Jump to content
Dogomania

Pies Wolny

Members
  • Posts

    2164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pies Wolny

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185096-Romek-mikro-staruszek/page14[/URL] A ten już działa :razz:
  2. [quote name='gameta']Pies, poczekaj, przedadopcyjnych nie powinno się robić z psem... Można zostawić a potem żałować...[/QUOTE] A skąd wiesz jak miało być , hę, hm . A miało być tak : "............. a jak dobrze pójdzie to ....... i drugi raz pojedzie..... i wszystko jasne." :eviltong:. Tu Cię mam :evil_lol: :lol: . W przypadku Taliba nic nie jest regułą i nic nie jest jak zwykle normalne. A może jak mu Pani w oczy (oko) zajrzy to się jeszcze bardziej zakręci , hę :razz:. No to kto jedzie ? mam patataja zaprzęgać do dyliżansu ?
  3. [quote name='tabaluga1']Tacy jesteśmy , my miłośnicy zwierząt . Podstawowe grzechy wg mnie to: 1. kłótliwość, 2. nieumiejętność skupienia się nad konkretnym problemem, 3. brak pracy zespołowej, współpracy, 4. nieumiejętność określenia celów strategicznych i bliższych, 5. spontaniczność, słomiany zapał, 6. brak tolerancji dla innych poglądów, 7. brak konkretnej wiedzy w wielu dziedzinach, 8. brak konsekwencji i systematycznych działań. To nas rozbija kompletnie . Pytanie, jak to zmienić ?[/QUOTE] No i to prawda najprawdziwsza. Można by nawet dodać parę punktów.
  4. Mam pomysł. Mam pomysł .... no mówię , że mam pomysł. Już wiecie ? ....trzeba, ....no właśnie, Jamora poprosić. Może Taliba zabrać na rekonesans, sprawdzi czy nie zje w szale radości z domku swojej Pani, a jak dobrze pójdzie to ..... i wszystko jasne. Jamor zgadzasz się ? na jazdę może ze skarpety coś zostanie ?
  5. Happy, Radość, Wesoła - oki doki :lol::lol:
  6. Amica jesteś silną i mądrą V-ce Prezes Klubu Taliba Wspaniałego, powiedz chwastowi, że jak poczuje duuuuży ból to znaczy, że dopadł go Prezes we własnej, paskudnej postaci i to już jego nieodwołalny koniec. Ciach i po chwaście.
  7. [quote name='Ada-jeje']Ja wymiekam, odechciewa sie wszystkiego :-( z kim tu walczyc o los tych biednych zwierzat :crazyeye:[/QUOTE] Masz rację Jola , to jest koszmar, załgane to wszystko do wyrzy.....eh co za dzień dzisiaj. Co krok to kupa.
  8. [quote name='ciapuś']Rozmawiałam z Tamb i przekopiowała mi maila jakiego dostała kilka dni temu od Pani Stefanka. Tamb ma w wolnej chwili podejść do Pani i porozmawiać ,ale na wszelki wypadek wpisała już Stefanka do kolejki w ogłoszeniach [I] Witam![/I] [I]Szejker się zadomowił. Przez pierwszych kilka dni miał biegunkę(może nerwowe, może zmiana karmy), ale zniknęła stopniowo bez śladu.[/I] [I] Jest łagodny wobec ludzi, przyjacielski pieszczoch, nawet do obcych ludzi , np. siedzących na ławce na plantach, podchodzi na czułości. Grzeczny i posłuszny w zasadzie na skinienie, ale stale muszę pokazywać mu swoja przewagę. Próbuje , wprawdzie bardzo delikatnie, ale jednak, dominacji. Jestem przekonana, że on powinien był trafić jednak do domu z ogrodem. To dawałoby mu poczucie swobody, pozwoliło być w pełni radosnym. W mieszkaniu, a więc kiedy jest luzem, (albo w miejscach gdzie czasem nie ma ludzi i mogę go bezpiecznie puścić, m.in. na nocnych spacerach) zachęcony zaczyna bawić się podskakujac, biegajac, jak szczeniak. Na smyczy , zwłaszcza w kagańcu, chodzi spokojnie, niestety zwykle ze spuszczoną głową(ogon różnie), grzeczny, ale też jakby przygaszony. Zawołany wtedy po imieniu, reaguje conajwyżej uszami. Nauczył się omijać psy, mimo, że ma wielką ochotę na kontakt. Niestety każdy bliski kontakt kończy się atakiem. Niezależnie od wielkosci , płci i wieku. I to atakiem nagłym,niespodziewanym, nawet kiedy inny pies okazuje uległość, a ja nie napinam smyczy. Dwukrotnie skaleczył, wiec nie mogę więcej ryzykować, równocześnie to oznacza brak kontaktów i praktycznie stałe trzymanie na smyczy ...i kółko się zamyka.[/I] [I] Ja wyszkoliłam się w sygnałach uspokajających, w sprawach przewodnika(kasety z nagraniami). Przez całe życie tyle nie nauczyłam się , co teraz, dla niego. [/I] [I]Dwa razy szczekał : raz na nocnym spacerze stanął na trawie i zaczął spokojnie szczekać. Drugi raz też na nocnym wyjściu stanął przed krzakiem , bardzo zdecydowanie i głośno raz szczeknął i wrócił do mnie. Niestety dziś na zaczepkę dużego psa odpowiedział też(po raz pierwszy) szczekaniem i szarpaniem się. Uspokoił się na polecenie, ale nie przebiegło to w sposób zalecany przez specjalistów - teoria i wiedzieć, to jedno, a zrobić nie tak łatwo, jeszcze też sprawa należytego refleksu . Ale posłuchał mnie jednak.[/I] [I]Myślę, że i tak jest mu ze mną dobrze, a ja dzięki niemu nie mogłam poddać się rozpaczy w obecnej sytuacji. [/I] [I]Mam problem i to bardzo poważny, z którym obawiam się, że sobie tym razem nie poradzę. Wszystko mi sie zawaliło finansowo w firmie i chyba nie uda mi się z tego wybrnąć. To poleci , jak lawina i zostanę bez pieniedzy i bez mieszkania. Teraz oprócz zmartwienia co pocznę z sobą, zamartwiam , się co z Szejkerem. Na wszelki wypadek, bardzo gorąco proszę o rozglądanie się za domem dla niego, domem z ogrodem, bo on tak powinien mieszkać, zwłaszcza, gdyby ze mną nie mógł. Myślę, że zaślepiło mnie pragnienie bliskiej istoty przy sobie i nawet sygnałów ostrzegawczych , że jest źle nie dopuszczałam do świadomości. A wali sie wszystko na raz, nawet dzisiaj dodatkowo jeszcze dostałam wiadomość, że Mama się mocno rozchorowała, z wysoką temperaturą - mam tylko nadzieję, że to taka infekcja ostra, ale krótka, która ponoć krąży. Bardzo proszę jeszcze o jedno. Niech Pani nie "sztorcuje " mnie za nieodpowiedzialność itp, bo to ile i jak ja sobie sama za to naupychałam , wystarczy za wszystko. Nigdy nie przypuszczałabym, że mogłabym oddać psa, dlatego przecież nie wycofałam się zaraz na poczatku, a przecież byłoby pewnie łatwiej. Jeszcze nie był [B]mój. A teraz jest.[/B][/I] [I]Pozdrowiam serdecznie [/I][/QUOTE] Czułem to , q....wa czułem. Niech to szlag. Już wiem dlaczego nie zmieniłem podpisu i po cholerę mi ta wiedza. Gówno prawda z tą adopcją i tym pitoleniem, jedno wielkie g...., tak jak ta fundacja
  9. Zainteresowanie Talibem jest nieustanne, przynajmniej moje. No to jak mam z dzikiego Zachodu jechać ?
  10. [quote name='majqa']A ja Sylwio :loveu:, składam Ci gorące podziękowania. Z jakiej bajki Ty jesteś? :-o Tak, czy owak przyjmij moje słowa za komplement. :loveu: Dziś rozmawiałyśmy, stąd prośba, błagam, odpocznij/ odeśpij. :-( Bardzo się o Ciebie martwię... :-( Wina Twoja jest żadna, jeśli już to moja, nawet nie Amici :shake:. Skuta lekami, poważnie chora (nie jest to katar) pojechałam (widać na 100%, co to dało) i Pan Bóg rozum odebrał :placz:, byłam "za" spuszczeniem Maxa, tym samym to ja jestem winna jego nieszczęścia (NIKT INNY!!!), ja bo mam większe niż Amica doświadczenie, a wspomniane gówno do rzeczy ma to, co mi jest i dlaczego. Powinnam była myśleć, stało się. Jeśli ktokolwiek zechce sobie poużywać (nie piszę tego ku zadrażnieniu) skupcie się proszę na mnie, nie na Amice, nie na Sylwii. :shake:[/QUOTE] A któż się odważył , niech no się wychyli. Nawet ja stary wred nic nie gęgam, bo rozumiem , że przydarzyć się mogło każdemu. A gdyby dał dyla po Waszym wyjeździe to co ? , też Twoja wina ? Jak chcesz to wpuszczę tu film z taką jedną dużą czarną, co po płotach łaziła i do tego innych kudłaczy uczyła jak to się robi (film z ukrycia naturalnie).
  11. [quote name='Asior']nie wiem, czy KTOZ będzie chciał się w tym babrać... Wystarczą im skargi na mnie :evil_lol: , za wyrażanie prywatnych opinii na dogo... bo według niektórych nie powinnam się wypowiadać na dogo jeśli jestem pracownikiem KTOZ ;)[/QUOTE] Na szczęście ja na Ciebie nie skarżyłem i wg mnie możesz pisać (choć gdzieś nam zadyma się udała :evil_lol:, już nie pamiętam gdzie). Na dogo pisze Asior, a nie pracownik KTOZ-u - ale ja tam nie rządzę. Jednak w tym przypadku to tylko wysłanie info z prośbą o stanowisko - najwyżej nie dostaniesz jakiejś posranej statuetki od kumendanta :evil_lol:.
  12. Ja osobiście jestem zdecydowanie przeciw rozdzielaniu, ale ....mamy czas. Teraz zęby na tapetę. Potem nabiorę większego rozpędu w szukaniu jednego domku dla obu. Howk. Pati dzięki za info :lol:.
  13. [quote name='Karmi']Możemy sobie pisac... Komendant ma swoje zdanie na temat pisania i osób piszących na dogo. Zaprezentował je z całą szczerością na wątku dotyczącym Halinowa: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/112188-Pseudohodowla-Halin%C3%B3w?p=11713910#post11713910[/URL] Wbrew temu co Twierdzi pan Komendant działałam w SdZ. Byłam ,,wice" jednego z pierwszych tworzonych oddziałów. Doświadczenia mam...Myślę, że są one podobne do doświadczeń wielu osób, które chcąc zrobic coś dla zwierzaków, zaangażowały się w tworzenie oddziałów w innych miastach. Sporo nas było...[/QUOTE] Znamy te kulturne wywody, dlatego padła moja propozycja do Asior. Z panem komendantem to i sam Pan Komendant miałby problem, by tego pierwszego odesłać kury prowadzać gdzie należy.
  14. [quote name='Asior']lepszy oddźwięk będzie jak wszyscy wyślemy to do swoich znajomych.....[/QUOTE] Asior to musi być tak pomyślane, by uzyskać w odpowiedzi oficjalne stanowisko lub jego brak - to też stanowisko. Po znajomości możemy także, ale nie będzie to to samo. Można tak , że każdy dorzuci adres swoich 'znajomych' organizacji - czy o to Ci chodzi ? Opowiadań po znajomych o kolejnych przypadkach mam już dość. To ma mieć choć trochę zacięcie oficjalne. Może namówisz KTOZ ?
  15. Hallo, hallo ....Centrallo . Co jest ? ....Czy ma ktoś ochotę na palpitacje serca, ......a może na ostry Herzklekot, ..... no to może jakaś mała zapaść ? ....A może zawalik ? No dobra. To już powiem. Otóż jest tak. Dostałem właśnie jednego sesemesa. I on ten sesemes to jest w związku z odbytą rozmową z Panią Tuptusią nr I. No i chodzi o to, żeby mi w te pędy ktoś się zgłosił, kto pojedzie .... dopełnić formalności i wykona wizytę przedadopcyjną, bo jak już mówiłem ..... Pani Tuptusia nr I ..... to chce mieć Gada za swojego :multi:. Wizytę należy przeprowadzić w ... Wesołej k/Warszawy. Proszę również wizytatorkę na słowo, PW lub tel. (nr mojego tel. rządzi Ingrid44) Nooooo, ..... to czekam :lol: PS. Miałem inny tekst, (na dwie strony a-4), ale sam nie wytrzymałem.
  16. [quote name='Ingrid44'][B]Pies Wolny,[/B] jesli mozesz to zadzwon prosze do Pani . Dobrze bylo by wiedziec czy chce Tuptusia czy nie bo tamten domek od Ketuni "wisi w powietrzu". Moze zdradzisz kto jeszcze pytal o Tuptusia ?[/QUOTE] Czuwam. Na razie brak odbioru po drugiej stronie. Czaję się i niechybnie 'zaatakuję'. Wszystko sprawozdam. Ręce trzymam na joysticku :cool1: . Jeden dzień ew. zwłoki warto przeżyć, ale decyzję musimy także jakąś podjąć - to jasne. A jak rozmowy z Silną Grupą ? Zapytanie - pochodzi od osoby, która ma dwóch gagatków, doświadczenie z kudłaczami i wszystko co trzeba. Komplikacja polega na tym, że nie wiadomo czy Talib będzie dowodził, czy napoje roznosił :???:. Obecnie jest wyjechana w delegację. Mus czekać ze dwa tyg.
  17. [quote name='MaDi']A może założysz nowy wątek w dziale media, aby więcej osób mogło to przeczytać? Myślę,że tu szkoda śmiecić, a komentarze mogą być ciekawe.[/QUOTE] Nowy wątek nie jest potrzebny , to wszystko jest ze sobą powiązane. Może tylko trzeba podesłać to wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób maja do czynienia ze Strażą i jej szefem. Wiedza obciąża, ale szkodliwa ogólnie nie jest. 10 pkt. dla Asior. PS. Asior zgłaszam propozycję. Wyślij proszę ten link do wszystkich, aktywnych na kudłatym rynku organizacji, fundacji, stowarzyszeń i czort wie do kogo jeszcze , mających lub nie status OPP - ale do takich , które są w statucie prozwierzęce z prośbą o skomentowanie tego, a być może o nadesłanie własnego stanowiska wzbogaconego o opis własnych doświadczeń z współpracy z gostkiem i jego czeredą. Wtedy faktycznie może by i nowy wątek pociągnąć. Ogólnie może to dotyczyć również innych Matriksowych fundacji. Deklaruję pomoc.
  18. [quote name='amica']Mnie się nie podoba ta kolczatka no i Stefan wydaje się jakiś taki markotny, ale pewnie jak fotki ze spacerku się pojawią to będzie lepiej. Kolczatka to zły pomysł.[/QUOTE] Dzięki Amica, a już myślałem , że to ja mam 'fatę mruganą'. Tak, Stefanowi jakaś posrana stróżówka się trafiła zamiast wymarzonego domku. Jak dla mnie to on jest znudzony, zniechęcony, poddenerwowany i ogólnie po spacyfikowaniu załamany. Widziałem Jego radośniejsze ujęcia mordziastej , nawet w schronie. No cóż prawie emeryt, a robotę dostał. Tamb, a może Ty coś dorzucisz do tych "superowych" wieści. [B]A co z Mirabelką ?????? [/B]
  19. Leonardo moje uznanie - przemiana SUPER :loveu:. Trzeba mieć nadzieję, że się uda dobry domek znaleźć.
  20. Aaaa , no to dobrze Go wyszkoliłeś :cool1:. Atak Kobry jak najbardziej naukowo uzasadniony. Ja bym mu jeszcze wdrożył kurs z używania ogona jako bicza. I między fakiem, a jęzorem bym kretynowi dupę schlastał :evil_lol:, no kto to widział, żeby jakiś posraniec, nawet listonoszem zwany za bramkę bez pozwolenia się łapał. Niech ćwok podanie do Tuptanego napisze na zgodę na wejście - ciemniak jeden. Tupek wygarnij baranowi, ot listonosz w trąbkę golony :p. Cholerny telefon milczy. Dostałem kolejne zapytanie. Mus przemyśleć.
  21. [quote name='zuzlikowa']Zapisuję sobie wątek... I pierwsze wrażenia...zdziwienia... -rozszerzenie grupy "uprawnionych" do uśmiercania zwierząt w kraju,w którym i tak nikt nie pyta(szczególnie na wioskach, w małych miasteczkach...), czy ma psa zatłuc, przywiazać w lesie,wyrzucić z auta, utopić...budzi moje wątpliwości... -rozszerzenie grupy "uprawnionych" do uśmiercania zwierząt w kraju, w którym nawet za skatowanie, pokaleczenie,zabicie zwierzęcia na oczach wielu swiadków, nie grozi(praktycznie) wyrok bezwzglednego więzienia "ze wzgledu na małą szkodliwość czynu"...budzi moje wątpliwości -rozszerzenie grupy"uprawnionych" do uśmiercania zwierząt w kraju,w którym nadal bezkarni pozostają właściciele Olkusza, Dobrocina...i aż trudno wskazać ilu miejsc...budzi moje wątpliwości... Takich wątpliwości jest niestety znacznie więcej...i nie pomoże tu przywoływanie prawodastwa zasiedziałych demokracji zachodnich...tam nie tylko inaczej prawo jest respektowane...tam inaczej podchodzi się do samych zwierząt...ale tam też,dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których za winy właścicieli płacą życiem np. psy. Jeśli chcemy coś poprawiać...poprawiajmy od razu tak,by nie otwierać furtki dla nadużyć i bezprawia...jeśli widzimy potrzebę ukrócenia lobby myśliwych i strażników rybackich, to nie na zasadzie -DODAJMY NASTĘPNYM UPRAWNIENIA DO ZABIJANIA...[/QUOTE] Zuzlikowa jak nie przestaniesz czytać mi w myślach to - ......puszczę ci całusa. Ja zaś dodam na szybko, że ktoś tu z uma szaszoł. Czytam powoli, bo powoli rozumiem, że faktycznie Bolanda to dziwna kraj. A może to pomysł na ukrytą eksterminację nadpopulacji psów, kotów i innej sierści. Kiedy zajmą się nami ? . Prof. Elżanowwski - :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  22. A czy jest szansa na autoryzowane wypowiedzi pracujących dot. zajmowanych stanowisk, może nawet szczegółowe protokoły z posiedzeń Zespołu.
  23. Masz na myśli torbę z listami w strzępach, czy jak niesie do nóg napoczętego listonosza :evil_lol: .
  24. Dzięki Amica za film :lol:. BAJERA !! Już widać, że Ten Mały to będzie niezły gangster. Wzrok ma jak MaxiBandit - taki jeden Talib (świętej pamięci) z Reichu. To był zgagol nie do podrobienia. Po Balbiny przypadłościach z przeszłości śladu nie ma - SUPER :loveu: Muszę się wybrać ze swoją zgredziną w plener na jaką sesję do fotoshow'a. Pozdrawiam Wszystkich Świadomych i Nieświadomych (swojego członkostwa klubowego) Członków [B]KLUBU TALIBA WSPANIAŁEGO[/B] !!
  25. MyszkaMiki - wielkie dzięki, nie przepraszaj - ważne , że są :lol::lol:
×
×
  • Create New...