Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    377

Everything posted by Tola

  1. Szykuje się, szykuje, Fionka urzekła rodzinkę:) Tylko jeszcze ta sterylizacja... Jutro poproszę Hanię, żeby zrobić wcześniej badanie krwi, bo już nie pamiętam, czy wykonują obligatoryjnie...
  2. Własnie przed chwilką dzwonił fajny pan z Rudy Śl. , ale od razu zrezygnował, jak usłyszał, że kot do odbioru w Krakowie. To tylko białej Napoleonce z dwukolorowymi oczami się udało, ze pan chciał przyjechać do Krakowa...
  3. Imię dostał od mojego TZa;)
  4. Przedstawiam Księciunia - 3 letni kocurek do adopcji, jest już po kastracji, czeka na dom, na razie bezskutecznie:( Dobrze chociaż, że jest w DT, a nie w lecznicy i może tam zostać, ile będzie trzeba. filmik - Księciunio w DT
  5. Ja wiem, ze najlepiej byłoby, aby po sterylce kotka miała gdzie wracać, ale jak znalezc dom dzikiej kotce, jak tyle zsocjalizowanych kotów czeka na nowe domy:(. W kolejce na zabranie czeka jeszcze 5 takich dzikusów, gdzie je wszystkie umieszczać, bo przecież nie mogą żyć zamknięte w lecznicy w klatce, a szanse na adopcje są nikłe:( Teraz najważniejsza jest sterylizacja, aby nie było kolejnych kociaków w piwnicy:( Pięknie Eu dziękuję, może tylko przerzuć je jednak na Kraków, nie będą chyba kolidować z tym wspólnym OLX b-b... Ludzie z Katowic mają potem problemy z odbiorem kota w Krakowie, a dalej nie dowieziemy.
  6. Wizyta umówiona na sobotę:) Bardzo Poker dziękuję i za wczorajszą rozmowę i za zrozumienie mojej prośby;)
  7. Dzisiaj zawieżliśmy tez do Izbicy na sterylizację dziką koteczkę, która żyje w piwnicy jednej z zamojskich przychodni. Koteczka jest w klatce - łapce, bo niestety nie dała się stamtąd zabrać; dopiero udało się to w lecznicy. Zdjęcie fatalne, to chyba przez zdenerwowanie... Musicie mi uwierzyć, że w tej klatce jest prześliczna marmurkowa koteczka, ale chyba bez szans na adopcję:(
  8. Borówka (czarna) i Poziomka
  9. Mamy kolejne kociaki - dwie dwumiesięczne koteczki, które ktoś porzucił przy bloku nr 11 na Wiejskiej. Koteczki siedziały tam podobno 3 dni, nie wiem, jak przeżyły bardzo zimne noce. Dopiero dzisiaj dowiedziała się o nich jedna z pracownic pobliskiej SM i zadzwoniła do TZa. Koteczki też zawiezliśmy do lecznicy do Izbicy, bo nie mam innego miejsca:(. Zrobiłam malusim OLX na Warszawę. https://www.olx.pl/oferta/dwumiesieczne-kocie-malenstwa-do-adopcji-CID103-IDCIUqv.html Już nie mam sumienia znowu prosić, ale przydałyby się im jeszcze oddzielne ogłoszenia no i może wspólne na Kraków...
  10. Kocham Was kobiety za tak szybkie działanie i tak piękne ogłoszenia, to wielka pomoc:). Pięknie dziękuję
  11. Są już ustalenia w sprawie wyjazdu Tani do DS (jak to pięknie brzmi) :). Z powodu wielkiego stresu, jaki czeka Tanię po wyjezdzie od Jagny, ustaliłyśmy z DT Karmelka, ze nie będziemy szukać transportu z przesiadkami. Tania pojedzie do DS w tygodniu poświątecznym albo tuż po Nowym Roku i przywiezie ją osobiście DT Karmelka z tatą. Myślę, ze po tak długim oczekiwaniu na DS warto poczekać jeszcze chwilę, aby oszczędzić suni dodatkowego stresu, jakim na pewno byłyby przesiadki.
  12. Nugacik spędził dzisiaj parę godz. w domu u p. Kasi; mógł się zagrzać, można też było porobić parę zdjęć. P. Kasia wykorzystała nieobecność swojej mamy, która niestety nie wyraża zgody na psa w domu.
  13. Bardzo proszę o pomoc, zaraz wrzucę nowe zdjęcia.
  14. Pomagać jest coraz trudniej, bo porzucanych zwierzaków nie ubywa, a nasze siły i zasoby finansowe mają swój kres, wiemy to bardzo dobrze tutaj na tym forum:( Wydaje mi się nawet, że tych porzuconych i cierpiących psów i kotów jest coraz więcej, pomimo tak wielkich starań wielu ludzi, aby było lepiej. Myślę, ze za życia naszego pokolenia sytuacja zwierząt nie zmieni się, przynajmniej tutaj, na wschodnich terenach i to jest bardzo smutne, podcina skrzydła wielu wspaniałym osobom. Do tych opisanych przez Ciebie sytuacji "z życia wziętych" dorzucę sms, którego dostałam parę dni temu w sprawie Miłej - "Wezmę suczkę za darmo, z dowozem i bez żadnej umowy". O zaniedbanych 3 dorosłych psach, 3 szczeniakach od jednej z suk i kociaka z naszego terenu nie słyszalam, na pewno znasz sprawę z Fb... Sunia ma lokum dzięki mojej sąsiadce; ma swoje koty, ulitowała się na malutką. A sunia nikomu się nie zgubiła, nikt jej nie szuka. Została znaleziona raniutko na parkingu:( Kto gubi szczeniaka w środku nocy:( Tak, nie ma, ma wyznaczony termin na 5 .12., od razu jak dostałam te zdjęcia od sąsiadki to zadzwoniłam do niej i ostrzegłam przed wynoszeniem małej. na zewnątrz. Ja to wiem, myślałam, że ona też. Pięknie dziękuję, potwierdzę tutaj, jak wpłata dojdzie. Biedna:( Bardzo płakała w nocy, więc zabrana od matki:(. Ma 2 mies., ludzie są potworami:(
  15. Bardzo się denerwuję, bo parę dni temu rozmawiałam z panem od Megan. Państwo bardzo kochają sunię, uważają że jest najpiękniejsza, ze jest ich i nigdy jej nie oddadzą, ale mieli i jeszcze mają spore kłopoty z sunią, wspierają się wizytami behawiorysty. Megan w domu jest cudowną suczką, ale ma wielkie problemy z wychodzeniem na zewnątrz, jej strach przed światem zewnętrznym jest wciąż bardzo duży, nadal też woli załatwiać się w mieszkaniu, niż na spacerach. Behawiorysta radził wspólne wyjścia z psem sąsiadów, ale jak na razie to nie skutkuje. Poprawa w zachowaniu jest, szczególnie w domu; rodzinie bardzo żal Megan, rozumieją, że to suczka po przejściach i prawdopodobnie to ona właśnie ma najbardziej kruchą psychikę z wszystkich sióstr, najbardziej odczuła to straszne życie na wsi. Ja wiem, ze Malwinka to zupełnie inny temperament, ale tez nie wiadomo, jak zareaguje na zmianę...
  16. Jutro przeczytam wszystko, bo mam zaległości, ale jestem myślami cały czas
  17. Malwinka vel Ryjek jutro jedzie do swojego nowego domu w Krakowie, bardzo prosimy o kciuki! Ale się denerwuję.............. Oby tylko wszystko było dobrze...
×
×
  • Create New...