Zula ma na spacerach kontakt z sukami i psami w róznym wieku. Nie chce bawisc sie z nikim, czy to szczenie czy dorosły pies. Owszem podchodzi zaciekawiona i macha ogonem, ale do chwili, gdy nie jest zachecana do zabawy. Wczoraj zaczepiał ja sznaucerek mini, robił takie cuda ze juz ja miałam ochote polatac. A Zula nic, cofała się, a gdy piesek nie przestawał zaczeła na niego warczeć.
Tak mysle ze jezeli była w budzie to moze nie miałą zadnego kontaktu z innymi psami.. Bo za stara to nie jest; Tolka starsza i szaleje jak szczenie na spacerach, aby tylko pojawil sie ktos chetny do zabawy..
Zula miała chyba smutne zycie...