Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. dzień dobry Dosieńko :) jak się miewasz? jaką masz dziś pogodę?
  2. to niedługo zobaczymy naszego Dastiego na nowych fotkach? super :)
  3. i jak się miewasz Nelsonku?? szykuje ci się w końcu ten DS, czy nie??
  4. Mantis i jak się mają sprawy Myszki? Jak ona w ogóle się miewa? Masz może jakieś kolejne ciekawe zdjęcia?? I co ze szczepieniami??
  5. dzień dobry Gasparku :) czy u ciebie też dziś zimno i pada?
  6. ja też jestem u Grosia, tylko od czwartku miałam mniej czasu, ale już jestem u Grosia i całuje go w nosek :)
  7. ciekawe, jakie nowinki od Welsha przyniesie nam znów dotka :)
  8. a czy ktoś w ogóle robi Kubusiowi wyróżnione allegro i inne ogłoszenia??
  9. takich domków jak ma Gufi i Tosia i labka Sisi prosimy wiecej i więcej :) Gufik ślicznie tu wyglądasz - i te łapki do tyłu wystawione [IMG]http://lh3.ggpht.com/_b0tjoQe6bJQ/TOmpOB5l_AI/AAAAAAAAALY/pp7rmVXjrXU/s800/P1000812.JPG[/IMG]
  10. [quote name='Juldan']Tosia już trafił do DS jakiś tydzień temu... Strona 58 Forum... Pozdrawiam...[/QUOTE] o tak, Tosieńka już w swoim super domku, co chwilę dostaję relacje z poczynań Tosi, otwarła się już, wyluzowała, nawet leżała kołami do góry i brzuchol pokazywała :) biega po podwórku jak szalona z drugim psiakiem w jej wieku - więc energia ich roznosi :) ma do towarzystwa jeszcze 2 wiekowe psiaki, i jedną takową sunię wybrała sobie jako przykład do naśladowania :) dzięki niej uczy się zycia w domu :)
  11. cześć Heniek :0 jak ci minął weekend? ładną pogodę miałeś? bo u mnie był bez deszczowo, ale dziś od nocy już znów pada i pada... normalnie dobijająca jest ta pogoda...
  12. [quote name='agaga21']dziewczyny, co z kastracją/sterylką waszych bullowatych? one są razem w kojcu(pies i suka), może być problem niedługo... czy dałybyście radę "wywalczyć" sterylki i kastracje psów w typie rasy?[/QUOTE] tu nie chodzi tylko o kasę, bo to może by dało z Gminą rade załatwić - bedę na pewno próbować. Ale chodzi głównie o miejsce, gdzie by miały te psiaki po zabiegu przebywać. Bo co - po zabiegu trafią na parę dni do domu tymczasowego i potem znów mają się zawieść na człowieku i wrócić do przytuliska? do kojca? a poza tym, dt pozabiegowe jest aktualnie zajęte tymi dwoma szczeniorkami dobków. a innych dt niestety nie mamy... :(
  13. o, no prosze... tak cicho było na wątku, a tu nagle taka niespodzianka.
  14. OFICNALNA STRONA NASZEGO "PRZYTULISKA": [URL]http://przytuliskoglinno.net[/URL] co prawda jeszcze w budowiem ,ale już zachęcam do odwiedzin. Dzięki Opiekunowi "przytuliska" i pracownikowi psiaki mają pełne brzuszki, zawsze świeżą wodę, zawsze czysto w boksach. Psy są zadbane. Dzięki nim stanęło 6 nowych kojców i będą stawiane kolejne. Psiaki nie mają pchieł, bo na bieżąco zakładane im są obróżki przeciwpchielne, nie są zarobaczone, bo dostają na bieżąco tabletki, psiaki się nie gryzą, bo są dobierane tak w kojce, żeby były bezpieczne... Do pełni szczęścia brakuje im tylko człowieka na własność. Owszem, jeśli ktoś bedzie chciał, to i tak znajdzie powód, żeby się przyczepić... chociażby do tego, że bramy do kojców maja zdartą farbę w niektórych miejscach - ale przecież ważniejsze jest to, żeby psiaki były najedzone i bezpieczne, prawda? Ja byłam już w wielu schroniskach, wiele widziałam i powiem Wam szczerze - te psiaki na prawdę dzięki oddaniu pracownika i opiekuna mają teraz dobre warunki. W tym miejscu również chciałam podziękować Opiekunowi "przytuliska" za to, że zgodził się z nami współpracować, że umożliwia nam pomaganie tym psiakom, możemy je zabierać na spacery, szukać im nowych odpowiedzialnych domków.
  15. zdjęcia dobków z wczorajszej wizyty w lecznicy oraz z dzisiejszego spaceru wstawię, ale teraz lecę na spacer.
  16. [quote name='agaga21']dziewczyny, dobeczki nie dają mi spokoju. czy ktoś od dobermanów zaoferował pomoc?[/QUOTE] tak, oris o nich wie i nam pomogą w szukaniu nowych domków :)
  17. Wpadam tylko ,żeby donieść: byłysmy u weta, przyjał nas poza godzinami przyjęć, żeby psiaków nie stresować - i tak dosyć już przeszły. W aucie puszczały takie baki, że szczerze Wam powiem - wymiotować się chciało od tego smrodu. Wiele psów już woziłam, wiele puszczałą bąki, ale to co dzisiaj... masakra. Dobki to prawdziwe dobki, mają kopiowane ogony :angryy: mają już ponad 4 miesiące, wymieniły już zeby z mlecznych na stałe. Ważą jeden 7,5 drugi 8 kg - mocno wychudzone... :angryy: Oba dostały głupiego jasia, po czym jeden zwymiotował - czymś mega, mega śmierdzącym, aż było trzeba mocno przewietrzyć pomieszczenie... Oba to chłopaki, ten z siosiolem na zewnątrz miał już mega duży obrzęk i stan zapalny. Musiał mieś trochę zszyte, żeby mu pracie nie wypadało na zewnątrz. Ale sikać może na szczęścia :) Miał tam przemyta porządnie. Dostał ok. 6 zastrzyków, masć przeciwzapalną i antybiotyki. Drugi miał przemytą tą cięta ranę pachwiny, włożoną maść antybakteryjną i srebrem popsikane,żeby się goiło, bo szyć nie było można. i też dostał zastrzyki i leki. Oba mają ślady na uszach i głowie od pogryzień. Teraz są u Ewa w piwnicy, gdzie im napaliła w kominku, przygotowała taki pseudo pokoik, gdzie mają posłanko, jedzonko oraz jest kanapa, jakby piszczały to Ewa będzie z nimi spała - taka kochana :) Sikały i piły jak już przyjechaliśmy na podwórko, że hoho... I lek.wet. potraktował nas ulogwo - 140 zł. Faktura na gminę - zapłacą za dzisiaj :) Oba mają teraz założone kołnierze.
  18. cześc Topisku :) Cieszę się, że masz znów optymistyczny tytuł swojego wątku :)
  19. oj psiaku kochany jak ja się cieszę, że sobie siedzisz w ciepełku, na miękkiej kanapie, masz jedzonka pod dostatkiem :)
  20. no to gratuluje :) ale robicie szybkie postepy :)
  21. podeślij do mnie na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] a ja wstawię na forum :)
  22. [quote name='Bambino'] Akrum - rozumiem, że działania z miastem zakończone sukcesem. Trzymam kciuki.[/QUOTE] Jasne że tak kochana, działamy teraz pełną parą :) jest radośc, są łzy smutku, czasami opadają ręcę - ale działamy ku polepszeniu losu psiaków. Cieszę się bardzo, że remot domku idzie pełną parą, że wszystko według planu - no to niedługo na parapetówce się spotykamy :evil_lol:
  23. przynajmniej sobie podróż zrobił :) zobacz ile kilometrów pokonał :evil_lol:
  24. haha... a już był tak blisko, a jednoczesnie tak daleko :) no nic, szukam czy ktoś pojedzie na dniach z Warszawy do Poznania znowu :) Najważniejsze, że Ania wybaczyła :)
  25. Bolero szczesliwy :) Śliczne zdjęcia :) taki na nich zadowolony i radosny :) I chyba troszkę nabrał ymmm ciałka ;)
×
×
  • Create New...