Na zasłużonym urlopie. Całe 14 dni. Wczasy brydżowe w Sudomiu (kaszuby), potem kilka dni w Kruszynianach (koło białoruskiej granicy) i na koniec - zlot brydżowych internautów w Dąbrównie k/Działdowa :). Brydż sportowy, grzyby i psy - to moja pasja :)