-
Posts
52040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
To rozejrzyj soie dobrze, bo moze był w boksie:roll:
-
Nie miałąm netu:roll: Ginko słodka dziewczynko, moze to TEN domek? Trzymam kciuki mocno zaciśnięte:thumbs:
-
Mam juz net:multi: Stęskniłam sie:lol: Suczydła zyją, Zula siedziała w domu ze wzgledu na złamany paznokiec, popiskiwła jak widziała, ze idziemy bez niej. To bedzie sie chyba powtarzało, bop Zula uwielbia wszelkie kije i patyki; jak sie jej nie rzuca to sama sobie wyszukuje i sama sie nakreca i walczy z nimi zębami i łapkami:roll: I stąd te rany.
-
Nie widziała natomiast tego molosowatego psa:(
-
Pisze szybcuitko ze szkolnego komputera, bo nie mam neta w domu - wczoraj córka był w schronie; sunia jest, bardzo chudziutka i smutna:-(
-
Cos cisza u Zadrusi:roll: Gdzie są wszyscy?
-
Oborniki Wlkp. Szorstkowłosy Puszek. Puszek zaginął!!!
Tola replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jestem i ciągle trzymam kciuki za psiulka:loveu: -
Tak, tak - pupila domowego:multi:
-
Ja tez jestem pod wrazeniem Wielkie dzieki:lol: Bedziemy próbowac, chociaz nie bardzo to sobie wyobrażam... Hm...smakołyk w zamknietej dłoni... Wczoraj Zula rzuciła sie na wyciskarkę do czosnku, którą trzymałam. Tylko zgrzytnęło.. Ona w kuchni rzuca sie na wszystko, co biore do reki. Głodna nie jest. Po zjedzeniu potrafi siedziec w kuchni pare godz. i czekac az cos sie jej trafi. Bede informowała o postepach. Bo takowe będa, prawda?
-
No niestety nigdy nie dowiemy sie co przeszły te schroniskowe psy... Mozna sie tylko domyslać:-( Moja Tolka była w schronisku niedługo, podobno ok 2 miesiący. Była na początku bardzo agresywna i nieufna do ludzi, ale teraz nie widac, ze to tez pies po przejsciach. Zula chyba nigdy nie zapomni tego, co przeszła:-(
-
Ale Tolka ma sarnie nóżki:evil_lol: Waga dobra - Tolka ma ok 3 kg nadwagi. Jak przyszła do nas cięzarna ze schroniska, to wazyła ok 10
-
[quote name='agusiazet']Dzięki:):):) Gina wielu rzeczy w domu się boi np: krzyków, podniesionych głosów, jak coś znienacka spadnie. Nie przejawia też nachalności w stosunku do ludzi, szaleje z radości jak rano wstaję i jak wracam z pracy - obowiązkowo całuski, skakanie po człowieku i fikanie do góry kółkami. Jest słodziutka i powinna trafić na bardzo fajnych właścicieli!!![/quote] Gina zachowuje sie zupełnie jak Zula. Ona tez boi sie upadajacych rzeczy, podniesionego głosu i tak samo wita nas w domu:loveu: Wspólne geny?! Bo podobne sa bardzo!!! Albo zła przeszłość...
-
No własnie, a Zula nie potrafi... Na poczatku tez zciągała jedzenie ze stołu; drugiego dnia na podłodze znalazły sie wszystkie naleśniki:evil_lol: No ale wtedy była wygłodzona. Teraz nie zciaga ze stołu juz nic, potrafi w miare spokojnie podejsc do miski z jedzeniem, ale z reki nie potrafi. Trzeba chyba jeszcze czasu. Dziwi mnie to bo Tolka na poczatku tez tak łapała, ale szybko nauczyła sie delikatnosci. Zula nie była dzisiaj na spcerku ze wzgledu na ten paznokiec. Tolka doszła do siebie po stresie u weta; zapomniałam napisac - wazy 16 kg:roll: A TZ opatruje zadrapania po walce z Tolka u weta.
-
Aga - przypilnuj zeby Gina dostała po sterylce antybiotyk, uniknie sie wielu problemów... A my bedziemy mocno trzymac kciuki za panienkę:loveu:
-
Dzisiaj Tolka była na szczepieniu wscieklizny i przy okazji wet zrobił porządek z paznokciami. Tolka darła sia straszliwie, nie sposób było ja utrzymać. Mam dwie suki histeryczki:roll: A po przyjezdzie do domu okazało sie, ze Zula znowu złamała paznokiec, tym razem jeszcze mocniej, tzn, był nadłamany, a ona sobie go oberwała jeszcze bardziej. Zula zrobiła wielkie postepy od czasu przyjazdu do nas, to nie ta sama sunia. Jednak nie potrafi nauczyc sie delikatnie brac smakołyk z ręki; tak łapczywie łapie, ze strach jej cos dawać:roll: Dzisiaj córka podała jej kawałek kurcczaka i teraz siedzi z obolałym palcem... Zula na pewno nie jest głodna. Jak ją tego oduczyc ?
-
Bardzo ładne te Twoje córy, Aga:lol: A Gina tez super dziewczynka:loveu: Widzę ze czuje sie juz u Was bardzo swobodnie:loveu:
-
Wróciliśmy, las cudny:loveu: Zastanawialismy sie czy brac Zulę, bo ostatnio bardzo denerwowała sie w lesie, cały czas uciekała w stronę samochodu...Złe wspomnienia? Ale dziesiaj Zula sprawowała sie wzorowo, włąściwie to nie odstepowała nogi pańcia, zeby przypadkiem nie zgubil sie ;) Gdzie te grzyby? [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/5968/dscn5565kq4.jpg[/IMG] Maślaki [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/9258/dscn5566ek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/8118/dscn5567er3.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/9313/dscn5572vq3.jpg[/IMG] Roztoczańskie borowiki [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3086/dscn5583ma9.jpg[/IMG]
-
[quote name='Niki-lidka']tak to ta sunia z twojego watku....to ta o ktorej magda pisala, ze nie ma ochoty na zdjecia...powklejalam jej zdjecia na twoim watku....mam nadzieje, ze nie jestes zla:( biegaly wszystkie trzy ale tylko ta mi tak ladnie do zdjec pozowala...[/quote] Bardzo sie ciesze, ze jest nowe foto suni:lol: A wątek zakładała Magda:lol:
-
Moze to maleństwo ma nosówkę:-( Wyżłowata sunia jest w takim razie długo w schronie, widziałam ja juz na poczatku sierpnia...Niki - lidka - moze załozyc jej watek? Szkoda jej:-( Mam jeszcz pytanie - czy ta sunia rottek to jedna z tych sun z Magdy wątku, czy nowa? Mały Lisek tez cudny... I ruda sunia... Moze załóz watki, czasami jest tak ze ktos sie zakocha od pierwszego wejrzenia; to szansa na nowe zycie dla tych biedaków...
-
REX- już nikt go nie skrzywdzi...za TM [*]
Tola replied to San_(jagodowa:)'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przeczytałam historie Rexa:-( Tak bardzo zyczę mu swojego domu, w którym bedzie juz bezpieczny.