Jump to content
Dogomania

_Goldenek2

Members
  • Posts

    7096
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Goldenek2

  1. Antek wypiękniał.... Nie ten sam psiak :):):)
  2. Ja też mocno trzymam kciuki, aby to nic poważnego nie było. Wierzę, że to tylko niedożywienie i psina szybko dojdzie do siebie.
  3. Mikoada, może jak wpłynie kasa od Malwi (zadysponowana przez Boni-Bono) to potwierdź na wątku Szczylka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190888-SZCZYL-ma-DT-potrzebuje-ogłoszeń-i-deklaracji-...-POMÓŻCIE[/URL]!!! aby dziewczynom się wszystko zgadzało. Dzięki :).
  4. W takim razie nie wolno ryzykować. Najważniejsze jest bezpieczeństwo Bruna i nie można narażać na stres Ani Tygrysiczki. Trzeba zamówić na transportowym kurs. Przecież Bruno ma kasę z jednorazowych wpłat. Trudno się mówi. Psiak najpierw musi być socjalizowany i nic na to nie poradzimy.
  5. Dziewczyny, proszę przeczytajcie ten tekst. Mam nadzieję, że to pomoże Kajtunowi i jego przyszłym włascicielom. Poniżej kopiuję tekst Jacka Gałuszki ze strony "Wesołej Łapki": [COLOR=plum][B]"Napisał Jacek Gałuszka. Każda zmiana właściciela jest dla psa jednym z najbardziej przerażających doświadczeń w życiu. Pies nie rozumie, co się stało, że został wykluczony ze swojej grupy rodzinnej, że nagle znalazł się w zupełnie dla siebie obcym miejscu i wśród obcych ludzi. Psy - zależnie od rasy i charakteru i wieku - różnie przeżywają takie zmiany. Jeśli wcześniej zdarzało się psu przebywać np. w hotelu, wśród innych ludzi, to mógł nauczyć się, że rozłąka nie oznacza końca świata i wtedy mniej przeżywa stres. Poniżej przedstawiam kilka sugestii dla nowych właścicieli psów. - jeśli jest możliwy kontakt z poprzednim właścicielem - dowiedz się o wszystko co związane było z pobytem psa w domu, a szczególnie: - jak pies ma na imię - ile czasu pies spędzał na spacerach - jakie były ulubione zabawki psa - co pies jadł - czy pies miał swoje miejsce, czy spał z ludźmi np. w sypialni - jakie były zwyczaje żywieniowe psa - czy pies reagował spokojnie na obecność innych zwierząt i ludzi w domu - czy pies jest zdrowy, czy też ma jakieś dolegliwości - jak długo pies był z poprzednimi właścicielami - w jakim wieku jest pies - czy pies jest kastrowany (sterylizowany) i ewentualnie jak dawno - czy pies ma zrobione wszystkie szczepienia i czy przechodził jakieś poważne choroby - jeśli nie jest możliwy kontakt z poprzednim właścicielem postaraj się ustalić jak najwięcej , a szczególnie: - wybierz się z psem do lekarza weterynarii. Poproś o zbadanie psa i określenie stanu jego zdrowia - nie karm psa przez cały pierwszy dzień. Dawaj mu tylko wodę do picia. Wiele psów reaguje na zmianę miejsca biegunką i przepełnienie żołądka byłoby dla niego bardzo dyskomfortowe (dla Ciebie też) - następnego dnia przygotuj dla psa w jednej misce suchą karmę, w drugiej gotowane jedzenie. Zobacz, co wybierze. Jeśli nie wykaże konkretnych preferencji - wybór należy do Ciebie. - w domu pozwól psu pochodzić po całym mieszkaniu. Zobacz, czy będzie probował wchodzić na łóżko, czy nie boi się np. łazienki - zobacz, jak pies reaguje na wyciągnięcie ręki w jego stronę, szybkie podejście do niego. Jeśli się chowa lub odchodzi - nie zmuszaj go do kontaktu. Jeśli sztywnieje i zaczyna np. warczeć - poczekaj chwilę, odwróć uwagę psa rzutem zabawki za niego, a następnie spokojnie odejdź. - wyjdź z psem na spacer na smyczy, uważnie obserwuj jak zachowuje się widząc obce psy i ludzi - zapnij w bezpiecznym miejscu psa na długą linkę. Pozwól mu biegać swobodnie, a następnie po chwili przywołaj go. Zobacz, jak reaguje na przywołanie (podchodzi szybko, powoli, zdecydowanie, z obawą, odbiega, ucieka, lekceważy?) Przedstawiłem powyżej tylko kilka najważniejszych sposobów na szybkie określenie z jakim psem mamy do czynienia. Zależnie od wyników testu możesz rozpocząć pracę z psem stosując się do kilku podstawowych zasad: - spal miskę. Przez kilka pierwszych tygodni niech pies dostaje całe jedzenie zawsze z Twojej ręki i zawsze "za coś" (jeśli np. zna komendę SIAD -to za siadanie, a jeśli nie zna - to za podejście do Ciebie). Pamiętaj, żeby pies miał zawsze do picia czystą wodę. - nie wymagaj na początek, żeby pies w ogóle reagował na przywołanie, polecenia, komendy. Daj mu czas na oswojenie się z nową sytuacją. - niektóre psy tak bardzo przeżywają opuszczenie przez poprzedniego właściciela, że odmawiają jedzenia. Ten stan zwykle mija po kilku dniach. Nie naciskaj na psa. Poczekaj. Gdy opadnie stres - pies zwykle zaczyna jeść. - na spacerze asekuruj psa puszczonego luzem długą linką przyczepioną do obroży. Musisz mieć pewność, że zdążysz nadepnąć na nią, gdyby pies postanowił oddalić się nie zważając na Ciebie. - jeśli pies powarkuje na kogoś z domowników - absolutnie nie pozwalaj na jakąkolwiek konfrontację. Po kilku dniach niech ten domownik zacznie nagradzać smakołykami spontaniczne i przyjazne podejście psa do siebie. - jeśli pies ma tendencję do kontrolowania zasobów, dobrze jest na początku nie ustalać stałego miejsca spania dla psa. Niech jego posłanie "wędruje" po całym domu. - w początkowym okresie (ok 2 tygodnie) nie narzucaj się psu z fizycznym kontaktem. Nie głaszcz go zbyt intensywnie, nie czochraj. Chyba, że wiesz od poprzedniego właściciela, że pies to bardzo lubi. - jak najszybciej zacznij z psem zabawy węchowe. Niech to będzie wspólne poszukiwanie ukrytych smakołyków, albo tropienie. Taka zabawa bardzo poprawia nastrój psa. - jeśli pies boleśnie przeżywa rozłąkę - dobrze jest przeprowadzić prawidłowy trening zostawania w klatce, która jest dla psa bezpiecznym azylem i w której pies czeka spokojnie na powrót właściciela. Oczywiście przedstawione powyżej rozważania mają charakter ogólny. Trzeba je traktować bardziej jak pewne sugestie, niż jak uniwersalną receptę - bo takiej nie ma. Każdy pies jest inny i dlatego przyjmując psa pod swój dach bądź czujnym obserwatorem, używając swojej intuicji i wrażliwości. Jeśli zobaczysz, że pies lepiej się czuje gdy go głaszczesz - głaszcz go, gdy widzisz, że bardziej lubi zabawę niż jedzenie - baw się z nim częściej, gdy cieszy go możliwość przebywania blisko Ciebie - nie każ mu zbyt długo siedzieć w oddaleniu, nie zamykaj go w osobnym pomieszczeniu. Jednocześnie pamiętaj, że pies nieco inaczej komunikuje się ze światem niż ludzie. Będzie on najszczęśliwszy, jeśli od razu pozna jasne i konsekwentne zasady, jakie obowiązują w Twoim domu i poczuje, że świat - choć początkowo dla niego obcy - kieruje się znanymi mu prawami. Im więcej rutyny - tym dla psa lepiej. Okres adaptacyjny trwa zwykle od 4 do 6 tygodni. (zależnie od psychiki i wieku psa). Gdybyś widział, że pomimo Twoich najlepszych chęci nie jesteś w stanie poradzić sobie z jakimiś zachowaniami Twojego psa - nie wahaj się pytać. Z doświadczenia wiem, że czasami spojrzenie na problem oczami innej osoby bardzo pomaga właściwie go ocenić i podjąć skuteczne kroki zaradcze. Na koniec chcę Cię prosić, żebyś niezależnie od wszystkiego pamiętał o jednej, bardzo ważnej sprawie: NIGDY nie używaj przemocy i bólu jako argumentu w komunikacji z psem. Twój autorytet jako przewodnika będzie niepodważalny, o ile zbudujesz go na wzajemnej więzi i zaufaniu." [/B][/COLOR]link do strony z tym tekstem: [URL]http://wesolalapka.pl/o-psie-ze-schroniska/co-robic-z-adoptowanym-psem.html[/URL]
  6. Niestety, nie mam dla Ciebie dobrych wieści.... Atopowe zapalenie skóry związane jest najczęściej z alergenami wziewnymi. Najczęstszymi tego typu alergenami są: roztocza kurzu domowego, naskórek, pyłki drzew, pyłki traw, chwastów, grzyby. Objawy: świąd skóry bardzo często umiejscowiony w okolicach pyska, opuszek łap. Odnotowuje się liszajowate zmiany na skórze, zapalenie uszu, zapalenie spojówek, czasami zmiany astmatyczne. Leczenie polega na eliminacji czynnika uczulającego. Niestety nie jest proste wykrycie czynnika alergizującego. Aby to zrobić należy wykonać testy śródskórne podobne do tych jakie wykonuje się u ludzi. Testy można wykonać tylko w większych placówkach. Niestety nie rozwiązuje to problemów gdyż zazwyczaj wychodzi nadwrażliwość na kilka alergenów, które są wszechobecne i nie do uniknięcie. Znając alergen można spróbować odczulić psa. Podaje się wtedy alergeny wodne podskórnie stopniowo zwiększając ich stężenie. Odczulanie takie stosuje się przez okres kilku miesięcy. Efekty są wtedy, kiedy pies jest uczulony na jeden alergen ( a tak zazwyczaj nie jest). Inna metoda obecnie wprowadzana na świecie to leczenie atopii cyklosporynami (leki immunosupresyjne stosowane po przeszczepach). Kuracja trwa od kilku miesięcy nawet do dwóch lat. Jest bardzo droga i raczej nieosiągalna ze względów finansowych dla polskiego Kowalskiego. Pozostaje więc najczęściej stosowana kortykoterapia (sterydowe środki przeciwzapalne), niesterydowe środki przeciwzapalne no i wspomniane już nienasycone kwasy tłuszczowe. Należy uświadomić sobie że pies dotknięty atopią będzie miał nawroty choroby do końca życia. Często obserwuje się właścicieli psów nie rozumiejących istoty problemu, którzy zmieniają non stop lekarza wierząc że znajdzie takiego, który cudownym zastrzykiem uzdrowi ich pupila na całe życie. Cudów nie ma i myślę że jeszcze długo nie będzie.
  7. Bardzo dziękujemy. Kinia się ucieszy jak wejdzie na dogo :).
  8. Nie wolno się załamywać .... Na Bruna też strasznie ciężko było zebrać pieniądze na hotel ... a jednak się udało :). Suni też się uda :)
  9. Pięknieje z dnia na dzień :):):)
  10. Malwi i Boni-Bobo......... Bruno Wam cioteczki bardzo dziękuje :Rose::Rose::Rose:
  11. Szacunek .... kochana cioteczko :modla::modla::modla:
  12. [quote name='mari23']no to moja Wiola może przestać myśleć o Atosie.... ona ma silną alergię, szkoda... pokazałam go dzisiaj w pracy -spodobał jej się strasznie, oczy się zaświeciły... i zaszkliły.... żal mi jej szczerze... te porady strasznie mi sie spodobały ! genialne! chyba ja chcę goldena!!! przy moim zapsieniu to tylko "chcę"... bo nie mogę...[/QUOTE] Chcieć to móc. Podobno gdy się ma trzy psiaki to każdy następny jest już niezauważalny :).
  13. Poszła moja DS na Kamelka za pażdziernik
  14. Lenka... kurczę .... bądź grzeczna
  15. Niestety, goldeny uczulają. Lnieją praktycznie przez cały rok. To nie jest psiak dla kogoś kto jest pedantem w domu .... Znawcy rasy wiedzą o czym piszę:evil_lol:. [COLOR=teal][B]Nie kupuj i nie adoptuj goldena, jeśli :[/B][/COLOR] [COLOR=teal][/COLOR] [COLOR=teal][B]- nie znosisz zapachu mokrej sierści, - szukasz psa-zabawki dla dziecka, - chcesz żeby Twój pies kochał tylko Ciebie, - nie lubisz kłębów jasnej sierści fruwających po mieszkaniu, - szukasz lokatora do podwórzowej budy, - nie lubisz się dzielić swoim fotelem, - lubisz w domu idealny porządek, - nie lubisz mieć rano oblizanej twarzy, - stawiasz wiele cennych przedmiotów w zasięgu ogona, - nie lubisz, gdy ktoś nosi Twoje kapcie, - nie przepadasz za zabawą, - uważasz, że piegi z błota są nietwarzowe - sądzisz, że złodziej niekoniecznie musi być aż tak radośnie witany - chcesz mieć buty do pary - brzydzisz się oślinionych zakupów - uważasz, że drapanie psa po brzuchu przez godzinę to strata czasu - chcesz, żeby pies cię bronił - nie będziesz kupował klikudziesięciu piłek rocznie[/B][/COLOR] [COLOR=teal][/COLOR] [SIZE=2]Autorem tych zaleceń jest Gosia Sajowska z pozostala banda zwariowanych goldeniarzy z pierwszej, polskiej listy dyskusyjnej o goldenach[/SIZE] :lol:.
  16. Dzięki za wieści. Bardzo się cieszę, że Nero ma się dobrze. Nie martw się .... na pewno będzie wszystko w porządku. Bruno zebrał już deklaracje. Dziewczyny wyciągną psiaka ze schronu, hotelik czeka na niego :). Jeśli masz rzeczy na bazarek to wejdź na jakikolwiek wątek i zaproponuj dziewczynom to zaraz któraś zorganizuje bazarek :). Pozdrawiam cieplutko i jak będziesz miała nowe wieści od Nero to zawsze pisz, proszę :).
  17. Poszla moja dekl pazdziernikowa dla Ciebie Bruno.... Tak sie ciesze
  18. Gasparku, a moja wplata X,XI i XII poszla dzis
  19. Poszła stała dekl. na Dustiego za X
  20. [quote name='mikoada']Już wysłałam dane do Malwi. Odpisała mi, że dzisiaj zrobi przelew :) Już zapisuję i zmieniam tytuł :) Bardzo dziękujemy ;)[/QUOTE] Kurde... ale ja też nie mam nr konta. Podaj mi na PW to jutro z rana zrobię przelew.
×
×
  • Create New...