-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Wolny
-
[quote name='hotelamok']Lincoln ......nic specjalnego nie robi, żadnych nowych postępów nie widać ale z dużym zaciekawieniem wszystko obserwuje z daleka wącha noskiem osoby, które coś do niego mówią...nie śpieszno mu do wyjścia nie skorzystał z otwartej bramki ........ ewidentnie najpewniej czuje się w kojcu. To co z tym wetem? umawiać się czy jeszcze trochę dać psinie odpoczynku? Lincoln w 2 dzień u mnie, korzystał z resztek słońca Lincoln jest przystojniak nie lada. Powiedziałem o Nim swojej Beni, krótka piłka ... padła odpowiedź ... jedziemy , muszę go poznać ;) . No i niech nic nie robi i se leży. Leży i pogląda, i odpoczywa. Sam zobaczy, że nikt i nic nie napada. Jeśli się zaciekawi i wyjdzie poza kojec będzie to bardzo dobry znak. Badania trzeba koniecznie zrobić, możliwie najszersze, wytępić życie wewnętrzne, itd. Jednak czas spokoju, czas relaksu - bardzo cenny. Może jeśli nie ma złych objawów typu brak apetytu, wodowstręt, ciągłe biegunki, częstomocz, upierdliwy świąd. Tu mam pytanie o zapach moczu i zapach z paszczęki, jest szansa zapuścić nochala ?. Chodzi o wykluczenie jakiejś skrajnej próchnicy zębów i beztlenowców oraz o zapach podobny do acetonu. Może dać mu tydzień jeszcze bez manewrów. Podawanie uspokajaczy w krótkim odstępie czasu ??? bo ja wiem... A propos podawania, może to przedwczesne, ale spróbowałbym już kropli Bacha - Rescu. Krople Bacha, ale inne preparaty stosuje się także na inne tego typu traumy. Bardzo dobre efekty uspokajające i tonizujące. To lepsze 1000 % od Relanium i innych Prozaców. Co do bóli - gdyby to były bóle somatyczne to występowałyby przy poruszaniu się i siadaniu, układaniu się do leżenia, wstawaniu. To nie to. A tak w ogóle to pychol już trochę inny, lepszy.
-
Moje wpłaty poszły. Niech będzie październik, nawet ..... czerwony. Co do diagnostyki i badań podpisuję się swoimi i 'swoimi' 48 łapami. To mus faktycznie zrobić. Zrobiłem z moim nadwornym wetem burzę we łbie - no nic za cholerę nie przychodzi konkretnego do głowy. Jest jedna opcja co prawda, ale nie za bardzo wiarygodna. Szydło wyszłoby daleko wcześniej z wora, aniżeli teraz. A może Lincoln da głos ? ...... halo Centrallo, co tam u przystojniaka ? :razz:
-
Akcji z paralizatorem zostawiającym ślad by nie przeżył. Ten ślad to byłyby dwie wstrzelone w skórę elektrody w postaci małych harpuników, niestety z haczykami. Usuwane są chirurgicznie lub z duuuużym bólem wyrywane. Małe paralizatory nie maja wystrzeliwanych elektrod. Po zbliżeniu do skóry powstaje przeskok ładunku elektrycznego w postaci łuku - napięcie do 50 000 Volt, ale bardzo małe natężenie płynącego prądu. Dlatego łuk o takiej małej energii przy działaniu nawet do 10 sek nie daje widocznych zmian w postaci oparzeń. Jednak tak długiego czasu działania (10sek) Lincoln też mógłby nie przeżyć. To były prawdopodobnie sekundowe uderzenia. Pies ma bardzo małą oporność naskórka , dlatego na porażenia prądem reaguje znacznie mocniej niż np. kot lub człowiek. Szczury są tu mistrzami świata, konie przegrywają z każdym. Wniosek : śladów po dostępnych ogólnie w Polsce paralizatorach nie zobaczysz - jeśli, to ich wielkość jest rzędu 0,5 mm średnicy ew. czarne punkty - to jest spalony naskórek. Natomiast lęk psa po przypadkowym porażeniu nap. paralizatora jest nie do opisania. Nie ma takich słów, które to oddają.
-
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
Pies Wolny replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Ada-jeje']Odi do gory z tym pismem, co znaczy spelni wymogi weterynarza? Musi ten hoelik byc zarejestrowany jako schronisko, i byc zgloszony i wpisany w rejestr schronik przez IP. Jak dlugo w Polsce bedzie omijane prawo???[/QUOTE] Ada-jeje " m u s i " to dotyczy także wszystkich innych przypadków w Polsce, które nie spełniają podstawowych wymagań. Póki co to Odi zajęła się na dobre jednym przypadkiem. Przypadkiem wieluńskiego schroniska oraz jego byłymi administratorami, niesławną fundacją z Wielunia pn. Zwierzyniec. Gdyby była odpowiedź na propozycję Odi rzuconą tu na Dogomanii psiarzom wszelkiej maści, aby nawet grupami zająć się innymi takimi przypadkami w Polsce to można by było pomyśleć, iż w realnie sprawdzalnym czasie osiągniemy zgodność realiów z przepisami. Czy tylko ten fakt uleczy ten syfilis w całości - nie wiem. Póki co paru tylko, jak wiesz, samurajów walczy z szarą mazią, którą stanowią ..... tu sobie wpisz, a wiesz kogo. Niestety do tej rozpierduchy, tworzącej tę szarą maź, przyczyniają się nie tylko przepisy, ale i także często ci, którzy jakoby w imieniu prawa walczą z patologią, a bardzo często niestety towarzyszy tej walce bezdenna głupota zasilana prostactwem i chamstwem oraz walka wzajemna pomiędzy .... tu też wiesz co to sobie wpisz, a również ..... i tu też wiesz. Wniosek ? Bardzo długo jeszcze w Polsce będzie omijane prawo ! No może pozytywny, jeśli taki będzie, dla bytu bezdomniaków i nie tylko w Polsce okaże się casus wieluński. Jak się Odi uda to i nam się uda. Uruchomimy powielarnię. -
No po takich wiadomościach (w agresję nie wierzyłem ani na 1%) TO ....JESZCZE RAZ MUSZĘ WYCAŁUSIĆ ZUZLIKOWĄ, BONĘJ I p. IWONĘ I WSZYSTKICH CO SIĘ DO TEJ IMPREZY PRZYCZYNILI :buzi: :loveu:. W sprawie dotyku i panicznego strachu przed nim ....hm powiem co myślę, bo to już widziałem. To mogą być efekty zabawy z paralizatorem. I albo to robił jakiś p... bachor, albo równie p.... większy bachor :angryy:. Tak wyglądają zachowania psa potem. To przechodzi, ale trzeba czekać. Ważne żeby Lincoln sam zaczął zbliżać nochala do dłoni. Otwartej dłoni i trzeba robić to powoli. Zwróćcie uwagę na jakość Jego wzroku. Może być dalekowidzem (zdarza się bardzo często) i dochodzi jeszcze jeden faktor strachu do pokonania - niedowidzenie w bezpośredniej bliskości. Można to próbować opanować bardzo aromatycznymi kąskami papu. Potem powoli dojdzie do innych 'rękoczynów'. Jeśli nie ma jakiś zmian skórnych to nie mam uzasadnienia dla takich reakcji ze strony bólowej lub miejscowej nadwrażliwości skóry. Są to oczywiste reakcje po 'przejściach'. Trzeba Go wyciszyć, a to już się dzieje. PS. Zuzliku proszę dla mnie zapisać również 22 dzień dla Lincolna i nie zmieniaj poglądów :lol:.
-
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
Pies Wolny replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7']Cioteczko coronaaj ,ja jeszcze bardziej cieszę się chyba ,bo niejako przyczynilam się nieco do zabrania z tamtej wsi Rufiego z niewoli ,gdy Pies wolny zapewnial nas ,iż ma dobry dom dla niego i tylko trzeba psa tam dostarczyć. Dopingowalam Kasię ,bo obie uwierzylysmy w ten rzekomy,dobry dom.Niestety,prawda o tym nowym domu prędko okazala się niewypałem a Kasia zostala z kolejnym bezdomnym psem na DT-już siodmym wtedy.Jakoś przetrwala ,choć utrzymanie Rufiego spadlo na jej barki głownie-niestety.Po m-cu prawie żadnej kasy na dt Rufiego nie przybywalo, ja jedynie b.skromnie kilka zl podsylalam ,ale to na ratlerka na kilka dni ledwo by starczylo a Rufi to kawał psa jednak.Dzięki Kasi jednak pies został wybawiony od bijących go ludzi i mógł żyć wolny,biegając kolo domu a nie wbity ze strachu przed bólem -w budę.[/QUOTE] [quote name='olga7']Pamietam ,że niedawno prosilam coronaaj o pomoc w szukaniu Rufiemu domu Cioteczko coronaaj ,ja jeszcze bardziej cieszę się chyba ,bo niejako przyczynilam się nieco do zabrania z tamtej wsi Rufiego z niewoli ,gdy Pies wolny zapewnial nas ,iż ma dobry dom dla niego i tylko trzeba psa tam dostarczyć. Dopingowalam Kasię ,bo obie uwierzylysmy w ten rzekomy,dobry dom.Niestety,prawda o tym nowym domu prędko okazala się niewypałem a Kasia zostala z kolejnym bezdomnym psem na DT-już siodmym wtedy.Jakoś przetrwala ,choć utrzymanie Rufiego spadlo na jej barki głownie-niestety .Dzięki Kasi jednak pies został wybawiony od bijących go ludzi i mógł żyć wolny,biegając kolo domu a nie wbity ze strachu przed bólem -w budę.[/QUOTE] Chcę pogratulować Kasi wytrwałości i doprowadzenia do szczęśliwego zakończenia akcji ratowania Rufusa :loveu::loveu:. Gratuluję także oczywiście Rufusowi. Olga wywołujesz mnie po raz kolejny. Więc zważ, że ja mam również swoją wersję i ocenę wydarzeń związanych z ratowaniem Rufusa. Nigdy nie zaprzeczałem swojemu udziałowi w akcji pt. wyciąganie Rufusa, temat tego wątku faktycznie Ty mi podesłałaś. Rozmowy telefoniczne o Rufusie prowadziłem z Tobą, ale te najważniejsze z Kasią. Mam więc prośbę do Ciebie, pisz jak było faktycznie lub nie pisz wcale o tym kawałku już historii. Na wątku nie ma wszystkiego, a i nie wiem komu będzie się chciało cofnąć do początku i zawracać sobie gitarę czytaniem i rozważaniem tego co jest. Po Twoich wpisach powstaje wrażenie jakobym uczynił coś złego. A ja mam inne wrażenie. -
Dzięki raz jeszcze za dobre słowa. Również się cieszę, że jesteście w ...."kupie" u Taliba :lol:. No ale jakby kto pytał to mam prośbę :razz:, taki mały offik na duuuużego Lincolna - Benka. Jakby kto miał jakiś mały luzik - pleaaaase, bitte, bitte ... On tu jest : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190895-CZ%C5%81OWIEKU-nauczy%C5%82e%C5%9B-mnie-AGRESJI-teraz-za-to-mi-%C5%BBYCIE-ODBIERASZ%21-Bez-SZANSY_RATUNKU"]http://www.dogomania.pl/threads/190895-CZ%C5%81OWIEKU-nauczy%C5%82e%C5%9B-mnie-AGRESJI-teraz-za-to-mi-%C5%BBYCIE-ODBIERASZ!-Bez-SZANSY_RATUNKU[/URL]!!
-
Leonarda GRATULACJE !!!! :loveu::loveu:
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']otoz to i w takich wypadkach malo wazne jest czy ludz mieszka w Olawie, Lublinie czy na antarktydzie ;)[/QUOTE] I tej wersji się trzymamy. I sehr gut też :lol: -
Witam Wszystkich. Oświadczam, iż przeczytałem cały wątek z wyjątkiem gmatwaniny myśli począwszy od postu 361 do 391. Nie wiem, czy zaliczam się do wielbicieli Benków (co prawda jedna Benia się u mnie dekuje), ale całkowicie wierzę w dobre intencje Zuzlikowej i tej wersji będę się trzymał. Nieśmiało pytam co u Lincolna ? i deklaruję na razie jeden dzionek co miesiąc dla Lincolna, bo trzeba Gościa wspomóc, o co innych również proszę. Słyszałem, że PSY GÓRĄ ...... i tej wersji także proponuję się trzymać. Proszę o jasność w sprawie konta. Pozdrawiam.
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Pies Wolny replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
No to wlazłem i ja. Takie ochy i achy, że aż w .... było słychać. Fakt faktem Rufus teraz to jak Książę z bajki :loveu: . Przyznam się bez bicia, że chyba bym gościa na ulicy nie poznał. On teraz ma jeszcze takie małe coś w oczach, czego wcześniej nie było. Na zdjęcia Rufusa i Bacy można faktycznie godzinami się gapić i .....jeszcze mało. To były wyjątkowo udane adopcje, bo ...... wyjątkowe ludziska się trafiły. Oby zawsze tak było, ale ......cholera nie jest. Dla Pani Rufusiastego :Rose: -
Gang Jamora - Dobry Gang !! :bigok:. Już jestem , J 23 znowu nadaje :evil_lol:. Obstawiam za opcją Talib do Jamora - Gang potrzebuje nauczyciela, a Talib Tuptany to omc Profesor zwyczajny. Nie ma innej opcji. PS. Dzięki za dobre słowa.
-
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
Pies Wolny replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
............... -
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
Pies Wolny replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny poproszę o więcej precyzyjnych informacji. Jest szansa na scan wyników badania krwi ?, czy było USG jamy brzusznej, rtg płuca + brzuch. Czy Fax regularnie oddaje mocz, jaka jest szansa na badanie moczu ? Jeśli będą koszty piszcie jakie ? Jaki jest stan dziąseł po usunięciu zębów, czy jest stan zapalny, zakażenie ? . Co dostaje w tych kroplówkach ? Albuminy, witaminy, antybiotyk - co ? -
Jakie rachunki ? :crazyeye: za te szroty na ulicach, ..... a te tam ogoniaste to same powinny się zrzucić na dezodoranty :evil_lol:, a nie wołać od Taliba kasę. No kto tu komu dobrze robi ? :eviltong: No dobra czekamy dalej .... ;)
-
[quote name='Ingrid44']Pies Wolny mial chyba na mysli chrzest Tuptusia przez Jamora.:cool3::cool3::cool3:[/QUOTE] No pewnie, ze tak !!. Pytanie jest o to kiedy wreszcie będzie oficjalne wciągnięcie Taliba na listę członków plemienia Jamorów z Warki. No tej procedury bez chrzcin załatwiać nie należy, a i ściema nie wskazana - Jamor, Ty nie pytaj o co chodzi, Ty ogłaszaj termin i wysokość składkowego. PS. Luśka chwilowo niedysponowana - babskie sprawy, ale jak się zrośnie to jak najbardziej rozwałkę możemy zrobić. Ona pierwsza do zajęć ogólnobojowych.
-
No to kiedy te chrzciny ? Gdzie te ekscesy na linach się odbywają ? , może z Luśką wpadnę :evil_lol:. No ...kilku zawodników straci nosy lub ręce, ale będzie jazda !!!
-
Przyjaciele już w hoteliku! Odeszli za TM [*] :(
Pies Wolny replied to pati_zabrze's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oki doki :kciuki: chociaż miło pewnie nie było, Kamel też miał przegląd ? Proszę o nowe (webowe) zdjątka Gostków na stronkę do Sabro. PS. No i niech mi ktoś jeszcze o 'solowej' opcji coś wspomni - znajdę czas i się zajmę :mad: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Pies Wolny replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='Ada-jeje']Napewno, nie bedzie takich schronisk wiecej w Polsce poprzez klepanie w klawiature, a ja sama dowiedzialam sie o tym schronisku nie poprzez dogomanie, i jak zdazylam zauwazyc, to szanujace sie org. omijaja dogoamnie szerokim lukiem, zanlazlam kolejne org. ktore z dogo maja niewiele wspolnego. Mam nadzieje ze i nam sie to uda. I to właśnie najprawdziwsza prawda. Smutne to, ale prawdziwe. Nadzieja w tym, że normalni wygrają jednak z chochołami. Skoro nawet już niektóre przedstawicielki 'przemysłu psińskiego' zauważają tą liczbę hodowli psiny u nas (ciekawe skąd te dane), a nie widzą tępe ignorantki, że rozdmuchiwany sztucznie popyt buduje tę podaż to o czym i z kim ? Do tego uczestniczą w tym biznesie, oficjalnie go wspierając i propagując. Cóż, ja tam wolę psie gówna ugniatać. PS. Dzięki Ellig za pouczający link (http://www.dogomania.pl/threads/190006-Poszukuje-szczeniaka-duzej-rasy-%28woj.wielkopolskie%29). A może to też jakaś Whinstonka przetłumaczy : [FONT=Times New Roman]http://www.tasso.net/Tierschutz/Wuhltischwelpen[/FONT] -
Noooooo żesz Ty - a ja to co - Pikuś ? ...nie .... Crazy Driver :evil_lol: :lol: Kiedy chrzciny ?????
-
A ja myślę, że te chińskie kamasze po prostu znudziły się Oli. Ola poprosiła Taliba o pomoc, a Talib grzeczny i usłużny - ot i cała tajemnica :lol: :evil_lol:. Widzisz Jamor jakie masz skarby :lol::lol: .
-
Że jak :crazyeye:, w y k o r z y s t a ć :crazyeye: ..... to jak nazwać ten ...hm .... no bo ja razem z Ingrid, .... o kurde ..... to będzie grupen.... hm. Jamor ja powiem wszystko Twojej ...., no dobra nic nie powiem , ale bierz Taliba :evil_lol: , no to Cie mam :eviltong:. Talib Twój.
-
Jestem Kuba-nie mam oka ale MAM DOM !!!
Pies Wolny replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
No i ....Gut-cio :lol::lol: , a o O..... zapomnieć (ale nieustannie powiadamiać innych :angryy::mad:).