-
Posts
52067 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Ja też uważam, że bardziej przejrzyście jest, jak pies ma swój wątek. l Ale nas tutaj na forum mało, wątków dużo, potem te wątki giną, są rzadko odwiedzane, więc pomyślałam, że Tusi będzie rażniej ze szczeniakami, a nam i Jagnie będzie łatwiej, jak wszystko będzie w jednym miejscu. Ale skoro Tusi ma to zaszkodzić, więc pogadam jeszcze raz z Jagną.
-
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ok, zaraz to zrobię. -
Cichutko w sprawie Tusi. Myślę, że teraz, kiedy jest już bezpieczna, trudno będzie jej znależć opiekuna i skarbnikal każdy tutaj założony psami. Jakoś tak na razie ma pod górkę, taka niczyja przycupnęła na wątku szczeniaków, bez żadnych wpłat, deklaracji. Dobrze, że dostała cieplutkie imię, chociaż ma coś swojego, dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili. Ponieważ to ja zabrałam Tusię z tej wsi to nie zostawię jej samej i będę jej opiekunką, będę o nią dbała tutaj na tym wątku. Jeśli ktoś chciałby wspomóc utrzymanie Tusi, to proszę o wpłaty na konto ZEA z dopiskiem - "Tusia", konto jest na 1 stronie. Wszystkie wpłaty będę tutaj wpisywała.
-
A pani Paulina tak napisała: Bardzo chętnie spaceruje, jak już pokona lęk przed wyjściem z domku Jest malutka, ale serce ma wielkie Bardzo dzielnie nas broni przed wszystkimi wrogami. Wczoraj np broniła nas przed flagą poruszaną przez wiatr Bardzo ładnie pilnuje domku, więc żaden intruz się nie przedostanie. No jest po prostu kochana
-
Dziewczyna napisała, że ma nadzieję, że pies dobrze trafił i zamilkła. Pisałam, tłumaczyłam, pytałam - cisza. Zamilkła i wygląda to tak, jakby już zupełnie ją ten temat nie interesował. Mnie też wszystko boli na myśl, że taki młody pies mógł trafić na łańcuch, ale nic więcej nie mogę zrobić, nic mi nie przychodzi do głowy. Pisałam jeszcze do znajomej, u której wydawało mi się , ze na profilu widziałam ogłoszenie psa tego i to tego dnia, kiedy dziewczyna do mnie zadzwoniła. Okazuje się, że były ogłoszenia psa na fb i teraz wszystko zostało usunięte, już ich nie ma, a była tam też nazwa miejscowości.
-
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam na Sosnowiec https://www.olx.pl/d/oferta/cymek-nieduze-cudo-do-adopcji-CID103-IDNMmSz.html -
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ja robiłam już dawno ogłoszenie Cymysiowi, ale nie ma go na 1 stronie... Nie wiem czy zostawić, czy zmieniać miasto? https://m.olx.pl/d/oferta/cymek-nieduze-cudo-do-adopcji-CID103-IDNMmSz.html -
Dama to teraz Dori, rodzina wypoczywa w Brennej w Beskidach:) S świetnie sobie radzi, rośnie. Panią niepokoi tylko strach szczeniaka przed psami, zwłaszcza w typie owczarka, Dori nawet jak widzi takiego psa po drugiej stronie ulicy to wykazuje strach, piszczy. Pytałam już Jagny, ale szczeniaki nie miały kontaktu z innymi psami, a Dama raczej najbardziej z rodzeństwa bała się wszystkiego, co nowe, może jest bardziej wrażliwa...
-
SMS sprzed chwili: Kimbo mówi dobranoc! Pierwszy dzień już pokazał, że to było przeznaczenie. Cudowny szczeniak, upodobał sobie córkę, cały czas za nią chodzi. Wystarczy, że straci ją z oczu już piszczy. A jak Agatka "się odnajdzie", to ogonek szaleje. Przepraszam, że piszę tak późno, ale chciałam podzielić się dobrymi wiadomościami Do Pani Jagny też wyślę tego SMSa. Dziękuję jeszcze raz!
-
Jej chyba nie bardzo już zależy, bo dzwoniłam, wysłalam wiadomość, że pies miałby zupełnie inne życie i nie odezwała się, nie odpowiedziała