-
Posts
52040 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Masz racje Bianka - to ten sam wirus i atakuje tylko tych, co przechodzili wiatrówkę lub maja skłonnosci do opryszczki na ustach:roll: Aga - kawa doszła, dzisiaj cała rodzinka piła ja na śniadanie:lol: Wszystkim badzo smakowała:kaffee_2: U nas dzisiaj piekny dzień:multi:, świeci słonce i nie pada. Wieczorem o 20 na Rynku jest I zamojski Festiwal Kultury im. Marka Grechuty:lol: [URL]http://www.grechuta.zamosc.pl/[/URL] wiec pogoda jak najbardziej pożądana. Suki urzadziły dzisiaj rano koncert płaczów w czasie szykowania im jedzenia; jakby nie jadły tydzień:mad: Zuli ledwo wchodzą szelki:mad:, o Tolce to juz nie napisze...
-
Rzeczywiscie przystojniak:loveu: Zwłaszcza na tym zdjeciu jak spi:diabloti:
-
Dzisiaj byłam juz w pracy, ale z trudem wrociłam do domu; mam napadowe bóle, ale juz coraz rzadziej. Podobno boli dopóki utrzymuje sie wykwit na skórze, a mnie sporo juz sie zmniejszył. W pracy wiekszosc wyczytała juz w internecie co to za choroba no i przede wszystkim czy nie zarażałam, jak okazało sie ze nie to wszyscy odetchneli z ulgą. Ludziska boją sie o siebie. Zula wczorajszy wieczór znowu spedziła w łazience, bo lało i grzmiało. Ona teraz jak tylko zaczyna padac i słyszy deszcz, to pedzi do łazienki i kładzie sie. Dobrze ze znalazła sobie bezpiecze miejsce. Tolka nie zwraca uwagi na grzmoty i błyski; spi i nawet ich nie słyszy.
-
Mikroskopijna starowinka- już w nowym, wspaniałym domu!!!!
Tola replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
:thumbs::thumbs::thumbs: Musi sie udac! -
Mikroskopijna starowinka- już w nowym, wspaniałym domu!!!!
Tola replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Biedna maleńka:-( Ludzie są straszni:shake: Jak mozna cos takiego robić żywemu stworzeniu i potem spokojnie spać... -
I tak powinno być:lol: Jeszcze tylko Gina musi polubic spacerek i bedzie mozna pisac, ze to super dziewczynka:loveu:
-
Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia:loveu:
-
Mam dosyc siedzenia w domu:-( Gdyby jeszcze bylo cieplej, bo tego faktycznie nie mozna przeziebic. Dzisiaj nie pada, ale mokro i nieprzyjemnie. Rodzinka moja i z Wałbrzycha wybiera sie na grzyby, a ja znowu z suczydłami.
-
U nas wczoraj lało, dzisiaj nie pada ale mokro i nieprzyjemnie. Moje suczydła tez nie chca spacerowac. Jak czytam o Giier i jej upodobaniach to jakbym widziała Zulę. Juz niby nie połyka jedzenia, ale kazde otworzenie lodówki budzi ją z najgłębszego snu:shake: Mizianka dla czworonogów:loveu: Aga - czy Ginusia troche przytyła?
-
Ja tez mysle ze ta niechęc do spacerów to ze strachu i szybko minie, gdy tylko sunia poczuje sie pewniej. Po tak długim czasie zycia w schronie musi sie nacieszyc domowym ciepełkiem:loveu: Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia:thumbs: U nas tez leje, wczoraj Zula wyszła za próg na wieczorne siusiu, zobaczyła ze pada i od razu do domu:shake: Wydelikaciły sie te schronskowe sunie:mad: Nie pomogło wynoszenie na rekach:shake: Trzeba było wracac do domu. Ale wytrzymała do rana:lol:
-
Ja tez nie nadązam. Ale oby jak najwięcej było takich złotych serc jak naszej Bianeczki:loveu: A Frycia na czystym posłanku taka szczesliwa, wręcz rozanielona:angel: Wiecie, jak pomysle sobie wieczorem o Fryci i Kobim to lepiej śpię. A teraz jeszcze kotki:loveu: Trzymam kciuki, zeby miały szanse dorosnąć.
-
Rok szkolny zacząl sie niefortunnie; mam półpasiec i siedze w domu:roll: Kto to przechodzil ten zrozumie moja nieobecnosc na dogo:roll: Dziewczeta w przeciwienstwie do mnie mają sie dobrze; dzisiaj cały dzien pada wiec trwa nieustanna wspólna drzemka [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/3226/dscn5442qo9.jpg[/IMG]
-
[quote name='agusiazet']Tak chodzę, a Gina bardzo niechętnie idzie na spacery i musi wytrzymać!!! Nie ma z tym problemów!![/quote] To jestem pełna podziwu:lol: Zula była pare miesiecy w schronisku no i dlugo trwalo przyzwyczajanie jej do parogodzinnej przerwy w siusianiu. A Gina po 3 latach w schronie od razu wie o co chodzi:p Zastanawiam sie co oznacza ta niechec do spacerków...Wyraznie sunia sie czegos sie boi.... Mam nadzieję, ze wkrótce sie to zmieni:lol:
-
Sunia podobna do dalmatyńczyka zostaje na stale w domu tymczasowym!
Tola replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
To miała Masza szczęscie; cieszymy sie ze nic sie dziewczynce nie stało:loveu: Mieszkam przy bulwarze nad rzeką i czesto spotykamy takie szklane pozostałosci po wieczornych Polaków "rozmowach":shake: Niedzielne wieczorne mizianka dla czworonogów:loveu: I pozdrowienia dla Pańciostwa:lol: -
Malutka biała Newa juz poza schroniskiem:)Życzmy jej szczęscia!
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Czekamy Pajuniu cierpliwie:lol: Wszystko bedzie dobrze bo Newa to cudna sunia i na pewno domek bedzie równie cudny:loveu: Juz Ty sie o to Pajuniu postarasz:loveu: -
A moze tak jakies fotki:mad:
-
[quote name='agusiazet']Ja też tak wolę, nie muszę sprzątać i patrzeć, czy gdzieś nie leje!!! W ogóle sunia jest bardzo grzeczne i szaleje tylko w kuchni!!! Na spacerach wlecze się gorzej od mojego Sonego, ale lubi trawkę i zabawnie się tarza. Myślę, że będzie z niej super piesek rodzinny lub dla osób starszych - ma w sobie spokój, jest nienachalna i tak łatwo się dopasowuje!!![/quote] Szkoda Aga ze nie widziałas jak szalała w kuchni Zula:crazyeye: Gina przy niej je delikatnie:evil_lol: A na spacerki nie chce chodzic bo moze ma dosyc swiezego powietrza; była w budzie 3 lata:evil_lol: