Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8556
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Wierni uczestnicy wątku - chciałam Wszystkich poinformować ze od dziś Cezarek jest na wolności, czyli pierwszy etap mamy za sobą.
  2. Czy ta akcja bedzie rowniez na fb?
  3. Nowy bazarek dla naszych psów [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245246-EKSTRA-ciuszki-isrebro-za-nieduz%C4%85-kas%C4%99-dla-staruszk%C3%B3w-na-lepsze-%C5%BCycie-do-21-07-g-20-0[/url]
  4. Zagladam do Bursztynka, dobrze ze ma tyle cioteczek, ale dom to najwazniejsze oby tym razem wypalilo. U moich psiaków nie za dobrze, odchodza jedne po drugich, nowotwory, starość Amonek odszedl tydzien temu, pojechal na jego miejsce inny staruszek, szykujemy sie tez z Cezarem na ten tydzien - ale czy go wydadza do adopcji.?
  5. Nowotwory - to starszna plaga psów schroniskowych - wieczny stres, podle jedzenie - i w efekcie wstretne choróbsko. Kciuki da Hani
  6. Dzis odszedl kolejny nasz pies - podeszlam do jego boksu zeby wyprowadzic go na spacer razem z jego kolega z klatki. Zdziwilo mnie ze Blekus nie podchodzi do zapiecia smyczy - zawsze bardzo sie niecierpliwil i jak burze wypadal na spacer - troche ciągnal, Wydawało sie ze jest jeszcze w niezłej frmie - w schronisku byl od 2007 roku. Podobno jego nagłą smierc spowodowala niewydolnoć oddechowa - opiekun mówi ze rano jeszcze stał w boksie. To jest jakas tragedia, mamy po prostu w naszym rejonie sporo starszych psiaków - one nie maja juz szans na dom, starzeja sie i umieraja w tych okropnych warunkach, Blekus moze mial szczescie w nieszczesciu ze odszedl nagle, w swojej budzie a nie w szpitalnej klatce. Zegnaj Blekusiu [TM*]
  7. Piekna pogoda, sloneczko, pachnaca trawa i polne kwiaty - ale psy z geriatrii maja zakaz spacerów, nawet dzis kiedy sie ochlodzilo i wieje przyjemny wiaterek, starowinki musza siedziec stloczone w dusznych pomieszczeniach - bo komus sie wydaje, ze tak jest dla nich lepiej. Cezar dostal tylko cos na zab, posiedzialam z nim w boksie i tyle
  8. [quote name='Beat2010']Iwna, jeszcze z naszych sa bardzo potrzebujące Jantarek i Czupurek, Czupurkowi coraz bardziej siadaja tylnie łapki, co pare kroków pada na tył lub na boki, co nie przeszkadza mu nieustająco gwałcić Ralfika. Za szybko te psy się starzeją[/QUOTE] Tak o Jantarku rozmawiałam już z Kasia ...Kasia na razie musi trochę zlapac oddech - mam nadzieje tylko ze nie załamie się i będzie dalej pomagać tym wszystkim biedom, które jada do niej po lepsze zycie - nawet jeśli czasem nie udaje im się go zbyt długo zaznać.
  9. Jest jakiś trudny czas - wyjątkowo dużo psów odchodzi, szaleją nowotwory.:( Kasiu zobacz na stronie schroniska Flore - 11 letnia sunia - jeszcze nie w geritarii - to tak przyszlosciowo .
  10. Najpierw trzeba zalatwic adopcje - a to nie jest takie proste w przypadku chorego psa z geriatrii .Co do transportu oddalonego od Slupska - jest to. duże utrudnienie dla Kasi, jak z nia ostatnio rozmawiałam sprawia jej trudność załatwienie transportu ze swojej strony i jest on sporo platny - wiec tym razem spróbujemy innej drogi.
  11. [quote name='Kasia77']Był telefon przed chwilą- Aza umarła..... umarła.... weterynarka mówi, ze ten guz był w fazie rozpadu, on juz ją mocno zatruwał ,zniszczył, wszystko za pózno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! , za pózno, za pózno, serce zaczeło "wariować", próbowali reanimować, ale nie podjeło pracy, umarła Chroni sie te psy przez szpitalem schroniskowym, tylko na co to? brak reakcji na czas prowadzi i tak do smierci Jade po nią, martwą zabiore do domu, martwą :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] nawet nie wiem co pisać....
  12. Nie tego Koszalina nie potwierdziłam - raczej ostatecznie będzie odpłatnie i z zaufana osoba bezpośrednio do Slupska
  13. Tak dlugo cierpiala ...zeby tylko dotrwala do jutrzejszej operacji
  14. Biedny - ale chociaz pozyl troche na wolności i odszedl kochany....
  15. Kasiu, kchana nic więcej nie poradzisz - na miejscu bedzie lekarz i zdecyduje - tak jak zyje Azunia teraz to i tak nie zycie. Mam na mysli brak laknienia, oslabienie Moze własnie ten guz nie pozwala jej jesc - jest to taka sytuacja troche bez wyjscia - zrobic operacje ryzyko, nie zrobic wiadomo, tez podobny skutek. Same pozytywne mysli od nas dla Azuni i Ciebie.
  16. Dobrze, ze jest nas tu trochę -razem zrobimy więcej .
  17. Ten wiersz zawsz będzie mnie wzruszal: "Psia dusza", To tylko pies, tak mówisz, tylko pies..., A ja Ci powiem, ze pies to czasem więcej niż człowiek, On nie ma duszy mówisz.... Popatrz jeszcze raz - psia dusza wieksza jest od psa. My mamy dusze kieszonkowe-maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie, i kiedy się uśmiechasz do niej ona się husta na ogonie. A kiedy się pozegnac trzeba i psu czas iść do psiego nieba, to niedaleko pies wyrusza. Przeciez przy tobie jest psie niebo z toba zostaje jego dusza :(
  18. Tak jasne - ja tez mam już cos wstępnie, ale im więcej możliwości tym większa pewność, ze coś wypali.. Najgorsze, ze później jest kłopot z transportem Trojmiasto-Slupsk - ale próbować trzeba.
  19. U Cezarka raz lepiej raz gorzej, w upalne dni obowiazuje zakaz wyprwadzania psow z geriatrii - bo moze im zaszkodzic - tylko nie wiem co, swieze powietrze, zapach trawy, woda z kałuży? Mimo wszytsko udało sie Cezarkowi wyjśc wczoraj na spacer - ale na te 15 minut musialam uzyskać aż pisemna zgode dyrekcji ;(. Dla Cezara opuszczenie schroniska to pierwszorzedna sprawa. Wszystko zależy teraz od sytuacji u Kasi i mozliwości transportu.
  20. Bylam cały czas w kontakcie z Kasią, to co ona prezywa jest straszne. Odszedł jej ukochany pies, ktory dzieki jej opiece i dbałosci z worka skory i kosteczek przemienił się w pieknego owczara, ze wspanaiła puchatą sierścią. Swym wygladem zwaracał uwage i budził podziw. Odszedł spokojnie i cicho. Żegnaj Amnku [...] :( Kasiu bardzo Ci dziękuję za wspaniałą opiekę i pomoc jaką stale niesiesz tym wszystkim bidom.
  21. Dlugo nie było mnie na wątku - jutro wyczekiwane spotkanie - oby nie było gorzej, zebyśmy mogli trochę pospacerować. Pogoda ma być dobra
  22. Amonek ma takie objawy z łapką, jak miała nasza Sarunia - też jej się tak zawijały, u niej to dość długo trwało.
  23. Nowi mieszkańcy domu Kasi nabierają pewności siebie - Dzekus zachowal się nie po dżentelmeńsku wobec Azy. Trzeba go troszkę utemperować bo za bardzo pewnie się poczul i chciałby porządzić. KAsia pewnie więcej nepisze na razie była u weta z Aza, która jednak jest bardzo chora.:(
×
×
  • Create New...