Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. [quote name='Akrum']Dusia jak mamy Ci jeszcze pomóc? ktoś ją w końcu na tym facebooku umieścił??[/QUOTE] sunnivaa miała myślę, że umieściła ;)
  2. Jestem na zaproszenie Paji. Dziewczynki podajcie mi nr. konta mogę wpłacic jednorazowo 10zł:oops:
  3. Dziewczynki nikt mi jeszcze nie przesłsł nr. konta :cool3:
  4. :crazyeye:No nieeee laska niesamowita
  5. Jestem na zaproszenie piechcia15. Niestety nie pomogę. Jestem spłukana...
  6. Deklaruje niestety tylko 10 zł na pięknego Dinusia
  7. No tak rzeczywiście, ale ze mnie klipka :oops:
  8. Wolterku a co u Ciebie tak cichutko...
  9. [quote name='malagos']Gdzieś był watek spanielki z Palucha, tragiczny stan oczu i skóry....Ma ktoś może ?.......[/QUOTE] Małgoś czy to nie ta spanielka z mojego banerka?
  10. Jestem na zaproszenie Myszy2 Tak strasznie mi żal tych psiaków co zostały oddane do schroniska. Naprawdę nie moge pomóc.
  11. Coś one szczęścia nie mają bidulki
  12. Piękne dziewczyny... Ja wyślę coś w lipcu.
  13. Ojojjjj w takim razie bardzo się cieszę i jest mi bardzo miło zabka :lol: Bardzo się cieszę, że mogłam też osobiście poznac Dode :lol: Sprawa wygląda tak. Tomek jest przekonany, ze to właśnie ten piesek, który jest na posesji tego faceta. Jak rozmawiałam z tymi sąsiadkami w niedziele wieczorem co dałam im nr. telefonu do mnie to już nie były takie miłe szczególnie jedna. Mówiły, ze to dobrzy ludzie i że nie zrobiliby krzywdy żadnemu pieskowi. Ja chciałam,żeby podeszły ze mną tylko do tego domu na którym jest ten piesek i zobaczyły czy to ten którego widziały jak się błąkał. Jednak zadna z nich ze mną nie podeszła bo powiedziały, że nie chcą, żeby sąsiadka miała do nich pertensje. Natomiast jeden z sąsiadów z którym rozmawiałam w niedziele rano o tym piesku podszedł ze mną i powiedział, że to właśnie on i że nie wiedział, że to pies sąsiadów. Wczoraj o 20 tej byłyśmy razem z Dodą na szkolnej piesek chodził daleko od ogrodzenia, ale nie mogłyśmy nic zobaczyc bo na posesji siedziało dużo osób. Umówiłam się z Jotką, że w czwartek po pracy podjedziemy tam i zapytamy czy mogliby nam pokazac tego psa.
  14. Dopiero dzisiaj mogę wejśc na Dogo a tu takie wiadomości. Małgoś mogę sobie tylko wyobrazic co czułaś jak oddawałaś Nineczkę. Mnie samej łezka stanęła w oku jak pisałaś jak Nineczka patrzyła na Ciebie jak odjeżdżała samochodem. Musi byc dobrze... Nineczka napewno się otworzy. Przecież nie da się nie pokochac takiej piękności. Czekamy z niecierpliwością na wiadomości z domku maleńkiej
  15. Byłoby super. Bardzo dziękujemy:loveu:
  16. [quote name='zapka']Jestem, przejrzałam też okolicę ale bezskutecznie. Miejmy nadzieje że wieczorkiem jak słońce przestanie tak grzać piesek się pokaże i przewieziemy go do kliniki.[/QUOTE] zapka czy to z Tobą miałam wczoraj przyjemnośc rozmawiac??? U nas też wczoraj było bardzo gorąco. Doda niestety pani nie zadzwoniła. Nie zadzwonił nikt z sąsiadów, którym dałam numer telefonu. Wydaje mi się, że to jednak może byc ten piesek, którego widziałyśmy na tej posesji... Piesek jest koloru Smutki z zabki banerka.
  17. [quote name='Akrum']Agusia, a Ty masz może konto na facebooku? bo czasami taką drogą ludziska też zobaczą psiaka i chcą adoptować... ja niestety takowego nie posiadam...[/QUOTE] Ja niestety też nie mam :shake:
  18. Mądra gadzinka. Wie,że jest bezpieczna musi teraz ten horror odespac.
  19. Piękności... Aniu dziękuje za zaproszenie. Wpłacę jakiś grosik na początku lipca chociaz z kasą bardzo krucho. Podaj mi proszę nr. konta. Odwiedzę malutką niestety dopiero w poniedziałek. Trzymajcie się dziewczynki;)
  20. Zaglądam do Ciebie Dusieńko z nadzieją, że w końcu ktoś zadzwonił, że w końcu i Ty znajdziesz ten prawdziwy jedyny domek na zawsze...
  21. [quote name='karoluch']Korunia bardzo grzecznie przespała całą noc, spała bardzo twardo, rano nie mogłam jej dobudzić na śniadanie. Gdy panna postanowiła w końcu się obudzić, nie chciała zjeść śniadania :( za to Rysia, Klopsik i Chinka zutylizowały je, co by się nie zmarnowało ;) na spacerek poszła bardzo chętnie, wchodzi w najwyższe chaszcze, co chwila odwraca się, żeby sprawdzić, czy jestem za nią. Niestety dużo kaszle, nie tylko po spacerze, rtg powie nam, czy to serce, czy płuca. Idusiek bardzo dziękujemy za bazarki :loveu: jutro maleńka jedzie z kilkoma kotami na badania krwi, wyniki będą pewnie w poniedziałek.[/QUOTE] Jak dobrze się czyta akie wiadomości... Jaka ona musi byc teraz szczęśliwa. Z tego co piszesz koroluch to po jej wyglądzie łatwego życia nie miała. Jak bym dorwała tych skur....ków co ją doprowadzili do takiego stanu to nogi z d..y bym powyrywała.
×
×
  • Create New...