-
Posts
803 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lacia
-
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='basiek502']Witam serdecznie ! Mam 15 lat, ale piszę w imieniu całej rodziny. Ostatnio byliśmy na wystawie psów w Lesznie. Przechadzając się między ringami zauważaliśmy wysoki stojak ,, psy do adopcji'' a wśród psów, które tam były dziwnego ,,stworka'' E.T. [B];)[/B] Od razu nam się spodobała, zaczęliśmy rozważać jej adopcje. Wiedząc jednak że pies to nie zabawka ostatecznie nie podjęliśmy decyzji. Kilka dni potem jednak obrazek E.T zatrzymał się nam w pamięci i żałowaliśmy że biedna sunia wróci do przytuliska. Postanowiliśmy zaadoptować pieska, mamy ogródek, psa- Rodana, kota i papużki. Jednak niestety sunie możemy wziąć dopiero w połowie lipca. Wiem że pewnie takich deklaracji padało tysiące, ale czy jest możliwość zarezerwowania E.T albo jakieś inne rozwiązanie ? Pozdrawiam[/QUOTE] Niestety nie ma możliwości zarezerwowania psa i to na tak długi czas, 2-3 dni to ok ale tyle to nie bardzo. jedyne co to pozostaje poczekać bo może E. T. do 12 lipca nie znajdzie nowego domu i wtedy bedziecie mogli ją wziąć ale jeżeli wcześniej znajdzie się ktoś chętny to wtedy zostanie wydana. Poza tym myslę ze dla E. T. nie byłoby problemu, ze zostanie na 2 tyg z Twoją babcią.. A jeżeli E. T. zostanie wydana to w schronisku są też inne psiaki bo nie wszystkie były na wystawie. -
Dzwoniłam wczoraj do Pani która wzięła Tigera, mówiła że jest wszystko ok ze z psami się dogadał, ale narazie mieszka na dworze, a jak pani jest to też w domu. Sam w domu nie może narazie zostawać bo troszkę rojbruje, pierwszego dnia podobno w kuchni wskoczył od razu na szafki bo poczuł jakieś jedzonko, jak czuje jedzenie to trudno go opanować. pani mówiła że uszy ma rzeczywiscie wrażliwe, a jezeli chodzi o ta chorobę uszu to jeden z jej psów zawsze w lato ma to samo, podobno łatwo się to leczy. pani znalazła mu jeszcze pełno kleszczy, a dzisiaj jedzie z nim do weterynarza. Także chyba dobry domek się Tigerkowi trafił..
-
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą do domu pojechała Bajka ostatnia z naszych ślicznych suczek - szczeniaków. Będzie mieszkała w Głogowie. Powodzenia w nowym domku!! -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiki4'] Jutro też będziecie? :D[/QUOTE] Tak bedziemy od 10 -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Lacia replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Zawsze się tak zastanawiam. Nie możecie pójść do lokalnej gazety. Przedstawić im sprawy, napisać krótkiego artykułu na temat Tofika, dołączyć zdjęcie, wraz z numerem konta. W gazecie myśle ze to wydrukują a zobaczycie ze odzew ludzi bedzie wielki. my jak zbierałysmy na bernardyna Miecia dałyśmy informacje do wszystkich lokalnych mediów (2 gazety, lokalna tv, portal internetowy) i w ciągu kilku dni miałysmy 3 tyś. zł Ludzie nie są źli i chcą pomagać tylko nie zawsze wiedza że mają komu. Spróbujcie. -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63']Sabino - bardzo sympatyczna ta Twoja krówka :) Mimo wszystko czekamy na info o brodatej sznupce :) Czy ja dobrze zrozumiałam - schronisko w Lesznie wypuszcza niewysterylizowane sunie ???[/QUOTE] Tak ponieważ formalnie to nie jest schronisko tylko punkt zatrzymań. Nie ma w nim miejsca w którym suczka mogłaby po sterylizacji dojśc do siebie i musiała by wrócic po operacji do kojca, a to nie jest dobre rozwiązanie bo będąc w kojcu z innym psem mogłoby dojśc np. do rozerwania szwów albo czegokolwiek innego, poza tym psiak powinien być w cieple, a kojce są na dworze. My w miare potrzeb fundujemy sterylizację jak pies trafi do adopcji zeby dochodził do siebie już w ciepłym domku. -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Czegokolwiek o suni dowiemy się już w piątek bo wtedy zabieram ją do fryzjera. jeżeli okaże się łagodna na tyle żeby mieszkać z ok 8 letnim dzieckiem to juz mamy dla niej domek :) -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
dzwonił Pan, który w sobotę zaadoptował Shirę, mówił ze psiak jest niezwykły, mimo tego ze minęło zaledwie kilka dni oni juz sobie nie wyobrazaja jakby Shiry miało nie być. Co prawda narazie na ogrodzie sunia jest nie do opanowania, tak ja roznosi ale podobno w domu zachowuje się jak aniołek. Ani razu nie nasiusiała, jak chce się załatwić to idzie pod drzwi, rozumie komendy i w ogóle jest bardzo posłuszna. Oby tak dalej! -
Szczeniaki asta do oddania - z rodowodem. Pilne!!! Wroclaw/legnica
Lacia replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Monia*']Jak się jeszcze nie urodziły to może lepiej "wyperswadować" uśpienie ślepego miotu? Mało jest szczeniaków szukających domów?[/QUOTE] Też tak myslę skoro się nie urodziły to może lepiej, je uśpić jak się urodzą? -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Diana to mieszanka owczarka niemieckiego. W sobotę została zabrana do nowego domu. A szczeniaki miały mamę amstaffa a tata nie wiem kim był. ale maluchy wyglądają trochę jak małe dogi. Są śliczne, mają pół roku, boją się wszystkiego, nigdy nie chodziły na smyczy i całe swoje krótkie życie spędziły w kojcu. Jedna z suń już zaczyna się ze strachu odgryzać. Szczeniorki szybko potrzebują zmiany i nowego domku !! -
Pańcia już mnie nie chce! Piękna amstaffka do adopcji!
Lacia replied to LAleczka_666's topic in Już w nowym domu
Hej są jakieś zdjęcia suni? My mamy chętnego na dorosłą suczkę amstaffa. Tylko żeby była jak najbardziej biała i musi tolerować inne psy. Jeżeli macie jakieś zdjęcia suni to wstawcie jak możecie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/184991-Dom-dla-suczki-amstaffa/page2[/url] -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='ann ann']Dzięki za odpowiedz. Jestem ciekawa jak będzie wyglądać akcja adopcji kotów. Będą koty na miejscu, czy ich zdjęcia?[/QUOTE] Kotki będą na miejscu tzn większość kotków, bo do adopcji są również maluchy, takie które narazie mają ok 1,5 tyg i ich nie będzie. Zapraszamy do obejrzenia naszych mruczków! -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiki4']Już ją kocham :loveu: :lol: A będą plakaty na dni otwarte?[/QUOTE] Plakaty będą tylko narazie nie mam czasu żeby je zrobić. Jak macie możliwość i pomysł to też możecie robić plakaty. -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiki4']ten na ostatnim to jakiś jamnikowaty ?[/QUOTE] Rzeczywiście Lili bo tak sunia dostałą na imię ma coś z jamniczka. Jest bardzo słodziutka i niesamowicie uległa. jak tylko sie do niej podchodzi od razu kładzie się na brzuch. -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=Red]Dzień otwarty 24 i 25 kwietnia godz 10 - 15[/COLOR][/B] -
Miecio był wspaniałym psem, był niezwykle kochany i ufny, dla niego człowiek był najważniejszy. Mimo tego co przeszedł pozwalał sobie robić wszystko, nigdy nie protestował, on po prostu kochał ludzi i oddawał się im bezgranicznie. Niestety dzisiaj na usg i po ponownym pobraniu krwi okazało się ze Miecio ma bardzo złośliwy nowotwór sledziony z przerzutami na wątrobę i pecherz moczowy, ma straszna anemię, która spowodował niedotlenienie. Dwa miesiące temu przy badaniach wszystko było ok. Jego stan pogorszył się 2 dni temu, najprawdopodobniej jeden z guzów zaczął krwawić, a dzisiaj Miecio był juz bardzo słaby. Weterynarz powiedział że Miecio nie ma szans, ze można mu zrobić transfuzje, która może tydzień utrzyma go przy życiu, a o operacji wycięcia sledziony też nie było mowy bo były przerzuty, poza tym wyniki badania krwi były tak zle ze operacja był niemożliwa. Z Macią podjęłyśmy trudną decyzję i MIecio dzisiaj został uśpiony. Dziękujemy wszystkim za pomoc i za zaangażowanie, dziekujemy za wszystko co zrobiliście dla tego wspaniałego psa....
-
[quote name='bico']dobrze. rozumiem - kwota do przelania to 488 zł. jako, że nie mam numeru konta, przelew będzie po Świętach we wtorek, jak wrócę i dorwę neta, jeśli oczywiście w tym czasie numer konta na pw dostanę.[/QUOTE] To 28 zł za miskę jest już wliczone w to 126,66 zł które wydałam. Jeżeli chodzi o karmę to kosztowała 185 zł, a za weterynarza też bedzie trochę więcej bo dzisiaj z Mieciem byłam u niego i jutro może też będę musiała jechać bo Miecia boli brzuch, tylko nie wiadomo dlaczego bo nie zjadł niczego co by mogło mu zaszkodzić. A karmę ma mieszana od kilku dni więc to też nie zmiana karmy. Ale dostał leki rozkurczowe i od razu widać było poprawę. Pani od kózek się wczoraj odezwała i dzisiaj z Macią i Mieciem koło 17 jedziemy do niej. Mam nadzieje ze teraz się Mieciowi poszczęści. Pani przez telefon mi powiedziała że ona na 100% go bierze i że mam mówić ze już Miecio nie jest do adopcji, ale wiadomo jak wszystko wygląda idealnie to potem różnie bywa. Jeżeli chodzi o przelew to poczekamy spokojnie do wtorku. Trzymajcie kciuki zeby ten domek z kózkami stał się Miecia stałym domkiem.
-
Pora trochę rozliczyć się z Mieciowych spraw Wydatki na rzecz Miecia: * krople do oczu - 19,99 * tabletki osłonowe (przy antybiotykach, które na początku na drżenie nóg dostawał) - 11,47 * szczotka do czesania - 34,50 * obroża uzdowa - halti (żeby przyszły właściciel mógł Miecia utrzymać jak pojawiają się inne psy i Miecio zacznie ciągnąć - a siłę chłopak ma) - 25,30 * porcja nowej karmy (nie było całego worka, a musiałam Mieciowi już karmy zacząć mieszać bo stara się kończyła) - 7,40 RAZEM: 126,66 zł W domu miałam 245 zł na Miecia zostało mi 118,34 zł Dzisiaj muszę jechać po karmę 25 kg do sklepu i ona kosztuje 180zł Za weterynarza narazie trzeba zapłacić 280 zł (szczepienia, odrobaczanie, odpchlenie, leczenie zapalenia kręgosłupa, leczenie jak się zatruł, canivition na stawy) Pieniądze które mam chciałabym zostawić na jakieś drobniejsze Mieciowe wydatki, ale za tego weterynarza i karmę musiałabyś mi Bico przelać 460 zł. Poza tym Pani od kóz narazie się nie odzywa ale dzisiaj po południu zadzwonie do jej męża i dowiem się o co chodzi. Jego co prawda nie ma w domu bo jeździ TIR'em ale kontakt z żoną pewnie ma :) Mam nadzieje że Pani się nie odzywała bo padał deszcz i dlatego nie przyjechała Miecia zobaczyć.
-
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
Tak ciepło się robi że trzeba pomyśleć o dniu otwartym. Może 17 i 18 kwietnia? -
Przytulisko dla psów w Lesznie. Aktualizacja pierwsze posty!
Lacia replied to aniapsiara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hania&Andrzej']Czy ktoś wie jak się miewa bokserek który poszedł do adopcji kilka miesięcy temu?[/QUOTE] Kiedyś z Marceliną byłyśmy u niego zobaczyć jak się ma i wszystko było ok. Psiak spał w domu i wszyscy się śmiali że mocno chrapie. Był w dobrej kondycji i widać było że jest zadowolony. -
jest nowa nadzieja na dom. Dzwonił do mnie pewien Pan zainteresowany Mieciem. jego żona ma się do mnie zgosic w tym tyg żeby poznac Miecia i zadecydować. Miecio miałby mieszkać w domu bez innych psów ale po podwórku chodziłby z kilkunastoma kozami :) Miejmy nadzieje że nie obudzi się w nim instynkt łowcy.. :) Poza tym mam prośbe mogłybyście mi przesłać ta umowę na maila? Dzięki i mam nadzieje ze tym razem domek okaże sie pewny.
-
Niestety babcia się na psa nie zgodziła. Wybuchła awantura i wszystko skończyło się tak szybko jak się zaczęło. babcia stwierdziła ze może gdyby był mniejszy. Ale to była tylko wymówka, jakby rozmiar pasował, znalazłoby się coś innego. Szkoda. Jeżeli chodzi o drugi dom to przed chwilą dzwoniłam do tej Pani żeby sie umówic na przyjazd i poznanie psów, a ona mi powiedziała że musi zrezygnować. Także wracamy do punktu wyjscia. Dzwonią ludzie ale w żadnym wypadku nie był to przemyślane decyjze. Trudno trzeba szukać dalej..