Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Piekna pogoda, sloneczko, pachnaca trawa i polne kwiaty - ale psy z geriatrii maja zakaz spacerów, nawet dzis kiedy sie ochlodzilo i wieje przyjemny wiaterek, starowinki musza siedziec stloczone w dusznych pomieszczeniach - bo komus sie wydaje, ze tak jest dla nich lepiej. Cezar dostal tylko cos na zab, posiedzialam z nim w boksie i tyle
  2. [quote name='Beat2010']Iwna, jeszcze z naszych sa bardzo potrzebujące Jantarek i Czupurek, Czupurkowi coraz bardziej siadaja tylnie łapki, co pare kroków pada na tył lub na boki, co nie przeszkadza mu nieustająco gwałcić Ralfika. Za szybko te psy się starzeją[/QUOTE] Tak o Jantarku rozmawiałam już z Kasia ...Kasia na razie musi trochę zlapac oddech - mam nadzieje tylko ze nie załamie się i będzie dalej pomagać tym wszystkim biedom, które jada do niej po lepsze zycie - nawet jeśli czasem nie udaje im się go zbyt długo zaznać.
  3. Jest jakiś trudny czas - wyjątkowo dużo psów odchodzi, szaleją nowotwory.:( Kasiu zobacz na stronie schroniska Flore - 11 letnia sunia - jeszcze nie w geritarii - to tak przyszlosciowo .
  4. Najpierw trzeba zalatwic adopcje - a to nie jest takie proste w przypadku chorego psa z geriatrii .Co do transportu oddalonego od Slupska - jest to. duże utrudnienie dla Kasi, jak z nia ostatnio rozmawiałam sprawia jej trudność załatwienie transportu ze swojej strony i jest on sporo platny - wiec tym razem spróbujemy innej drogi.
  5. [quote name='Kasia77']Był telefon przed chwilą- Aza umarła..... umarła.... weterynarka mówi, ze ten guz był w fazie rozpadu, on juz ją mocno zatruwał ,zniszczył, wszystko za pózno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! , za pózno, za pózno, serce zaczeło "wariować", próbowali reanimować, ale nie podjeło pracy, umarła Chroni sie te psy przez szpitalem schroniskowym, tylko na co to? brak reakcji na czas prowadzi i tak do smierci Jade po nią, martwą zabiore do domu, martwą :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] nawet nie wiem co pisać....
  6. Nie tego Koszalina nie potwierdziłam - raczej ostatecznie będzie odpłatnie i z zaufana osoba bezpośrednio do Slupska
  7. Tak dlugo cierpiala ...zeby tylko dotrwala do jutrzejszej operacji
  8. Biedny - ale chociaz pozyl troche na wolności i odszedl kochany....
  9. Kasiu, kchana nic więcej nie poradzisz - na miejscu bedzie lekarz i zdecyduje - tak jak zyje Azunia teraz to i tak nie zycie. Mam na mysli brak laknienia, oslabienie Moze własnie ten guz nie pozwala jej jesc - jest to taka sytuacja troche bez wyjscia - zrobic operacje ryzyko, nie zrobic wiadomo, tez podobny skutek. Same pozytywne mysli od nas dla Azuni i Ciebie.
  10. Dobrze, ze jest nas tu trochę -razem zrobimy więcej .
  11. Ten wiersz zawsz będzie mnie wzruszal: "Psia dusza", To tylko pies, tak mówisz, tylko pies..., A ja Ci powiem, ze pies to czasem więcej niż człowiek, On nie ma duszy mówisz.... Popatrz jeszcze raz - psia dusza wieksza jest od psa. My mamy dusze kieszonkowe-maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie, i kiedy się uśmiechasz do niej ona się husta na ogonie. A kiedy się pozegnac trzeba i psu czas iść do psiego nieba, to niedaleko pies wyrusza. Przeciez przy tobie jest psie niebo z toba zostaje jego dusza :(
  12. Tak jasne - ja tez mam już cos wstępnie, ale im więcej możliwości tym większa pewność, ze coś wypali.. Najgorsze, ze później jest kłopot z transportem Trojmiasto-Slupsk - ale próbować trzeba.
  13. U Cezarka raz lepiej raz gorzej, w upalne dni obowiazuje zakaz wyprwadzania psow z geriatrii - bo moze im zaszkodzic - tylko nie wiem co, swieze powietrze, zapach trawy, woda z kałuży? Mimo wszytsko udało sie Cezarkowi wyjśc wczoraj na spacer - ale na te 15 minut musialam uzyskać aż pisemna zgode dyrekcji ;(. Dla Cezara opuszczenie schroniska to pierwszorzedna sprawa. Wszystko zależy teraz od sytuacji u Kasi i mozliwości transportu.
  14. Bylam cały czas w kontakcie z Kasią, to co ona prezywa jest straszne. Odszedł jej ukochany pies, ktory dzieki jej opiece i dbałosci z worka skory i kosteczek przemienił się w pieknego owczara, ze wspanaiła puchatą sierścią. Swym wygladem zwaracał uwage i budził podziw. Odszedł spokojnie i cicho. Żegnaj Amnku [...] :( Kasiu bardzo Ci dziękuję za wspaniałą opiekę i pomoc jaką stale niesiesz tym wszystkim bidom.
  15. Dlugo nie było mnie na wątku - jutro wyczekiwane spotkanie - oby nie było gorzej, zebyśmy mogli trochę pospacerować. Pogoda ma być dobra
  16. Amonek ma takie objawy z łapką, jak miała nasza Sarunia - też jej się tak zawijały, u niej to dość długo trwało.
  17. Nowi mieszkańcy domu Kasi nabierają pewności siebie - Dzekus zachowal się nie po dżentelmeńsku wobec Azy. Trzeba go troszkę utemperować bo za bardzo pewnie się poczul i chciałby porządzić. KAsia pewnie więcej nepisze na razie była u weta z Aza, która jednak jest bardzo chora.:(
  18. Amonek tez ma takie ślepawe oczka :(. Ale jest kochany, ze tak ładnie znosi towarzystwo, nowego samczyka. :)
  19. [quote name='APSA']Ja go kojarzę tyle o ile, tzn. kojarzę go z wpisu do kącika adopcji, ale nie na żywo. Azę na odwrót, zawsze zwracała moją uwagę, jak szła na spacer, to taki "mój typ" :) Biedniutko wygląda, za to Dżekuś jakby nie do końca wiedział, czy ma w to wszystko wierzyć czy nie ;)[/QUOTE] TAk Dżekus ma lekki obłęd w oku i uszach :)
  20. Moze teraz APSA skojarzy sobie "Dzekusia". :) Azunia wyraznie ma dzis wieksze oczka. Jak dobrze ze psiaczki się ułożyły . Dziś przelewam 150 zl na poczet hoteliku Dzekusia w lipcu. :)Magdzie przekazywałam na droge 100 zl - ale cos mówiła ze będzie robic z tego przelew w sobote, wejda jeszcze w gre koszty transportu z Gdyni do Kasi. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA CAŁEJ EKIPY!!!!! :)
  21. Juz zamiescilam najnowsze zdjecia Dzekusia ui Azy. Dzeki od razu zaczal do rozpoznania terenu oraz kolegow - aklimatyzacja przebiega super, nawet Amon nie mial specjalnie nic przeciwko nowemu koledze, Aza słabiutka, wychudzona, cały dzień przeleżala na materacu Amonka. Jak tylko Kasia opanuje sytuację będą nowe wieści z placu boju. :)
  22. Stara fotka jednego z nich jest już w pierwszym poście - myślę, ze zostanie niebawem zmieniona na wersje letnią - nowy piesio na wątku ma na imię Dżek, czekamy na zdjęcie suni. :)
  23. Mysle, ze nie te na razie, o których myślisz - ale mam nadzieje ze i dla nich znajdzie się miejsce u Kasi :)
  24. Dzis kolejny dzień zmagan o ....Zobaczymy co z tego wyjdzie :) Szykuje się kolejna wyprawa do Kasi - dwa staruszki jada na letni odpoczynek i nowe, lepsze życie . Dołacza do i tak już licznego grona ogonków :)
×
×
  • Create New...