Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52092
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Na koncie ZEA są kolejne wpłaty, pięknie dziękuję 40 zł - znajoma elik - Agnieszka 60 zł - Iwona z Sosnowca (stała z marzec) 50 zł - limonka80
  2. I jeszcze kolejna informacja - Krzywuś z zamojskiego schroniska, którego zabrała Ewa Wiśniewska, zamieszkał w Szwajcarii:). Przed wyjazdem miał wyczyszczone wszystkie ząbki:) Krzywuś jeszcze w schronisku W nowynm domciu
  3. I kolejna szczęściara, która wyjechała dzisiaj do Warszawy - suczka, w schronisku od 2017 roku. Miała jechać jedna z tych 3, które pokazywałam wcześniej, dzisiaj znalazłam je w boksach, ale ostatecznie wybrałyśmy z Pati C tą starszą dziewczynkę. Oba psy już na miejscu:)
  4. Dzisiaj kolejne psy opuściły zamojskie schronisko:) Dzisiejszy szczęściarz w schronisku był od lipca 2020, niezwykle łagodny pies, przytulak:) I już w aucie u PatiC
  5. Ja, tylko po przyjeździe do domu okazało się, że zdjęć nie ma w telefonie, jest za to informacja, że brak karty. Nie miałam czasu się tym zająć, a potem okazało się, ze wystarczyło zresetowanie i zdjęcia się pojawiły.
  6. Dzwoniła Aska7, właśnie przekazała kocurka. Powiedziała, że psiaki bezproblemowe, że to najgrzeczniejsze psy, jakie wiozła. Tym bardziej ta myśl, że staruszek spędził na betonie, w ciasnym boksie bez wychodzenia całe swoje życie, jest przerażająca:( Asia przekazała jeszcze, że starunio kaszle:(
  7. Niestety zdjęć nie będzie, bo zgubiłam kartę pamięci, nawet nie wiem w którym momencie. Musicie sobie wyobrazić maluszka, który drepcze coraz szybciej do auta i zniszczonego większego staruszka, który najchętniej położyłby się i tak już pozostał. Aska7 ma dawać znać, nie wiem do kogo przedzwoni. Też się martwię, to droga długa, więc kciuki i jak najcieplejsze myśli bardzo potrzebne. Uśmiech Asi na pożegnanie dał mi pewność, że będzie dobrze, co i Wam tutaj przekazuję. Jak coś będę wiedziała, od razu tutaj napiszę.
  8. Przepraszam, ze dopiero teraz jestem , ale mieliśmy jeszcze kocurka wnętra do lecznicy dostarczyć. Jak już wiecie, psiaki pojechały, wszystko odbyło się w miarę szybko i sprawnie. Aska7 była punktualnie, chociaż jak dzisiaj rano wyjrzałam przez okno, to pomyślałam, ze aura nie sprzyja, zresztą Asia jak dzwoniła to mówiła, że przed Zamościem zaczęło padać. Jednak już po 10.00 drogi były czarne i nawet słonce zaczęło wyglądać, jakby i ono chciało wspomóc kierowcę i dwa psiaczki. Rudy maluszek przytaptał do auta sam na smyczy z pracownikiem; najpierw nie chciał wyjść z boksu, ale potem szedł coraz bardziej chętnie, jakby rozumiał, że to nie jest takie zwykłe wyjście, ale wyjście po inne życie. W aucie od razu się położył, prawdopodobnie śpi. Staruni pies miał mniej ochoty na chodzenie, na początku nawet się bronił, wyrywał, nie chciał iść, ale potem jakby i on zrozumiał, że musi dać radę. Bez problemu dał sobie założyć obrożę, ale przy podnoszeniu do auta miał już chyba dosyć, a może coś go zabolało, bo capną TZa za rękę; dobrze, że była kurtka i jest tylko siniak. Pies wygląda źle i wiem, że mari ciężko będzie dzisiejszego wieczoru:( Mam nadzieję, że pobyt u Niej szybko przyniesie widoczne efekty w postaci lepszego wyglądu i lepszego samopoczucia. Nie zdążyłam zajrzeć do książeczek, jaki mają wpisany faktyczny wiek, a le mari na pewno wszstko to sprawdzi.
  9. Pięknie dziękuję Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 nick + suczki z łańcucha
  10. Jesteśmy po wielu rozmowach tutaj na miejscu w sprawie sytuacji suni i jestem trochę spokojniejsza. Decyzja jest taka, że traktujemy Heidi tak jak do tej pory - jako bezdomną suczkę, której szukamy domu. Chętnych sporo, na razie wytypowałam dwa domy - w Bytomiu i w Żaganiu, zobaczymy, jak to się dalej potoczy. Jutro Heidi będzie miała gości - przyjeżdża rodzinka właśnie z Żagania:)
×
×
  • Create New...