Podrzucam Nadinkę ;) właśnie sobie przypomniałam że Nadinka jechała do Wiosny razem z Sarunią i szczeniaczkami, już gdzieś rok temu. Najwyższy czas na własny domek:)
Jestem na zaproszenie Lary :) na razie nie mogę pomóc finansowo, ale spróbuję po urlopie, czyli gdzieś w połowie września. A sunia faktycznie śliczna, na dodatek z tego samego hotelu, w którym była Sarunia - mój ulubiony pies na dogo.