-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Wolny
-
Nasza Fur wpadła - Hektorek ma u niej Ds!!!!!!!
Pies Wolny replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Decyzja należy do WAS. Ja nie mogę nic sugerować .... bo i tak podpadłem. Dajcie cynk w sprawie adresu. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']A tu dalej wojna :( i ciągle oskarżenia :( Nie wiem jaka jest sytuacja między fundacją i pozostałymi osobami ale chyba to nie powinno mieć wpływu na pomoc Stefanowi. A co do wizyt, nie jesteśmy niestety w stanie prześwietlic ludzi na wylot. A ci stają sie coraz bardziej wygodni i nieodpowiedzialni. I biedni też. Ja też juz miałam sytuacje że raj i ekscytacja trwała krótko a wszystko było przemyślane na 100%. Ludzie odwiedzali psa, przyjeżdżali do niego z Gdańska 3 razy do Wawy a po tygodniu od adopcji psa zwrócili. Ludzie którzy wychowywali sie z psami :(. Niestety na to nie ma madrych. Biedny Stefan, teraz niestey niezbyt dobry czas na szukanie domu. Dobrze że może u niej zostać, ale moze nadejśc dzień ze trzeba bedzie go zabrac z dnia na dzień :([/QUOTE] O jakiej wojnie piszesz ? Masz na myśli specyficzne działanie fundacji. Wojna to złe słowo, oskarżenia - także. Gdzie widzisz zły wpływ na pomoc Stefanowi ? ze strony fundacji czy pozostałych osób ? Co Ty chcesz osiągnąć tym postem, wyrażasz swoja opinię - tylko jaką ? czy włączona zostałaś w obronę fundacji przed nią samą. Dalsza rozmowa o nieudanej adopcji jest bezprzedmiotowa. Udzielono wszelkich informacji i ten temat jest zamknięty. Szukasz domu dla Stefana ? bo ja tak. PS. Dzięki Cajus JB za dobrą robotę. -
Nasza Fur wpadła - Hektorek ma u niej Ds!!!!!!!
Pies Wolny replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Hekcio zapewne dziekuje za zyczonka:loveu: Pies Wolny mysle ze najlepiej przekazac wplate na innego bezdomniaka, takiego ktory jeszcze czeka na swojego ludzia:)[/QUOTE] To ja zapłacę w poniedziałek, a Wy decydujcie komu to w spadku przekazać (może Mister Dżeki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189693-Miss-i-Mister-w-potrzebie-KONIEC-KONKURSU-%29?p=15118284#post15118284[/URL] ) Prezent dla Hektora mogę zrobić tak czy siak - potrzebny Twój adres, albo wyślę do Vena&Vivi. -
Nasza Fur wpadła - Hektorek ma u niej Ds!!!!!!!
Pies Wolny replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
No i SUPER !!!! :multi:, dla Hektora .....tak , bo dla mnie nie bardzo. Z powodu ciągłych wyjazdów i sklerozy (wracam tylko na noc) nie zdążyłem ze składką - bardzo nieładnie, ciiicho, :oops: ... wiem. Co mam teraz zrobić ? Albo zapłacę w poniedziałek i będę udawał , że nic nie wiem, albo proszę o ...łagodny wymiar, albo jak mi Furciaczek da adres to wyślę prezent dla Hektora.:razz: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[SIZE=2]Temat dla @Whinston (user dwie w jednym). To sprawozdanie z pustych, ekskluzywnych schronisk dla psów w Nadrenii - zdaniem Whinston. A zdaniem innych jest tak : Wołajcie na pomoc, któraś z Whinstonowatych przyleci i przetłumaczy. PS. Co u nas ?, sami wiemy - nie trzeba tłumaczyć, zwłaszcza na niemiecki. -
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='ruda76']tamb przy adopcji Stefana byli obaj synowie - to takie male sprostowanie.[/QUOTE] A co daje to sprostowanie ?? , można by oczekiwać , że dla dwu synów pomoc matce w utrzymaniu psa to pikuś - ale jak widać tak nie jest, więc guzik nam z tego, czy byli przy tym czy, nie byli. Pytanie właśnie o to czy wspomagają matkę w utrzymaniu Stefana, czy namawiają Ją do Jego oddania. To ja jeszcze poproszę o małą informację : co z Mirabelką ?. PS Ruda, a TY też byłaś przy tym ? -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Nieubłagani i konsekwentni. Różnica w stosunku do Niemców (którzy dla nas też są kosmosem) jest prosta. Niemcy mają miękkie prawo w tym względzie, bo przewidziana jest w takich przypadkach kwarantanna na koszt przewożącego psa. Jeśli okaże się, że pies jest zdrowy to ok. może zostać, ale to się nikomu nie opłaci - tzn. sprzedawca nie osiągnie już zysku ze sprzedaży psa. Jednak nie zabiją - chyba , że zakazana rasa. Jest też pojęcie nakazowego opuszczenia terenu państwa niemieckiego - pies także zachowuje życie. Szwedzi są bardzo radykalni w tym względzie, czy to tylko względy epidemiologiczne ? , nie wiem, nie jestem w stanie tego ocenić. Ale Dania, Finlandia ma podobnie. Czy to jest dobre podejście do problemu przewozu psów na ich teren ? może, ....każdy kraj unijny ma swoją regulacje w tym względzie i to jest jednak błąd moim zdaniem. Gdyby były ujednolicone standardy to pewnie także w kwestii opieki nad zwierzętami bezdomnymi i ochrony zwierząt w ogóle. A wtedy pewnie łatwiej byłoby to prawo wyegzekwować. I np. nie doszłoby do likwidacji fizycznej schroniska dla bezdomnych zwierząt w Wieluniu. Burmistrz tego miasteczka zaś, za swoje do psów podejście zostałby także po odpowiedzialności, za dotychczasowy stan tego schroniska i opieki nad bezdomnymi psami, rozliczony i doceniony, np. od-spawaniem dupy od urzędniczego stołka. A tak w Unii mamy Rumunię, Węgry, Hiszpanię, Włochy, Grecję, Polskę i inne miejsca gdzie rośnie kult bogatego 'raju dla psów na zachodzie' i mit wielkiego popytu na psinę wszelkiego rodzaju i gatunku (że o kocinie nie wspomnę). Eh, niech ten nasz marny kraik piekło pochłonie. -
[quote name='jamor']Sytuacja jest taka: przedyskutowalismy rodzinnie sytuacje Tuptusia ( z synem telefonicznie bo jest w sanatorium) , ze jesli Tuptus nie znajdzie DS do pazdziernika, to go adoptujemy. Warunkiem jest jeszcze to , ze uda sie aby moj syn przeskoczył w hierarchi tuptusia bo jak na razie to tuptus traktuje go jak podrzednego psa i przy byle okazji zneca sie nad nim. syn wyraził zgodę jesli Tuptus przestanie go bic.mamy pracowac nad tym od 20 sierpnia do pazdzienika. Oczywiscie jesli tez spełnie wymogi adopcyjne i sie zgodzicie.[/QUOTE] Jamorze, o Wielki powiedz jak - a z sił całych pomogę Tobie, nastawię swoje zdemolowane plechy (klata mi się już zapadła) do ochrony Syna Twego przez Talibem. No ja mu wytłumaczę gdzie Jego miejsce, niewiernego Gada. Dość terroru Talibanów ! :razz: No jak ...działa ? :lol: Jamor ja Ci paszczę osobiście wyliżę - tylko Ty to zrób, dołożę się do chrzcin Gada.
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Pies Wolny replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Stefana ogłosiłam trzeci z kolei raz w Dzienniku Polskim w Krakowie i po selekcji telefonicznej (zrobionej przez Ciapuś) sprawdziłyśmy dom z Foksią i Dżekuś. Dom zapowiadał się bardzo dobrze, własna firma więc stabilizacja finansowa, duże mieszkanie, Pani miła, doświadczenie z psami, zaprzyjaźniona dobra klinika weterynaryjna. Dom do jakiego daje się psy z radością. Niestety, życie zaskakuje, pewnych sytuacji się nie przewidzi, ludzi do końca się nie prześwietli. Stefana ogłoszę w przyszłym tygodniu jeszcze raz ze swoim numerem telefonu i sprawdzę potencjalne domy. Dodam, że pies ma opiekę aż do znalezienia domu stałego, ta kobieta bardzo o niego dba, jest ze mną w kontakcie. Domu trzeba szukać wspólnymi siłami a jest teraz łatwiej bo dużo o psie wiemy. Agamika też we wszystkim pomaga, dziękuję, że zgodziła się pójść ze mną na spotkanie z obecną właścicielką Stefana. To była dla mnie ważne, że nie byłam sama.[/QUOTE] Czy my się doczekamy prawdziwej wersji wydarzeń ? Co się zmieniło u tej Pani w ciągu niespełna miesiąca ? Jak psa przyjęła rodzina Pani ? Jak zachowuje się Stefan w domu, znaczy czy nie ? Jak Stefan traktował innych członków tego stada ? Czy była próba jego adaptacji do całego stada, czy do tego nie doszło, bo miał być psem pilnującym firmę? Czy te zdjęcia ze stróżówki to był dom ? Czy fundacja scedowała na Ciebie Stefana i jego dalszą adopcję ? Tamb wybacz to nie pod Twoim adresem, ale tu nic nie pasuje do siebie. Jeśli nie możesz otwartym tekstem to proszę o PW -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='MaDi']Coś strasznego:-( Przecież jeżeli nie zadbają o sterylizację/kastrację to ten proceder uśmiercania zwierząt będzie zataczał błędne koło:shake:[/QUOTE] W sposób ukryty to samo dzieje się u nas. Sprawa polega na odsłonięciu tajemnic. Nawet jeśli się powiadamia wszystkie instytucje, które z mocy prawa maja tego prawa pilnować to i tak gówno z tego wynika. WIELKIE GÓWNO. Żaden urzędolony buc u nas nie jest lepszy od tych tam, zdziczałych, azjatyckich, skorumpowanych kretynów co chronią ludzi przed jakoby pogryzieniami przez bezdomne psy. Jeszcze trochę i u nas będzie oficjalnie to samo. Za ochroną zwierząt w Polsce stoi tylko KASA, niewiedza, urzędnicze lenistwo i korupcja. Takie państwo prawa mamy w Polsce. Jak chcecie przykłady to się porozglądajcie. Możemy sobie na Berdyczów pisać i patrzeć (także na zespoły zespołów komików w sejmie) na to robienie nam wody z mózgu. Ostatnia kampania prezydencka jest najlepszym przykładem jak bardzo maja nas włodarze tego śmiesznego kraiku w DUPIE. Idź matole oddaj głos i ....... spieprzaj dziadu boś nie potrzebny. Im niepotrzebne też psy - oni maja siebie nawzajem - NIE WIDZICIE TEGO - to im starcza. -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
Pies Wolny replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='amica']Nowa zabaweczka, niestety wytrzymała w całości tylko pól dnia. Kurcze niby specjalne zabawki dla psów... ;) [/QUOTE] Dla psów , ale nie dla ....Talibów :evil_lol: , moja Gadzina też tak ma. Najlepsze się okazują szmacianki, nawet jak ściachane to jeszcze Gadzinę rajcują. -
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
Pies Wolny replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pati wyczyść skrzynkę> to mój tekst z PW :Witaj, najkorzystniej wyjąć z banku i opylić w kantorze. Będziesz miała do rozliczenia kwitek z kantoru - możesz podać kwotę w PLN i tyle. Bank zakosi prowizję i do tego maja taki kurs, że tylko płakać. Muszę pomolestować Sandrę może coś jeszcze wyciągnę. Jak z zębami - coś postanowiłaś ? Pozdrawiam J. -
Nasza Fur wpadła - Hektorek ma u niej Ds!!!!!!!
Pies Wolny replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Poproszę nr konta na PW. Nie wiem na ile mogę poszaleć, ale coś wymyślę na stałe. -
Giselle4 - daj nam szansę ! Nie wiem jeszcze co i jak można, ale daj szansę. Zamykanie wątku to robienie dobrze chwastom. Chwasty się wyrywa, a nie schodzi im z drogi. Znam to poczucie bezradności - poddać się nie wolno, kto zawalczy o psy - chwasty.
-
I to jest pojęcie azjatyckiej dziczy. To jest naród, który czeka w kolejce do Europy. :angryy::angryy::angryy: (*)(*)(*)
-
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='pietrucha204']no tak czytam i czytam i nadziwić sie nie mogę. a oto powód mojego zdziwienia: dlaczego Wy: Dalmibea. Pies Wolny, Wellington nie spotkacie się po prostu w sądzie? A może już w prokuraturze leży wniosek? Chyba tam jest miejsce na wyjaśnianie sobie wszelkich oskarżeń - przynajmniej Dalmibeo taka jest procedura w tak opluwanej przez Ciebie Polsce. Przy okazji czepiasz się ciągle Dogomanii - jak Ci poziom nie pasuje to nie rozumiem po co jesteś tu zalogowana i udzielasz się na wątkach? może jak juz sobie poobrażasz wystarczająco dla Ciebie to idź śladem swojej równie nerwowej wspólniczki Danki i nie wchodź na to żenująco na niskim poziomie forum? Widzę również, że sprawia Ci sporą przyjemność szydzenie z Polaków, Polski naszej biedy... cieszę się razem z Tobą, że nie musisz patrzeć na tą biedę u nas w schroniskach, padające psy, siedzące przy 40 stopniach w cieniu w blaszanych barakach bez wody..., głodne, poniżane, bite - tak masz rację to co sie u nas dzieje w schroniskach daleko odbiega on niemieckiego ładu i porządku i niestety tez nad tym ubolewam. Póki co: ja i jeszcze kilka porządnych osób z tak znienawidzonej Dogomanii postaramy się powyciągać jeszcze kilku skazańców z tych parszywych miejsc zwanych niesłusznie schroniskami... i umieścimy je w DT (tak dla Twojej wiadomości nie wszystkich Polaków stac na bezpłatne opiekowanie się uratowanymi psami i niektórzy z tego zyją, prowadzą taką działalnność gospodarczą - zarabiają na tym i robią kawał dobrej roboty dla psiaków). Mam tylko nadzieję, że nie należysz do tych Niemców, którzy to każdy urlop spędzają w tej biedne, parszywej, zakundlonej, zapchlonej Polsce bo straciłabyś w moich oczach dużo ;) to chyba na tyle ;) a teraz z chęcią dowiedziałabym się co u Bakarda :)?[/QUOTE] Pietrucha bardzo mądry post. Ponieważ Ty jesteś zdziwiona, ja także - dodam, to dla porządku wyjaśnię : Wszedłem na wątek, na prośbę Bazylowej (nie chcę Jej dokuczać - o tym potem) postem nr 49 na stronie 5. Zostałem skopany postem na stronie 6 postem 55 przez @Dalmibea i następnie na stronie 7 postem 61 dokończony chamskim kopem poniżej pasa (tzn. poniżej krytyki - dowodzącym braku dobrego wychowania i kultury na poziomie podstawowym oraz chamstwa osobistego autorki tego postu @Dalmibea). Nie pisałem nic takiego, jeśli w ogóle, nt. SOS-Dalm... co usprawiedliwiałoby propagandę i dalsze bezprzykładne ataki pod moim adresem ( zresztą nie tylko). Zamiar mojego pisania był jeden - pokazać jak nie dać sobie dyni wciskać oraz, że można mieć swoje zdanie, w interesie psa, zabezpieczając go maksymalnie w dobrze sporządzonej umowie adopcyjnej. Tyle. Przepychanki ze znaną mi (nie osobiście na szczęście) @Dalmibea nie są moim marzeniem, ani celem - ubolewam, że to samo-obnażanie się tej userki zaśmieca i zaciemnia wątek Bacardiego. Do sądu z takim przeciwnikiem jednak chodził nie będę. To co ona robi w aspekcie stricte prawnym nie daje szans na skuteczny wyrok, jest jedynie przykładem stosunków między podmiotami umowy cywilnej (umowy zrzeczenia lub adopcyjnej). Dlatego potrzebna jest wiedza jak to należy wykonać, aby Wasze (czytaj Waszego psa) interesy były zabezpieczone. Jeśli chcecie poznać umowy z Gaju, ich historię i prawdziwe (nie opwiadane) maile to proszę o wyraźny sygnał. Ja postaram się już tu nie pisać w imię jasności tego wątku. Fakty się dokonały. Jeśli chcecie się coś więcej dowiedzieć - zapraszam na PW lub maila (link dogo jest aktywny) PS. Bazylowa dobrze, że uratowałaś Kropasa ze schronu. Moim zdaniem były jeszcze inne metody w tym względzie do wykorzystania, ale jest jak jest. Nie oceniam Cię tak źle jak mogłoby to wyglądać - w końcu masz w niełatwych warunkach dwa psy, rzuciłaś się trzeciego ratować - więc za empatię DUUUUŻY PLUUUS. PS. II . Tu chcę wyjaśnić zagadkę (post 114) chodzi oczywiście o hodowczynię. Może nie znam jej uwarunkowań, ale uważam , że cały ciężar ratowania Kropasa Ona powinna była przejąć. W końcu jest hodowczynią. Wtedy można byłoby Jej pomagać z całym instrumentarium dogo. -
Ciiiiicho, ...... da się. Właśnie to robię. Na koncentrację mam taką metodę. Idę do piwnicy, zamykam drzwi ...(wcześniej wypuszczam pająki na spacer) i zaczynam kląć z zacięciem, jak dopowiem ostatni wierszyk o ...... to mi dobry humor wraca...zapraszam ponownie pająki ...i jest dobrze. Powiem tyle, jak mi się znowu nie uda - to jadę do Jamora na rozmowę wychowawczą. W końcu Talib tak długo mu podwórka pilnuje i tyle radochy daje, że powinien mu dać ........ emeryturę. Albo Jamor bierze Luśkę - kilerkę wielkości Taliba, ...... a ja biorę Taliba. Chcecie Luśkę ? ........ hę ...... no to macie : To jest Kiler Luśka [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/5e880f5d269769eeae4b6bf46e29e8a7,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/2c5e2317f61c1d5dd3da4bb2687bc5e0,20,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/add9ce4406be93edcdeb17d77a6de251,20,19,0.jpg[/IMG]
-
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='dalmibea']czy ty tego nie rozumiesz ze to nie ja sie o psa dopominalam i nazucalam moja pomoc ! To do ch......y nie zwracajcie sie do mnie z prosbami o pomoc jezeli jej nie chcecie . Bazylowa dzwonila do mnie i mowi ze pies musi sie do nastepnego dnia wyprowadzic, gdyby nam zalezalo na pieniadzach o co tak wszyscy krzycza ,az wstyd! , to wiesz co bym powiedziala , dalas go na kastracje na wlasne zadanie a nie na nasze to plac teraz za kastracje sama , co nam do tego , gdzie to pisze ze fundacja ma pokryc koszty. Jezeli chce i prosi o pomoc , a ja proponuje jej hotel w oddleglosci 400 km to gdyby nam chodzilo o pieniadze to bym powiedziala , jak nie masz gdzie z psem a u ciebie moze zostac sie przez noc to tu masz adres i mi go tam zawiez. Ale nie , fundacja jest taka durna i placi za kazde duperele . a co do tego ze my zbieramy od ludzi pieniadze na dalmaty to nie robimy nic innego co wy robicie , z waszymi bazarkami , wirtualnymi adopcjami , my nie mamy 1% prozentu od podatku !!!! Wy nigdy nie zbieraliscie na zadnego psa ?, nie ! wam to pieniadze z nieba leca albo na ulicy leza. Pies Wolny , jezeli tak bardzo ci na Baccardim zalezy i tak bardzo cie niepokoi jego los w tych strasznych Niemczech , to prosze bardzo ,masz dwie mozliwosci wiesz co , podjec do hotelu i zaadoptuj od fundacji psa , ale zaplac bazylowej za kastracje i zajmnij sie psem jezeli tak bardzo ci na nim zalezy . W co watpie , Wam nie zalezy na psie , wszystko kreci sie tylko o kase , az wstyd! czy wam wszystkim ta kasa juz w lebach calkiem poprzewracala !? Albo wycofamy sie z umowe i Baccardi wroci do Bazylowej . Z kazdej umowy mozne wyjsc , a w tym przypadku znajdzie sie duzo powodow do tego , wtedy wraca Baccardi do bazylowej a ty mozesz pokaz ze potrafisz lepiej. Ja mowilam ze umowa bedzie przeslana poczta do Nicole Breitholz, umowa jak do tej pory jest podpisana przez jedna strone, jeszcze nie przez sos.Tak ze pies przez SOS jest na papierze jeszcze nie przejety Tak ze masz okazje wykazac sie i pokazac nam wszystkim ze potrafisz lepiej. Prosze bardzo , skoro miales ta mozliwosc przejecia Kropasa jak piszesz w lepsze miejsce i masz lepsze miejsce dla niego , to prosze bardzo , wiesz gdzie pies jest , to wycfujemy sie z umowy , ktora jeszcze nie jest podpisana, poczta jeszcze nie doszla . Co za problem , myslisz ze my na sile chcielismy Kropasa i bedziemy go na sile u siebie trzymac ? Nie , jezeli ktos ma lepsze warunki dla psa, bezpieczniejsze i pewniejsze jak piszesz , to prosze bardzo , wycofujemy sie z umowy , nie bedziemy stali na przeszkodzie jezeli przez to ma polepszyc sie sytuacja psa .[/QUOTE] 1. Prosiłem nie pisz do mnie dopóki nie nauczysz się słowa PRZEPRASZAM. 2. Wyreguluj swoje rozbuchane hormony i zacznij się także uczyć - masz duże braki. Prawo do własnego zdania i partnerstwa ma każdy, także biedny polaczek. Zapomniałaś ? 3. Nie ma gorszych "Niemców" niż przeflancowani Polacy - nigdy nie wylezie z Ciebie chamstwo i bolszewicka nadgorliwość. To dla Ciebie na początek - punkt 1 - jak zawsze. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Dla chętnych, zaangażowanych - nie dla leni i bezradnych do poczytania, niekoniecznie do poduszki http://www.beobachter.ch/justiz-behoerde/artikel/verein-hundehilfe_lastwagenweise-hunde-importiert/ To o popisach handlowych tym razem Hundehilfe w Szwajcarii . Od nas też biorą ? Jak zwykle pada pytanie, wcale nie retoryczne I wcale tego tłumaczyć nie trzeba - na tyle to my som nauczone , albo Googlem go. No to .....go. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='pietrucha204']poczekajmy na bazylową. ja nic nie wiem w tym temacie. tak jak pisałam - nie ja podejmowałam jakiekolwiek decyzje. przyklasnęłam tylko na kastrację - tego chyba nie trzeba tłumaczyć bywalcom schronisk. a z drugiej strony co nam to teraz da? pies już w hotelu i przejęty przez SOS. czy jest sens to rozpatrywać :roll:?[/QUOTE] Uczyć się jest zawsze sens. Dyktat i szantaż pieniądza, narzucanie własnych racji, opowiadanie historyjek prawdopodobnych, ale nie prawdziwych, presja sytuacji jaka się wytworzyła u Bazylowej - to dość dużo wyznaczników do dobrej nauki. Trzeba co prawda jeszcze checi, ale może na dobre w przyszłości wyjdzie. -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='pietrucha204']a to mnie teraz zaskoczyłeś? w jakim schronisku? bezpłatne miejsce??? w dobrych warunkach schroniskowych? czemu nie napisałeś tego na wątku? ???[/QUOTE] Jeśli chodzi o zaskoczenie to było tak. 19.07. g. 0.40 - napisała prośbę do mnie bazylowa, 19.07. g. 8.48 - ja odpisałem ogólnie bazylowej, oraz dwukrotnie usiłowałem dzwonic do Niej - bez skutku, 19.07. g.14.24 - bazylowa pisze do mnie i prosi o ponowny tel. Około 14.45 rozmawiam z Bazylową o sponsorce, o szczepieniach, o Gaju, o tym jak trzeba trzymać za gardło tych co obiecanki macanki proponują, mówię, że można sponsorce wydać psa skoro doprowadziła siebie i psa do sytuacji przymusowej, ale trzeba pilnować warunków i niech pokażą przyszłych adopterów, mówię wyraźnie , że jest możliwość abym zabrał Kropasa do bardzo dobrego schronu na czas oczekiwania, i w związku z tym rozmawiamy ponownie o szczepieniach , a raczej o ich braku - jest tylko ze schronu wścieklizna i niedokończone szczenięce - to słowa, które usłyszałem. W tym samym czasie Kropas leży już na stole u weta z ciachanymi jajkami. Jak dalej wyglądało podejmowanie decyzji - poukładaj sobie. Kto tu miał być zaskoczony ? -
rodowodowy dalmat w schronie!!! już w DT szukamy DS!!!
Pies Wolny replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
[quote name='pietrucha204']no chwileczke - nie udało nam się w ciągu godziny po poradę prawną biec jak ten punkt powinien brzmieć ;) jeśli w statucie mają zawarte, że pobierają 200-250 Euro jak pisze Dalmibea i opisała na co pieniądze wydaje to ja nie mam nic przeciwko. Wszyscy wiemy ile co kosztuje i nie ma się co czarować, że za darmo się coś dostanie. Niech pobierają opłatę ale żeby czarno na białym widniało na co wszystkie ojrocenty zostały wydane :) mito nie przeszkadza. U nas w schroniskach też pobierają opłatę jak adoptujemy psa. Wałkiem jak dla mnie by było jeśli wzięliby np stóffke do kieszeni dodatkowo :][/QUOTE] 250 - 300 E pisze . To już bez znaczenia pies oddany. Więc po co był pkt. 6 ? skoro go dodałyście. Faktycznie żal, że nie starczyło czasu na prawnika. I to powód do żalu właśnie, bo byłaby szansa, byś się czegoś nauczyła i nie tylko Ty. W statucie Schutzgebühr nie mają. To słowo oznacza kaucja, ale specjalistka, której nie stać na rzeczową, merytoryczną rozmowę, bo poza kaufmanische sztuczki nigdy nie wyjdzie, nie zna polskiego, być to może - braki w takim razie. Oprócz kaucji fundacje zbierają dobrowolne składki od ludzi tak, jak się zbiera na dogo - tyle , że nie w PLN. To mi też lata. Przypominam, że Bazylowej dla Kropasa oferowałem miejsce w bardzo dobrym schronisku bez kosztów do czasu znalezienia mu domu. Skoro jest tak dobrze to współpracujcie nadal ze swoją, żałosną sponsorką i nie piszcie więcej o pomoc. PS. W sprawie Kropasa - powietrze będzie można spuścić jak upłynie 14 dni od zabiegu. Potem to tylko Wasze sumienie i ...... oczywiście (puste miejsce zagadka). -
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
Pies Wolny replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Oczywiście, że akcja ratunkowa jest prowadzona. Odi podejmuje wszelkie możliwe kroki formalno-prawne i nie tylko. Muszą one przynieść skutek ponieważ prawo zostało ewidentnie naruszone. Skutek ten jednak, jako obciążony genetycznie urzędniczą mitręgą może się przesunąć w czasie na tyle, że do przekazania psów dojdzie. Zatem jak najbardziej jest wskazane ratowanie psów poprzez ich odbieranie z tego przeklętego miejsca. Także to organizujemy na miarę naszych możliwości. Jeśli chcesz pomóc lub wiesz o kimś kto chce pomóc - działaj, nie pytaj. Choćby zawiadamiaj wszystkich dobrych ludzi których znasz. Trzeba zabierać z tego miejsca psy nawet mając świadomość, że co niektórzy łajdacy się cieszą bo to im na rękę. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Pies Wolny replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Celna uwaga !!!! I o to chodzi. żeby robić dym i wrażenie.