Przykro mi z powodu kociaka:-( Takie to małe i bezbronne:-(
Ale tak czasami bywa, nie da sie uratowac wszystkich stworzen, szkoda.
A co do Fryci to tak chciałabym zacytowac to zostatnie zdjecie z tym roześmianym pysiem:loveu: Ilez szczęscia w jej oczach. I ile miłosci do swej Panci. Drugą taką trudno będzie znależć.