-
Posts
52116 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
A ja diiaj znalazłam wsród zdjęć z początku 2019 roku tą suczkę biało czarną, tez jest chyba na ostatnich zdjęciach:( To chyba ta...
-
I jeszcze Szpuleczka z mamusia Esterką - wciąż bez domów; tak myślę, że może jeszcze spróbować ogłosić je razem, są bardzo zżyte, obie nieśmiałe...
-
W międzyczasie pokażę dwa zamojskie kociaki, które wczoraj pojechały do BDT do p. Justyny do Mysłowic: Ptyś, ok. 4 mies. znaleziony w okolicach Płoskiego Stefanka, ok. 4 mies. znaleziona w Lipsku Kociaki wyjechały wczoraj raniutko, a po 2 godz. zadzwoniła pani, ze jest kolejny rudy kocurek, tym razem na ulicy Polnej:(. Na razie nie ma mamy miejsca:(
-
Niestety możemy pomóc pojedynczym psom, nie jesteśmy w stanie zmienić życia wszystkim potrzebującym i to jest ta psia tragedia, a nasz ból serca:(. Tak jak napisała Isiak - brak pieniędzy, brak BDT i brak miejsc w hotelikach sprawiają, ze dlatego czujemy się bezradne i wciąż nas prześladują te psie oczy pełne smutku, bólu i braku nadziei:(
-
Szczęście Rabarbarka bardzo cieszy jak i to, że już żadnego dnia nie spędzi w zimnym boksie, że będzie mógł taptać po trawie i prowadzić beztroskie psie życie. Z winy człowieka zmarnował tyle lat, ale te kolejne będą już udane! Wzbudza tyle pozytywnych uczuć, może wyjątkowo poruszy czyjeś serce... To zrozumiałe, tyle jeszcze nowego przed Amberkiem i Tobą, ale musi być dobrze! To młody, uroczy, przyjazny psiak, szybko zapomni o schroniskowej przeszłości i znajdzie swoich ludzi! Amberek bardzo przrpomina mi Bursztyna, którego wiele lat temu długo zabierałam z zamojskiego schroniska. Dlatego jak zobaczyłam teraz na zdjęciu rudego psiaka, serce zabiło mi mocniej.
-
Cudny widok, a Ferri wydaje się taki szczęśliwy, bardzo zadowolony:). I jak tu nie być uzależnionym od pomagania, dla takich chwil warto się zrobić wiele:) Cieszę się, że w tak krótkim czasie udało się pomóc 3 psiakom, a przy tym dziewczynki zamieszkały w jednym domu, to naprawdę szczęśliwy wątek:) Zaraz poproszę Murkę o fakturę za Axę i teraz to już będziemy tylko czekać na wspaniałe zdjęcia i dobre informacje. Ja tez dziękuję Murce za opiekę nad zamojszczakami; gdyby nie udstępnionie miejsca, ich historia mogła zakończyc się inaczej.
-
Ja też bardzo cieszę się, że Amely jest już bezpieczna, chociaż przeraża jej stan psychiczny i wszystko to, co przeszła w swoim życiu. Myślę Jaaga, że powolutku będziesz odkrywała jej straszną przeszłość, ale i pokonywała ból i ułomności ciała i duszy, a za jakiś czas będziemy tu cieszyć się jej metamorfozą i szczęsciem na pysiu. Dałaś radę z Lindą i Barytonem; tutaj tez będzie dobre zakończenie psiej historii, wierzę w to!
-
Sytuacja trochę się zmieniła - cytuję to, co napisałam na wątku zamojskim: Oneczka została zaatakowana przez inną sukę, została pogryziona, jest po zabiegu i w poniedziałek nie może jechać. Wet schroniskowy da znać, kiedy będzie do wydania:(. W takiej sytuacji Ewa nie przyjedzie w poniedziałek do Zamościa (miała zabrać oneczkę i Amberka ). Rozmawiałam z Agatką - przyjedzie sama po Amberka, prawdopodobnie we wtorek.
-
Rozmawiałam z agat21 - przyjedzie sama po Amberka, prawdopodobnie we wtorek. Chociaż on zacznie nowe życie.
-
No niestety sytuacja zmieniła się diametralnie:( Oneczka została zaatakowana przez inną sukę, została pogryziona, jest po zabiegu i w poniedziałek nie może jechać. Wet schroniskowy da znać TZowi, kiedy będzie do wydania:(. W takiej sytuacji Ewa nie przyjedzie do Zamościa (miała zabrać te 2 lub 3 psiaki).
-
3 psiaki mają szansę opuścić schronisko - zdredowana oneczka, rudy psiak nazwany przez agat21 Amberkiem i jeszcze jeden rudy piesio. Jeśli jutro Alaskan uda się je zarezerwować, to w poniedziałek wszystkie pojadą do Warszawy, potrzebne kciuki!
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Tola replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Bardzo proszę o wsparcie zamojskiej Andrei zabranej ze schroniska do hoteliku Murki. Andrea jest w bardzo złym stanie, wychudzona. Na razie ma leczone ucho, z którego leje się ropa, trzeba tez zdiagnozować obolały bok, bo nie wiemy, co się z tam dzieje. W planie jest dalsza diagnostyka (badanie krwi, usg, prześwietlenie). Tutaj wątek suni -
Wścieklica nie do poznania, inny wzrok, zupełnie spokojny, i ona cala inna, taka normalna, bez tej dzikości w oczach! Jaaga - to była wspaniała decyzja, ze ja przyjęłaś, a potem dałaś czas, nie wypuściłaś - dziękuję! A jej synowie to ukochane koty naszej p. Małgosi:)