Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Napislalam o Przecinku - ale dzis jak zwykle w tygodniu dogomania ciezko dziala- napislama pare slow o biednym psiaku, ktory odszedl nie doczekawszy domu. Byl cichy, dobry i przyjazny - będzie mi go bardzo brakowalo, Mat znalazl cichy kat na starosc - zabrala go do siebie Agnieszka
  2. No troszeczke mi ulzylo, Cezarek zamienil se miejscami z innmy futrzastym onkiem . Cezar poszedl na miejsce nieco zdrowszego kolegi do Geriatrii ten drugi z kolei powedrowal do boksu Cezara. W zwizku z tym nowy psiak zaliczyl spacerek , a Cezar nieco pozniej tez - jak otworzyli bramke w Geriatrii. Cezar ma samodzielny boks i duza plastikowa wanienke do spania. Nareszcie moze sie wyciagnac . Kiedy zostawialam go we czwartek w boksie - ledwo mogl sie doczolgac do budy. Opiekun poiwedzial ze pies w nocy tak sie zakleszczyl, w tej budzie, ze z trudem go z niej rano wyjal. W tym momencie zdecydowal o przeniesieniu Cezara do Geriatrii.. Dobrze, ze dzis bylo cieplo, opiekunka wymyla mu zakupsiane dolne partie - Cezarek mial miec dzis rtg. W zwiazku ze zleconym leczeniem i badaniami Cezar nie ma na razie zgody na adopcje. Dzis chodzil nieco lepiej, bierze zastrzyki z antybiotykiem - ma silny stan zapalny no i chory kregoslup, za tydzien bede wiedziec wiecej n/t stanu jego zdrowia.
  3. Dziewczyny dzieki ze jestescie probuje - jest strasznie trudno, dzieki Sambo kazdy grosz sie przyda . Jutro jade zobacze jaki stan psa i czy cos mi sie uda dla niego zrobic.
  4. Kasiu, Ty masz chociaz swoje ukochane dziadki przy sobie, ja szarpie sie w domu z mysla o Cezarze, który już nie moze wywlec sie z budy o wlasnych silach - pomocy znikąd, musze go zabrac ale jak na razie wszystko nie sprzyja. Bylam u niego wczoraj, udalo mi sie go wyciagnąc na spacer - pare kroczków doszedl do swojego kocyka, dostal miske a potem pospal sobie dwie godzinki . Modle sie zeby dopisla pogoda zeby jutro znow mogl wyjsc na spacer, przyszly tydzien pokaze co sie uda zrobic dla niego. Drugi nasz psiaczek wykancza sie w szpitalu - niby go lecza ale nie mozna go zabrac na spacer ani tam wejsc zeby zobaczyl znajome twarze - to wszystko jest tragiczne .
  5. Niestety dopoki sama do niego nie dojade nie dwoiem sie jak jest naprawde. Dzis jednka powtorzyla sie niedobra wiadomosc, ze Cezarek siedzi w boksie nie porusza sie i nie wstaje na lapki. Kolezanka, ktora z nimwychodzi w tygodniu i zaprowadzila go wczoraj do szpitala nie wyszla z nimna spacer - bo obawiaa sie ze Cezar ja dziabnie - bo wczoraj z bólu rzucal sie na wszystkich u lekarza. Tak wiec przy swoim schorzeniu, ktore wymaga jak najwiecej ruchu Cezar nie ma szans na codzienny spacer. Ten pies potrzebuje pomocy ...
  6. Na razie nic wiecej nie weim, na telefon sie nie da, wiec pewnie dopiero w sobote cos ustale i zaraz napisze na watku. Podejrzewam, ze głównie bylo to cos p/bolowego
  7. Troszke mi ulzylo - wiesci na dzis sa takie, ze Cezar po zaaplikowaniu zastrzyku, wrócil do swojego boksu. Jednak jest to ostrzezenie zeby jednak zaczac zbierac pieniazki i organizowac mu wyjscie ze schronu :)
  8. Niestety dzis dostalam fatalna wiadomość - Cezarek od dawna cierpiał na nogi, dziś była u niego moja kolezanka, Cezarek nie mógł wydostać sie z budy, widac było, ze oprócz wszystkiego dopadly go dolegliwosci zoloadkowe. NIE MA JUZ NA CO CZEKAC CEZAREK MUSI OPUŚCIC SCHRONISKO - ZBIERAMY NA DT/HOTELIK. Bardzo prosze wszystkich nawet o drobne deklaracje. Zapraszam rowniez na bazarek dla pozostalych naszych podopiecznych. http://www.dogomania.pl/forum/threads/242802-Buty-torby-psie-gadżety-dla-staruszkow-w-potrzebie-do-06-05-2013-godz-20-00/page2
  9. Ja tylko chcialam zaprosic na bazarek - juz troche udalo sie sprzedać :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242802-Buty-torby-psie-gadżety-dla-staruszkow-w-potrzebie-do-06-05-2013-godz-20-00[/URL]
  10. U Cezarka stara bieda, tzn. trwa schroniskowy byt, wczora na szczescie swiecilo slonce zza chmur i piesio mogl odbyc swoj spacer oraz pospac potem troche na kocyku - wiec ten dzien uwazamy za udany :)
  11. [quote name='DONnka']Ojej, dziewczyny, nie mogłybyście wyjaśnić sobie tych spraw "w cztery oczy" Są PW, maile, telefony... Taka atmosfera na wątku na pewno nie pomoże psiakom, których dobro jest przecież dla Was najważniejsze :) [B] Chciałam poinformować, że KARSIVAN dla Amona i Iguni został już zamówiony[/B] - za 2 opakowania razem z kosztami wysyłki zapłaciliśmy 134,44 zł. Prosimy o potwierdzenie na wątku SKARPETY jak przesyłka dotrze do celu (link mam w podpisie). Zdrówka życzymy wszystkim Waszym Starowinkom :loveu: A ze zwrotem tych 15 % nie musicie się spieszyć :).[/QUOTE] Tez tak uwazam i nie bede sie wiecej wypowiadac juz na te tematy :) DZiękujemy bardzo za karvisan
  12. [quote name='Beat2010'][B][COLOR=#ff0000]to troszkę mijasz się z prawem :( i regulaminem dogo, jeżeli chodzi o wykorzystanie darowizn, proponuję szybciutko sprawdzić regulamin dogomanii i popytać sie znajomych prawników.[/COLOR][/B] Wiemy o tym, ze miałaś wplaty na jednego psa i przeznaczałaś na innego, nie pytając się o zgodę darczyńcy. moi ofiarodawcy mają zaufanie do mnie i tylko do mnie, bo ja ręczę za właściwe wykorzystanie ich ciężko zarobionych pieniędzy, zgodnie z ich wolą.[/QUOTE] "Wiemy o tym, ze mialas wplaty na innego psa ... " wiemy tzn. kto i mianowicie o czym, o tym, ze Malgosia - czyli Jola B - chciala zeby czesc pieniedzy z jej wplat szla na Ige? , Rzmawialam z nia i uzgodnilysmy, ze rozdziele wplaty od nowego miesiaca czyli od maja. Malgosia wplaca bez deklaracji stalej , poprzednio kiedy chciala zeby przelew poszedl na Ige - wplacila bezposrednio na konto Kasi, ale teraz tak nie zrobila. W przypadku platnosci dla Iguni byloby tak lepiej , bo nie robiloby zamieszania w rozliczeniach. Potem Malgosia powiedziala mi, ze z jej wplat na watku chcialaby zeby polowa szla na Ige , poniewaz calosc poszla na wplaty miesieczne z ostatnich 2 miesiecy - bez wyroznienia z tego 25 zl na Ige, umowilysmy sie ze teraz Malgosia bedzie wplacac calosc na Ige bezposrednio na konto Kasi. Najpierw zalozylam watek dla Amanta,ale kiedy ostatecznie pojechaly 3 nasze schroniskowe psy postanowilam rozszerzyc watek , chociaz to tylko Amon miał od poczatku deklaracje i wpłaty.Chodzilo o to zeby byla mozliwosc wpisania wplat za transport i wplat za pobyt Igi w lecznicy w Warszawie , od osob spoza watku , a takze zeby wszyscy uczestnicy watku mieli mozliwosc sledzenia losównaszych podopiecznych. Mysle ze jesli nawet wszystkie wplaty nie poszly tylko na Amona ale tez na któregoś psa z naszego watku - to nie ma chyba w tym nic zlego bo chodzi o dobro naszych zwierzaków, a za Amona zawsze jest zaplacony hotelik oraz leki i badania - nawet kosztem debetu na koncie wplat, a wszystkie wplaty i wydatki zostaja na tym koncie odnotowane. Jeszcze raz proponuje i uwazam ze jest to dobre wyjscie zebys, skoro masz swoich darczyncow zbierala od nich ich wplaty i jako jeden przelew przekazywala je sama na konto Kasi , piszac tylko dla potwierdzenia na watku ze taki przelew poszedl, moze wtedy wreszcie beda wszyscy zadowoleni. Moje pieniądze są też cięzko zapracowane
  13. A ja uwazam ze wola darczyncow to jedno a wola innych osob to drugie. Mysle po prostu ze pomysl podzialu pieniedzy u Twoich akurat znajomych placacych na Amona nie byl ich autorsytwa tylko Twoj. "Moi" darczyncy nie wymyslaja tytułow tylko po prostu wplacaja na opiekę nad psem i koniec na tym - maja do mnie zaufanie, ze pieniadze ktore wplacaja beda uzyte wlasciwie.. i tyle na ten temat ode mnie. Jak napislam nie zgadzam sie na taki podzial kwot - jesli chcesz zeby tak bylo, wycofaj te 3 deklaracje z watku - i wplacaj je na leki bezposrednio do Kasi - bedzie dla mnie wtedy jasne ile mam na hotelik Amona - nie bede prowadzic oddzielnych rozliczen dla dwoch roznych tytulow wplat i robic zamieszania w rozliczeniach
  14. W zwiazku z tym ja sie nie zgadzam na dysponowanie wplatami darczyncow w sposob inny niz jest to zalozone -wplaty ida na jeden cel hotelikowanie + leczenie - jak na razie to ja musialam doplacic roznice, ktora byla do pokrycia na Tare, chyba tego nie mozna bylo zostawic na glowie Kasi, a ja od Agnieszki nie jestem w stanie tej kwoty wydostac. Kasiu potwierdz moze oficjalnie na watku, ze pieniadze od Agnieszki za ostatnie wydatki na Tarcie nie wplynely Wplaty ida do wspolnego koszyka naszych psow i w miare mozliwosci opacane jest wszystko, co jest najpilniejsze do oplacenia i bardzo prosze o nie dzialanie bez uzgodnienia ze mna jak maja byc pokrywane powstale koszty. To ze adoptowalam Amanta nie znaczy ze mozna mnie szantazowac w ten sposob. Adopcją Amanta zajelam sie ja bo nikt inny sie do tego nie kwapil a trafila sie osoba deklarujaca stala wpalte 200 zl - wic chyba nie bylo na co czekac. [B]Jesli mam prowadzic watek chce aby kwota z deklaracji byla na hotelik+leczenie i z tego beda pokrywane wszystkie koszty z tym zwiazane[/B]. Mamy na razie dziure budzetowa - ale w miare wpywania pieniedzy z deklaracji mam nadzieje do zasypania, chociaz kilka deklaracji nie zawsze stale wplywa, niektore odpadly lub sie zmniejszyly Szykuje kolejny bazarek chociaz nie ida one zbyt dobrze. Ja od poczatku prowadze ropzliczenia - zdobylam pare ekstra wplat jak ruszala opieka nad nasza trójką - wiec uwazam ze dzialanie przeciwko mnie jest bezpodstawne, krzywdzace - dziala rowniez przeciwko wszystkiemu, co do tej pory zostalo zrobione, a glownie przeciwko naszym podopiecznym, chyba nikt z nas nie jest zainteresowny takimi dziwnymi dzialaniami na watku. Nikt z nas nie chce zeby ucierpialy na tym psiaki. Mam nadzieje ze Beata zastanowi sie nad tym przez chwilke.
  15. Na razie jeszcze nie - dziekuje bardzo za ucestniczenie na watku tego wspanialego psiaczka.:)
  16. [quote name='Beat2010'][quote name='iwna5702'] Podziękowania dla Beaty za zdobycie lekarstw - QUOTE] Nie ma co dziękować, przy opiece nad staruszkami najważniejsze je[COLOR=#000000]st regularne kontrolowanie stanu zdrowia i podawanie lekarstw, [/COLOR], pies sam nie powie, ze sie źle czuje, dopóki nie będzie naprawdę niedobrze nikt tego nie zobaczy ;(, jak widać było po Amonku, przerwa w karvisanie=złe wyniki watroby (mimo, że dostaje leki osłonowe na watrobę, ciekawe, że karvisan działa na wszystko) i zespoł przedsionkowy, żeby na przyszłośc nie było takich problemow z brakiem kasy na lekarstwa ustaliłam z 3 ofiarodawczyniami, że pieniadze od nich będa wykorzystywane tylko na leki i leczenie , wiadomo, że będzie za mało, ale będzie też jakieś stałe , choć drobne , zabezpieczenie finansowe,czyli wpłaty od Magdy S., Ali K., Hani S. , razem 100zł ( choć nie w kazdym miesiącu, też kwestia możliwości finansowych dziewczyn) prosze rozliczać oddzielnie i przeznaczać tylko na leczenie,. Zresztą w tytule przekazów będzie to wpisywane, więc nie da się pomylić , proszę przeznaczać te pieniądze zgodnie z wola darczyńców Z watku , gdzie prosiłam o zbywające leki też jest odzew :) dzięki,[/QUOTE] Chcialam poinformować ze z wielu powodów musze zrezygnować z prowadzenia tego watku - napisalam do administratora prosbe oprzeniesienie go na Beate.(Beat2010) Amon byl wypatrony przez nia i ulubionem psem w schronisku, jest najbardziej zaangazowana na jego watku - oczywiscie wpalty "moich" deklarowiczów pozostaja bez zmian - ja bede przekazywac pieniazki od Alicji W i Asi W., pozostalym podam konto Kasi lub Beaty, Dziekuje bardzo Kasi i wszystkim za obecnosc na tym watku
  17. Watek niestety nie toczy się zbyt wartko. Czas upływa a zmian na lepsze w zyciu Cezarka nie widac.
  18. Zglaszam sie i ja na watku - rozmawialam ostatni z Kasia wiecej niz pisalam na watku - chodzi o nasze biedy schroniskowe - czekam na fotki mysle ze Kazan to priorytet i Jantarek razem z nim - Matem bardzo zajmuje się Agnieszka - no ale to w ramach schroniska - mamy tez chora na raka dosc mloda sunie ale nie wiadomo jak dlugo jeszcze bedzie zyla - ma jechac na diagnoze/zabieg poza schronisko. Umieraja po kolei moje schroniskowce - mowiac szczerze jestem podlamana, Podziękowania dla Beaty za zdobycie lekarstw - ja bede dziergac bazarek mam juz troche fotek fantów.
  19. Twoj sms Kasiu uspokoil mnie nieco, ze jednak z Amonkiem jest lepiej. Slonko przygrzewa chociaz dwa nasze dziadki doczekaly wiosny,
  20. Kasiu, Amonek zadbany wykarmiony,trzymamy kciuki, Kazanek faktycznie w rozsypce i tez bardzo wiele lat na Paluchu, ze nie wspomne o Cezarze czy biednym Portosku - nie znam suni Rose -te 12 lat na Paluchu brzmi strasznie - APSA masz moze jej zdjecie ?
  21. Pan Pies wygląda sobie przez okno - jazda samochodem to pewnie miła atrakcja, szczegolnie kiedy pogoda dopisuje. Przelewam dzis 150 zl na dobry początek kwietnia :) -którego juz mamy za soba tydzień - czas leci jak głupi- ale chociaż bliżej do wiosny i lata. Na razie mamy troche minusowo - ale moze jakoś z tego wyjdziemy, trzeba bedzie wypuścic bazarek przymiuerzam się ale ten weekend mialam tak zapełniony, ze nawet nie byłam w sobote w schronisku - spacerki zrobiłam w tygodniu, tym razem Cezarek byl w sobote na "przewietrzeniu" z Małgosią(Jolantą B.) :)
  22. W Swieta pojawiła sie iskierka nadziei na dom dla Bursztynka i tak szybko jak sie pojawila - tak tez szybko zgasła :(
  23. Sporo tych staruszkowych watków - ale zawsze to jakas okazja, żeby sie pokazały :)
  24. No Igunia po prostu jak gwiazda filmowa - ma piekne wdzianko i dobre towarzystwo, z tym śniegiem to po prostu obrzydliwość, ale moja suczyna strasznie go lubi - i jak tylko jest na spacerku zaraz sie turla po nim, albo wciska pyszczek tak głęboko jak się da - a nuż cos ciekawgo się trafi spod sniegu? :)
×
×
  • Create New...