-
Posts
52325 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
383
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Tak, bardzo dziękujęmy! Ja wiedziałam, że maluch jest, on trafił do schroniska w maju, o ile pamiętam, to zmarł właściciel... Brałaś Marysiu dwa psiaki do siebie, nie śmiałam proponować... Piesio na pewno jeszcze jest, został na wybiegu tylko z tym staruszkiem Całe szczęście, ze nie jest w boksie ogólnym, nie grozi mu zagryzienie, ale na pewno inaczej wyglądałaby reszta jego życia, gdyby trafił pod Twoją opiekę i mógły tez tak sobie taptać jak Milutek, miec przy sobie człowieka.
-
Pisałam niedawno o 2 rudych kociakach, które nadal szukają domu, podczas gdy ich 2 bracia szaleją już w DS w Pruszkowie. Maluchy wciąż nie mają szczęścia w Krakowie; kolejna pani, która była zdecydowana na adopcję, podała adres do wizyty i ... nie odbiera tel., widocznie coś się jej odmieniło. Dobrze, że teraz, ale zadziwiają mnie te ostatnie sytuacje, jakby problemem było poinformowanie o zmianie decyzji! A Elik gotowa była jechać z Bochni na wizytę do Krakowa! Ale za to miałam zapytanie o rudego malucha z Legionowa, pani wraca w piątek z wyjazdu i Jo37 będzie próbowała umawiać się na wizytę. Może tym razem to w Legionowie będzie ten kolejny DS ... Cały czas chodzi o te dwa maluchy
-
Dziękuję pięknie za ogłoszenia, może tym razem ktoś Edzia zauważy ...
-
Najważniejsze, ze jest zainteresowanie piesiem, czyli podoba się:)
-
-
Edzio vel Majlo nadal u nas w kojcu, nadal bez domu, a to taki fajny psiak:( Ewa podrzuciła mi parę zdjęć z soboty, można coś zmienić w ogłoszeniach; wiem, ze Havanka robiła, czy ktos jeszcze? Moj OLX jest na Warszawę, wyróżnione na miesiąc. Reszta zdjęć jest na str. 872 i 874.
-
Tak, wczoraj po 22 przyjechała do Mysłowic... Jeszcze nie rozmawialiśmy,... To wczoraj tak szybko się działo... Pani zadzwoniła przed południem, ale tylko wypytywała o sunię, bardzo dobrze mi się z panią Anią rozmawiało. Potem my na wsi bez zasięgu, wyjazd Spinki, emocje... No i telefon póznym wieczorem, ze chcą adoptować Spinkę!
-
No i się zakochał!!! Rodzina z Legnicy, w domu 14 letnia córcia; mieli bokserkę, teraz w domu są 2 koty. Z tego co zrozumiałam, to domek w niewielkim ogródkiem... Rodzina aktywna, dużo wyjedzają, Spineczka podróżowałaby razem ze swoją rodzina. Mają przyjaciela - specjalistę od psich problemów, jakby było coś nie tak, to pani powiedziała, ze będzie miała wsparcie. A teraz o tej metafizyce... Pani jak zadzwoniła, to była pewna, ze sunia jest we Wrocławiu... Zapytała o historię tej schroniskowej pomyłki, bardzo się wzruszyła. Potem okazało się, ze ostatnio sporo myśleli o wyjezdzie na Roztocze, coś ich ciągnęło w te strony, pan ma tutaj daleką rodzinę... Tak sobie myślę, ze tak właśnie miało być, ze ta historia wydarzyła się, bo musieliśmy jakoś pomóc Spince pokazać się...
-
Państwo stracili niedawno psa staruszka, byli z sunią bardzo zżyci. Przy malej Liczi sunia powoli odzyskuje radość.