Jump to content
Dogomania

Andzike

Members
  • Posts

    14756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Andzike

  1. [quote name='Roszpunka']Andzike, na czym konkretnie polega problem na linii kontaktów dziecko - pies? Tak z ciekawości pytam, bo DS zdania pewnie nie zmieni :([/QUOTE] Konkretnie polega na tym, ze pies się jeży, warczy, próbuje ugryźć. Nie ma rady - trzeba oddać :(
  2. Trzymam kciuki, żeby znalazł się jutro ... będzie dobrze, tyle osób śle dobre myśli, że musi się znaleźć!
  3. [quote name='mmd']Niestety, nie ma. Juldan go nie znalazła.[/QUOTE] Cholercia :( może jutro się uda...
  4. To jak Nocka jutro wyfrunie (kciuki!!!) to Lenka awansuje na kanapowca? A mi wraca [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195871-Nelson-szor%C5%9Bciak-ju%C5%BC-nie-szczeniak-zn%C3%B3w-szuka-domu...?p=18874329#post18874329"]pies z adopcji[/URL]... kolejny... ręce opadają :(
  5. [quote name='Ziutka']mmd...na mnie możesz liczyć co do ogłoszeń - pamiętaj :)[/QUOTE] No to jak Zutka zrobi ogłoszenia, to mmd nawet nie zdąży się jamniorem nacieszyć... To teraz kciuki, żeby go Juldanowa przytargała...
  6. [quote name='Klauzunka']tutaj jest wątek Lucka na labkowym: [url]http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7390[/url][/QUOTE] Klauzunka, dzięki! :Rose: Dziś podesłałam Lucka kolejnej osobie dzwoniącej po Nuri, ale niekoniecznie upierającej się przy czekoladowej suni ;) Zobaczymy, może coś z tego w końcu wyjdzie. Ale teraz jest najważniejsze, żeby Lucciano doszedł do siebie - jutro wycałuję czarną mordę zabierając Nurka na sterylkę ;)
  7. Wyobrażam sobie ten widok ! :) Ja się martwię, że Nelka będzie tęsknić jak ja będę w szpitalu (nie żebym zamierzała być tam dłużej niż to konieczne). Poza tym Paweł przebąkuje bardzo intensywnie, że jakbyśmy zostawili Szirę, to Nelka miałaby towarzyszkę w czasie rewolucji i nie byłoby jej przykro...:roll:
  8. [quote name='Dzika_Figa']No i już wiadomo, jakie masz nastawienie do własnego dziecka, wyrodna matko :diabloti:[/QUOTE] Hłe, hłe, potymczasuje go jakieś 20lat, a potem niech idzie do DS ;)
  9. [quote name='Juldan']Już idę...[/QUOTE] O mamo, to ja też nie idę spać...
  10. [quote name='Juldan'] A do kiedy pozwalają mu u siebie mieszkać? Czy musisz go zabrać od razu?[/QUOTE] Obecny dom Nelsona szuka tez czegoś na własną rękę, ale mają go nie oddawać bez sprawdzenia przez mnie nowych warunków zamieszkania. Oczywiście im szybciej znajdzie coś innego tym lepiej, w końcu jest krwiożerczą bestią i przebywanie w jego towarzystwie jest niebezpieczne :(
  11. No właśnie, ja mam dokładnie taki sam plan w przypadku Nelki i Kacpra - przypuszczam, że Nelka walnie focha, jak na każdego "tymczasowicza" ale jej przejdzie ;) już teraz dostała do obwąchania ubranka wylicytowane na bazarku, którym nie mogłam sie oprzeć (ubranka zostały zabrane gdy Nelka pożadliwie zaczęla przyglądać się zatrzaskom :cool3: ) Agresji też się nie spodziewam, ale pod żadnym pozorem bym Nelki nie oddała, bo dla mnie to taki sam członek rodziny jak dziecko i mogą sobie na poradnikowym pisać co chcą:evil_lol: A postępowanie rodziny Nelsona mi się zupelnie w glowie nie mieści :( Co innego gdyby zadzwonili po wykorzystaniu juz wszystkich możliwości - pracy, oswajania, spotkania z behawiorystą, a oni nic - po prostu oddają psa...
  12. A ja specjalnie tam wszystko piszę, niech sobie poczytają jak ich postępek jest oceniany... Wyobraź sobie, że warczy i próbuje gryźć... Mam wrażenie, że oni zupełnie psa na dziecko nie przygotowali, a jak wrocili ze szpitala to było odseparowywanie bo zarazki i bakterie, pies jest zestresowany, bo nie wie co się dzieje, w domu pojawił się nowy dziwnie pachnący tobołek na którym skupiona jest uwaga, a jemu nikt nic nie wytłumaczył :( Głupia jestem, że tak myślę? :( A najbardziej jestem zła, że zupełnie nie dali psu szansy, żadnej pracy, żadnych prób - tylko musimy go oddać... ehhh ... Majuska, a jak to było u Ciebie? Jak zareagowała Maja?
  13. Najważniejsze, żeby go zgarnąć z ulicy i gdzieś tymczasowo umieścić, myślę, że z DS nie będzie problemu ... .
  14. Jestem u jamniora. Cuuuuudo!!! Koniecznie Isadorę i jamnicze ciotki tu trzeba ściagnąć! :)
  15. Ciężarówki, wiecie juz gdzie oddacie swoje psy po narodzinach dziecka? Bo ja planowałam podrzucić Nelkę mamienabank, ale w sumie ta zaraz też się będzie pozbywać zwierzyńca... No i co tu zrobić? Do optymistycznych przemyśleń na ten temat skłoniło mnie to... :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/195871-Nelson-szor%C5%9Bciak-ju%C5%BC-nie-szczeniak-zn%C3%B3w-szuka-domu...?p=18874329#post18874329[/url]
  16. Aniu, dla mnie to jest zupełnie niezrozumiałe, bo poznałam tych ludzi, odkąd wzięli Nelsona, nie było nigdy żadnych problemów z kontaktem, sami się odzywali, byli na dogo, bez problemów wykastrowali psa w wymaganym umową terminie. Cud, miód i orzeszki ... I nagle - obuchem w głowę - musimy oddać psa :( W tej całej historii żali mi jeszcze Dawida - starszego syna, który się był z Nelsonem bardzo związany :( Ehh... do du...y to wszystko :placz::placz::placz:
  17. Nie wiem Akrum, ja tez tego nie rozumiem zupełnie, cofnęłam się parę stron wstecz i czytałam te ochy i achy, tak zupełnie nie pasujące do tego co usłyszałam teraz- że pies musi znaleźć nowy dom, bo mając do wyboru dziecko lub psa - wybierają oczywiście psa. Byłoby miło, gdyby DS sam się wytłumaczył na wątku, ale obawiam się, że tego nie zrobi. Ja naprawdę nie wiem co napisać, bo nie jestem w stanie tego zrozumieć w ogóle :angryy::angryy::angryy: I strasznie jest mi wstyd, że po raz kolejny się dałam nabrać na miłe słówka i dobre wrażenie :( Ale nasze płacze tu nic nie pomogą, bo decyzja jest ostateczna - teraz się trzeba skupić na tym, żeby Nelson trafił do nowego dobrego domu, chociaż ja już się boję komuś zaufać:(
  18. [quote name='mamanabank']Dobra Psina z tej Belli, a Mopik został pyskiem akcji adopcyjnej na FB :p [url]http://www.facebook.com/events/240011372762195/241119892651343/[/url][/QUOTE] Prawdziwa gwiazda :D :D :D Gratulacje! :)
  19. No właśnie - moim zdaniem Pikulinek jest ładniejszy od Prezesa, ale ciiiii...
  20. Nie wiem jak to napisać, bo w najczarniejszych snach nie przypuszczałam, że będę musiała :( Tytułowy "Rewelacyjny" DS zdecydował się oddać Nelsona po póltora roku. W domu pojawił się nowy członek rodziny, którego Nelson nie akceptuje, więc musi odejść. Dodam, że nowy członek rodziny ma 3tygodnie, więc czasu na poznanie i zaakceptowanie Nelson miał naprawdę dużo :mdleje: Bardzo, bardzo jest mi z tego powodu przykro i nie jestem w stanie tego zrozumieć. W tym momencie trzeba się jednak skupić na szukaniu Nelsonowi nowego domu - nie ma zbyt dużo czasu, a nie chciałabym, żeby trafił w miejsce o którym nic nie będziemy wiedzieć :( Nie wiem co więcej napisać, ale moja wiara w ludzi została mocno zachwiana - nie wiem czy będę w stanie zaufać jeszcze komukolwiek oddając psa, jeśli nawet ludzie,co do których miałam 100% przekonanie nie potrafią zachować się jak ludzie. Czy ktoś mógłby napisać jakiś tekst dla Nelsona? Mi całkiem opadły skrzydła :( Nelson ma teraz 1,5 - 2 lata, jest wykastrowany. Kontakt na mnie 519730279, będę podawać dalej. Na razie mam tylko takie aktualne zdjęcia, poprosiłam o zdjęcia obrazujące wielkość Nelsona. [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8417/img0899wv.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/6127/img0898bo.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/7656/kodc0007.jpg[/IMG][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9430/img2093kp.jpg[/IMG] :( :( :( :( :(
  21. Najważniejsze, że szybko zareagowaliście i Luckowi już lepiej. Przeleję Ci pieniądze za weta ze skarbonki Nuri, na szczęście dzięki bazarkom jakoś damy radę :)
  22. [quote name='aikowo']Ja nie wiem czy z połatanym psem wpadnę. Nurkowi raczej będzie potrzebny spokój i cisza niż goszczenie się. Ale na zdjęcie szwów to ja już się zapowiadam :) kawka i ostra zupka obowiązkowa :)[/QUOTE] I łowickie sajgonki obowiązkowo!!! :) A ja jutro wpadnę na kawkę ;)
  23. hehe, przemknęlo mi coś takiego przez myśl :) Bardzo, bardzo się cieszę! :) Mam nadzieje, ze do "naszych" labków też się uśmiechnie szczęście ;)
  24. ooooo!!!! ale wieści!!! Dajcie coś więcej!!! :)
×
×
  • Create New...