-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tatankas
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/822/b1420cb36d668120med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/803/978e742c4394a1f6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/822/d5df2be5324e007emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/814/828e0a4357d014acmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/624/abdf8f16c7d57699med.jpg[/IMG][/URL]
-
Spacerek z 15 kwietnia 2011-w końcu taki bardziej wiosenny :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/822/0101b80d775a4b32med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/774/7230c3caf4e4fbbemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/803/8b99d4a673136220med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/774/5529494934479963med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/800/1fadbf650d7bb572med.jpg[/IMG][/URL]
-
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
tatankas replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie tak jak pisze Marta.Ona nie dostawała jeść i pić,by nie sikać i kupkać w domu,a jak narobiła to wtryndol.Trzeba ją wszystkiego od początku uczyć,a najlepiej dawać jej jeść raz dziennie,może po powrocie z pracy dać jeść,po 20 minutach od jedzenia jeden spacerek i wieczorem jeden spacerek i tak codziennie.Może to coś pomoże,jak nie będzie jeść często to i pić jej się nie będzie tak chciało.Oczywiście picie musi być dostępne całą dobę,ale jedzonko raz dziennie wystarczy spokojnie :) -
A ja już mam:evil_lol::evil_lol::evil_lol:,ale mmsem,a nie mam kabla do telefonu:shake:,jak tylko mi Ola prześle na kompa to powstawiam.Królewicz najpierw jeździł 5 minut powolutku,potem już na materacyk ciągnął,po 30 minutowym odpoczynku znów został wsadzony do karecy i chodził około 15 minut(oczywiście jak na razie cały czas z asystą). Widać było,że w końcu szczęśliwy na odpowiedzniej dla niego wysokości,trochę zawiedziony jednak tym,że po obwąchaniu krzaczka nie mógł go oblać:diabloti::diabloti::diabloti:
-
boksiowaty dziadzio Bodzio za TM :(
tatankas replied to kora78's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdzie ten Bodzio chuderlak,którego znaleźli przy drodze.Podmienili psa no :) -
[quote name='olly']Wózek już w drodze, jutro będzie, poniżej link jakim wozem będzie zasuwał Kindziorek: http://www.polnet-wet.pl/sklep/25-wietrzenie-magazynow-/3689-wozek-dla-psow-l Weci stwierdzili, że będzie mistrzem driftu :) i jak się z nim nie pokażę to się obraża na mnie!! Pan wystawi nam fakturę przelewową na 14 dni, musimy jakoś zebrać kasę, bo dochodzą nam kolejne płatności za badania w Bydgoszczy :( Prócz faktury 560 zł, doszło już kolejne 120 zł, dziś wszycie cewnika i leki, które są sprowadzane dla Kinia. A Kinia humor nie opuszcza :) Próbuje tą resztką ząbków rozerwać piłeczkę :) Mój Chłop :) ehh..jest wspaniały!!! Kochana,w drugim poscie sa rozliczenia,zobacz co ok,a co sie nie zgadza.Wozek super,z prawdziwego zdarzenia :) Jacka ucaluj ode mnie,kochany jest :)
-
[quote name='olly']joaa, wet powiedział, że przy wyciskaniu pęcherza uchodzi połowa moczu, reszta zostaje w nim, a poza tym po jakimś czasie ściana jelita deformuje się, "psuje", co może grozić pęknięciem pęcherza. A teraz coś miłego na początek dnia :) Kiniol wczoraj po północy wsunął michę jedzonka, jak wcześniej :) miał ochotę na zabawę, przytulańce i lizawki :) Chyba po tych zastrzykach poczuł się lepiej. Dziś popołudniu lecimy na kolejną wizytę. Buziaki od Kindziorka (tak mówi do niego Jacek) I jeszcze jedno :) DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi:No widzisz Ola,tak jak ci mówiłam,on będzie miał takie skoki,raz lepiej,a raz gorzej póki nie wyleczymy go do końca,są szanse.Mój rudzielec tak samo miał.To my dziękujemy Tobie,że jesteś,że mogłaś się nim zająć :) Z rzeczy bardziej przyziemnych-spotkałam się dziś z Enigma79,która dołożyła kolejne 20zł na Kinia,licząc pieniądze z bazarku,który się jeszcze nie skończył-do spłacenia kliniki w Szczecinie,transportu i tych 250zł,co ci przesłałam brakuje nam tylko 150zł,a to już grosze w porównaniu z tym co było.Mam nadzieję,że uda nam się dodatkowo jeszcze wspomóc fundację w opłaceniu rachunków za badania i leczenie,które wyniosło ponad 1500zł,oraz do wózka się dołożyć,bo brakuje jeszcze 678zł :) DAMY RADĘ :)