Jump to content
Dogomania

Pies Wolny

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pies Wolny

  1. Sz..panie Burmistrzu, a było to z ... psami zadzierać ?. Swoją droga to żal mi Pana. Że też te cholerne zielone dywersyści się uparły i zawzięły na Pana. Jak nie zaginanie osi czasu, to wpuszczanie w krzaki, jak nie dopust Boży w postaci Emir to inna wścieklica. Ciężko Panie, ciężko, a te cholerne zielone ludki to już innego koloru tablic nie mają tylko ....zielone, jeszcze się o .....kolor ktoś czepi. Jak nie urok to ....siły trzecie , no i jak tu se rządzić w spokoju. Stara tablica : [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/16e6dae8dbe542c075e88452c90f3009,20,19,0.jpg[/IMG] A tu nowa tablica : [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/46e9c8887e86f983efe599d107aa44b7,20,19,0.jpg[/IMG] PS. Choćby dla tej zmiany na bramie warto było, bo jak się okazało to działa, choć trudno się przyznać. I jeszcze gratuluję gadzinówki w lokalnej TV i profeski tego wywiadowcy co to tego wywiuda robił. Niczym 'Pośpieszny' podrzucał odpowiedzi. No rośnie nam ......młodziak, rośnie
  2. Ha ! SUPER ! :laugh2_2: Pod taka opiekę i w takie miejsce to sam bym się wy-adoptował. Z Rufusa będzie jeszcze dobry nurek , nie tylko pływak. :lol::lol:
  3. No właśnie !! Przydało by się parę fotek abo cóś.
  4. [quote name='Isadora7'][B] Co to za ściema???[/B][/QUOTE] [B]Że jak ? :crazyeye: ŚCIEMA ?? :mad:[/B] [B]o żesz ty Karol [/B], [B]nie wytrzymam .... TO JEST MÓJ TALIB MIK, MÓJ TALIB MÓWIĘ ....... :razz: [/B]Przecież już Ją tu prezentowałem. Ma też inna ksywę : WREDZIA :lol::lol:
  5. [quote name='GoniaP']EEEEEEEEEEE, śliczny Talib, ale to nie Balbinka :([/QUOTE] Gonia, jak to nie Balbin ?:crazyeye: , ależ Talib Balbin ....po make'up-ie .... i zrobił się Talib Mik :eviltong:
  6. A takie mogą być ? :evil_lol: [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/418be955b3ca91f1e241143399f53490,15,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/d72a41cf7492ec0f03caa3037c46bca7,15,19,0.jpg[/IMG]
  7. Jeszcze jeden więcej nie robi różnicy - zwłaszcza , że w dobrej sprawie, a i dziura w ziemi przydać się może...na :biggrina:
  8. no dobra , może trochę ...ale nie za dużo ;)
  9. Taki zakaz może wydać organ samorządu lokalnego - rada miasta, rada gminy. Chcesz przykład jedź do Słubic - było tu na wątku, mało jedź do Wielunia, mało jedź do Grodziska Dolego. Te 'rady' zawsze i wszędzie podpierają dooopę lokalnego kacyka - bur-niemistrza, chomąta wójta. Chcesz poczytać, dostaniesz. W pisaniu pierdół jesteśmy very good, jak przychodzi co do czego, że trzeba ruszyć nazwiskiem i własną paszczą, popracować, przeryć prawną rzeczywistość i wejść w zwarcie z urzędolonymi matołami - zostają nieliczni. Można zawsze podrzucić pomysł i czekać ... to takie polskie, tu na dogo tego też pełno. PS. Jeszce raz dzięki za pomoc - wiesz o co chodzi.
  10. [quote name='Charly']Nigdy w życiu. Nigdy! Zadne adopcje nie rozwiąża problemu bezdomności w Polsce! ani te tutaj w kraju, ani te zagraniczne. Nic tego nie ograniczy. Tylko i wyłącznie masowe kastracje. Nie wiem jak zmusić do tego zwykłego posiadacza suczki, który dla zdrowia (bardzo często z rady weterynarza) ją rozmnaża, ale uważam, że psy/koty powinny opuszczać schroniska wykastrowane, albo nie opuszczac ich wcale. Uważam, że jeśli nie ma kasy na kastracje, nie powinno być kasy na leczenie itp. To okrutne i pewnie jestem ostatnią osoba, która odmowilaby schorowanemu psu leczenia po to, aby wykastować innego, ale schroniska i to częśto te najlepsze przyczyniają się do rozmnażania zwierząt. Z publicznych pieniędzy psy są leczone, pielęgnowane; opuszczają schroniska silne i zdrow i...rozmnażają się. Włosy stają dęba!!! Uważam także (i tu naraże się wszystkim), że schroniska powinny ograniczyć liczę zwierząt do tych najbardziej adopcyjnych. Wszystkie te zwierzaki powinny być pokasrtowane. Każde wyprowadzane na spacer i socjalizowane. Mniejsza liczba zwierząt pozwoli prześwietlić dom pod każdym względem- a nawet jeśli taki pies wróci z adopcji, nie doprowadzi to do tragedii, bo jest miejsce, gdzie pies bezpiecznie (bezpiecznie, bo nie narazony na stres, pogryzienie, zagryzienie i przede wszystmim samotność)może czekac na nowy dom! Cala reszta moim zdaniem jest psu na budę i uspakaja nasz niepokój i "wrażliwość. A niestety zwierzęta trafiają byle jak byle gdzie (bo nie sposób przy takiej ilości adopcji kontrolowac wszystko, poza tym codziennie dochodza nowe zwierzaki i niestety nie mozna przebierać bez końca...A i często cudowne domy z wyedukowanymi właścicielami okazują się totalną porażką) i humanitarne uśpienie dla większości z nich byłoby z mojego punktu widzenia wyzwoleniem i prawdziwą łaską. Ale nigdy nie powinny opuścic schroniska/przytuliska/fundacji etc. nie ciachnięte. No cóż teraz ja się narażę. Otóż masz 1000% racji. Też już to pisałem. Alternatywą będą masowe eutanazje w schroniskach z byle powodu, również jako odpowiedź gminy na 'przeludnienie' schroniska i pustą kasę gminną. Kiedy się zacznie ? - wtedy, kiedy zeżremy darmowe, na razie, dotacje unijne i zaczniemy płacić faktyczną składkę unijną. To niedaleka przyszłość. Tak długo jak będziemy mieli nijakie, niedokończone prawo, tak długo jak ten problem będzie podlegał pod zarząd ministra rolnictwa i tak długo jak długo nie będzie uzupełnienia kodeksu karnego o postanowienia szczegółowe w zakresie kar za nieprzestrzeganie prawa w branży zwierzęcej NIC SIĘ NIE ZMIENI. A najgorsze jest to, że składanie skarg na polski rząd i administrację do organów statutowych UE jest w tym zakresie niewykonalne. I tyle.
  11. Stawiam po raz kolejny tezę, że żadne opowieści dziwnej treści o adopcjach, czy wywózkach, nawet do Szwecji, nie tylko do Niemiec nie rozwiążą polskiego problemu nadpopulacji psów i kotów. Żadne pseudo reklamy rajów zagranicznych, ani ich demaskowanie nie zbliża nas do rozwiązania tego problemu. Żadne paranaukawe biadolenia o stanie rzeczy nic nie wnoszą. Co Wy @whinstony chcecie nam powiedzieć czego my sami o naszym polskim grajdole nie wiemy ? Tak na marginesie uogólnienia biorą się ze statystyki, ale od naukowego :megagrin: pouczania są tu lepsi.
  12. [quote name='whinston'] Ok , przepraszam moze i za daleko sie posunalem , juz zmienilem ,ale to tylko dlatego jak przeczytalem ogolny zarzut odi ze wszystkie fundacje to handlary , jezeli on czy ona pzwolil/a sobie na takie uogolnienie fundacji niemieckich zarzucajac im dzialania kryminalistyczne ( a handel takim jest ) to zrobilem takie samo uogolnienie z Emir zeby zobaczyl/a jak to boli. Słuchajcie @whinstony od kiedy handel jest działaniem kryminalistycznym, rozumiem, że mało pochlebnym, nieetycznym czasami, nieeleganckim, czymś małym, niegodnym, ale kryminalistycznym :roll: ....aaaano chyba, że wiecie coś o tym, że ten towar był kradziony ??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  13. Ten się otwiera [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184328-M%C5%82odziutki-pi%C4%99kny-Frejko-wr%C3%B3ci%C5%82-do-schroniska-z-powodu-alergii-dziecka...?p=14554521#post14554521[/URL]
  14. [B]Stan obecny.[/B] Rozmawiałem z Kasią77 o Rufim i całej sytuacji. Sprawa wdrożenia stosownego postępowania przeciw chwastom, którzy złamali łapkę Rufiemu jest poza Jej możliwościami. Do tego jest potrzebna zdecydowana pomoc jakiejś organizacji pro-zwierzęcej. Kasia może uzyskać obdukcję lekarską psa wg stanu na jeden dzień po interwencji. Teoretycznie jest możliwe profesjonalne wdrożenie procedury wg par. 7.3 ustawy plus akt znęcania się w postaci złamania łapy Rufiemu. Jednak, dla każdej organizacji i osób prywatnych, w obliczu polskiego orzecznictwa w tego typu sprawach, a ta skrajnością faktycznych dowodów nie razi, powstaje natychmiast pytanie o prawdopodobieństwo uzyskania skazania chwasta i wysokość nakładów finansowych i czasowych niezbędnych do poniesienia, aby wdrożyć i przeprowadzić stosowną procedurę. Moim zdaniem prawdopodobieństwo powodzenia - czyt. uzyskania wyroku skazującego dla chwastów - nikłe. [B]Sprawa domku. [/B]Ustaliłem z Kasią , że przedstawię obecny stan Rufiego potencjalnemu nowemu właścicielowi wraz z możliwymi prognozami czasowymi leczenia, wymaganiami lekarskimi, i wymaganiami ze strony Kasi w zakresie kontroli przed-adopcyjnej. Standard. Wczoraj późnym wieczorem, dlatego nie zdążyłem i na szczęście zadzwonić do Kasi, uzyskałem od chętnego deklarację - zapewnienie, że przecież on zna historię Rufiego i stan złamanej łapy [B]nie jest[/B] dla niego przeszkodą - w pełni świadomie decyduje się na adopcje i deklaruje udzielenie wszelkiej pomocy dla uzyskania wyleczenia Rufiego. Padły stwierdzenia : ależ oczywiście, nie wyobrażam sobie inaczej, itp. Czyli można by szybko pędzić do Kasi z dobrą nowiną, na szczęście było już późno. No tak, gdyby nie poranny telefon o tym, że przemyślał wszystko i właśnie wraca z giełdy z ......kupionym jamnikiem. :angryy::angryy::angryy: :mad: Nie będę powtarzał co usłyszał ode mnie , bo zarobię bana. Nie mam słów na tego ....chwasta.:pissed: Cóż bywa i tak. Uznaję rozmowę z tym popaprańcem za swoją porażkę. :oops: [B]Co dalej ?. [/B]Stan faktyczny jest taki - po pierwsze dzięki Kasi77 Rufi został uratowany przed dalszym bytem i losem, tłuczonego za byle co przez Jego właścicieli chwastów, łańcuchowca. Można domniemywać, iż w dłuższej perspektywie uratowała Mu życie. Tu dla Kasi słowa uznania i podziękowanie :loveu:. Po drugie - powinniśmy obecnie pomóc Kasi w utrzymaniu i leczeniu Rufiego. Po trzecie - powinniśmy pomóc w adopcji Rufiego. Ponieważ ogłaszanie i bazarki to nie jest moja specjalność to proszę wszystkich speców w tej dziedzinie o pomoc. Oczywiście będę też szukał dalej dobrego domku dla Rufiego, mam nadzieję, że wyczerpałem ilość min na ten rok.
  15. [B]Obroża obowiązkowo z[/B] [B]ADRESÓWKĄ !!!. Szelki - puszorek powinien być z krótkim uchwytem dla szybkiego wycofania psa jeśli chodzi luzem (bójka z innym psem, atak na dwunożne lub inne podobne surpryzy) i dobrze spasowane do ciała. Przecież to podstawa - zimna krew zalecana w par. 1 Ogólnego Przepisu na Pranie :razz: :p [/B]
  16. Ja Pies ( piernik stary) powiem Wam niech se będzie trochi tłuściutki niż jak w przeszłości za 'chudziutki' i przestańcie się wymądrzać, że mu może szkodzić, bo w zawodach sportowych, ani w plebiscycie na Mistera Universum udziału brał nie będzie. Dziękować Mocy wszelkiej i KTOZ-OWI, że jest jak jest i TO WIELKI POWÓD DO RADOŚCI JEST. CIESZMY SIĘ Z JEGO REALNEGO SZCZĘŚCIA TU I TERAZ, A GRUBASKI TEŻ PIĘKNIASKI SĄ. :lol::lol::lol: PS. Moon przesadnie otyły nie jest i ja nikogo nie napadam i nie atakuję, wszelkie insynuacje oddalam na wstępie bez rozpatrzenia:lol:
  17. No dla takich zdjęć i takich wiadomości warto dłuuuugo czekać. SUPER ! Asior przekaż Pani Moona, że walę przed Nią czołem w glebę. Widać po Moonie, że żyje pełną gębą :loveu: To rzeczywiście niewiarygodna metamorfoza. :sweetCyb::laugh2_2::bigok: :ylsuper: e tam, nie ma takich emotek co by się nadawały.
  18. [quote name='Isadora7'][B]Zastanawiam się czy dorobić jej turban czy czador.[/B][/QUOTE] Rzecz jest taka : wyposażenie reprezentacyjne - turban + czador, w końcu laska, kałach w pozycji prezentuj broń, przy pasie maczeta lub kord. Całość na Hamerze lub Camelu - do wyboru :evil_lol: PS. Mój Talib Mik ozdrowiała, znaczy po staremu atakuje wszystko co się rusza i nie zdąży uciec.
  19. Się okaże, wkrótce. Cały czas strzygę uszami w tej sprawie. Był jeden gościu, ale wylazł z niego ćwok, nic nie poradzę na głupotę. Talib jest OK ! , trzeba Mu do pary ludzia OK-owego. Jak weźmiesz moją Luśkę to ja wezmę na nr 7 Taliba. Luśka to dopiero Talib. Żre wszystko co nie zdąży uciec, a nawet jak ucieknie to pilnuje żeby dopaść potem :evil_lol: wredzina niespotykana. Ja się znam na Talibach - łapy w bliznach.
  20. Zjadacza włamywaczy - dodaj. :evil_lol: i właśnie po to.
  21. Jak trochę się dożywi to faktycznie będzie jak pan młody na wydaniu. ;) Ale też jak nabierze ciała to ...będzie potężnie wyglądający prawie wojownik. Trzeba będzie bardzo ostrożnie z potencjalnymi chętnymi rozmawiać. Czekam na fotki ze śmiejącym się pyszczydłem. Gratulacje dla ekipy ewakuującej Astiego. :loveu:
  22. [B]TALIB TUPTUŚ ZAGRYZŁ WŁAMYWACZA. [/B] Jak podaje PAP (Psia Agencja Prasowa) na jednej z posesji opodal Warki, u emerytowanego gen. broni Jamora doszło do spektakularnej akcji obronnej, w której śmierć przez rozszarpanie za sprawą chwytów paszczą niejakiego mjr Tuptusia poniósł włamywacz. Otóż jak donoszą biegli oceniający plac bitwy włamywacz oznaczał się niebywałą wręcz bezczelnością w swoich poczynaniach czym najprawdopodobniej tak rozjuszył mjr Tuptusia, że ten nie zważając na miłosierdzie nad każdą żywą istotą z zimną krwią ...wyrwał chwasta. Jak donosi PAP dochodzenie prokuratorskie zakończono, a proces sądowy jest niemożliwy do przeprowadzenia z uwagi na brak .... dowodu rzeczowego w sprawie. Istnieją poważne przypuszczenia, iż wkurzony mjr Tuptuś po prostu ....skonsumował włamywacza, a inni kolesie w służbie wylizali wszelkie ślady. Widziano nawet kota sąsiada, który w pośpiechu oddalał się z czarnym workiem, prawdopodobnie sprzętem włamywacza. Kolejnego meldunku nie będzie - Wasz przerażony polny donosiciel PAP.
  23. Szarotka - padłem na kolana. Wierszyk palce lizać :lol: Wszystkim 'aktywistkom' pokłony :modla: i szacun :ylsuper:. To i ja muszę mocniej pocisnąć.
  24. Talibańczyk piękna jest ! :loveu: i wszystko na ten temat. Moja Talibka trochę chorutka, ale dajemy radę. Amica za przygarnięcie Taliba Balbina jeszcze raz :modla::modla::modla: :Rose::Rose::Rose:
×
×
  • Create New...