-
Posts
52065 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Wikary to ten pies, którego wczoraj pokazywałam - spędził 8 lat w schroniskuTaki duży ciapciak, serce pęka
-
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Tola replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Tola replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Tola replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Szymuś już w drodze. Był p. Wiesław - nie potrzeba bylo klatki, Szymuś pięknie wyszedł na smyczy, dal sobie założyć obrożę, spokojnie dał się umieścić w kontenerku. -
Jest jeszcze taki, trochę podobny, ale z króciutkimi łapkami, tez wieki w schronisku. Ten większy obok to ten pies, o którego jakiś czas temu Jaaga martwiła się, ze mu ślina wycieka z pyska.
-
-
Ma, poszukam w folderach i wstawię.
-
Wśród tylu smutnych informacji jest ta radosna -dropiata suczka ma domZamieszka w Bytomiu, u rodziny z dwoma synami (13 i 16 lat), w domu dwa koty i królik. P. Marta jest ze mną w stałym kontakcie, wie, że nie mamy zbyt wielu informacji o suczce, ale i rodzina i my staramy się, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej. Dzisiaj na wizycie PA była u nich Iwona z Sosnowca i powiedziała, że miłości suni na pewno nie zabraknieDziewczynka jedzie w sobotę do Jagny, rodzina odbierze ją z hoteliku. Sunia ma książeczkę zdrowia, przed wyjazdem będzie zachipowana, zaszczepiona p/wściekliźnie. Sterylizację państwo biorą na siebie, przygotuję oddzielne zobowiązanie (z określoną datą zabiegu). Mam nadzieję, że wszystko ułoży się pomyślnie dla suni. Iwona - bardzo dziękuję za wizytę
-
Nie wiem dlaczego, ale Ritę upodobały sobie starsze panie; kolejne dwa zapytania od samotnych pań po 70 z Wałbrzycha i Wrocławia. Dzisiaj zadzwonił pan - dom z ogrodem, dwójka malutkich dzieci. Na moje pytanie, skąd pomysł na tak energiczną sunię z tak małymi dziećmi odpowiada, że ma doświadczenie, bo miał 8 miesięcznego teriera. Pytam, co się z nim stało, na co pan odpowiada, że zginął tragicznie, bo wydostał się z posesji prosto na ulicę. Na spacery nie chodzili, bo psu wystarczy bieganie w ogrodzie. Na razie takiego typu mam zapytania.