Jump to content
Dogomania

Pies Wolny

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pies Wolny

  1. [quote name='backbone']Tak czytam i czytam, slabo sie robi jak kombinuja. Chyba pojde wiceprezydencikowi najpierw,a potem calemu pukowi po kulce w leb wpakuje. Tak chamy sprawe utrudniaja, jak tylko moga. Reka reke myje, ich to trzeba normalnie zabijac chyba zeby porzadek byl, bo tak to na pieniazki łase są te cwaniaczki.[/QUOTE] Już pisałem, że zakładam fundację srebrnej kulki. Połączmy siły, a na poważnie kombinacje i ustawiczne kłamstwo maja wprasowane w geny - wprasowane klejem korycianym dla podtrzymywania ryja w korycie.
  2. Słuchajcie wcale nie musi to oznaczać tego, że dalej chcą PUK-niętych forować, choć może tak być. Ja sądzę, że podpisujący się pod tymi miodzio-gównianymi wypocinami pokazał co może. Znaczy ..... niewiele może. Nie bardzo ogarnia to o czym pisze lub nie zauważył, że się trochę pozmieniało , nawet jeden vicek opiórkał drugiego vicka. No biedny dyrektor wydziału jeszcze się nie dowiedział o opiórkaniu. Ja optuję za tą właśnie wersją.
  3. Powód zgonu ?, badanie - sekcja ? PUK-nięte zwyrodnialce twierdzą, że nosówki w Dyminach niet.
  4. [quote name='ewab']Oto odpowiedź z Urzędu Miasta po spotkaniu z wiceprezydentem Gruszewskim, do którego doszło 25.10.2010. .................... Jeśli będziemy chcieli prowadzić to schronisko, będziemy musieli szukać kierownika "we świecie", bo w Kielcach to tylko jedna osoba spełnia ostatni warunek[/QUOTE] Faktycznie w piśmie pomieszany miodzik z ........gównem. Trzeba natychmiast przeciw pasztetówie złożyć odrębne doniesienie o znęcaniu się nad psami, braku nadzoru oraz zaniechania- suńka z taczki wystarczy.
  5. [quote name='ewab']Ile jeszcze psiaków musi odejść, zanim zmieni się w tym schronisku... Nie wiem czy dalej będzie łatwiej czy trudniej - Powiatowy złożył dymisję. ..................... [/QUOTE] [quote name='Potter']Uważam, że to zła wiadomość. Powiatowy był tchórzliwym oportunistą, który przymykał oczy na to, co działo się w schronie, ale po ostatnich wydarzeniach i publicznym wielokrotnym upokarzaniu go przez PUK, był już po naszej stronie. Moja ostatnia rozmowa z nim była bardzo obiecująca. Szkoda.[/QUOTE] Ja uważam natomiast, że taki mięczak niech idzie .....w ....kojce siemińskiego, tam go agresywne bullaki nauczą asertywności i noszenia jaj w spodniach. Potter ten gość zrobił to tylko ze strachu lub z powodu ..... wiesz nie wszystko można pisać - myślę o doniesieniu. Uzgodnijmy, że na prośbę dziecka. Z niego żadnego pożytku nie będzie. Oby tylko nie mataczył i nie zmieniał zdania w zeznaniach. Co to znaczy przeszedł na Waszą stronę ? ja ci mówię , że mógłby szybciutko wrócić do siebie, tzn. tam gdzie był k...rwa tyle lat i grzał dupę. Odszedł, bo zrozumiał , mam nadzieję, że na to stanowisko nigdy się nie nadawał. Nie żałuj, nie ma powodu do żalu, może jest chwilowy problem, ale nie nasz.
  6. Potter gazeta musi się 'utrzymać' ;) spróbuj pisać na centralę Gazety lub samego Michnika. Z doświadczenia wiem, że lokalne oddziały Gazety nie bardzo mogą decydować o 'extra' druku. Temat jest nośny więc centrala - może ? Pomysł bardzo dobry. Jest jeszcze jeden temat. Może tak korzystając z prawa prasowego żądać zamieszczenia sprostowań przez te lokalne gadzinówki, które w oczywisty sposób dezinformują lub celowo wprowadzają w błąd. Np. sprawa nosówki w schronie. Pozbierać oświadczenia od lekarzy i nadzoru wet. i próbować. Żądać zamieszczania swoich stanowisk w związku z dezinformacją itp. Może choć przestaną cedzić kartofelki, na zamówienie, ludziom na głowy.
  7. Jeśli prezio ogłosi konkurs to PUK odpada, bo nie jest ani non profit, ani OPP. Jeśli prezio ogłosi przetarg to może wygrać, bo jest choćby jedynym w okolicy właścicielem schroniska zarejestrowanego w Nadzorze Weterynaryjnym. Shiny - w ten temat zaangażowane są i fundacje i osoby prywatne, obywatele RP. Robią co mogą i robią to dobrze. Czy można lepiej - zawsze można inaczej, ale czy lepiej pokaże czas. Jest to bardzo trudna walka. Nie ma w Polsce jakiejś jednej fundacji, która miałaby patent na 'dobre działanie'. Każdy przypadek wojny z chwastami jest inny. Ciężkie wpadki zaliczyła każda fundacja w Polsce. Najważniejsze, że bardzo dobrą walkę prowadzą organizacje kieleckie. Jedna rzecz to wojna przy pomocy prawa z chwastem, druga to wojna sercem z nieszczęściem psów i fizyczne ich ratowanie, wyciąganie z tego obozu zagłady. Do tego w większości wszyscy wojownicy to woluntariat. Co można ? pomagać i wspomagać i byle gównianymi kłodami, rzucanymi pod nogi się nie przejmować. W imię pamięci zakatowanych i zamordowanych psów na pohybel oprawcom.
  8. [quote name='andzia69']dałam parę zł i Dudziaczek pojechała zapalić tyle swieczek na ile jej kaski starczy...dałam jej też wydrukowane zdjęcie...niech tam położy...[/QUOTE] Dzięki Andzia. Naszą część natychmiast uregulujemy, podaj na PW namiar na konto, albo na mój mail - jest aktywny. [quote name='Eruane']I zapomniałam dodać jednego zdania pod info o kontroli NIK. Czy NIK obecnie znów kontroluje schronisko? Bo wyjaśnili odmowę podania informacji publicznych tym, że są one poddawane kontroli czy tez chodzi o kontrolę inną, np. prokuratora?[/QUOTE] [quote name='Eruane']Proszę bardzo... [URL]http://puk-kielce.pl/wystapienie.pdf[/URL] Idealnie. Nawet wiemy, u kogo była ta nieudana adopcja i kogo sprawdzali. :) A jak widać ,sprawdzili masę ludzi... Kolejna sprawa. [URL]http://puk-kielce.pl/newschronisko/index.php?option=com_content&view=article&id=18&Itemid=24[/URL] Schronisko będzie otwarte dla ludzi, adopcje darmowe, przyjdźcie i zobaczcie, jak jest idealnie. Zobaczcie, że schronisko nie jest na liście BOZ. Ludzie piszcie do BOZ, bo tak być nie może. Czy lista powinna być tworzona tylko na podstawie danych liczbowych, które w ogóle nie są pewne? Czy też przy tworzeniu takich list nie powinno się liczyć to, że w schronisku został znaleziony zabity pies czy tez psy zagłodzone?[/QUOTE] Zacznę od NIK-u. Odmowa udzielona Odi przez kielecką delegaturę NIK, pokazana na wątku, jest zgodna z prawem. Chodzi o to, że, zgodnie z ustawą o NIK, wynik każdej kontroli przed możliwym, ale nieobowiązkowym upublicznieniem musi być przedstawiony sejmowi, a więc zleceniodawcy zadania. Potem dopiero mogą być, nie muszą ujawniane całkowite lub częściowe ustalenia składające się na wynik kontroli. To zobowiązanie dotyczy NIK w całości, a więc także delegatur i kontrolerów - do tego dochodzi tajemnica służbowa. Natomiast podmiot do którego skierowano już wystąpienie pokontrolne nie jest zobowiązany do trzymania mordy na kłódkę o ile autor dokumentu, a więc także NIK nie utajni tego wystąpienia. Jest to paradoks prawny pomiędzy ustawą o NIK, a ustawą o dostępie do informacji publicznej. Tym zajęła się Odi w kolejnym liście skierowanym do sejmowej komisji kontroli państwa (Pan poseł Mirosław Sekuła). Ponadto Odi skierowała kolejny wniosek do NIK o re-kontrolę w schronisku i PUK. Oczywiście taki stan prawny to kompromitacja państwa, ale czy to komuś przeszkadza ? się .... okaże - oby tylko psy przeżyły !!!. Wyszło na to, iż świadectwo moralności NIK wystawił PUK-owi zgodnie z prawem, niezależnie od tego czy NIK wiedział co i jak kontrolować, że nie wspomnę czy mu się tak naprawdę chciało. Czyli na dzień dzisiejszy ponownej kontroli NIK w PUK i schronisku jeszcze nie ma. Co do ewent. kontroli prowadzonej przez prokuraturę w schronisku i PUK. Otóż prokuratura może NIK-owi na warsztat, a z kolei NIK-u nie interesuje co w schronisku i PUK robi prokuratura. Te "organy" grają solo. Teraz inny temat, poruszany już kilkakrotnie przez różne osoby. Wydaje się, że trzeba wreszcie parę słów i o tym powiedzieć. Chodzi o tzw. negatywną listę polskich schronisk w wydaniu BOZ fundacji Argos. Jeśli zapoznamy się z zasadami na podstawie, których tę listę sporządzono, a są podane to : - po pierwsze można ze stu procentową pewnością powiedzieć, że lista ta [B]nie jest[/B] [B]żadną czarną listą polskich schronisk[/B], można ją jednak nazwać np. listą BOZ, listą TW od inicjałów jej autora, - po drugie w związku z powyższą konstatacją traktowanie tej listy jako faktu obiektywnego w sensie zawartości merytorycznej, na który można się powoływać [B]jest wysoce ryzykowne[/B], wręcz jest nadinterpretacją, można powiedzieć nadużyciem, dla mnie to tylko [B]daleko niepełna i niesprawdzona informacja[/B] jakiś tam anonimowych urzędników. Dlaczego tak ? Dlatego, że nie ma żadnych obiektywnie przyjętych kryteriów sporządzania tego typu listy, które to kryteria byłyby co najmniej nazwane, co najmniej oparte na obowiązującym prawie, co najmniej uznane za obowiązujące standardy naukowe lub praktyczne. Ponadto zbierane informacje musiałyby być poddane krytyce i weryfikacji rzeczowej oraz pod względem standaryzacji przekazywania danych. Innych powodów nie będę dalej wymieniał, ponieważ wymienione już są podstawowymi i krytycznymi dla tworzenia takiej listy. Jest to tylko informacja wstępna, sporządzona wg kryteriów przyjętych przez jej autora TW. Czyli w rozumieniu potocznym, jak i fachowym dla branży nazywanie jej 'czarną listą' polskich schronisk dla zwierząt bezdomnych jest na wyrost - dla mnie nadużyciem formalnym. Wniosek : niech PUK się na nią powołuje do woli, to znaczy tylko tyle ile znaczyłoby powoływanie się na inną listę stworzoną przez nich samych czyli PUK. Dla ludzi rozsądnych i z branży to oczywiście mało poważne, zresztą dla myślących nowicjuszy także, wystarczy poczytać i pomyśleć. Teraz problem co na to BOZ, jako w końcu Biuro Ochrony Zwierząt, w związku z tym, że mordercy zwierząt powołują się na tę nieszczęsną listę, używając pozytywnie na swoją rzecz faktu braku swojej obecności na tej liście. [B]Otóż nic. NIC, NIC, NIC.[/B] BOZ nawet nie chce zawiesić, na jakiś czas, pokazywania tej listy. Ale o tym, jeśli zechce, powie więcej Odi. Ja mam w związku z tym bardzo podstawowe pytanie, ale aż boję się go postawić. PS. I niech nikomu nie przyjdzie do głowy myśl, aby mój post w sprawie BOZ używać jako przykładu walki z BOZ lub przykładu walki między fundacjami lub przykładu na inne, wymyślone podobne brednie. To moje stanowisko na podstawie osobistych przemyśleń i doświadczeń. Jak mój nick wskazuje jestem wolny ..... jak wilk w lesie i póki co mam wolną wolę.
  9. :candle: :candle: :candle: cały czas czuję jak gdzieś tu biegacie - więc nie żegnam się. Trzeba poczekać parę chwil, aż będziecie znowu widzialni.
  10. [quote name='Em_']Wybaczcie być może naiwność tego postu, i pytań w nim zawartych, ale ja tego nie rozumiem... Czy - skoro prokuratura "weszła" swojego czasu do schroniska, stwierdzono hm... nieprawidłowości, rożne mozliwe instancje, a to weterynarze powiatowy i wojewódzki, skonstatowali to samo, czy natychmiast nie powinni zostać wywaleni, postawieni w stan 'non-actief' pracownicy schroniska, odpowiedzialni za owe "nieprawidłowości"? Skoro są odpowiedzialni za to wszystko, to jak to możliwe, ze nadal tam pracują i się "opiekują" zwierzętami? Serce się ściska, kiedy się czyta, ze psy szkielety, nadal nieleczone, źle karmione, ze są kłopoty z wejściem wolontariuszy. Czyli co - należy czekać, aż miasto w końcu upora się z biurokratycznym torem, zdecyduje się laskawie na umozliwienie odpowiednim organizacjom/osobom na szanse zajęcia sie kiedyś zwierzętami (bo przeciez pewnosci nie ma)? Przecież dajmy na to dentysta oskarżony o (nie)umyślne zatruwanie pacjentów nie może leczyć dalej, NATYCHMIAST zostaje odsunięty od tych, którym potencjalnie zagraża! Sadyści sa izolowani, podejrzani o zbrodnie zamykani. A tu w schronisku nadal ci, przy których psy zdychały, "opiekują" się innymi? Czy nie należy wymagać NATYCHMIASTOWEGO odsunięcia tych sadystów od zwierząt? Nie wiem, czy prawnie jest to mozliwe, wierze, ze zaangażowani w sprawę prawnicy mogliby to sprawdzić, niemniej perspektywa, ze winni stanu rzeczy zostaną kiedyś ukarani, a w najlepszym przypadku [I]tylko[/I] odsunięci (kiedyś) nie zapobiegnie temu, ze w schronisku nadal w najbliższym czasie bardzo będą cierpieć zwierzęta.[/QUOTE] Nie to nie jest naiwny post. Zgłaszany przez Ciebie problem jest bardzo ważny, ale w związku z obowiązującym w naszym kraju prawem muszę odpowiedzieć tak : - generalnie zależy to od tego czy prezio ma serce i rozum oraz czy potrafi analizować fakty ew. czytać ze zrozumieniem, czy ma szacunek dla prawa i państwa, - zależy to od tego czy nadzór weterynaryjny ma jaja czy też siedzeniem za biurkiem nie doprowadził ich do atrofii, a wisi też pytanie gdzie byli do tej pory ? za co biorą naszą kasę ? - zależy to od tego jak ocenia fakty prowadzący śledztwo w sprawie schronu prokurator (czy ktoś widział na własne oczy doniesienie PLW do Prokuratury ws. schronu - co tam jest ?, bo może wielkie g.. tak naprawdę), - zależy to od władzuni PUK-u, a z kim mamy do czynienia widać i czuć na odległość, - zależy to też od tego czy ktoś udzieli odpowiedzi na pytanie czy wolno było oddać miejskie schronisko PUK-niętym, ale czego to się nie robi dla ..... bo zgodnie z prawem przecież bez wyroku skazującego te chomąty z pasztetówą na czele mają status nietykalskich z powodu niewinności. Cóż skoro jednak oczywiste ciężkie naruszenie obowiązków służbowych to gówno w ocenie wszystkich tu wymienionych to bez wyroku nie będzie zmian (pomijam opcję z fundatorem). Skoro od lat się mówi, ze w Polsce prawo nie służy ofiarom, a ich katom - to jak ma być w tym przypadku ? [B]Ja zadaję inne pytanie, czy w Polsce, naszym kraju ojczystym, obowiązuje w ogóle jakieś prawo poza prawem sitwy i koryta ? W tym przypadku, póki co, skompromitowało się całe państwo. Ciekawe czy ktoś zdaje sobie z tego sprawę ? Skoro NIK bredzi jak w malignie - piąta co do ważności instytucja w państwie, to co chcemy od prezia - animatora tego bałaganu[/B]. [B]Marzę, aby zobaczyć jeszcze jak chomąty schroniskowe odmawiają wejścia prokuraturze na teren schronu, bo ktoś z PUK-niętego zarządu nie wyraża zgody. Wtedy, jak nie piję, tak się urżnę i następnego dnia poproszę o zmianę obywatelstwa, bo mi wstyd ..... rwa wstyd. [/B] PS. A w międzyczasie piszem dalej na Berdyczów.
  11. WOW :crazyeye::crazyeye: :jumpie: :jumpie: :jumpie: Kruszynka mówi : się zakręciłam na Gostka - ...no, .... ciekawe co z tego będzie. Chyba trzeba będzie chatę powiększać :shake: Wygląda super, zaokrąglił się, włos leży jak garnitur od Cardena, SUPER !!!! Te przebarwienie na brodzie i symetryczne plamy na faflach dają zarypisty efekt. Mina na 102 !!!! nie do podrobienia. Zuzlikowo :Rose: a może wycałusić ? :calus: PS. No tak, to jeszcze tylko dla porządku dodam, że ufunduję ..... kopa z zakrętasem dla tych co Mu brzydką łatkę agresora podkleili.
  12. [quote name='Potter']Dzisiaj napisaliśmy list do premiera Tuska, przedstawiający sytuację w kieleckim schronisku. Udało mi się skłonić do podpisu 6 innych organizacji: - ŚTOZ, - TOZ O/Kielce, - EMIR, - Fundacja Azylu pod Pism Aniołem, - VIVA!, - Komitet Pomocy Zwierzętom. Ufff...![/QUOTE] I piszcie jeszcze do NIK-u w sprawie zaje...fajnej kontroli schronu. Odi została z NIK-em sama i może tam myślą, że tylko Jej coś tu nie gra. A że gra sitwa wszyscy widzą i się wstydzą, a co na to NIK ?
  13. Andzia masz rację. Ja doceniam Waszą walkę i nie napadam. Fakt faktem, nie dość, że temat trudny to i pomocy od ciulowatych urzędasów nie ma. Fakt WKOŁO SIWY DYM i KASZANA - ale dusić trzeba ! :razz:
  14. Ja już tracę wątek, Andzia to ta psolka co Isadora chce ją brać ?
  15. Pyta mnie Kruszynka : powiedz co tam u Lincolna słychać, ....... no wiesz ten faflasty przystojniak, pokaż mi Go ..... Ah ...... o Tego Ci chodzi, jak mi pokażą to i ja Tobie pokażę. Chodzi zwierz wkoło kompa i gada ..... i czeka. Może się doczeka ? :razz:
  16. A nie można było psolka wziąć 21 bm w dniu narady u prezia ?
  17. Dziewczyny, Andzia ! załóżcie nowy wątek ogłoszeniowy dla wszystkich psów ze schronu. Zamieszczajcie zdjęcia te które już są. Jeśli nie wszystkie to takich bid gdzie trzeba pomocy na urgent. Rozsyłajcie adres wątku do kieleckiej bohemy. Obowiązkowo pokazywać psy wojewodzie, preziowi, radzie miasta. Tygodniki, tv i co do głowy przyjdzie. Akcji trzeba dać jakiś drastyczny tytuł, np. Maltretowane psy w kieleckim schronisku proszą : nie zabijajcie nas. Oprócz innych działań trzeba podjąć i to. Podzielcie precyzyjnie zadania. PS. W związku z brakiem protokołu ze spotkania - nie chce się znęcać, ale to błąd, przyjmijcie taktykę pisania skarg, żądań, wniosków i walić codziennie na kancelarię prezia za pokwitowaniem. Składać raporty z wykonywania 'uzgodnionych' czynności, informować o trudnościach tak długo , aż znikną, opisywać chamskie zachowania pracowników z podaniem nazwisk. Pamiętajcie do schronu chodzić co najmniej w dwie osoby (świadkowanie). Pisać to do wiadomości mediów, rady nadzorczej PUK-niętych, rady miasta. Musi powstać gruba teczka dla 'nowych' radnych. Stosować sprawdzone partyzanckie metody i traktować przeciwnika z szacunkiem - to on ma polec nie Wy ! Plakatować co się da. Hasło : Prezydent nie dotrzymuje słowa, na poz. 1. Macie dobre plakaty - pod parafie, rozdawać przed kościołami, centra handlowe, parkingi. Za wstawianie za wycieraczkę samochodu zdjęć z kurewkami i adresami agencji towarzyskich nie karzą - za to też nie ukarzą. Wszystkie metody dobre, trzeba ruszyć sumienie kielczan.
  18. [quote name='jaanna019']Odnośnie spraw budowlanych rozmawiałam wczoraj ze specem z nadzoru budowlanego: jeśli budują kojce z fundamentem potrzebują pozwolenia na budowę, jeśli utwardzają plac to bez względu czy prywatny czy nie - zgłoszenie.[/QUOTE] I dlatego poszły kwity do Nadzoru, a dziś byli kontrolerzy pokukać. Jak się dowiem co wykukali napiszę.
  19. [quote name='jaanna019']Skoro sytuacja własnościowo-spółkowa wygląda jak wygląda tym bardziej uzasadnione jest pytanie czy ktoś z UM był przy próbie wejścia? Uważam, że sygantariusza owych "porozumień" należy zawlec pod zamkniętą bramę. UM ma prawo i moralny obowiązek zmusić PUK do otwarcia bramy! UM zamydlił oczy, pocisnął kit i tyle. Chcą zyskać na czasie żeby umożliwić PUKowi zatarcie śladów. Dlaczego? Bo są tak samo winni temu co się tam dzieje! Za zamkniętą bramą są zacierane dowody, a możliwe że trawa ekspresowa eksterminacja zwierząt. Skoro poszło zgłoszenie do prokuratury to chyba można wnioskować o natychmiastowe zabezpieczenie dowodów, zgłosić możliwość mataczenia i zacierania dowodów?[/QUOTE] Faktycznie parę ruchów jest do zrobienia. Celne pytania do organizacji składających doniesienie do prokuratury i posiadającej status oskarżyciela posiłkowego. Z tego co wiadomo prokuratura słucha wynurzeń delikwentów. Faktów do obróbki jest mnogo to widać. Myślę, że te działania będą podjęte.
  20. Dziewczyny spokojnie please. To nie była żadna [B]tajna[/B] policja, tylko chłopaki z dochodzeniówki, a oni nie mają obowiązku jak prewencja chodzić na codzień i na każde wyjście w miasto w służbowych szmatach. Ponadto, to że przyjechali później, po tzw. odboju grupy to dowód na profesjonalne działanie. Skąd mogli przewidzieć stan emocji grupy, przeczekali, przerzedziło się i wleźli. Racja w tym, że należało dyżurować w składzie tzw. reprezentatywnym i nawoływać resztę gdy się pojawili ponownie. Faktycznie są pewne zasady 'robienia' takich imprez. Jednak nie od razu Rzym ..... uważam pikietę za sukces kieleckich i nie tylko samurajów. Trzeba to powtarzać z rozmysłem i znienacka, ale rozważnie. Na takie zgromadzenia trzeba kwit od władzuni magistrackiej. Pod schronem, jeśli są pasy dla pieszych można by żółwika wpuścić. Jak się zrobi koreczek zlecą się media. Natomiast co do wiedzy nt. zamiarów organizowania pikiety. Wiedziało o tym bardzo dużo ludzi więc dostało się i do TVN. To dobrze. Pytanie kiedy i jak to pokażą. Jeśli macie dojścia do reporterów pokazujcie im te lokalne gadzinówki wychwalające prezia i PUK_niętych.
  21. Tak sobie poglądam na fotki gdzie są ci tajniacy - ....racy i zastanawiam się co w tym naszym kraju się dzieje. Kiedyś, chyba dwa lata temu, może jeszcze dalej, nie pamiętam dokładnie, była w TV dyskusja o zakapturzonych kibolskich bojówkach. Polytycy prześcigali się w gotowych jak zwykle receptach 'na pranie', pewien niedorzecznik prasowy pewnej służby proponował zakaz noszenia kapturów i ściganie kapturactwa. A tu proszę uprzejmie, dwa tajniaki kapturaki, nawet odpasione i postawne, ale co z tego skoro na gówno ich tam obecność się zdała. Z wyglądu to jednak miejscowe chłopaki, chyba z miejskiej, przyszli sprawdzić czy nic preziowi nie grozi ? Żałość dupę ściska jak się człowiek nad tym naszym biednym państewkiem głębiej zastanowi. Nigdzie grama normalności, nigdzie spełniania podstawowych obowiązków przez władzę na każdym jej poziomie. Może to i dobry pomysł, oddajmy się gajowemu w ajencję to wpierd.....oli komu trzeba i zrobi wreszcie porządek. Dałbym wiele by tego wreszcie doczekać !!!!
  22. [quote name='jaanna019']Jeśli stawiają boksy z fundamentami to podlega zgłoszeniu nie jest wymagane pozwolenie na budowę. Zależy co stawiają i jakiej wielkości, jeśli jest stale powiązane z gruntem to wymaga pozwolenia lub zgłoszenia, ale mogą np. wylewać plac betonem i wtedy nie podlega.[/QUOTE] Place betonowe ( z wyłączeniem prywatnych posesji) podlegają co najmniej zgłoszeniu zamiaru wykonania. Właścicielem schroniska jest PUK !. Teren wraz z urządzeniami przekazał PUK-owi UM Kielce jako aport przy zakładaniu spółki PUK - jednoosobowej spółki prawa handlowego z ograniczoną odpowiedzialnością , której jedynym udziałowcem jest tenże UM Kielce. PUK przyjął z UM Kielce jako zlecenie zadanie publiczne pn. prowadzenie schroniska dla bezdomnych zwierząt z terenu gminy Kielce oraz prawdopodobnie odławianie bezdomnych zwierząt z tego terenu.
  23. [quote name='Kaja i Aza']Schronisko nie jest prywatne i nie ma prawa odmowic zadnemu obywatelowi wstepu, jesli to robi a policja odmawia interwencji, to trzeba zglaszac skargi do wszystkich mozliwych organow administracji. Mam nadzieje, ze nie odpuscicie, ja moge niestety tylko wspierac Was duchem, bo nie mieszkam w Polsce i czynem nie dam rady.[/QUOTE] Właśnie, że możesz. Pisz prośbę o interwencję do Sejmu, Kancelarii Prezydenta, Premiera, Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego - wydrukuj wątki z dogo, ten i ten [URL]http://www.dogomania.pl/threads/31124-Schron-KIELCE-mini-goldenka-GAFA-odesz%C5%82a-za-TM-*-*-*-czy-inne-te%C5%BC-odejd%C4%85?p=15603795&posted=1#post15603795[/URL] . Krótkie pismo sama ułożysz. Młotkiem będzie znaczek pocztowy z poza RP. Twoi znajomi też mogą.
  24. Gratuluję organizatorom pikiety. Jeśli się tylko da trzeba to kontynuować. Takich akcji i jej skutków psychologiczno-propagandowych władzunia lokalna z preziem na czele nie może pominąć. Następne dobre miejsce to Urząd Miejski - pamiętajcie o uzyskaniu zgody na zgromadzenie. Należy wyciągnąć wszystkie możliwe wnioski z wpadki. Strategia obrana przez władzunię jest przecież oczywista. Rozmawiać, najlepiej w możliwie małych 'kawałkach' z przeciwnikami, nawet zgodnie z ich aktualną koncepcją !, rozpoznać walką lub rozmową, spolegliwie wysłuchać, kupić uprzejmością, na koniec walnąć obuchem w łeb i ośmieszyć. Czy się nie udało ? Nie czas rozdzierać szaty. Wniosek dla wszystkich - [B]wyciągać wnioski na przyszłość[/B]. W tej sytuacji w porozumieniu lub bez z Powiatowym Nadzorem Weterynaryjnym (to on, zgodnie z prawem, powinien mieć inicjatywę) złożyć doniesienie o celowym uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli obiektu nadzorowanego przez PLW - schroniska. Jeśli PLW nie weźmie w tym udziału złożyć doniesienie o zaniechaniu wykonywania obowiązków przez PLW i sankcjonowaniu bezprawnego uniemożliwienia wykonania kontroli schroniska, zarazem wypełnienia ustaleń spotkania towarzyskiego na 'szczycie'. Jeśli są dowody złożyć skargę na niedostateczne czynności Policji (czy macie nr służbowe policjantów biorących udział w akcji). Służby w cywilu powinny się okazać 'blachami' - tam jest numer. Pisanie na Berdyczów mogło tam sprowadzić różne służby, inicjatywę mógł mieć tu również PUK-nięty zarząd jak i prezio. Pisać trzeba bezwzględnie. Ta akcja to super szkolenie przed wyborami - plakaty super !, kleić, kleić, siać, siać, siać. Walczycie o psy i publiczne pieniądze. Prezio wyborów[B] nie[/B] [B]musi wygrać[/B], a jak przegra to PUK-nietych wyczyści następca - taka hydro-kolonoskopia za frico, no może za odprawę, tego nie wiem. Jeśli media się spiszą to będzie to dobry sznur dla władzuni. Musicie ten sznur mocno trzymać w rękach - [B]inicjatywa należy jeszcze do Was[/B]. PS. Może powiadomić o utracie prestiżu Sejm i Kancelarię Prezydenta. Także kancelaria Premiera powinna się dowiedzieć o łamaniu prawa i ustaleń. Nadzieja w tym, że ktoś oprócz nas się wreszcie .......także dobrze wk....rwi. Walczymy dalej.
  25. [quote name='kahoona'][B]Wczoraj przed południem odbyło się spotkanie z prezydentem Kielc, p. Wojciechem Lubawskim. W spotkaniu wzięli udział: - poseł Paweł Suski - Karina Schwerzler - Kancelaria Prezydenta - Krystyna Sroczyńska i Katarzyna Śliwa-Łobacz - Fundacja EMIR - Dominika Sadowińska - prawnik Fundacji EMIR - Anna Studzińska - TOZ Kielce - Powiatowy Lekarz Weterynarii W trakcie spotkania uzgodniono, że władz Kielc rezygnują z przetargu na rzecz konkursu. Otrzymaliśmy zapewnienie, że PUK nie będzie startował w konkursie. Prezydent zgodził się z naszymi sugestiami, aby sporządzić protokół, który zawierać będzie wszystkie informacje dotyczące stanu aktualnego - przede wszystkim identyfikację wszystkich zwierząt. Uzgodniliśmy, że warunki konkursu i inne kwestie związane ze schroniskiem będą z nami konsultowane. Zgodnie z ustaleniami Powiatowy i przedstawiciel TOZ Kielce będzie wizytował schronisko codziennie m.in. pod kątem stanu liczebnego zwierząt. Sporządzana będzie również dokumentacja merytoryczna i fotograficzna każdego psa, który zostanie uśpiony bądź zejdzie w inny sposób. [/B][/QUOTE] [B]Czy ze spotkania został sporządzony protokół przyjętych uzgodnień ?.[/B] Jak mają się uzgodnienia do info zawartego w Wyborczej [U][URL]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8550275,Przetargu_nie_bedzie__Schronisko_dla_zwierzat_oddadza.html[/URL] [/U]Czy to wszystkie uzgodnienia ?, co jest z wnioskiem o pełną inwentaryzację zwierząt ?, kiedy kontrolna wizyta PLW w schronie ?, w jaki sposób zabezpieczono dokumentację schroniska ? , jaki jest status służbowy dotychczasowej ....... kierowniczki ?. Czy były zaproszone na spotkanie wszystkie zaangażowane w kieleckim temacie organizacje ? Czy była wizja lokalna w schronie ? Jeśli jest protokół z tego spotkania - powinien być natychmiast upubliczniony w imię bezpieczeństwa dotrzymania uzgodnień. jak widać z różnych zachowań PUK i władz miasta, również komunikatów publicznych obracanie zwierza ogonem to dla nich chlebek powszedni. Żadne uzgodnienia nie poparte podpisami wysokich, układających się stron, nawet w obliczu kamer, nie mają żadnej wartości poza propagandową. Kahoona - więcej światła.
×
×
  • Create New...