Biedna Dusieńka:( dla mnie to niewyobrażalne, jak psiaki moge siedzieć za kratami tyle lat...:( na tej fotce jest taka spokojna i kochana.
Planowałam zabrać dziś Teofka na Marsz Azylanta, kurcze straszyli upałami, a wiadomo, że dla niego to niewskazane, a tu u nas wcale nie ma upału, wiaterek lekki, szkoda bo się juz nie zdażymy zebrać. Z drugiej strony spacerki lubi jak najbardziej, ale jak by trzeba było stanąć w miejscu to marne szanse zwłaszcza jak tyle ludzi:loveu: pogrzejemy w takim razie obydwoje kościki na działeczce.