarunię z wielu ofert a ja wybrałam Państwa.Mam jeszcze jeden domek w zanadrzu,dom już po wizycie p/a w Bielawie.Młodzi ludzie z jednoroczną córeczką.Mieszkanie 32m.W pobliżu zalew i park.Pani nie pracuje,zajmuje się dzieckiem.Może ktoś by był zainteresowany tym domkiem to podam pełne namiary.Państwo mogą odebrać psiaka dopiero po Świętach ze względu na naprawę samochodu. Na razie jeszcze nie tęsknię,jakoś za szybko ale jutro to będzie ciężko i jeszcze kilka dni jakoś sobie poukładać,że Sary już nie ma.Może również dobrze wrócić,ponieważ Państwo dostali furtkę dwutygodniową gdyby coś było nie tak.A Miki chciał koniecznie z Sarą jechać do Wrocławia,pchał się do samochodu,teraz leży smutny,on widział i przeczuwał,że Sara odejdzie dzisiaj z naszego domu.
-
Widzę,że Cioteczki o żarełku sobie gaworzą a ja mam niespodziankę: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1986/d0c23c434b921ccdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/610/74fbabca04658978med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1994/10364b3c549323c4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1767/f72dc11e7071a98fmed.jpg[/IMG] Sara właśnie pojechała do swojego prawdziwego domku.Zamieszka we Wrocławiu (piszę zamieszka,ponieważ jeszcze jest w drodze).Państwo przemili,przesympatyczni.Zamieszka w domku szeregowym z mini ogródeczkiem,ale blisko będzie miała duży park i w koło domku też plac do biegania.Wszystkim się Sara bardzo podoba,a szczególnie córeczce Emilce.Emilka powiedziała,że zaklepuje sobie spanko z Sarą na dzisiejszą noc.Pani Aneta już wszystko dla Sary przyszykowała aby wprowadzić gościa do domu tj.dwa legowiska,miseczki,ryzik z kurczaczkiem i marchewką ugotowany rano.To wszystko już czeka na Sarę.Sara będzie rozpieszczana i kochana.Jutro mam obiecane wiadomości od Pani Anety jak Sarunia przespała noc.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
Anula replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='marako']Dzięki za radę, niezła, no może to bieganie nie całkiem... A reklamówka przecież mało sterylna jest, może tak być? (co prawda dostałam pipetę, żeby zbierać z podłogi, jak nasika, a podłoga też mało sterylna...)[/QUOTE] Jeśli chodzi o bieganie to najlepiej zaliczyć w 10-cio piętrowym wieżowcu schody.No ale Ty takich możliwości nie masz.Ja kiedyś w ten sposób urodziłam dwa małe kamyczki.To jest niekonwencjonalny sposó ale skuteczny. A z reklamówką to musi być czysta,przedtem niczym nie zapełniona,w ten sposób można łatwo złapać mocz i ten sposób jest stosowany,raczej lepszy niż zbieranie z podłogi.Reklamówka-zrywka musi być cienka,taka jak się w sklepie pakuje np.owoce. -
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
Anula replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Dobry sposób na wydalenie kamyczków ale małych.Wypić butelkę piwa,pobiegać intensywnie i wskoczyć do wanny z gorącą wodą.Powinno się urodzić kamyczka albo kamyczki.A maluchowi aby złapać mocz zawiąż zrywkę(reklamówkę). -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Taka śliczna suczka siedzi w schronisku w Skierniewicach jest bardzo podobna do Kai: [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/62173_519022741483053_850313342_n.jpg[/IMG] [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=519022741483053&set=a.135108766541121.32806.134856493233015&type=1&ref=nf"]http://www.facebook.com/photo.php?fb...&type=1&ref=nf[/URL] ALA to młoda sunia, pięknie umaszczona i wiecznie głodna :smile: Z każdej miseczki wyjada co się da a przy tym jest przekochana choć troszeczkę jeszcze zdystansowana. Ala i jej dwie dziewczynki czekają w schronisku na nowe domy. -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Anula replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.547118625308633.1073741843.203103946376771&type=1"]PUSZEK- 3 letni kudłatek oddany przez właściciela - prosimy o Dom[/URL] Imię: Puszek Wiek: 3 lata Rok urodzenia: 2010 Rozmiar (S/M/L/XL): S Puszek to taki kudłaty promyczek szczęścia. Trafił do nas oddany przez właściciela, bo uciekał. Ile razy jeszcze to usłyszę? :smile: Puszek jest bardzo sympatyczny, kontaktowy i towarzyski. Na spacerze idzie sobie powolutku, w swoim tempie, co chwila kładąc się na pleckach i wywalając brzucho do góry. Potrzebuje głaskania i czułości. Prosimy o pomoc dla Puszka, zamknięty za kratami jest bardzo smutny, dopiero na spacerze się rozkręca. Dajcie mu szansę, to naprawdę wspaniały przyjaciel. kontakt: Ania tel. 604 416 873 [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/481340_547118658641963_577983778_n.jpg[/IMG] -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Kajusia pojętna dziewczynka:)nareszcie ma taki dom jaki powinna mieć od urodzenia[/QUOTE] Tak to jest właśnie taki dom o którym marzę zawsze dla tymczasowiczków i przede wszystkim kontakt,który dla mnie jest bardzo istotny a tym samym zyskuję nowych przyjaciół. -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
My byliśmy na początku chyba września, było cudownie,niezapomniane chwile.Byliśmy w Pogorzelicy,raj dla psiaków las sosnowy,spacery w nim z psiakami,psiaki czuły się tam wyśmienicie.Nie było tłumów wczasowiczów jak to jest w okresie wakacyjnym,spokój cisza,nie było też upału.Bardzo fajnie wspominam te chwile z Kają.Ona tak bardzo obserwowała morze,fale i miałam wrażenie,że nigdy nie widziała tak dużo wody.Morze Kaję bardzo interesowało ale ani razu nie odważyła się wejść do wody a ja ją absolutnie nie zmuszałam ani zachęcałam.Kaja tam odżyła po wypadku.A Miki to kilka razy był nad morzem i też czuje się tam świetnie tylko aby nie było tłumów ludzi bo muszę go nosić na rękach. -
[quote name='rodzice']Szukam pieska , samca w typie pona , teriera tybetańskiego tylko z okolic Krakowa dla pana który właśnie stracił swojego pupila i pragnie dac domek dla jakies biedy . Wazne aby psiak był gdzies blisko Krakowa bo syn tego pana pracuje w Krakowie i mógłby pieska jechać obejrzeć . Moze byc piesek przebywajacy w schronisku .[/QUOTE] Ula,a spenetrowałaś te wątki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/27968-PON-y-i-PON-owate-w-potrzebie!!!!!/page11[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239968-D%C5%82ugow%C5%82osa-sunia-do-2-lat-w-typie-PON-a-Teriera-Tybeta%C5%84skiego-Bearded-collie-Katowice[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238612-KOREK-przera%C5%BCone-kud%C5%82ate-psie-dziecko-w-DT-u-DoPi-szuka-domu-Krk[/url] Jest fajny psiak ale w Olsztynie,mogę podesłać fotki i kontakt,może transport by był też możliwy.
-
Uwielbiam oglądać fotki psiaków - są cudowne.Marako masz przepiękne psy i to wszystkie,włącznie z tymczasikami.
-
Amor trafił do DS, teraz już za TM........
Anula replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem czy Amor może uczestniczyć w biegu 6 km.Ma coś z nerkami,z prostatą i nie wiadomo co jeszcze,do tego nie ma normalnej wagi.Obawiam się,że dla niego to by był spory wysiłek no i zmiana otoczenia na którą nie wiadomo jak zareaguje.No ale decyzja należy do decydentów. -
Przez lekarza powinnaś mieć przepisane marako tabletki: Zofran (na wymioty),No-spa (rozkurczowy lek),Ketonal (najlepiej Forte-przeciwbólowy) i Furaginum.W razie ataku to jest skuteczne.Pogotowie jak przyjedzie to podaje to oprócz No-Spy tyle,że w zastrzyku.I jeszcze taka dobra rada,którą stosuję to w momencie ataku wejść do wanny z bardzo ciepłą wodą i jeszcze dolewać cieplejszej wody - atak ustępuje,jeżeli pojawia się ponownie, znów zaliczyć wannę. No a Joga zaczyna zapominać o złych doświadczeniach i rozumieć,że człowiek to jest do głaskania i kochania.
-
[quote name='stzw']Kot mojej matki wszedł do kuchni sąsiadów przez okno i wyżarł wielki kawał gorącego sernika który się studził na parapecie. Kot ma chorą trzustkę i jest na ścisłej diecie. Nic mu nie było tylko sąsiadka przylazła z pretensjami. Mój nieżyjący pies zżerał wszystko - kradzież wielkiej paczki czekoladowych pierników to był pryszcz. Zżerał wszystkie owoce i warzywa z cebulą na czele. Zawartość kociej kuwety. Generalnie wszystko, co uznawał za jadalne i dało się ukraść albo znalazł. Żyliśmy w głębokim przekonaniu, ze zejdzie na marskośc wątroby a umarł w wieku 16 lat na zawał. Daisy zjadała wszystko, co wydłubała z kosza na śmieci a szczytowym osiągnięciem było zeżarcie kilograma surowego mięsa na gulasz razem z tacką i workiem w ciągu jakichś 3 sekund. Dopóki nie zrobiła koopy myślałam, że mięso zostało przy kasie w sklepie. Labrador koleżanki w nocy zjadł wszystkie szklane bombki z choinki wiszące do metra nad podłogą i zostawił tylko metalowe zawieszki. Zagryzł piaskiem z doniczki. Też mu nic nie było chociaż dziewczyna się rano wystraszyła. Maniek jak był u Kasi to znalazł i zjadł ołówek. Pomysłowość zwierząt mnie przerasta.[/QUOTE] [quote name='terra']Fakt, pomysłowość zwierząt jest ogromna. Mój osobisty kot wszedł do kuchni sąsiadki i chciał ukraść smażącego się kotleta. Niestety oparzył sobie przednie łapki tak, że przez tydzień musiałam go nosić do miski, do kuwety a cały pozostały czas przeleżał. Może coś takiego o Rudasku: Rudasek bez oczka, pies idealny dla każdego nieduży, spokojny, posłuszny, zachowuje czystość w domu. Wykastrowany, kocha ludzi, lubi inne psy i koty. Pokochaj i zadzwoń lub napisz: .................[/QUOTE] To są przykłady,które były przez zwierzaki popełnione nieświadomie i człowiek nie mógł zareagować,natomiast świadome podawanie niewskazanych dla zwierząt pokarmów tylko przyczynia się do ich pogorszenia stanu zdrowia,a nawet do ich śmierci. Tekst bardzo fajny,super!
-
To tak ciężko zadzwonić albo wysłać sms? Jest podany kontakt.
-
No właśnie ja mam tylko dwa łobotrasy w domu i też tak wracają,na szczęście albo na nieszczęście zdążą trochę zrzucić śniegu w dwóch przedpokojach i na schodach i w pokoju jest jako tako.Sarze nie lepi się śnieg do łapek tylko cała jest obsypana nim.Wiesz,jak oglądałam filmik to przypomniał mi się mój PONek-Brutus też tak wracał do domu w zimę z kulkami na łapach i na brzuchu.Pomagał mi ściągać kulki z siebie. No masz co robić,masz,jednak przyjemnością jest to jak się patrzy na psiaki szczęśliwe i buszujące w śniegu i to chyba jest najcenniejsze ,reszta mniej ważna bo to tylko przedmiot.
-
Też czekam na jakieś wiadomości.Czy nadal Lukasowi nie szuka się DS?
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Anula replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Rany jakiś worek pudlowy się rozwiązał:( znowu... Przypuszczam, że operacja usunięcia kamieni nerkowych jeśli są spore jest niezbędna. Pytaj proszę Farmerko:) swoich wetów... Anula ale przy kamieniach, przy kolce sam furagin niestety na długo nie wystarczy:shake: przeciwbólowe, przeciwzapalne i rozkurczowe leki przynieść mogą ulgę, ale obawiam się, że chwilową. A sunia miała robione badania?[/QUOTE] Masz rację,ja pisałam o furaginie na już i jak nie ma ataków.Atak to inna bajka.