-
Posts
52258 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Miałam dzisiaj bardzo sensowne zapytanie o sunię - dom z ogrodem, w domu nieduża suczka, Andrea miałaby mieszkać z rodziną; pan przysłał nawet dane do wizyty. Ale potem jednak zadzwonił, że to zbyt ryzykowne, że chciałby najpierw zapoznać obie dziewczyny, a odległość to uniemożliwia. To kolejne zapytanie z okolic Szczecina, gdzie przeniosłam ogłoszenie oneczki. JO37 - pytanie co dalej? Wracamy z pokazywaniem Andrei do Warszawy, zostajemy w Szczecinie czy może jeszcze gdzieś sunię pokazujemy?
-
-
-
Teraz u p. Justyny jest to kocie rodzeństwo, Bajka i Benio, które tak prosiło o wpuszczenie. Testy już zrobione, teraz szczepienie i zabiegi, ale już trzeba szukać domu lub domów. Jakby kto chciał pomóc w ogłaszaniu, to będę bardzo wdzięczna. To te kociaki, czarny znalazł DS w Zamościu:) Bajeczka - ok. 6 mies. kuwetkuje; cichutka, spokojna, nieśmiała, ma niespotykane ubarwienie uterka:)
-
O Szpuleczkę mam zapytania, ale p. Justyna zasugerowała, żeby teraz szukać Szpulce domu w dwupaku z mamcią Esterką. Pisałam to jakiś czas temu tutaj na zamojskim, wrzuciłam ich wspólne zdjęcia, na pewno Ci umknęły. Jeśli możesz, to zmień OLX. Spróbuję znalezć ten post i go wstawić jeszcze raz. Tak, wyjątkowa koteczka - spokojna, przytulaśna, delikatna:)
-
Jaaga prosiła o podanie wpłat, które zameldowały się jeszcze przed awarią na forum: 150 zł - teresaa118 (styczeń/marzec) 50 zł - Isiak 30 zł - mdk8
-
-
-
-
Z odpowiedzią trafiłam na zły czas - kolejnej awarii na dogo, wszystko co napisałam zniknęło, więc piszę jeszcze raz;) U Florki niby lepiej, nie jest już taka bolesna, biega, śpiewa nam te swoje psie arie, ale nadal w najmniej oczekiwanych chwilach potrafi straszliwie pisnąć, przy delikatnym dotyku, właściwie muśnięciu. Może taka jej uroda, będziemy obserwować. Cieszę się, że zdjęcia podobają się i że tu zaglądacie, mam okazję żeby chociaż raz na jakiś czas pokazać moje zwierzaki:). Kotki są słodkie, wspaniale zaklimatyzowały się i są chyba szczęśliwe. Tylko co dalej, mamy dylemat... Ostatnie lata zimowały u nas od listopada do kwietnia, a teraz zastanawiamy się, co zrobimy w tym roku. Są coraz starsze, większość dnia przesypiają, a na wsi niestety zostają same, bo my przyjeżdzamy na parę dni i wracamy do Zamościa. dawały sobie radę tyle lat, ale teraz zaznały domowego życia i nie wiem, gdzie są bardziej szczęśliwe... Zima u nas ma się dobrze, wszędzie biało, sporo śniegu no i podobno idą kolejne mrozy... Mieszkam nad rzeką, więc u nas ta najniższa temperatura spadła do - 19