Jump to content
Dogomania

mshume

Members
  • Posts

    6121
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mshume

  1. O to, ze powinnaś odbyć wizytę, aby potwierdzić wiarygodność twierdzenia,że mama już w końcu zdecydowala, ze TERAZ CHCE.[quote name='Aleksandra95']tak, chciała i chce, ale jest wyraźnie napisane, że proponuje DT ( a raczej zapytam,czy mogę. ) Teraz rodzice są decydowani. nie wiem o co tobie chodzi, jeśli coś nie tak, to napisz na PW, bo szkoda zaśmiecać wątek[/QUOTE]
  2. Mama chciała yorka, oto cytat: [quote name='Aleksandra95']To ja czekam na zdjęcia.:) moja mama miała taki okres,że bardzo chciała yorka mieć w domu ..:) Może ja bym mogła na DT,ale nie wiem..mam już jednego tymczasa ponad miesiąc..[/QUOTE] [quote name='Aleksandra95']Nie, wtedy nie szukałam yorczki, ale chciałam pomóc jako DT. :)[/QUOTE]
  3. Aleksandra, ty szukasz yorka chyba od marca, wtedy chciałaś yorczkę, która wylądawała u mnie na DT, bo się wycofałaś. To najlepiej byloby go zabrac na DT a potem szybko ciachnąć. Jak szukasz rady, to śmiało pisz do mnie na pw. A może skrzynkę na dogo masz zapchaną?[quote name='Anna_33']Usunelam kilka postow ze skrzynki, od razu jak napisalam. Nie wiem dlaczgeo nie dziala (( skonczyl mi sie abonament, a w zaden sposob nie umiem przedluzyc..nie wiem, nie widze przycisku "zamowienia"... wiadomosci mam ponad 900..bez przedluzenia lub usuniecia wiekszosci pewnie mi skrzynia nie zadziala ((( Mshume, ja bezwglednie potrzebuje pomocy)) wlasnie nie wiem jak bedzie z kastracja. Powiem tak, jesli nawet namowilabym wlascicielke do tego, to ona moze uznac, ze pies przestanie brudzic i jednak sprobuje go zostawic. Juz mnie pytala, czy kastracja wplynie na brudzenie- odpowiedzialam, ze na ucieczki do suczek tak, na brudzenie nie. A ja uwazam, ze nalezy mu znalezc inny dom. Pies jest wiekszosc czasu sam, przekopuje sie podobno pod ogrodzeniem, podobno pani zalozyla tam jakies dodatkowe siatki, ale i tak ucieka. Poza tym, nie wiem, czy zauwazylas, ze pies dostal juz raz lanie... Szczerze, to ta pani mi sie przyznala, ze jej syn go zbil. Ogolnie bicie zwierzat mnie mierzi, a juz nie wyobrazam sobie zbicia "czegos " tak malego. Moj 42 kilowy pies dostal klapsa ode mnie kilka razy w zyciu- jeszcze sie cieszyl, ze sie z nim bawie ;-) Poza wlascicielka psem w domu nikt sie nie zajmuje, bo...nikt nie chce.. Ja nie wiem, skoro mi skrzynka nie dziala, to moze gg 784135.??[/QUOTE]
  4. przede wszystkim pies powinien być poddany kastracji przed adopcją, co zapobiegnie dostaniu się go w niepowołane ręce. Moje doświadczenie z wieloma psami, które miały utrwalone brudzenie w domu (np. psy które zabrałam z hodowli), wskazuje na to,że samca trzeb wykstrować, by nie znaczył terenu (bo to brudzenie to jest właśnie to). KAstracja też ostudzi jego zapędy włączęgostwa. Gdybyś potrzebowała pomocy przy adopcji, wskazówek przy selekcji domu, służę pomocą. [quote name='Anna_33']Witam. Znajoma znajomej ma do oddania yorka. Psiak 3 letni z rodowodem. Stosunek do kotow nieznany, do innch psow-dopytam. Samiec pelnojajeczny ( trzeba bedzie ciachnac). Ze wstepnej rozmowy moge stwierdzic, ze popelniono mnostwo bledow zwiazanych z wychowaniem psa. Pies nie zachowuje czystosci w domu, po powrocie ze spaceru potrafi nabrudzic. Ciagle ucieka z domu. Mieszka w domu wolnostojacym, jest wypuszczany do ogrodu, podobno zabezpieczonego. Ale wiem, ze np dzisiaj znowu nawial. Wieksza czesc dnia psiak spedza bez swojej pani, ktora duzo pracuje i ma rozne dodatkowe zajecia. Moze dlatego ma problemy z zachowaniem czystosci. Nie jestem pewna. Z wywiadu wiem, ze ma aktualna ksiazeczke, szczepienia itd. Od poczatku jest w jednym domu. Stosunek do ludzi podobno prawidlowy, lubi sie bawic itd. Dzieci bardzo lubi i zna, w domu sa wnuki. Okropnie szczeka na jednego czlonka rodziny, slyszalam przez telefon, ale wybitnie go nie lubi. Podobno dostal od niego kiedys lanie. Wlascielka cala we lzach, nie byla do konca zdecydowana na oddanie psiaka, ale przekonalam ja ze on tez cierpi, ze w koncu z ktorejs ucieczki nie wroci itd.. Szukamy mega sprawdzonego domu, najlepiej w okolicach Warszawy. Nowi wlasciciele musza miec doswiadczenie i cierpliwosc. Nauka czystosci w wieku 3 lat chociazby. Psa nie widzialam, zdjec nie mam i nie dostane. Pani nie umie ich przeslac.[/QUOTE]
  5. Niestety tak to jest :( A im wydawałoby się ładniejszy a przez to łatwiejszy do adopcji pies to więcej rozczarowań co do potencjalnych domów... Wierzę jednak, że ślicznot niedługo trafi na TEN dom :)
  6. Jaaga, ja myślę,ze ponieważ sunia jest mała, przez to adopcyjna to szybko domek znajdzie :) A tutaj mała się zmarnuje... Dziewczyny, jak się taki super tymczas trafia to grzech nie skorzystać ;)
  7. Przepraszam,że się wtrącam, ale ta sunia de facto nie ma domu.Kto ją zaszczepi,odrobaczy, pogłaszcze itd za pare lat? to samolubne takie traktowanie sprawy przez te osoby, szczególnie ze trafia się BDT[quote name='divia_gg']Jaaga co do sunieczki to tam jej nie oddadza, bo ona taka gospocha jest na szpitalu. Mimo ze nie podchodzi do nikogo to asystuje rano przy porannych czynnosciach, ogolnie jest bardzo lubiana tam i ma nie najgorzej. Ma fajna budke, ma miseczke, jest odrobaczona, byla zaszczepiona (przy poprzednich szczeniakach jaks udalo sie ja zlapac podobno) no i teraz zalatwili jej sterylke. Co do kasy na nia to wet zrobi ja za darmo w ramach dlugu wdziecznosci do szpitala - zona jego czy ktos z rodziny tam rodzil;) Bardziej mnie martwi to male, znaczy dla niej tymczas bo bardzo bym tego chciala, bo szkoda tam malego szczeniaczka.A jak mame wezma na sterylke to nie wyobrazam sobie zeby to male bylo samo. Co do ewentualnej kasy dla malej - jakby sie udalo jakos to wszystko ogarnac to mysle ze ze szpitala cos by ciocia uzbierala - a karme i na weta to na pewno;) A Jaaga jakby cos to moglabys wziac to male do siebie? Jakby sie jakis transport trafil? Daj znac, a ja zaraz zadzwonie do cioci czy ona malej czegos nie znalazla;) Ale chyba nie bo by dzwonila;)[/QUOTE]
  8. Masz szanse zrobic zdjecia tej suni? małe kudłate psy są bardzo adopcyjne. Ona jest mała?
  9. Dogo07 wstaw Puszka na yorki w potrzebie :)[quote name='kkasiiiar']Moge piszacych maile o Tosika wyslac na watek Puszka :)[/QUOTE]
  10. napisz na wątku katowickiego schronu z prośbą o wizute przedadopcyjną.domy trzeba sprawdzic, rozmnazacze tez piszą 'ładne mejle' :([quote name='black_sheep']Zadzwonił jakiś chłopak, dość rozsądny, chciałby tego szarego więc sukces, ale narzeczona musi się zgodzić:) I jeszcze jeden sms, jakiś taki mało zachęcający:/ Znowu telefon w sprawie jorkowatego, kurde zdejmuje jego fotkę z ogłoszenia!!! Miałam świetny telefon od kobiety z KATOWIC! Mają już pieska, jamnika, chcą suczkę - ale oczywiście ją wysterylizują, fajnie mi się rozmawiało. Niestety jestem w takiej sytuacji że raczej nie mam jak domku sprawdzić więc chyba im zawiozę pieska od razu, jeśli będą jakieś pijaki to ucieknę.... Jak myślicie? Nikt do tej pory nie był suczką zainteresowany... Wielka nadzieja. Dostałam takiego maila: "witam! dobrze rozumiem,po prostu szukam przyjaciela bo nie dawno straciłam suke miała 10 lat i miała raka piersi bardzo to przeżyłam i mam pustke w sercu.mieszkam 12km.od krakowa na wsi w domku.mam dwoje dzieci tak że kontakt psem miały,mam dwa koty i szczurka.to tyle o sobie.rozumiem pani obawy przed nowym domem dla psiaków bo wiem jacy ludzie sa wredni,wezma jak sie znudzi to wyrzucaja.dziekuje za odpowiedz" I co myślicie????????? To w sprawie jorkowatego. Zdjęłam ogłoszenie, bo już nie wyrabiam, co chwilę telefon. Na razie mam potencjalne domki dla każde pieseczka, więc jeśli nie wypalą znowu wstawię ogłoszenie. Moja kuzynka przeprowadzi wizytę w Katowicach, właśnie do niej dzwoniłam i jutro to zrobi:D jupiiii CIOTECZKI napiszcie czy waszym zdaniem patrząc na fotki pieski można już oddzielić od matki? Podobno mają dwa miesiące, to prawda??[/QUOTE]
  11. Ja to się nawet nie dziwię, taki brak kultury spotykam często.nawet nie raczą odpisać 'dziekujemy za zdjęcia'
  12. Czekamy :) A jak maluch w ds?
  13. No to HAPPY END :) Można chyba zmienić tytuł ;)
  14. Pipi cudniasta :) Ma więcej kurtek na zimę niż ja ;)
  15. Bedzie dobrze.Troche to dziwne, ze Pani nie kupila karmy, przeciez maluch je 4 razy dziennie...[quote name='malagos']Pojechał. Zapakowałam kocyk na drogę. I karmę Royal, bo pani nie kupiła. Nagle taki smutny, przytulony do dziewczyny, która go wzięła na ręce........ Dobrego życia, Maluszku![/QUOTE]
  16. A co to za malizna w posterylkowym ubranku w tle?
  17. takze w czasie transportu, lepiej dmuchac na zimne...
  18. Niesamowita ta historia Lamy i małego chłopca, brawo dla tego dziecka. Lama bardzo w typie terierkowym :) A Tosik to przypomina mi bardzo moją tymczaskę Fifi, przerośniętą yorczkę :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/205078-Po-nieudanej-adopcji-Fifi-ponownie-szcz%C4%99%C5%9Bliwa-w-nowym-domku!!-%29[/url]
  19. Najlepiej zeby sunia miała obroże i szelki plus 2 smycze.
  20. Maltanka, ale Gapcia większa ;) Wydaje mi się,że sunia już nie jest tak związana ze szczeniaczkiem, więc nie powinno być problemu.[quote name='wtatara']maltanczyk będzie prowadził bo wiekszy[/QUOTE]
  21. A wizyta przedadopcyjna już się odbyła?[quote name='Monika L']Udało mi się załatwić transport dla Lamy :):):) Jeszcze tylko dokładnie musze porozmawiac i pewnie bedziemy sie ugadywac na termin :)[/QUOTE]
  22. Biedna sunia. Posłuchajcie rad Teresy Borcz, pięknie wyprowadziła podobnie wyniszczonego Promyczka. Ja tej bbie bym nie odpuściło to jest znęcanie się nad zwierzęciem :([quote name='TERESA BORCZ']tvn ma dobrą ekipę reporterską do spraw zwierzaków, robili sprawę KIELC, można podać też do tvp info, petycja na wsparcie sprawy w prokuraturze to dobry pomysł, zapisuję i ubolewam tylko że nie mam miejsca u siebie w tej chwili (DROPS, Gucio i spółka) ale mam dobre metody leczenia takiej skóry, kto się nią będzie zajmował to pomogę, to nie jest tylko jedna choroba skóry, widzę że napewno drożdzyca i grzybica, a osłabiony organizm napewno zaaktywizował nużeńce, mam podobny przypadek suni i leczenie już nieco trwa ale idzie ku dobremu/ Pierwsze co koniecznie natychmiast należy zrobić, to podać pro+prebiotyk wsparty witaminą c i inuliną, najlepiej Nutriplant forte oraz na skórę bayerowski oryginalny advocate odpowiedni do wagi kąpać w szamponie produkcji francuskiej (virbac) Sebolytic, o przedłuzonym diałaniu na zmiane z peroxywetem,podawać kapsułki Sufrinu, idealnie pomocne w takich problemach, ktoś kto zajmie się psiną niech sprawdzi uszy, ich zapach i kolor wydzieliny, zapach skóry, czy jest sucha , czy ma tłusty nalot, wtedy dobiorę resztę z rzeczy które stosuje z dużym powodzeniem/[/QUOTE]
  23. Ale z niej słodziak :)
  24. Nie doczekamy sie chyba informacji.:(
  25. o matuchno, brak słów :(
×
×
  • Create New...