-
Posts
52065 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Bardzo dziękuję wszystkim za tak szybko odzew, ale niestety tym razem temu psu nie uda się pomoc. Wczoraj wieczorem po informacji od Alaskan, że jest miejsce w hoteliku napisałam do dziewczyny, która zgłaszają mi psa i dowiedziałem się, że właśnie parę godzin wcześniej oddała go komuś na wieś Próbowałam do niej dzwonić, napisałam ponownie, ale już nawet mi nie odpisała. Takie sytuacje bardzo przeżywam, bo mam świadomość, jak niewiele brakowało, aby pies miał zupełnie inne życie. Nie dostałam od dziewczyny nawet doby, aby coś mu próbować zorganizować - jednego dnia telefon z prośbą o pomoc, zdjęcia, a drugiego dnia brak nawet informacji, że komuś tego psa oddaje, a właściwie pozbywa się spod własnej posesji. Bardzo mi przykro, ale tak wygląda podzamojska wieś.
-
Kapri cudna i chyba nie będzie duża A Kimbo już w domciu, wczoraj była wizyta - pięknie dziękuję Iwonie z Sosnowca, że pomimo dużego bólu nogi nie odwołała spotkania. Dziękuję też za za pomoc tutaj w ogłaszaniuO rodzinie Kimbo już pisałam, teraz tylko trzeba trzymać kciuki za szybką aklimatyzację, bo na razie maluszek przestraszony. Chwilę się bawił i za moment był już pod komoda.
-
Też bardzo proszę, piesek jest bardzo przyjazny, ma ok roku.
-
Nie zgodzi się, dlatego pies nadal włóczy się po wsi. Dziewczyna mówi, że mają już jednego na podwórzu i drugiego ojciec nie wpuści. Dzwoniła, żeby psa zabrać, bo tam nikt go nie przygarnie. Jedzenie wynoszą mu poza ogrodzenie. To podobno jeszcze szczeniak
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jutro popoprawiam na Olx - u mnie białaska to będzie Meliska, piesek od Poker - Kuki. Wstawię też linki na 1 stronę. -
I dlatego warto czekać na taki dom, który zachwyci:) Bardzo się cieszę, Fela to świetna suczka:)
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Pięknie dziękuję A to się porobiło;). Kuka będzie teraz Maczkiem, a Maczek Kuką;) -
Mam podać karmę, tyle na razie mogę pomóc:(
-
-
Dostałam informację o porzuconym młodziutkim psie, chyba jeszcze szczeniak, w okolicach Tomaszowa Lub. Młody pcha się na posesje, do domów, jest przeganiany, a u nas nadal noce zimne. Poprosiłam dziewczynę, która podesłała mi zdjęcia o nakarmienie psa, może zabranie do jakiegoś budynku gospodarczego, ale jej ojciec nie zgadza się:(
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj było masę zapytań o maluchy, ale tak beznadziejnych dawno nie miałam, no patologia do kwadratu:( -
Na bazarku zrobionym przez agat sunia na imię, będzie miała coś swojego. Na prośbę Jaaga nie będę jej zakładała osobnego wątku, dziewczynka pozostanie tutaj ze szczeniakami, bo tak do końca nie wiadomo, czy nie ma miedzy nimipokrewieństwa; Jagnie będzie łatwiej, nam też, a i sunia nie będzie taka sama. Będę bardzo wszystkim wdzięczna za pomoc suni, bo oprócz hotelowania czeka nas i sterylizacja i szczepienia. Czekam na info od jaaga jaki będzie koszt hotelowania.
-
Już nie beczę, a nawet wierzę, że Cynka odnajdzie w nowej rodzinie miłość i stabilizację. Fakt, trochę łez było, ale ja bardzo emocjonalnie podchodzę do takich sytuacji, każda myśl o pozostawionej, tęskniącej za dawnym domem Cynce powodowała te moje smutki i płacze. A wygląda na to, ze sunia faktycznie szybko zaakceptowała zmianę, bardzo się cieszę.