Chyba tak, to tłumaczy jego smutek, zmeczenie, apatię:-(
Mam nadzieję, ze Krecik bedzie jeszcze kiedys radosny...
Przez jednego zwyrodnialca tak cierpi:-(
Mam sasiada - niewidomego pieska; jest radosny, wesoły, no ale czuje sie bezpieczny i kochany.
Moze i Krecik kiedys taki bedzie...