-
Posts
803 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lacia
-
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
To jest hotelik w którym są praktycznie tylko nasze psy + jeden inny. Każdy z naszych psów zanim trafi do tego hoteliku jest badany przez weta. Trudno żebyśmy siebie obwiniały za to co się stało skoro przyjechał obcy pies z kaszlem i po tygodniu kaszle większość a zaraz będą kaszleć wszystkie nasze psy. To chyba nie one przyniosły wirusa, prawda? więc Zuzane naprawdę nie wiem o co ci chodzi. -
Mini-husky bez przedniej łapy od 3 lat w przytulisku. Potrzebna pomoc!!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek na hotelowanie naszej Mimi i dla Baloniarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241137-Ciuszki-dla-Mimi-i-Klubu-Wytrwa%C5%82ych-Baloniarek-do-23-03-20-00[/url] -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Łatwo nie jest ale dajemy rade. Zapraszam na bazarek dla naszej Mimi i Baloniarek bo kasa będzie teraz potrzebna: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241137-Ciuszki-dla-Mimi-i-Klubu-Wytrwa%C5%82ych-Baloniarek-do-23-03-20-00[/url] -
4 x M.. - koty z parkingu - zadomowiły się i zostają u mnie..
Lacia replied to sylwija's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Livka']Wczoraj sprawdzałam - nie było wpłaty, dzisiaj po 12-tej znowu sprawdzę :)[/QUOTE] sprawdziłam konto, wpłata poszła ode mnie 8 marca. A co do Mai to nie jest nieufna. Jeżeli kot sam nie podchodzi ale nie ucieka jak ty podchodzisz to jest ok. Musisz ją dużo zachęcać żeby do Ciebie podchodziła. Tzn np miziaj ją aż jej się spodoba. potem odsun się kawałek, wyciągnij ręke i Maja powinna zrobić kroczek. ja tak ucze koty. Zresztą nie każdy który chce zaadoptowac kota bedzie szukał mega przytulanki. Rózne koty - rózne rodziny :) -
4 x M.. - koty z parkingu - zadomowiły się i zostają u mnie..
Lacia replied to sylwija's topic in Kotki już w nowych domach
a Maja jest nieufna mocno w stosunku do Ciebie? Może to gdzieś pisałaś ale nie doczytałam. Chodzi mi o to czy daje się głaskać? czy ucieka jak tylko podchodzisz? czy np możesz ją głaskac ale na rece juz nie? czy jest trochę lepiej niż na początku? poza tym jakby można sprawdzić czy moja wpłata na koty dotarła? bo już sama nie wiem czy przelałam.. -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Wczoraj byłam z Aishą u weterynarza na szczepieniu. Podczas jazdy sunia była w transporterku i cały czas piszczała i szczekała. U weterynarza chętnie wyszła i jak nikogo nie było w poczekalni to dzielnie ją zwiedzała. Jednak gdy tylko pojawił się ktos obcy (pan weterynarz) to sunia od razu schowała mi się za nogami i poburkiwała. Aisha boi się nowych osób, jednak gdy tylko chwilę kogoś pozna to już jest ok. Mnie sunia tez zna tylko trochę a u weterynarza to ja byłam tą ukochaną osobą za którą się chowała i u której na rękach było bezpiecznie. Do Pani z hoteliku tez jest już zupełnie ok. Poza tym Aisha jest kochana, takie słodkie przytulaśne stworzonko, które za wszelką cenę szuka kontaktu z człowiekiem. Delikatna i wrażliwa sunia, która potrzebuje tylko trochę stabilizacji. Poza tym Aisha ma 8 miesięcy, zatem niedługo można pomyśleć o sterylizacji.. Gdy wracaliśmy to Mała jechała wtulona w moich nogach, ona tak bardzo chce być przy człowieku.. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/629/f5685b37ffc9a433med.jpg[/IMG][/URL] -
Dinusia - kochana, socjalizowana sunia szuka domu, w którym rozkwitnie!
Lacia replied to Lena84's topic in Już w nowym domu
Dinusia robi ogromne postępy. A ten jej uśmiechnięty pychol to widok niesamowity. Teraz ważne żeby Dinusia miał kontakt z coraz większą ilością osób. -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Rekordem był facet, który zadzwonił i chciał zaadoptować Brzydala (brat znajomej pani z gazety). Facet mówi że dzwoni w sprawie psa, ja się pytam jakiego? A on do mnie, że chodzi mu o tego biało-szarego w łatki. Ja do niego że takiego nie mamy. A on że chodzi mu o tego co był kudłaty a teraz jest ogolony, Okazało się oczywiście że mu chodzi o shih tzu. Podobał mu się pyszczek. tak więc czasem jest w drugą stronę. Niektórzy ludzie się kompletnie nie znają nawet na najprostszych rasach. Ciekawe czy facet wiedział chociaż jak wygląda owczarek.. -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Lacia replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Clean']Tak, to prawda, byliśmy pewni na 100% że nasza tymczasowiczka Kropka była jakieś dwa lata temu wysterylizowana aż tu nagle zaczęła mieć wszystkie objawy rui!Dokładnie tydzień temu!No i okazało się że nie była nigdy sterylizowana!Dziwne to, bo dokładnie pamiętamy żę była u weta na sterylce razem z innymi kotami i jak do tej pory nigdy nie była kotna!Dziwne to wszystko tym bardziej że wet ją troszeczkę podgolił i niby widział bliznę po sterylce:-(Sami nie wiemy, czy oni coś kręcą, czy wcześniejsza sterylka była albo źle wykonana, albo co?[/QUOTE] Hmm. Ja mam Panią, która adoptował ode mnie kota tak z 2 lata temu. Kotka została wysterylizowana u dobrych wetów a mimo to okazało się że dostaje rui, tzn ma objawy rui ale nie może być w ciąży. Sterylka była a kłopot, tzn część kłopotu została mimo to. A ta twoja kicia miała juz teraz sterylkę? Bo może jednak kiedyś ją sterylizowaliście a teraz jej coś z hormonami "odbiło"? -
[quote name='Cudak']Gdzieś czytałam, że koty wychodzące na zewnątrz nie powinny nosić obróżek, bo mogą się przez nie powiesić na płocie, czy gałęzi - choć nigdy z takim przypadkiem się nie spotkałam, a wiele kotów nosi np obroże przeciw pchłom. Są jakieś "bezpieczne" obroże?[/QUOTE] dla kotów są specjalne obróżki. Z "bezpiecznym" zapięciem lub z gumką. Te pierwsze przy napięciu się odpinają a drugie rozciągają. Niemozliwe jest żeby kot się zahaczył albo gdzieś zawisnął na obróżce, tzn wtedy po prostu obroża się odpina a kot idzie dalej. Zwykłej obroży faktycznie nie można kotom zakładać ale te kocie jak najbardziej.
-
[quote name='Cudak']Dzwoneczek, czyli obróżka z dzwoneczkiem?[/QUOTE] tak. Niektóre koty sobie radzą i z dzwoneczkami. Swego czasu próbowałam jednej z moich kocic założyć dzwoneczek. pomijając to że była strasznie niezadowolona na początku to po czasie znalazła i na dzwoneczek sposób. Robiła jakoś tak że dzwonek miała na grzbiecie i jak polowała to on lezał na niej i nie dzwonił :D jak kot chce to i tak upoluje.. ale to tylko jeden kot posiadł taką umiejętnosć. Jeżeli kot ma do wyboru nosić dzwoneczek lub dostac z wiatrówki bo poluje na gołebie, to chyba lepszy dzwoneczek.
-
[quote name='Clean']Pytanie do miłośników kotów Nie myślałam że oswajane kota to taka trudna sztuka:-( Zacznę od poczatku...dwa tygodnie temu wzieliśmy do domu bezdomna koteczke ze stada bezdomniaków które dokarmiamy.Jako że ta kotka zawsze się do nas łasiła, domagała się żeby ja głaskać a jak odchodziliśmy to zawsze płakała za nami to postanowiliśmy ja zabrać i spróbować przystosować do życia w domu.Koteczka ma 2 latka, w młodym wieku została wysterylizowana( było to jakieś półtora roku temu).W domu umie korzystać z kuwety.Cały czas jednak leży na parapecie, rzadko porusza się po domu, najczęściej wtedy kiedy nas nie ma albo w nocy kiedy śpimy, wtedy idzie do miseczki a później bawi się zabawkami.Daje się głaskać, przekupujemy ja smakołykami żeby nam wchodziła na kolana ale nie zawsze chce.Natomiast kiedy chcemy ja wziac na rece to tragedia!Drapie i buczy.Biore ja ostatnio siła i przytulam, chodze z nia po mieszkaniu, głaskam, mówię do niej szeptem.Na razie nie widzę poprawy:-(Chcemy ja przystosować do bycia w domu żeby móc jej znaleźc dom, gdyż sami mamy już dwa koty.Wiecie jak to jest, nikt nie będzie chciał kota, którego nie można wziać na ręce:-(Nasze kociaki z poczatku fukały na nia, teraz ja ignoruja jakby jej nie było, nie zwracaja na nia uwagi.Ona też je nie zaczepia.Poradźcie, nie wiem sama co zrobić, czy nadal ja próbować oswajać, czy też dać sobie spoköj?Tam, gdzie była nie miała tak źle, bo i ludzie ja dokarmiali, i my, stoja tez kocie domki.Nie wiem nawet czy ona jest teraz szczęśliwa będac w domu a nie w stadzie z siostra i matka, która tam została:-([/QUOTE] jak tam kicia? takie koty bardzo często nie pozwalają się zabrać na ręce, takie po prostu juz są. Koty którym przyszło żyć trochę na wolności bardzo "pilnują" swojej swobody. Takiego kota można bez problemu głaskać i miziać ale przy próbie podniesienia, czyli oderwania łapek od ziemi kot traci grunt i w razie czego możliwosć ucieczki. To jest dla nich mocno stresujace i wtedy mogą nawet drapać i gryźć. Niektórym to po czasie przechodzi a innych już po prostu nie bedzie można nosić. Ja mam kicie wziętą też z dworu. Przytulas na maxa ale nosić jej nie wolno i już. [quote name='Cudak']Mamy problem z Czarnulką :-( Ona i jej siostra Plamka były dzikuskami, kociakami przejechanej, bezdomnej kotki. Obie się oswoiły, ale tylko niestety w stosunki do mnie - innych ludzi się boją. Plamka czasem do domu wejdzie, ale Czarnulka ani razu z własnej woli nie weszła, a jak próbowałam ją brać to zaraz na parapet i próbowała uciec, przerażona. Do domu zupełnie się nie nadaje. Mieszkają w stajni i wyglądają na zadowolone (maja co jeść, gdzie spać i maja wolność), ale Czarnula zaczęła polować na gołębie sąsiadów :-( Bardzo długo zdobywałam jej zaufanie i nikomu poza mną nie da się dotknąć (do mnie przybiega, łasi się, daje się wziąć na ręce, grzecznie łyka tabletki, a przed innymi ludźmi ucieka). Do domu jej wziąć nie mogę, dla niej byłaby to straszna męka i do mieszkania w domu by się nie przystosowała, bo od urodzenia dziki-dzik, a teraz ma już ok roku. Oddać ją na jakieś podwórko, to znów ryzyko, że ucieknie lub zaraz zostanie rozjechana, zagryziona :-( - tu jest niby bezpieczna, ale przez te gołębie, obawiam się, że ktoś może zrobić jej krzywdę :-( Tyle gryzoni tu u nas, a ta się za ptaki bierze :-([/QUOTE] Niestety niektóre koty tak mają że się oswoją tylko do jednej osoby. Z czasem przełamią się w stosunku do innych ale to musi potrwać. W przypadku polowania na ptaki możesz spróbować z dzwoneczkiem. Ja ogólnie nie zakładam swoim kotom dzwoneczków bo mnie wkurzają ale fakt że ptaka wtedy nie upolują. To taka ostatecznosć.
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Lacia replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Cudak']Niestety wraca zima :( Odczuwalna temperatura ponad - 20 stopni :([/QUOTE] kurcze to zimno u was. Dobrze ze u nas tylko -3 :) Z drugiej strony jak był ten tydzień ciepły to niektóre wolnozyjace koty już dostały rui :( -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Dodałam część naszych mruczków. Niestety jeden z kotów (szary Mio) został dziś uśpiony :placz: Nawet nie zdążyłam Wam go przedstawić. Mały miał FIPa, najgorsze jest to że jego braciszek Ozzy też najprawdopodobniej zachoruje :placz: tylko nie wiadomo kiedy.. -
4 x M.. - koty z parkingu - zadomowiły się i zostają u mnie..
Lacia replied to sylwija's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='sylwija']spoko :) najważniejsze, że panienki już w domku. niezadowolone są, przyznam, ale .. mam nadzieję, że im przejdzie ;) na razie zamknęłam je w osobnym pokoju, a Maurycy socjalizuje sie z moim towarzystwem - znaczy kocim i psim teraz za 2 i za 4 dni - na zastrzyki, a za 10 - zdjęcie szwów za sterylki - 330 zapłaciłam, ale wzięłam w końcu te kubraczki, chyba w sumie niedrogo policzone - po 13 zl, zawsze bezpieczniejsze będą, a ja spokojniejsza[/QUOTE] dobrze że kicie już po, a ja mam pytanie co do kubraczków, tzn jak kot się w nich załatwia? No bo psie wiadomo na spacer się podciąga. a u kota? kot ma wycięte miejsce w kubraczku żeby się nie osiusiał? ostatnio przyznam że mnie to intryguje, bo ja nigdy nie zakładałam kotom kubraków, nigdy nawet kociego kubraczka nie miałam w ręku i stąd nie wiem.. poza tym bardzo przepraszam ale kase przeleję dopiero dziś. Mamy ostatnio co robić i jakoś tak wypadło mi z głowy. -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
[U][B]Koty w nowych domach:[/B][/U] 1. Sunny 2. Moonlight 3. Ptyś 4. Mała szara kotka z elewatorów 5. Mały szary kocurek z elewatorów 6. Druga mała szara kotka z elewatorów 7. Drugi mały szary kocurek z elewatorów 8. Rudy 9. Joga 10. Kreska 11. Rudziu 12. Misiu 13. Tosia 14. Maczuga 15. Bury kocurek od Mai z bloków socjalnych 16. Ciemno-szara kotka od Szarej z bloków socjalnych 17. Czarna kotka od Szarej z bloków socjalnych 18. Tarzanek 19. Biało-czarny kocurek od Mai z bloków socjalnych 20. Chocko 21. Biały kocurek od Mai z bloków socjalnych 22. Polly 23. Koks 24. Czarny kocurek od Mai z bloków socjalnych 25. Druga czarna kotka od Szarej z bloków socjalnych 26. Maja 27. Stefcia 28. Zora 29. Molly 30. Biały kocurek ze szczeliny 31. Czarny kocurek ze szczeliny 32. Biało-bura kotka ze szczeliny 33. Buro-biała kotka ze szczeliny 34. Kulka 35. Mini 36. Śnieżka 37. Zoja -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
4. Ozzy - ok. 9 miesięczny kocurek, chory na FIP, historia opisana na fb [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2073/5df8cbec3ce5c559med.jpg[/IMG][/URL] Album na fb: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.265092720286946.63948.119933614802858&type=3[/url] -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
[B]3. [/B][B]Busia, [/B]ok 8-letnia kotka, która jest już jakiś czas pod naszą opieką. Gdy do nas trafiła była w bardzo złym stanie, była okropnie wychudzona, sama skóra i kości, jej futerko było brzydkie, polepione i wyliniałe. Kicia miała chore oczy i katar. Aż trudno sobie wyobrazić że do takiego stanu doprowadziła ją pewna pani z którą Busia mieszkała. W domu tymczasowym kicia praktycznie doszła do siebie. Futerko jest w dużo lepszym stanie, boki się zaokrągliły. Busia dostaje preparaty na odporność i na sierść. Zniknął katar i oczka przestały łzawić. Busia jest cudowną i wspaniałą kotką. Dawno nie spotkałam tak pragnącego kontaktu z człowiekiem kotka. Busia nie jest nachalna, jej wystarczy, że choć łepkiem dotyka człowieka. To dla niej i tak dużo więcej niż miała wcześniej. Busia uwielbia jak się ją głaszcze i przytula. Kotka bardzo tego potrzebuje. Kicia bardzo lubi tez być brana na ręce, wtedy to wtula się całym ciałem w człowieka. Kicia nie miała łatwego życia i teraz należy jest się najlepszy domek. Taki, który nie wystraszy się wieku kota (w końcu 8 lat to niecała połowa zycia) i da mu bardzo dużo miłości. Busia jest całkowicie oswojona, nie płoszy się, nie ucieka. Kot ideał, który bardzo potrzebuje swojego domu Album na fb: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.333608960101988.1073741837.119933614802858&type=1[/url] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/877/f1cb5026c86e10efmed.jpg[/IMG][/URL] -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Lacia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Koty do adopcji: 1.[B] Trusia[/B] - około 1,5 roczna kotka. Kicia zziębnięta pojawiła się w miejscu gdzie dokarmiamy wolnożyjace koty. Ona oswojona, biedna i delikatna nie radziła sobie na dworze. Gdy ja zabierałam miała wyliniałe futerko i była pogryziona. Teraz futerko odrosło i kicia jest całkiem zdrowa. Trusia jest bardzo przytulaśną i miła kotką, która potrzebuje spokojnego domu. W swoim krótkim życiu zaznała dużo strachu więc przy pierwszym kontakcie jest ostrożna. Jednak gdy zauważy że człowiek nie krzywdzi tylko głaszcze i kocha to trusia niesamowicie się otwiera i pokazuje swój prawdziwy charakter. Kotka jest zaczepiona i wysterylizowana. Album na fb: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.278048435658041.66676.119933614802858&type=3[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1785/0c04ef40975139edmed.jpg[/IMG][/URL] 2. [B]Kreska –[/B] ok. 1,5-roczna kotka. Znaleziona brudna i wychudzona. Kicia lubi być głaskana i głośno przy tym mruczy. Jest bardzo towarzyska, kontaktowa i niczego się nie boi. Sama przychodzi do tulenia i na kolana. Jednak Kreska jest kotką z mocnym charakterkiem. Kicia jest bardzo miła dopóki nie robi się czegoś na co nie ma ochoty. Gdy Kreska jest mocno zestresowana (np. przy wkładaniu do transportera) to nie zawaha się użyć pazurów. Podejrzewamy że kiedyś ktoś chciał jej coś zrobić i kotka to zapamiętała. Kreska nerwowo reaguje również jak widzi rozłożony koc albo ręcznik. Możliwe że kiedyś ktoś próbował ją złapać poprze zarzucenie na nią czegoś. Ogólnie Kreska to sympatyczny i pragnący kontaktu z ludźmi kot ale nie nadający się do życia np w bloku. Powinien to być dom wychodzący, w którym kicia będzie miała dużo swobody i nikt nie będzie się jej narzucał. Idealnie sprawdzi się również jako kot np. w stajni. W takim miejscu Kreska będzie szczęśliwym i mruczącym kotem. Album na fb: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.330063343789883.1073741834.119933614802858&type=3[/url] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/2057/da6237b9e289271dmed.jpg[/IMG][/URL] -
4 x M.. - koty z parkingu - zadomowiły się i zostają u mnie..
Lacia replied to sylwija's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='sylwija'] ...wygląda, że Marit się jednak ruja nie skończyła i nie wiem, czy mogę ją w takim razie jutro wieźć? ktoś wie, czy można w czasie rui sterylizować? byłam pewne, ze się skończyła, a wczoraj znów krzyczała i takie robiła jakby czołgania..[/QUOTE] najlepiej podać hormony. Lepsze w zastrzyku, podaje się raz i szybciej działają. Poza tym od kiedy Marit ma tą ruje? bo u kotów może być tak że ruja się kończy i momentalnie kot wpada w następną. Tzn kotka ma tzw permanentna ruje. Trwa ona do czasu zapłodnienia. To jest często spotykane u kotów. Taki mechanizm który sprawi że kotka "nie traci" rui dopuki jej coś nie pokryje. -
4 x M.. - koty z parkingu - zadomowiły się i zostają u mnie..
Lacia replied to sylwija's topic in Kotki już w nowych domach
sylwia podeślij konto. Przeleje ci coś na koty. -
4 x M.. - koty z parkingu - zadomowiły się i zostają u mnie..
Lacia replied to sylwija's topic in Kotki już w nowych domach
Niestety koszty są dużę :( jakoś tak sporo naraz tych kotów się u ciebie zjawiło.. poza tym to dają sobie koty założyć kubraczki? bo ja przyznam szczerze nigdy kubraczków nie stosowałam. Kot się wtedy nie może myć i to chyba jest dla niego dość traumatyczne. U nas prawie żadna kotka po sterylce nie lizała ran. A jak liżą to zakładamy kołnierz. Może spróbuje bez kubraczków? nie wiem czy to duży koszt ale zawsze coś.