-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Wolny
-
[quote name='szczecinianka']Kuba jutro idzie do nowego domu, do ludzi, których zna i kocha ;) Podobno baaaardzo zarósł, w sobotę Kuba odwiedzi siedzibę TOZ, więc będą zdjęcia. :loveu: CHCIAŁAM BARDZO PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM DARCZYŃCOM. BEZ WAS NIE MOGLIBYŚMY POMÓC KUBIE![/QUOTE] Sie nazywa mieć wyczucie i zapytać na czas. WOW , WOW , WOW :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :klacz::klacz::klacz::cunao::laola: SUPER - przynajmniej jedna dobra wiadomość od dawna :loveu:. No to ja dziękuję Tobie SZCZECINIANKO ZA TĘ INTERWENCJĘ :ylsuper: PS. Ale wiesz jaki jestem paskud, mam interes do Ciebie - chodzi o kociarę - proszę pomóż Jej.
-
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kika']Proszę dobrze czytać zanim Pan/Pani oskarża kogokolwiek o zaniedbanie. Szczenięta z mojej hodowli wychodzą zawsze zaszczepione,na wszystko,co jest wymagane,a gdy pozostają z nami dłużej, kolejny raz ,z wścieklizną włącznie,jeśli ich wiek tego wymaga. Ja na tym nie oszczędzam.Nawet testy słuchu, choć wymagane w Polsce nie są , miot Baccardiego miał cały przeprowadzony. Dziękuję dziewczynom,które zaangażowały się w akcję pomocy psiakowi.[/QUOTE] Informację o braku szczepień Kropasa przekazała mi telefonicznie bazylowa - może się rozpędziła lub była nieprecyzyjna , pisałem o tym skąd mam info. Oboje spacerowaliśmy z psami wśród innych psów. Natomiast za, Pani zdaniem 'nadwykonania' i tak Pani nie pochwalę , bo nie lubię hodowców co do zasady. Przyczyn pewnie Pani się domyśla, choć nie obwiniam Pani o nic. PS. No może jest jednak drobna sprawa - wybór kupca dla Bacardiego, to Pani miała z nim kontakt i także są pewne standardy. Ja znam takich hodowców co nawet 'swoje' psy odkupują jeśli dociera do nich wiadomość o złym losie psa. Tu nie trzeba było Kropasa odkupywać. Jeśli chce Pani sobie pofolgować na mnie - proszę się nie krępować. Jedna przeflancowana chamka to robi. -
[quote name='leonarda']Mam maila w sprawie Uziego. Odpisałam. Ale nie wiem... Chłopak i jego dziewczyna są zainteresowani psiną. Nie wiem, czy się dalej odezwą, ale - przyznam się - trochę się obawiam o odpowiedzialność... Zwłaszcza po tym, jak ostatnio pewna para się pokłóciła i zabrany przez nich pies trafił z powrotem do schroniska.. No, nic, zobaczymy.[/QUOTE] Opowiedz im o mnie - niech sobie wezmą pod rozwagę co ich czeka jak pójdzie coś nie tak. Możesz też wysłać ich do mnie na szkołę z odpowiedzialności za psa.:cool3:
-
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Bazylowa, Pietrucha a jaką umowę w wersji na DS dostałyście. Wracając do dodanego pktu. 6 . W jaki sposób to chcecie sprawdzić. To ma wyłącznie charakter deklaratywnego oświadczenia bez żadnych konsekwencji. O jakim statucie jakiej organizacji jest mowa w tym punkcie, jeśli SOS- Dalma.... to ten punkt jest bzdurą totalną. Zupełnie niepotrzebny i pusty w znaczeniu. Pokażecie tą umowę na DS ? -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='bazylowa']Przeczytałyśmy z Pietrucha umowę i chciałybyśmy, aby znalazły się w niej dodatkowo następujące punkty: [LIST=1] [*][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2]Własciciel rzekający się praw na rzecz SOS - Dalmatinerrettung na prawo do otrzymywania od SOS - Dalmatinerrettung informacji o dalszych losach psa.[/SIZE][/FONT] [*][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2]Własciciel rzekający się praw na rzecz SOS - Dalmatinerrettung ma prawo do wglądu treści umowy adopcyjnej jaką SOS - Dalmatinerrettung podpisuje z nowym właścicielem psa. [/SIZE][/FONT] [*][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2]SOS - Dalmatinerrettung zobowiązuje się umożliwić kontakt byłego właściciela z nowym opiekunem (osobisty, telefoniczny, mailowy, listowny). [/SIZE][/FONT] [*][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2]SOS - Dalmatinerrettung nie ma prawa zrzec się praw do psa na rzecz innej organizacji. SOS - Dalmatinerrettung może podpisać tylko i wyłącznie umowę adopcyjną z osobą fizyczną. [/SIZE][/FONT] [*][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2]W momencie zrzeczenia się właściciela do praw do psa SOS - Dalmatinerrettung jest zobowiązany zapewnić psu możliwie najlepsze warunki. SOS - Dalmatinerrettung ma obowiązek przeprowadzenia wizyt przed i poadopcyjnych w domu nowego właściciela psa. [/SIZE][/FONT] [*][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2]SOS - Dalmatinerrettung nie ponosi żadnych korzyści materialnych w związku z adopcją psa, chyba, ze statut organizacji przewiduje inaczej. [/SIZE][/FONT] [/LIST][/QUOTE] Dodane punkty oceniam pozytywnie. Natomiast sformułowania "ma prawo" za miękkie. Z posiadania 'prawa do' nie wynika jego niezawodna egzekucja. Powinno być : [I]1. Właściciel psa, w związku z deklarowaną adopcją psa na rzecz osoby trzeciej, której realizację podejmuje się wykonać SOS-Dalmatinerrettung na terenie Niemiec, ceduje swoje prawa do psa na rzecz SOS-Dalmatinerrettung z zachowaniem prawa do otrzymywania od SOS - Dalmatinerrettung informacji o dalszych losach psa i SOS-Dalmatinerrettung zobowiązuje się te prawa niezawodnie przestrzegać.[/I] I tak dalej. Zupełnie nie rozumiem braku zgody na pkt. 3. I nie usiłujcie mi tu bredzić o danych osobowych. Taki ktoś kto nie chce się zgodzić na podjęcie kontaktu z byłym właścicielem nie powinien być brany pod uwagę w adopcji. Krótko mówiąc, np. były właściciel nie dowie się jakie brednie przekazano nowemu właścicielowi na jego temat. Chodzi też o inne aspekty. [QUOTE]Nie zgadzam sie z tym co piszesz ze tak jest wygodniej dla fundacji , ale tak jest wygogniej dla bazylowej , jezeli fundacja nie przejmnie praw do psa to i nie ma zadnych obowiazkow,i to wtedy niestety bazylowa jest zobowiazana do prowadzenia kontroli pozadopcyjnej w Niemczech u opiekunow , ponosi koszty kastracji , czipa , szczepien,transportu i hotelowania , wtedy bylaby umowa podpisana miedzy fundacja i bazylowa nie na zasadach przejecia psa tylko ze fundacja zobowiazala sie do znalezienia dla psa nowych opiekunow i nic wiecej , nie ma wtedy fundacja praw do psa i to i nie ma zadnych obowiazkow wobec psa. A teraz moje prywatnie zdanie na ten temat , fajnie by bylo znalezsc takiego wariata co placi i odpowiada za wszystko nie majac zadnych praw do psa. Chcialbys trzymac w domu u siebie dziecko o ktore musisz dbac , leczyc , oplacac szkole , go wychowywac, placic na nie i przejac wszystkie obowiazki wobec dziecka ktore nie jest twoje??? napewno nie ! potwierdzam post bazylowej[/QUOTE] Przestań bredzić i tworzyć banialuki. Idzie ci coraz lepiej to fakt. Nie twórz tych swoich porównań i przyrównań, bo klasycy są lepsi - wolę Mrożka. Naucz się słowa Przepraszam. PS. Bazylowa kto zabrał już Kropasa i jakim samochodem, czyżby uniwersalny transport starego PiSdZ, a obecnego PdZ ? PS. II zaczęło się [QUOTE]potwierdzam post bazylowej[/QUOTE] To, że odpowiadasz na posty nie do Ciebie kierowane to pikuś , ale kto i po co Cię upoważnił do potwierdzania czegokolwiek ? -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='bazylowa'] W wątku o adopcjach do Niemiec przeczytałam, że nie mogę podpisać z fundacją umowy adopcyjnej tylko właśnie zrzec się praw do psa na rzecz owej fundacji. [/QUOTE] Bzdura. Możesz z fundacją podpisać umowę każdą jaką wynegocjujesz. To fundacja Beaty wymusza na Tobie sposób postępowania jaki chce. Nie ma żadnego przepisu prawnego w Niemczech, z którego wynikałby taki sposób postępowania. Tak jest wygodniej fundacji. Zostaje wyłącznym właścicielem psa ze wszystkimi konsekwencjami. A jedna z nich to taka, że będzie obowiązywać tylko i wyłącznie jej zdanie w ocenie wszystkiego co dotyczy psa. Pytanie dotyczyło wszystkich osób zajętych tą adopcją - zresztą to bez znaczenia - to nie zawody i ja tu niczego nie wygrywam , nie przegrywam. Los Kropasa to Twoja odpowiedzialność. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='bazylowa']Szczepienia Bakarda wypisane z jego książeczki zdrowia: 20.10.08 Nobivac Puppy DP - u hodowcy 24.11.08 Fort Dodge Duramune Max 5 i Fort Dodge Cv/Cl-GP (chyba tak, ale głowy nie dam, naklejka jest źle przycięta i kawałek napisu urwało) - to już zrobione przez właściciela bo pieczątka weta z Opola. W książeczkę wpisano, że następne szczepienie ma być 24.12.08, ale nie ma żadnej wlepki z tą datą. Szczepienie na wściekliznę 15.07.2010 w schronisku w Kędzierzynie-Koźlu. Gdzie przeczytałeś Psie Wolny, że hodowca wydał szczenię bez szczepień? Książeczkę Baccardiego widzieli weterynarze, którzy przeprowadzili dziś zabieg. Ja chyba nie mam obowiązku wiedzieć ile dni od jakiego szczepienia można psa kastrować. Bardzo wiec proszę bez wytykania palcem, że bazylowa wiedziała czy nie wiedziała. Weterynarzem nie jestem. W wątku o adopcjach do Niemiec przeczytałam, że nie mogę podpisać z fundacją umowy adopcyjnej tylko właśnie zrzec się praw do psa na rzecz owej fundacji. Mógłbyś darować sobie te "cholery" ;) Dalmibea, nie mam nadal treści umowy a bardzo chciałabym ją przeczytać jeszcze teraz.[/QUOTE] Ty mi powiedziałaś , że pies nie ma wcale wirusówek. A nie przeszkadzają Ci inne odnośniki i chamskie teksty, tylko cholery ? . Bazylowa po co Ty mnie tu wołałaś ? Ty doskonale sobie radę sama dajesz,. W kwestii co powinnaś wiedzieć, a co nie - już za późno pytać. To chyba rozumiesz, trzeba było wcześniej pytać weterynarza. Natomiast ja mam kontakt z hodowcami, którzy wyłącznie kompletnie zabezpieczone szczenię wydają po ukończeniu czterech miesięcy życia tzn. nabraniu pełnej odporności. Ale można też inaczej. To nie mój kram. Gratuluję strategii, w takim razie dobrze, że pojawiła się opcja zagraniczna. Tak w kwestii zasadniczej masz jakieś pretensje do mnie ? -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='dalmibea']A wiec jeszcze raz i powoli . To nie ja nadalam tepa , tylko bazylowa zadzwonila dzisiaj do mnie i powiedziala ze pies jest wlasnie kastrowany i ze byloby jak najlepiej zebym go odebrala juz jutro , bo ma w domu tylko stres z innym psem . Ja powiedzialam najpierw ze nie wiem jak moge jej do jutra pomoc . Jezeli mi ktos mowi ze nie moze u siebie dluzej zostawic psa to co mam zrobic , powiedziec nie interesuje mnie to ??? Powiedzialam ze moge postarac sie o hotel dla psa w Polsce hoteldlapsow.com , o czym pisalam tez na watku , ze nie mam domu dla niego i moge zaproponowac tylko hotel. Do tego postaralam sie o transport ktory place z wlasnych pieniedzy i wiesz co , jak masz inne wyjscie to ja sie chetnie ztego wycofam , nie mam zadnej podpisanej umowy z bazylowa, tak ze prosze zajmnij sie tym ty i pomoz jej. Bo z tego co mi mowila przez telefon on nie moze u niej dluzej zostac jak do jutra. Ja mam dosyc tego cyrku , kretactwa i przekrecania slow, ktoregos dnia jeszcze mi dziecko w brzuch wmowicie. Co mialam zrobic , zostawic bazylowa z tym problemem sama??? Wiem ze pies mia szczepionke przeciw wsciekliznie dopiero od 15 lipca tego roku i wem ze musi 21 jeden odczekac zanim przejedzie przez granice i wiem ze musi miec wirusowki. Dlatego pisalam wyraznie ze pies pojedzie najpierw na hotel do Gorzowa i zostanie sie tam tak dlugo dopoki nie znajdzie sie dla niego dom. Moze przeczytasz watek jeszcze raz i to dokladniej![/QUOTE] Nie do Gorzowa tylko do Brzozowca - znam, znam bardzo dobry hotel i tylko uprzedź ludzi , że może być wleczona wirusówka. Nie udzielaj mi więcej odpowiedzi - nie czekam na to. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Skoro decyzja podjęta - to podjęta , nie moja to odpowiedzialność. Co do obietnic i zapewnień. Otóż w rozmowie ws. adopcji Pluta Beata obiecała, że umowa będzie na dom stały. Okazało się potem, że wysłały zupełnie inną umowę schronisku, w zasadzie fundacji , która w Polsce schroniskiem administruje. Oczywiście wyślizgały fundację wciskając do podpisu zrzeczenie się psa na rzecz fundacji Beaty. Po interwencyjnych mailach, włącznie z zagrożeniem uznania psa za zaginionego (możliwość powiadomienia Policji) została nadesłana inna umowa. Pies pomimo zapewnień, że jedzie na DS trafił na DT (który jakoby miał być DS) i takie tam fanaberie i ideologia. Zostałem upoważniony do publikacji tych dokumentów i maili. Wynika z nich w sposób oczywisty, że Beata z jej fundacją dopiero po przyciśnięciu do muru spełniła początkowe warunki dokonanych ustnych i pisemnych (maile) uzgodnień. Czy Beata informuje obecnie schronisko o dalszych losach Pluta to sprawa schroniska nie moja. Wobec tego, że bazylowa podjęła już decyzję ws . Kropasa publikację odkładam. Jednak : [quote] [B]Pietrucha[/B] rozmawiałam o tym z [B]Dalmibeą[/B]. Musi upłynąć 21 dni od szczepienia na wściekliznę, szczepienie na zakaźne wszystko jedno kiedy.[/quote]Otóż dla przepisów wszystko jedno, zgoda - ALE NIE DLA PSA DO CHOLERY. Kto to wymyślił. Wirusówki w pełnym zakresie powinny być przed wścieklizną, przed zabiegiem. Po to do cholery jest 14 dniowa kwarantanna , bo to czas 'wylęgania' parchulstwa wszelkiego. KROPAS WIRUSÓWEK NIE MIAŁ I BAZYLOWA WIEDZIAŁA O TYM. Swoją drogą jak to jest , że hodowca wydaje szczeniaka bez zrobionych wirusówek. Dość już się naoglądałem wyników sekcji po sterylkach przed upływem kwarantanny - okazywało się zasady sztuki chirurgicznej dochowane, jednak pies był w infekcji - obrzęki i krwotoki narządów wewnętrznych i jelit. Teraz się módlcie, żeby nie zachorował - bo spokoju mieć nie będziecie. Jeśli ktoś mnie tu zaprosił po to tylko , żebym kolejny raz czytał popisy Beaty - to dzięki, ja to już znam i tego chamstwa czytać mi się nie chce. -
Jestem Kuba-nie mam oka ale MAM DOM !!!
Pies Wolny replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
O cholerka - jutro moja, zagapiłem się. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='bazylowa']Odebrałam właśnie psa z kliniki. Wystraszonego i zdezorientowanego tym co się dzieje. Leży i się trzęsie i na da się przykryć... A Wy się dalej kłóćcie...[/QUOTE] Dlaczego Wy. Ja spokojnie napisałem co myslę, m.in. dlatego, że zostałem poproszony. Natomiast jazgot i resztę ......załatwia jak zwykle Beata. To jeszcze nie cały repertuar. Rozmawialiśmy i znasz moje zdanie - dlatego nie rozumiem liczby mnogiej. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
No tak Beata, swoje chamstwo pokazywałaś już nie raz - taka zawiedziona i odrzucona. Twoje brednie można poczytać sobie na moim profilu , jeszcze tam wiszą. Swoich zdjęć mi już nie wysyłaj więcej. O mieszaniu umowami - zaraz pokażę umowy w różnych wersjach i stosowne maile. To będzie czarno na białym. Znowu będzie powód do skarżenia się. Dalej nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - nic nowego. Po co Ty tyle hałasu robisz, co Ty chcesz zakrzyczeć. Nakręcasz tempo przekazania psa. Pies jest nieszczepiony, żadne szczepienia nie są zakończone - wiesz co to oznacza ? specjalistko. Kto Ci paszport wyrobi ? A co z nosówką i innym parwo. Pies był operowany , więc mógł wszystko złapać lub już jest z jakimś gównem i dodatkowo osłabiony zabiegiem. Nakręciłaś tak temat, że o koniecznej kwarantannie przed zabiegiem już nie pomyślałaś. O to Ci chodziło ? szybko, byle jak , byle szybko wyrwać psa. Kiedy się nauczysz podstawowych zasad ? Czyli bazylowa oddaje psa fundacji, a fundacja jak się znajdzie DS to go wy-adoptuje. Jeśli bazylowa tak zdecyduje - to Jej prawo. Także z Nią rozmawiałem. I być może potwierdzi, iż powiedziałem, że można Ci oddać psa pod warunkiem, że pokażesz komu. Nie fundacji, a konkretnej osobie. Jesteś żałosna i krzykliwa, ale to pewnie ten wiek - to w prezencie zamiast kwiatka. Nie pisz do mnie więcej, pisz o psie i sprawie. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Beate Kochański, nie interesuje mnie Twoje rozbuchane ego i pokrętne wywody. Interesuje mnie dobro i bezpieczeństwo psów. Wiek Kropasa ma najmniejszy wpływ na moja tu obecność , bo ja go nie wezmę, mam dość swoich i tych którym pomagam. Twój rozklekotany ton jest bardzo symptomatyczny - nie strasz mnie, bo nie mogę chwilowo się śmiać. Jak wygląda dotrzymywanie słowa przez Ciebie, zwłaszcza słowa danego przez telefon można sprawdzić i prześledzić obieg dokumentów z Kropkiem z Gaju. Zainteresowanych odsyłam do woluntariuszy w Gaju. Dla Ciebie extra : adopcję do Niemiec, w tym przypadku uważam za mniej bezpieczną z powodu dużych kosztów wykonania wizyty po-adopcyjnej - to chyba rozumiesz. Dla jasności nie wykluczam wykonania takiej adopcji w ogóle. Potrzebne jest zaufanie obustronne. Jeśli możesz, co zwykle Ci się nie udaje - streść swoje uwagi do mnie do mniejszej objętości i jednego postu - może tym razem się uda. PS. Gdybyś chciała mi zarzucać potem używanie Twojego imienia i nazwiska to oszczędź sobie - porobiłem screeny. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='pietrucha204']czekam na jakieś wieści z kliniki :) a tak w ogóle to wchodzi w rachubę tylko szukanie domów za granicami naszej ojczyzny czy w pl tez będą ogłoszenia?[/QUOTE] :???: Najpierw to chyba u nas będzie się szukać, a jak nie wypali to można się posiłkować innymi mniej bezpiecznymi opcjami. Może jednak hodowczyni jakiś kontakt podrzuci. W końcu Kropasy tylko w Niemczech są kochane ? -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='pietrucha204']właścicielem psa jest bazylowa. na nią jest umowa ze schroniska i wszelkie formalności. ja bym była za tym żeby umowa była pomiędzy bazylową a DS. ale nie ja zapewne będę o tym decydować - wyrażam tylko swoje zdanie.[/QUOTE] Ale mądre zdanie. Bazylowa powinna rządzić zatem losem Kropasa i stać w umowie jako strona. A propos 'śmiesznych ruchów' znam wiele Kropasów napaleńców - może one tak częściej mają niż inne lub faktycznie zbyt wcześnie został 'użyty', ale to do opanowania. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich. Bazylowa masz 100 % racji : od-jajczenie to jedynie mądra decyzja. Wszystkie inne ustalenia - po kastracji. Może się zdarzyć , iż nastąpi wyraźna zmiana zainteresowania Kropasem. Proszę o klarowną wypowiedź : kto jest obecnie właścicielem psa lub zastępczo spełnia tę funkcję ? kto będzie stroną w umowie adopcyjnej ? (stronami?) PS. Witam także stałych bywalców wątków z Kropasami. -
Jestem Kuba-nie mam oka ale MAM DOM !!!
Pies Wolny replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Rozmowy wychowawcze z naszym pisarzem - niemożliwe, spryskanie wodą - klęska, nie wychodzi potem cały dzień ze swojego kąta. On ma ciągle dzikość w oczach. Założenie gaci - może jak będzie spał, bo śpi w łóżku i to jest czas Jego odprężenia, inna możliwość - tylko po Sedalinie. Nie próbowaliśmy jedynie jeszcze kropli Bacha. Treserzy, behawioryści i zoopsychologowie - i inne takie zaklęcia prawie nie działają. Dobrze, że nas nie gryzie - codziennie :evil_lol:, a tylko od czasu do czasu jak się pomyli. PS. A za co mam warczeć na Ciebie ?, nie będę :lol: Pieseczku - bardzo ładnie. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Wpuszczę parę zdjęć. Dostałem bardzo dużo - Agamika :thumbs:. Te zdjęcia są najbardziej aktualnymi zdjęciami Stafana. Wybieram sam, po uważaniu, najlepsze - także w celu wykorzystywania ich w poszukiwaniach Stefanowi domu , co i sam czynię. [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/f869b3792fee7f62f00b62e60dca4f2b,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/9978c144654c53a5e94d70b62349097f,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/9043c38a05f732dd61765c6823070686,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/cafb7092a9ce921f96386410868b81bc,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/c596bbabaae23cd51393787cce14e1c3,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/48372ea56d5f396e49d54c8d84d2c90f,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/2250f9df5239226c7e05f2672702bb31,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/ee225ec7290f502394bd71d58cf7b8a4,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/cacf4205dffa6b683f8bba2390241c5b,20,19,0.jpg[/IMG] -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Wklejam foty Stefana od Agamiki. Te są zdecydowanie inne. Agamika jeszcze raz DZIĘKI ! [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/745a9173e1d0379c63800dde8560c925,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/6cee6c64b36de13b44c5f24c516e863a,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/874a4acd857264f0242cfc7ac53ba2ee,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/14d380a76d2eac28b8eb235880b800ee,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/bcc7b9b4590b2e401ba29ae573864cdd,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/4be28bf6ef7df5af97f161ae1b569910,20,19,0.jpg[/IMG] PS. Mam już nową paczkę zdjęć - ale wstawię jutro. I te gdyby nie smutna historia - są OK. -
Ketunia mówiła o kurzym problemie, a w zasadzie o problemie z jednym kudłatym gościem, co lubił kury ......dusić - (chiba wilk tak jak ja, ale ja już ze sto lat niemięsożerny). Oni czekają na odpowiedź w tym względzie. Mus coś zakombinować.
-
[quote name='Ingrid44']Wspolczucia dla Ketuni i zycze szybkiego wyzdrowienia. Tez myslalam ze jesli ten domek jest jeszcze chetny na Tuptusia to probe mozna by bylo zrobic a miejsce u Jamora trzymac. Jak daleko jest ten domek od Warki ?[/QUOTE] Około 200 km. Jeśli chodzi o Moczydło k/Wodacza to jest to : 28-330 Wodacz A to jest ta Zagroda Silnej Grupy [URL]http://www.zagroda.info/domek.html[/URL]
-
Witam, dostałem. Mam jeszcze takiego bolca w plechach , że głowa mała. Rozmawiałem z Ketunią - jest zachrypnięta jakby prowadziła 100 godzinny wykład ciurkiem dla mrówek coby po pasie startowym lotniska nie łaziły. Jutro wróci do "siebie" to zajrzy tu do nas. Może by próbę na kurach w Zagrodzie Silnej Grupy przeprowadzić, ale z zastrzeżeniem, że jak do kitu to Talib wraca do Jamora ( a Jamor miejsce trzyma). nie wiem co jeszcze można poza dalszym szukaniem. Jest mój wariant B, ale trzeba czasu i także próba 'ognia' do wykonania.
-
Jestem Kuba-nie mam oka ale MAM DOM !!!
Pies Wolny replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
[quote name='li1']Doczytalam sie, ze Kubus moze sikac w domu. On chyba nie jest wykastrowany ? i dlatego najprawdopodobniej zaznacza teren. Moje wykastrowane samce sikaja na sciany, meble jak przychodza do mnie nowe psy ( te nowe tez sikaja). Dopiero po paru miesiacach, gdy sie zaakceptuja i ustala hierarchie, to daja sobie spokuj ( czyli oblewaniu mojego dobytku ). A jak znowu przyjada nowi koledzy to sikanie od nowa. Po kastracji uplywa kilka miesiecy, zanim chormony sie uspokoja.[/QUOTE] @Li1 - a ile zostało Ci tego dobytku :evil_lol:, u nas już niewiele. Podziwiam Ciebie, bo my mamy jednego szczocha, co prawda był zdziczały, już nie jest, ale listy jak najbardziej pisze, po dwa , nawet trzy dziennie i tylko do kumpelek - wszystkie po sterylkach, a on sam król i ....pisarz szczochaty. Może masz jakiś 'przepis na pranie' na to pisarstwo ? -
Dostałem telefon ..... nie chce mi się gadać. Wizyta nie potrzebna !!!!!! :-(:-(:-(