Ja tą sunię widziałam wprawdzie tylko raz ale nie wydawała się taka strasznie przerażona, ona po prostu potrzebuje ciepłej osoby, cierpliwej. Szkoda że ją wzięli, szkoda że trzymali tyle czasu i nic nie zrobili żeby ją oswoić. Przecież ona nie była jakaś dzika żeby nie można było jej normalnie wychować.