-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Wolny
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Pies Wolny replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak to jest jak czytanie ze zrozumieniem sprawia kłopot. Świadczy to też o braku wiedzy, niestety, dużej liczby 'czytaczy'. Jeśli padają konkretne stwierdzenia, a brak jest w następstwie wniosków, brak jest wyobraźni o realnych skutkach i następstwach tych stwierdzeń to dalsze uprawianie 'pisarstwa' świadczy tylko właśnie o braku wiedzy i zrozumienia tekstu pisanego. Pewne przewrażliwienie jest do usprawiedliwienia, zwłaszcza jako reakcja emocjonalna na stan początkowy Moona - początek wątku, to także składnik potrzebnej empatii. Jednak prymitywna, nachalna, zaczepna, intencjonalna i wyraźnie odwetowa demagogia jest tu nie na miejscu. Z szacunku dla opiekunek Moona nie pójdę dalej w swojej diagnozie niektórych wpisów. Frotko - szacun za cierpliwość. -
[quote name='marlenka']Mi Tuptuś nie obskubał nogawek .... ( jeszcze) a Ty straszysz te biedne ciotki ze niedługo egzorcyste wezwa do psiaka :) a on jest naprawde fajnym psem. Kiedy się wybierasz do Tuptusia - wezme aparat i bede focić jak Cie Tuptus obgryza :)[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: - ja straszę, ja straszę ciotki, wiesz co, ....chyba się [B]zupełnie[/B] nie rozumiemy, to ciotki za straszenie i pesymizm maja być zjedzone. Tłumaczy Cię tylko wielka miłość do Taliba. :roll:
-
[quote name='marlenka']Kurcze Pies wolny , bo poprosze jamora żeby Cię z Bronkiem zapoznał jak będziesz tu straszył ciotki Tuptusiem . Jakoś mnie nei zjadł mimo ze się przyczyniłam do dłubania w oku , japie i obcięciu klejnow, więc nie taki diabeł straszny jak go malują .... Spróbuj może sie wybrac do Taliba , chetnie zobacze te Twoje obgryzione nogawki hihihi[/QUOTE] Mówisz i masz, ale nie moje nogawki .....obgryzione. Ha ! , a nie mówiłem, uderz w stół ...:eviltong: :evil_lol: ...... Ok, ok.
-
Tuptuś, Pies WSPANIAAAŁY, na śniadanie, obiad i kolacje zjada Ciotki co Go oczerniały :diabloti:.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='szajbus']Janusz, to jest to, o czym rozmawialiśmy?[/QUOTE] Ciiiiichutko powiem .....może .....się uda. Jedna gąska mi uciekła , ale ...... :cool1: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Wszystkim dziewczynom :Rose: :Rose: :Rose: . Zdjęcia super:laugh2_2::loveu: Ho ho, powiem Wam, ze trzeba uważać, bo nam Panią Olę z Rufusem razem jeszcze jakiś turczyn cholerka porwie. [B]Obiecane rozliczenie[/B]. Przychód : wpłata Pani Oli 300 EUR przeliczona przez Bank = [B]1 157,25[/B] PLN Wydatki : 1. Kastracja + paszport = [B]201,0[/B] PLN 2. Pobyt w hotelu - 10 dni + dwukrotny transport z hotelu do gab. lekarskiego = [B]350,0[/B] PLN ŁĄCZNIE = [B]551,0[/B] PLN POZOSTAŁO = [B]606,25[/B] PLN Kwota [B]606,25 PLN[/B] jutro frunie do MyrkurkaDagurka, a dziś na maila scany wszystkich papierów. Jeszcze raz : [B]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA OLI I RUFUSA :loveu: ZA ICH ZDROWIE I POMYŚLNOŚĆ :pepsi: ( A KTO MOŻE :knajpa:) [/B] -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']Stefan nie podbija on wpada w oko :) na razie tylko nam ale trzeba byc cierpliwym[/QUOTE] O to, to, i tak ja dumał. Z tym wpadaniem w oko to nie tylko Wam .....wpadł. A tak na marginesie podbite oko przez psa to najlepszy medal na świecie ! :lol: -
Kropka - na dzień kobiet dostała DOM!!!!!!!
Pies Wolny replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Dziewczyny jesteście WIELKIE !!! DZIĘKUJĘ WAM, WSZELKIEGO POWODZENIA ŻYCZĘ KROPCE. :modla::modla::modla: Padam przed Wami na kolana. SUPER :loveu: -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']Odwdzieczac to raczej Tobie sie trzeba za wszystko co zrobiles dla Rufusa :) To ten, o ktorym wspominales Oli?[/QUOTE] Tak, to ten gościu. Siedzi teraz na hoteliku pod Łodzią, lepsze to niż schron, ale to i tak nie najlepszy 'przepis na pranie' w życiu. PS. Mnie nie trzeba się odwdzięczać - psy górą. -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Pies Wolny replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proponuję wstrzymać się od ...... komentarzy i nie prowokować losu do czasu podjęcia decyzji przez zainteresowanych. Macie lepsze wyjście to je zastosujcie. Epe, z całym szacunkiem , ale trudne w przypadku Moona to jest akurat wszystko. Tak przed jak i po adopcji. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Masienka mam pytanie z serii offowej. Ważne. Widzisz tego gościa w moim podpisie z lewej ? Stefan, może by jaką 'imprezę' załatwić ? Fajny ....nie ? Już, już witałem się z gąską, ale mi uciekła, może Tobie uda się jakiegoś 'gęgora' złapać ? Zapewniam, że się odwdzięczę. :lol: -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
I jak zachowanie Stefana, podbił komuś oko, czy jemu podbili ? -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Jestem, trochę już późno, ale .... więc ... wszystko już wiecie, a nawet obiecane foto-info też jest - Hiper Express, dzięki Pani Olu. Jest super i też mam radochę. Rufus to pies, o którym można powiedzieć : niespotykanie, niezwykle spokojny człowiek . Mimo, że ostatnio wiele obcych ludziów, w tym ja, go głaskało, czochrało, międliło , uciskało tu i ówdzie, goliło łapencję, ukłuło jakimś ostrym jak igła cholerstwem, wenflon czy cóś takie, potem jeszcze przy jajkach mu gmerało, szwy wyciągało, a on ...... nic , niespotykanie spokojny .... mężczyzna, a po premedykacji nawet pawiem nie rzucił ...przy paniach, znaczy gentlemen. Ocena medyczna - bardzo dobra. Do tego ocena z zachowania - celujący. Naprawdę super pies, aha... jeszcze jeden plus, Rufus nie poddaje się chorobie lokomocyjnej. No kurde ..... czy czegoś jeszcze można chcieć, jeszcze trochę i zacznę żałować, że ..... sam go nie wziąłem , (no można ewentualnie zażądać wypełnienia kuponu w LOTTO, ale czy kasa jest najważniejsza ...no nie jest).:evil_lol: Mimo, że wszystko szło jak w dobrze napisanym scenariuszu, jak zwykle napięcie jest do ostatniej chwili, tzn., wejścia smoka, czyli poznania przez podopiecznego nowego właściciela. To dla mnie decydujący moment i zawsze dwie reakcje, które muszę sam zobaczyć. Jedna podopiecznego, czyli Rufusa i druga - Pani Oli, nowej właścicielki. Po króciutkiej chwili było jasne, że 'real' odpowiada wyobrażeniom w obu przypadkach - uff, znaczy jest sehr gut. Do tego Rufus wpuszczony już ręką Pani Oli do 'swojego' pojazdu migiem zajął pozycję na tylnej kanapie, rozejrzał się, rozłożył i powiedział : NO, WRESZCIE U SIEBIE!. No to co ja miałem za wyjście, pożegnałem się, życząc dużo szczęścia na nowej drodze 'młodej parze', gute fahrt i do domu szybko. Sprawozdanie z wydatków w poniedziałek - jest lepiej niż myślałem i pisałem wcześniej. Reszta kasy wraca do skarpety Rufusowej i będzie do dyspozycji Zarządu Skarpety Rufusa. Teraz za udział i przyczynienie się do powodzenia tej 'imprezy' chcę podziękować Zarządowi Skarpety Rufusa, wszystkim darczyńcom, wszystkim trzymaczom i zaciskaczom kciuków, Edie21 za transport, Właścicielowi Rancha, Piotrowi za opiekę i dowóz do weta, Wetowi Andrzejowi za robótki manualne przy ...jajkach, a największe podziękowanie dla Pani Oli :loveu: za dostrzeżenie Rufusowej niedoli (a straszna była) i danie mu nowego życia, jak widać w pieleszach godnych pozazdroszczenia. Ufff ..... no to idę spać. Aha ... i wszystkich pozdrawiam. Ciepło.:lol: PS. Wpis miał być wczoraj około 0.00 , ale wiecie jak tu jest. Gdyby kiedykolwiek miało być ratowane życie psa, kota czy innego czworonożno-kopytnego lub też dwunożnego to nie liczcie na Dogo !!! To już jest porażka i klęska. Wypada zaprzęgać i samemu na koń...... Ktoś coś mówił o nowym Dogo ? :mad: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
O , a wiesz coś na ten temat ?, że to właśnie Hundehilfe 'bierze' na badania, czy tylko ktoś Ci powiedział, że ktoś inny napisał? Dużo pracy włożyłeś w ten tekst - moje uznanie. -
[quote name='andzia69']do Niemiec? bullowaty????:shake: może uświadom pani z fundacji, że do Niemiec nie można wwozić psów w typie ttb... może jechać "przejazdem"...ale nie może zostać docelowo...grozi to konfiskatą psiaka i uśpieniem....niech ta pani najpierw doczyta przepisy jakie psy nie mogą być wwożone na teren Niemiec a dopiero niech ją tam wysyła... A ten psiak biało czarny jest w typie border colie chyba;) może są jakieś wątki takich psiaków do adopcji...[/QUOTE] [B]No tak,... ANDZIA masz 100 % racji[/B] i dodaj jeszcze, że na przewóz psa tej rasy lub mieszańca przez teren Niemiec jest wymagane świadectwo przewozowe na docelowy kraj pobytu - NIEMCY WYKLUCZONE - Austria w zależności od gminy, tak jak Niemcy. Jeżeli Policja dokona kontroli w 'trasporcie' , kwita nie będzie, pies może byc natychmiast zarekwirowany i decyzja lokalnego lekarza urzędu weterynaryjnego jest oczywista. Jeśli uda się mu wmówić, że to urlop to będzie nakaz kontrolowanego wywozu psa z terenu Niemiec w terminie zakreślonym lub przejęcie psa bez możliwości odwołania i ....po ocenie lekarskiej stanu psa ...morbital. Dla jasności, dla uzyskania zgody na posiadanie w Niemczech psa tej rasy jest potrzeba udokumentowania jego pochodzenia, psy z poza Niemiec są bez szans. Pamiętajmy, że posiadanie paszportu i chipa, ważnych szczepień przez psy wwożone do Niemiec to nie wszystko - adopcja psa do Niemiec to nie wyjazd na trzymiesięczny dopuszczony prawem urlop w Unii.
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Witajcie, przywiało mnie więc trochę wiadomości. Rufus jest obecnie w stanie wskazującym na całkowite zapomnienie o przebytym zabiegu. Apetyt i dobry humor dopisują, zero komplikacji po zabiegu - występuje ogólna ochota do zabawy i zrobienia jakiejś rozwałki. Lekarska ocena stanu zdrowia i kondycji Rufusa - bardzo dobra. W piątek zdjęcie szwów. Ponieważ wszystkie szczepienia są ważne - zostały wpisane do paszportu, paszport jest wystawiony na Panią Olę - nową właścicielkę Rufusa. Czyli ......czyli ...... no dobra .... Pani Ola odbierze Rufusa już w najbliższą sobotę z moich łap. Stan finansów - środki od Pani Oli wpłynęły - wydatki mniejsze niż planowałem - póki co jest very gut czyli Mega Green :evil_lol:. Nie pytajcie mnie teraz o nic, jak mnie tu przywieje znowu napiszę sam. Na 100 % raport w sobotę. PS. A propos kasy : zbierajcie - inne bidy w potrzebie :roll: Pozdrawiam :lol: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ata - nikt mnie nie uwiązał - ale ręce i majtki opadają jak się czyta poniektóre posty. monisss - skoro już przedstawiłaś swoją fundację i jej metody to jeszcze dokończ dla ściłości dla których schronisk w Niemczech poza Św. Frankiem przekazujecie psy, które ratujecie. Tak na marginesie Twój pobyt w Niemczech jest związany z nauką czy pracą ? Ta informacja wniosłaby istotne uzupełnienie do Twoich informacji. Nie wszystko co jest tu pisane jest do Ciebie i dla Ciebie - po co nieustannie zapewniasz o czystości Twojej fundacji, zrobiłaś to już parę razy. Czy jest coś do czego samą siebie przekonujesz ? bea_m - porażka to Twój post, ten wątek to nie jest miejsce do wyrażania ocen o innych userach tego wątku tylko informowanie o tym co jest jego przedmiotem i celem. Doczytaj tytuł tego wątku, pomoże to Ci w nawiązaniu dyskusji. Twoja chęć do rozróby w imię obrony Twoich niejasnych intencji jest .... zawstydzająca, jednak w przeciwieństwie do Ciebie ja stosu nie zalecam z oczywistych względów. Do obrońców metody ograniczania populacji psów w Polsce poprzez ich eksport mam parę pytań : - czy to jest Wasza jedyna opcja na ten problem czy też macie inne ? - ile psów uratowałyście w roku 2009, 2008 ? - ile było adopcji celowanych tzn. na docelowy DS, a ile na Pflegestelle lub schronisko ? - jaką prognozę macie na przyszłość ? - ile i jakie środki, jaką kwotę Wasze koronne zagraniczne fundacje zaangażowały w poprawę bytu psów bezpośrednio w Polsce ? Jak parę spraw z serii ważniejszych ustalimy to może określimy płaszczyznę dyskusji, bo filipiki i inne połajanki, tudzież zbiórki 'towarzystwa w sprawie' mnie nie rajcują. -
Jestem i widzę. Jestem jak duch Lenina, wiecznie żywy i upierdliwy, i widzę, że nikt nie sprawozdaje ze spacerków z Talibem, żadnych statystyk z pola walki, liczbę zagryzionych, przestraszonych, stan broni po walce -- CO JEST ? , CO JEST ?, :shake::shake: I SZYBKO TU PROSZĘ SKŁADAĆ ZAPEWNIENIA O POPRAWIE TEGO STANU, KTÓRY [B]NIE JEST[/B] DO ZAAKCEPTOWANIA ;)
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No na razie na wszystko odpowiada ....ja, ja ...natürlisch .....sicher ..... es freu mich ... i do tego .....ich liebe dich .... i więcej mu nie trzeba :loveu: no może jeszcze ...na, klar :evil_lol: -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy ktoś pytał co u Banka ? widziałem, że pytał to odpowiadam ..... jest SUPER. Państwo nazwali Banka "wandelnden Frohsinn" co w wolnym tłumaczeniu znaczy chodząca radość lub chodząca pogoda ducha lub wieczna pogoda ducha lub ..... co oznacza ciągły stan ducha i samopoczucie Banka jako total Happy. To tak jakby mieli do czynienia z duuuużym szczeniakiem - tak się zachowuje Banek - beztroski , ciągle zadowolony. Twierdzą, że Banek jest stworzony do całowania i pieszczot i do kochania GO. Anton ma chwilowo gips jako ofiara zimy, przy rozróbach na śliskim śniegu złamał jeden palec. Pani już się cieszy, gdy z wiosną będzie można z psami wyruszać na dalsze wycieczki. Banek jest bomba pod każdym względem. Zresztą każdy se może sam poczytać o tu : No to teraz foto : Wiecie zawsze mam dylemat, które zdjęcia pokazać i kończy się tak, że .....wszystkie. żadne nie jest do pominięcia. -
Kropka - na dzień kobiet dostała DOM!!!!!!!
Pies Wolny replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Ja też, ja też .... Szamanko ja też :Rose: :loveu: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Nie tak było, nie brałem Baranka od fundacji. Baranek został wzięty ze schronu przez osobę, być może mającą związek z fundacją, która jednak jako osoba prywatna przekazała Baranka woluntariuszkom pod opiekę i te wyeksportowały Baranka do Jamora z wiadomych powodów. Założyły mu wątek i siedział gościu, i czekał na lepsze czasy. Ktoś ze znajomych podał mi linka do wątku - pewnie , że wiem kto. Posłałem zdjęcia Baranka do oglądu i była akceptacja. jak zacząłem o niego pytać w sensie możliwości wyjęcia go od Jamora pojawiła się opcja niemieckiej adopcji - nie na żadną fundację , a docelowo na osobę prywatną - gwarantem sprawdzenia przyszłego właściciela była oczywiście niemiecka fundacja. Ponieważ w moich oczach korzystniej dla Baranka wyglądała adopcja niemiecka - została świadomie wybrana. W tzw. międzyczasie, przed podjęciem decyzji, osoba, która wyjęła fizycznie Baranka ze schronu skontaktowała się ze mną telefonicznie i oświadczyła, iż przekazuje mi psa do adopcji rezygnując z praw do decyzji w Jego sprawie na moja rzecz. Ot i tyle, reszta jest na wątku. Co do poznawania tej fundacji o której piszesz. Przecież jest to proces ciągły w czasie. Nie mogę po oglądzie strony wiele powiedzieć. Przyznam jednak, że 'drażniących' tematów tam jest sporo i wstępny bilans jeży sierść. Tak ogólnie to nie nowina, bo przecież bez polskich partnerów żadna organizacja zza granicy o takiej specyfice z jaka mamy do czynienia nie da rady sama. Znam trochę innych faktów, ale nie na tyle, aby coś już nazwać po imieniu. Ogólnie przecież wiemy dużo albo i więcej. Ogólna diagnoza niczym nie odbiega od już nam znanych i zgadzam się z przyklejeniem wykrzyknika na tablicy. W tym konkretnym przypadku, dla adopcji Banka nie miało to żadnego znaczenia ( choć o tej fundacji nie wiedziałem tyle co teraz) ponieważ była to adopcja celowana na osobę fizyczną nie na fundację - takie adopcje jestem w stanie akceptować. Zresztą finał sam się broni. Ale jak zawsze mawiał ....Włodas ...czuj duch , kto idzie ?? SPRAWDZAM :diabloti: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='wellington']Czy ktos zna te fundacje ? http://www.fundacjapomagajmyrazem.pl/?action=strona&site=5 Faktycznie wywoz na skale europejska : http://www.fundacjapomagajmyrazem.pl/?action=metamorfozy&site=27 Staram się poznać. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Wróćmy na chwilę do Słubic. Proszę tu trochę danych - nic nowego http://www.bazarslubice.pl/ albo tu http://www.slubice.pl/?a=temat&id=118 . Otóż przy okazji okazji pochodziłem tam sobie znowu po ca. trzy miesięcznej tam nieobecności z powodu obecności gdzie indziej. Nic się nie zmieniło, no poza postępującym po pożarze remontem. Na 'starej' części i na trakcie wiodącym na bazar (tam był kręcony znany filmik-sprawozdanie z pracy handlarzy i trudu kupujących 'żywy towar'). Piszę, że nic się nie zmieniło, bo jest jak było. To taka subkultura, sprzedający - kupujący mają jakieś wspólne geny. W innym przypadku, choć może ja jestem nie do końca normalny, występuje coś w rodzaju strachu i odruchu obronnego polegającego na wystąpieniu nagłej, niespodziewanej, wielkiej chęci opuszczenia tego miejsca. Występująca tam namolność, bezczelność, wręcz agresja handlarzy nie zachęca do podejmowania decyzji o zakupie. To coś w stylu bazaru w Stambule, tyle, że tam bywa zabawnie, a w Słubicach agresywnie i strasno. Z ilości handlarzy widać jak na dłoni co najmniej połowa to innostrańcy ze wschodu , południa i południowego wschodu. Nowa Unia, tak, nowa unia, czyli 15 lat wcześniej coś jakby Zoobahnhof w Berlinie. Dobra, do rzeczy. Z racji 'miejsca i treści' występujących w tym miejscu jest oczywiste i pewne, iż są tu zaangażowane przeróżnego rodzaju służby, powiedzmy porządkowe (straż miejska, inspekcja pracy, inspekcja sanitarna, policja, służby celne, policja skarbowa, wywiadownie, tajne i jawne, itp. i itd. do tego trzeba jasno powiedzieć krajowe i zagraniczne. W związku z tym nikt z odpowiedzialnych władz administracyjnych nie może powiedzieć, że czegoś nie wie o tym miejscu. Więc jak było do udowodnienia - teza o braku dobrej woli i świadomości tych władz jest prawdziwa - CBDU. Teraz o stanie na ostatnią środę. Sceniackami nie handlowano - nie dojrzałem. Czy zauważyłem jawne oznaki pracy służb - tak ochroniarze pilnujący opłaty parkingowej, tak, nie samochodów !, tylko wnoszonych opłat - to jest ważniejsze. Wokół samochodów różne ludzie se łażo i gapio, co wygapio to może być jejich. Czy są tablice - są, różne, tablicy z regulaminem placu handlowego - nie widziałem. Czy na tzw. obrzeżu da się z chodnika coś opylić - jasne , a czemu nie ? Teraz druga konstatacja. Jednak coś mi nie gra z tym filmem, albo nie gra do końca. No, ale to różne takie opcje z TV. Bo w zasadzie to po cholerę było pokazywać metodę ratowania szczeniaków wykupem przez wrażliwe na męczarnie psów...prawie dzieci. No jest duża wymowa tego materiału, ale lepsza byłaby, gdyby Ulka poszła prosto na polnische Policei i powiedziała parę słów do mikrofonu tam. Albo do Burmistrza tego pięknego miasteczka - jak mawiają regionalni futuryści SŁUBFURTU. Może i tak. Jak przyjdzie niemiecki Ordnung to się problem rozwiąże - i to nie jeden. Porobiłem znowu trochę zdjęć, w tym jednego znanego handlarza, ale tym razem to nie dowód rzeczowy. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='kinga_kinga7'] Udało mi się Fakt zdjęcie jest. Jedno. Czy ja się czepiam ? a dlaczego nie trzy, dlaczego nic więcej ....no dobra ...spisek ? czy ja coś mówiłem - przecież zawsze wszystko jest ! No to jest. Tak, tak z uważnego oglądu zdjęcia wynika , że zostało zrobione raczej poza granicami naszego Landu. PS. Kinga też jesteś uparciucha - podoba mi się to. :lol: Pozdro.