-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Evelka
-
Brak słów... Bardzo żal mi Roxi, tyle już przeszła i była tak blisko szczęścia i zdrowia... :( Ale powiedzcie mi jedno, czy Ona nie była szczepiona?! Bardzo szybko pokonał Ją ten wirus...
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochany Kaszelku... Tak bardzo mi przykro:-(:-(:-(:-(:-( Przepraszam, że nie zdążyliśmy na czas:-( Ale mam nadzieję, że czułeś, że tak wiele osób Cię pokochało... Teraz przynajmniej jesteś już szczęśliwy i nic Cię nie boli! -
[quote name='krakowianka.fr'][B]co dokladnie potrzebujesz z Sobote (dokladnie) [/B]i w jakich godzinach?[/QUOTE] Chodzi o to, że w sobotę muszę wyjść z domu najpóźniej o 8.30 (mój TŻ wcześniej jeszcze), a wracamy dopiero wieczorem (ok.22/23), więc rano dałabym radę wyjść z psami, ale później nie damy rady:/ Wieczorem moglibyśmy je odebrać. Taka sytuacja naprawdę zdarza nam się wyjątkowo. Zawsze sobie jakoś radziliśmy, ale wyjątkowo TŻ musi iść na cały dzień do pracy (normalnie pracuje tylko w tygodniu). I chodzi o to czy w tym czasie Ktoś mógł by się Nimi zająć? Bylibyśmy naprawdę ogromnie wdzięczni! [quote name='krakowianka.fr']Dodalam go tez tu: [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?w=5[/URL] tylko trzeba poczekac az moderator kliknie ok...[/QUOTE] Bardzo dziękujemy!:)
-
Psy ze schroniska w Krakowie kto i gdzie
Evelka replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
O kurczę biedna Pandora...:-( W zeszłą środę byłam przy tym jak Państwo zabierali Ją do DT... Było to już prawie pod wieczór, więc długo bidulka czekała aż Ją Ktoś wypatrzy. Państwo mówili, że jeśli tylko dogada się z Ich jamniczką to ma szansę na DS! Ale nie wiem co w tej sytuacji...:shake: A jeszcze jak wychodzili ze stajni to jakiś większy pies rzucił się na Pandorę... Ona dłużna nie pozostała... Niby nic groźnego, ale trochę krwi się polało... Państwo byli zszokowani, ale chwilę później wszyscy razem odjechali do domu, bo wstępne zapoznanie z jamniczką wypadło pomyślnie... Nic, nie pozostaje mi nic innego jak tylko trzymać za Nią kciuki! -
Ponawiam pytanie o psiego fryzjera... Nie orientuje się Ktoś może w temacie?;) Ale przede wszystkim ponawiam moją ogromną prośbę o opiekę nad psiakami w tą sobotę! Jesteśmy pod murem...:/ Mama zajmie się naszym prywatnym psiakiem i tymczasowiczką, a nie wiem co z Murzynem i Nocolausem... My musimy wyjść do pracy... Proszę pomóżcie!
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bądź silny Kaszelku... I walcz! -
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bądź silny kochany Kaszelku! -
[quote name='j3nny']Nico wyróżniony na alegratce: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5238725_powodzianin_nico_prosi_o_dom.html[/URL] i nowe cafeanimal: [URL]http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Powodzianin-Nico,41286[/URL][/QUOTE] Bardzo Ci dziękujemy za ogłoszenia! Mam nadzieję, że będzie jakiś odzew... Ze Ktoś zakocha się w tym pięknym niedźwiadku...:) A ja wrzucam jeszcze kilka zdjęć z niedzielnego spaceru:) [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/740/dsc03152c.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/9467/dsc03151p.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6762/dsc03150k.jpg[/IMG] Nico najpierw znalazł zdechłego kreta, w którym koniecznie chciał się wytarzać, ale na szczęście nie trafił:evil_lol: A później ni z tego ni z owego zasiadł w kałuży!:crazyeye: A konkretniej to położył się w niej i umościł jak kura na grzędzie:roll: No ale cóż, gorąco było, to nie ma się co dziwić:eviltong: Swoją drogą to nie orientujecie się może ile orientacyjnie mogłaby kosztować wizyta Nicolausa u groomera? Bo byłoby super, gdyby profesjonalista zajął się Jego wyglądem! Zresztą byłoby Mu teraz lżej... Jak myślicie?
-
Wspaniałe zakończenie, a właściwie to wspaniały początek nowego, szczęśliwego życia pięknej Panienki:D
-
[quote name='krakowianka.fr'][B]to ja tez pooglaszam a takim razie Nico... i bede 3mac kciuki za sama wiesz co :-) gratulacje przystojnemu Murzynkowi, bardzo sie ciesze, ze bedzie mial swoj dom i...2 kumpli! [/B][/QUOTE] [quote name='Soema']Evelka, wiesz że jak wrócę do Krk to chętnie pomogę :) daleko nie mam.[/QUOTE] Bardzo Wam dziękuję!:) I raz jeszcze proszę Kogoś o pomoc w ogłaszaniu Nicolausa:) Za chwilę jadę zawieźć moje stadko do Mamy, a przyjadę z Murzynkiem i Nicolausem. Zobaczymy jak będzie;)
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Parę dni temu zrobiłam Kaszelkowi troszkę ogłoszeń i właśnie dostałam jedną odpowiedź!:) Pani wygląda na rozsądną, no tylko właśnie sama nie wiem czy nie ma racji... Zresztą same zobaczcie co napisała: "Witam. Los Kaszelka jest wzruszjący.Chciałabym pomóc ale obawiam się,że Kaszel powinien być jedynakiem.W szczególności towarzystwo 12 tygodniowgo szaleńca rasy olbrzymiej oraz zwariowanej kotki mogłoby być ndamiernym obciążeniem dla jego chorego serduszka......???Niczego by mu nie zabrakło poza SPOKOJEM wlasnie (: Jeśli się proszę zaprzeczyć i napisać do mnie.Pozdrawiam.M" Co sądzicie? -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Evelka replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Na razie zapisuję wątek. -
Podczytuję wątek od dawna, choć ostatnio rzadko bywałam na dogo. Więc te najgorsze prognozy czytałam już z opóźnieniem. Ogromnie się cieszę, że to jednak nie dysplazja!:multi: I powiem Wam tylko, że wstępne sugestie dr Orła niestety wcale mnie nie zdziwiły:shake: To bardzo dobry specjalisty, jednak łatwo się poddaje (bo nie wiem jak inaczej to nazwać), spotkałam już sporo psów, które doktor skierował do uśpienia, nie dając im większych szans i mówiąc, że będą się męczyły... I uwierzcie mi, że wszystkie te psy (dzięki determinacji ich właścicieli) żyją i mają się dobrze! Nie chcę tylko myśleć co z tymi, których właściciele zaufali bezgranicznie dr Orłowi w pewnych kwestiach...:-( Zresztą najlepszym przykładem jest moja tymczasowiczka - Iskierka (z banerka). Kiedy, na początku miała całkowity niedowład tylnych nóżek pojechaliśmy z Nią na zdjęcie i diagnozę do dr Orła... Powiedział, że niby można spróbować leczenia nivalinem, ale że psiak i tak jest nieadopcyjny, że ludzie by się z Nią tylko męczyli i że generalnie rokowania są złe, a On proponuje uśpienie... A teraz Iskra chodzi! Może jeszcze nieporadnie, ale chodzi! Z problemami z czynnościami fizjologicznymi też walczymy. A naprawdę przy tym wszystkim jest najbardziej radosnym psiakiem jakiego znam! Nie wyobrażam sobie coby było, gdybyśmy wtedy posłuchali dr Orła... Zresztą same zobaczcie: [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/1309/dsc02896d.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/5228/dsc02853u.jpg[/IMG] Za czwartkową wizytę będę trzymała kciuki. Mam nadzieję, że doktor zaproponuje jakieś leczenie. Ale najważniejsze to się nie poddawać! Tak jak już Dziewczyny pisały nie można polegać na diagnozie jednego weta, zwłaszcza jeśli jest najgorsza... Ale mam nadzieję, że "tego" doktor już nie zaproponuje i że zastosowane leczenie przyniesie odpowiednie skutki. A Ty - Magdo jesteś naprawdę dzielna i wspaniała, zresztą Twój Mąż oczywiście również!:) Freyka nie mogła trafić lepiej!:loveu:
-
Dokładnie! My jesteśmy przeszczęśliwi! Tak bardzo cieszymy się, że Murzynowi się udało!:multi: Bo faktycznie za kratami schroniskowych boksów był naprawdę raczej mało adopcyjnym psem... A tak to będzie mógł znowu cieszyć się życiem:lol: Oby jeszcze Nicolausowi się udało! Ale już z góry dziękuję za ewentualną pomoc w opiece nad Nim! Choć po cichu mam nadzieję, że nie będzie ona na długo potrzebna...;) Raz jeszcze bardzo proszę o pomoc w Jego ogłaszaniu!
-
Psy ze schroniska w Krakowie kto i gdzie
Evelka replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Jak już pisałam to naprawdę wspaniałe wieści!:) A przy okazji zapraszam Was serdecznie na wątek "naszych" utopków: Murzyna i Nicolausa -> [url]http://www.dogomania.pl/threads/186032-Dw%C3%B3ch-wspania%C5%82ych-dojrza%C5%82ych-Pan%C3%B3w-z-KRK-schronu-szuka-dom%C3%B3w[/url]!!!!!! Bardzo prosimy o pomoc w ogłaszaniu! -
To wspaniałe wieści!:multi: Oby było jak najwięcej takich szczęśliwych zakończeń:) A przy okazji zapraszam Was serdecznie na wątek "naszych" utopków: Murzyna i Nicolausa -> http://www.dogomania.pl/threads/186032-Dw%C3%B3ch-wspania%C5%82ych-dojrza%C5%82ych-Pan%C3%B3w-z-KRK-schronu-szuka-dom%C3%B3w!!!!!!
-
[quote name='Ulaa']Evelka dziekuje za pw, jak troche ogarne i mniej wiecej zabezpiecze jakos tymczasowy los swojego stada, to postaram sie pomoc Twojej Mamie, bo lokalizacja jest bardzo sprzyjajaca :) Bywam tam czesto. Oprocz tego probuje zmobilizowac jeszcze znajomych.[/QUOTE] Super! Ogromnie Ci, z góry dziękuję!:) A ja powiem Wam, że mam WSPANIAŁE wieści! Murzyn będzie miał dom! Swój własny DOM!!!!!:multi: Wujek mojego TŻ'ta zgodził się Go przyjąć. Będzie miał ogromny ogród do hasania, dwóch kumpli, no i swojego Człowieka...!:lol: Nawet sobie nie wyobrażacie jak się cieszymy! Niestety jutro mój TŻ wyjeżdża na ćwiczenia terenowe, więc będziemy mogli zawieźć Go dopiero w niedzielę. Do tego czasu Nico i Murzyn będą u mnie (bo Mamie jest ciężko), a u Mamy z kolei wyląduje nasz prywatny pies i tymczasowiczka Iskierka (na szczęście wczoraj nasza druga tymczasowiczka pojechała do swojego domu!), bo z Nimi Mamie będzie lżej. Będzie je mogła wyprowadzać razem na spacer (Iskierka waży 4 kg, a Barry jest bardzo grzeczny, a poza tym Mama zna Go od maleńkości i już nie raz się Nim zajmowała). W niedzielę Nico wróci do Niej, bo i tak już pewnie do tego czasu będę usychała z tęsknoty za moimi Misiami;) Dlatego jeśliby Ktoś mógł czasem (po niedzieli) wyprowadzić Nica na spacer to byłoby super, bo choć generalnie i tak już będzie dużo lepsza sytuacja, to na pewno każda pomoc dla mojej Mamy będzie na wagę złota! Aha! I już wiem, że będziemy mieli patową sytuację w tą SOBOTĘ! TŻ wyjątkowo musi iść na cały dzień do pracy, ja standardowo też muszę iść do swojej... Barry i Iskierka będą u Mamy, ale co z Murzynem i Nicolausem?:shake: 4 psów nie zwalę Mamie na głowę, zresztą nasz Barry i tak nie bardzo może dogadać się z Murzynem, więc taka opcja odpada... I dlatego błagam czy Ktoś mógłby się przez ten JEDEN dzień zająć Murzynem i Nicolausem? Byłoby naprawdę wspaniale, bo kompletnie nie mam pojęcia jak rozwiązać ten problem...:shake:
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Evelka replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
piołun to wspaniałe wieści! Teraz tylko musisz być silny Kaszelku i pokonać to chwilowe pogorszenie! Mocno trzymam kciuki za Ciebie!