-
Posts
52059 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
-
Nowa sunia w typie spanielka Nowa suczka, bardzo biedna, taka trochę Czetka, tylko kremowa Sunia, która ugryzła dziecko i została oddana do schroniska. Dożywocie ? No i ta sunia, która tak chwalił pracownik i prosił o pomoc dla niej.
-
Ja wciąż w biegu, wstawiłam samce, a o suczkach zapomniałam, więc robię to teraz. Malizny po zabiegach, ten pierwszy maluch z lewej to piesek.
-
W folderach go nie mam, a zdjęcia robione aparatem usuwam; przejrzałam te na wątku robione podczas przedostatniego pobytu i też go nie ma. Jak będę w schronisku to popytam i postaram się zrobić zdjęcia.
-
Jak będę kolejnym razem zapytam o niego, zrobię więcej zdjęć.
-
Też zwróciłam od razu na niego uwagę poprzednim razem, bardzo biednie wygląda, leży na palecie jednym miejscu jak kiedyś Pręgus
-
On tylko owczarkowaty z umaszczenia, to nieduży pies, a ten czekoladowy mały. On był już na zdjęciach, muszę przejrzeć zdjęcia. Zapomniałam rano napisać - nie ma owczarka bez ogona, został adoptowany po ogłoszeniu na profilu schroniska. Nie ma też tych fajnych malców z 1 męskiego boksu i terierowatej suczki też z 1 boksu.
-
Dwie biedy Dwie biedy - mały rudasek cały czas w tym m Miejscu. Ten burasek wcisnął się między budę i boks i tak stał biedny
-
-
-
Być może, faktycznie był leczony z powodu stanu zapalnego
-
Pomysł na pewno dobry, jak jeden z członków rodziny jest na dłuższym wyjeżdzie i z powodu jego nieobecności adopcja mogłaby się znacznie przesunąć. A tak jak pisze Anula - warto z wizytą poczekać aż cała rodzina będzie w komplecie. A sytuacja straszna, jak zadzwoniła Alaskan to byłam w szoku. Tak jak piszecie - dobrze, że malusia wróciła cała i zdrowa w znane sobie miejsce. Moim zdaniem to problem tkwi w jakiś chorych relacjach w tej rodzinie; dobrze, że Usia tam nie została.
-
Nikt nie pyta o chore kociaki, ale napiszę o tej sytuacji, bo bardzo nas wszystkich zaskoczyła i zasmuciła. Koty w DT mamy wszystkie niewychodzące, od ponad miesiąca nie mamy żadnego nowego, więc wirus musiała opiekunka przynieść do domu. Pierwszy objawy miał najsłabszy kocurek, który był leczony na zapalenie dziąseł, niestety już nie żyje. Teraz z objawami walczą dwa kolejne Koszt leczenia, tak jak przy parwo jest bardzo duży, dochodzi koszt surowicy i środków czystości, dlatego tym bardziej dziękuję za wpłaty i pomoc.
-
Na koncie ZEA są nowe wpłaty, za które bardzo dziękujemy 50 zł - Figunia (03.10.) - zasilą konto Inki i Usi, które są u szafirki WĄTEK 47 zł - bazarek Jo37 (10.10.) - przeznaczę je dla naszych kotów z DT, które walczą z panleukopenią 100 zł - Figunia (11.10.) - przeznaczę je dla naszych kotów z DT, które walczą z panleukopenią
-
Lizaczek jest u rodziny, która go znalazła na tym cmentarzu. Wracali z Zamościa do domu i nagle p. Agnieszka zaproponowała, że może pojadą inna droga i wstąpią na cmentarz. No i tuż za bramą znaleźliśmy Lizaczka i zaraz zadzwonili do nas. To jeszcze Lizaczek w sobotnie popołudnie